Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
secesjonista

Normanowie gaszą lampki tranowe na Grenlandii - opuszczenie wyspy przez potomków wikingów

Recommended Posts

Bodajże ostatnim pisemnym świadectwem pobytu Normanów na Grenlandii jest potwierdzenie zawartego ślubu na tej wyspie przez Thorsteina Olaffsona z Sigrid Björnsdottir, przedstawione biskupowi na Islandii.

Dość dominującym głosem, w dyskursie co do przyczyn opuszczenia wyspy, był ten który wskazuje na przyczyny klimatyczne. Ochłodzenie klimatu miało doprowadzić do załamania się upraw, hodowli a w konsekwencji do głodu.80% ich diety.

Problem w tym, że nowsze szczegółowe badania, prowadzą raczej do wniosku, iż mieszkańcy wyspy nader łatwo przystosowali się do nowych warunków. Zmieniono strukturę hodowli, zmieniła się też dieta. Zdaniem badaczy z duńskiego Uniwersytetu w Aarhus, gdy w XI wieku osadnicy mieli czerpać z morza ok. 20-30% swego pożywienia, to w XIV w. mięso focze miało już stanowić 80%.

Nic nie wskazuje na to by miały ich trapić jakieś zjadliwe epidemie.

Co zatem sprawiło odwrót z wyspy?

Zamierający handel? Nowe perspektywy w Norwegii, Danii i na Islandii, w związku z tamtejszymi ruchami migracyjnymi ze wsi do miast? Czy może niezgoda na sprzeczność tożsamościową? 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Istnieje na pewno powyżej pięciu teorii, dlaczego osiedla opustoszały. Przy czym powody mogły występować równocześnie. Zatem, wątpliwe jest, aby - bez znalezienia dodatkowych źródeł wiedzy - ustalić, co na pewno się stało.

Poniżej m.in. wizja "zorganizowanej ewakuacji" na Islandię. Z pozostawieniem przynajmniej jednego nieszczęśnika, znalezionego (martwego) po latach przez niemiecki statek.

http://archive.is/O2IG3

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

No tak ale ponoć wzrost ostatnich Grenlandczyków znacznie sie zmniejszył. To jednak wskazywałoby na problemy z wyżywieniem.

Mimo iż Grenlandczycy dysponowali wartościowymi produktami z powodów klimatycznych nie byli w stanie je wymienić na żywność. Handel upadł.

Dodatkowym problemem mógł być nacisk Inuitów z którym osłabione społeczeństwo nie było w stanie sobie poradzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Temat mnie kiedyś zainteresował głównie ze względu na wykorzystanie względnie dużej próby badań nad relacją ilości izotopów stabilnych w określaniu diety - chyba jedno z pierwszych badań tego typu na taką skalę. Można znaleźć sporo na ten temat i wydaje się, ze rzeczywiście nastąpiła zasadnicza zmiana w diecie - z 20% udziału fauna morska osiągnęła 80% udziału - co jednak nie oznacza, ze zachowano dawne wartości odżywcze. Druga sprawa i chyba nawet ważniejsza - to bardzo duża zmiana w sposobie życia - ludzie którzy byli przyzwyczajeni do innego sposobu gospodarowania, musieli (niekoniecznie nagle) przewartościować swój świat. Nam może się to wydawać błahe ale zmiana sposobu gospodarowania która pociąga za sobą zmiany kulturowe (bo drzewiej inaczej bywało, bo ideał chłopa oracza musi się zmienić) mógł i na pewno był sporym szokiem.
Zbliżone stanowisko da się odnaleźć choćby w tekście A.Dugmore et al., Norse Greenland Settlement and Limits to Adaptation [w:] Adapting to Climate Change Thresholds, Values, Governance, pod red., W. Neil Adger, Cambridge 2010 gdzie wskazuje się, że części społeczności normańskiej udało się dostosować do zmieniających się warunków klimatycznych - jednak była to niewielka społeczność skazana na zagładę ze względu na przerwanie tradycyjnych więzi społecznych, szlaków handlowych i samych możliwości handlowych etc. zwyczajnie adaptacja do nowych warunków mimo, że możliwa okazała się zbyt kosztowna społecznie. 

Teraz tak do badania tego zagadnienia użyto kilku nowych pomysłów - czasem, w mojej opinii kontrowersyjnych choć ciekawych - jednym z takich jest tekst M.B. Hebsgaard et al., ‘The Farm Beneath the Sand’ – an archaeological case study on ancient ‘dirt’ DNA, "Antiquity" t.83 (2009), s. 430-444 Owa farma zwana czasem skrótem dość swojsko - mianowicie GUS, podlegała takiej ilości różnych badań specjalistycznych, że większość egipskich mumii odpada w przedbiegach :P. W tym konkretnym przypadku zespół postanowił zbadać DNA w tzw brudzie - głównie koprolitach, z warstw o różnym datowaniu i próbować wyciągnąć z tego wnioski co do hodowli zwierzęcej. Wyniki są dość fascynujące - w XI wieku uzyskali wynik wskazujący, ze najpopularniejszym gatunkiem w hodowli były owce a kozy i bydło miało zbliżony ok 15% udział, z czasem zmniejsza się udział owiec za to zwiększa bydła i kóz z drobnymi wahaniami. Tak to trwa aż do próbek datowanych na lata 1305-1365 (dość umownie) kiedy spada znacząco ilość hodowanego bydła (niemal do poziomu wyjściowego), za to wzrasta maksymalnie kozy. Natomiast w próbce za lata 1440-1520 znikają zupełnie (lub niemal zupełnie) wszystkie tradycyjne zwierzęta hodowlane, zostają tylko szczątki DNA ludzkiego. 
Ów skokowy wzrost udziału kozy i spadek całej reszty można by interpretować jako ostatnią próbę dostosowania się do zmieniającego się klimatu za pomocą metod tradycyjnych - koza jest wszak zwierzęciem łatwiejszym w utrzymaniu. 

Nota bene GUS kiedyś było uznawane za dowód na kontakty między Grenlandią i Ameryką - wręcz kontakty handlowe. Znaleziono tam bowiem pozostałości futra które "na oko" określono jako bizonie - badania genetyczne to zweryfikowały - M-H.S. Siding et al., Ancient DNA unravels the truth behind the controversial GUS Greenlandic Norse fur samples: the bison was a horse, and the muskox and bears were goats, "Journal of Archaeological science"  2014 tytuł mówi wszystko.

Wskazuje się, że ważnym elementem handlowym dla Islandii i Grenlandii miały być morsy arktyczne a konkretnie ich kły. K.M. Frei et al., Was it for walrus? Viking Age settlement and medieval walrus ivory trade in Iceland and Greenland, "World Archaeology" t.47 z.3 (2015)  (nota bene w zespole tym jest sporo osób zajmujących się adaptacją człowieka do Grenlandii np pan Konrad Smiarkowski taki mały polski akcent nie mogłem się powstrzymać). W tekście wskazuje się przede wszystkim na to, że możliwe jest odróżnienie kłów morsów z Grenlandii i Islandii na bazie ich relacji izotopowych ołowiu. Dość wstępnie wyszło im, że grenlandzkie polowania na morsy były ważniejszym elementem lokalnej gospodarki niż na Islandii i dodatkowo miejscowi podejmowali dalsze wyprawy w celu pozyskania surowca. Co oczywiste większe skomplikowanie systemu sprawia, że jest on bardziej podatny na wszelkie zmiany w popycie. 

Jeśli jesteśmy wciąż przy pracach w których uczestniczył pan Smiarkowski - A.E.J. Ogilvie et al., Seals and Sea Ice in Medieval Greenland, "Journal of the North Atlantic" t.2 z.1 (2009), sugeruje się, ze około 1300, lub nieco wcześniej nastąpiły dwie zasadnicze zmiany w hodowli - odstępowano do hodowli społecznie bardziej cenionych ale trudniejszych w utrzymaniu krów a zwiększano hodowle kóz i owiec przy jednoczesnym zmniejszeniu się dostępu do mięsa fok. Autorzy łączą to ze zmianami klimatycznymi jakie wtedy miały następować. 

Dalej ten trop analizuje K. Smiarkowski et al., Sorting Sheep and Goats in Medieval Iceland and Greenland: Local Subsistence, Climate Change, or World System Impacts? [w:] Human Ecodynamics in the North Atlantic: A Collaborative Model of Humans and Nature through Space and Time, pod red., R. Harrison, Lexington 2014 gdzie mamy bardzo fajne porównanie  hodowli kóz (i owiec)  na Islandii i na Grenlandii. zasadniczo do połowy XIII wieku oba wzorce hodowli są bardzo podobne po czym następuje bardzo zasadnicza zmiana na Grenlandii. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.01.2017 o 09:09, gregski napisał:

No tak ale ponoć wzrost ostatnich Grenlandczyków znacznie sie zmniejszył. To jednak wskazywałoby na problemy z wyżywieniem.

Mimo iż Grenlandczycy dysponowali wartościowymi produktami z powodów klimatycznych nie byli w stanie je wymienić na żywność. Handel upadł.

Dodatkowym problemem mógł być nacisk Inuitów z którym osłabione społeczeństwo nie było w stanie sobie poradzić.

 

Grenlandczyków, czyli kogo: Normanów czy Inuitów?

O naciskach Innuitów; przynajmniej bezpośrednich; raczej mowy być nie może. Źródła normańskie wskazują, że obie społeczności żyły obok siebie, opisano raptem trzy przypadki bezpośrednich kontaktów. Fakt, że były to kontakty o charakterze niezbyt przyjaznym, wszystkie zakończyły się śmiercią jednej lub drugiej strony. Normanowie głodu nie cierpieli, zmiana wzrostu wskazywać może nie tyle na problemy z wyżywieniem, a na niewłaściwą dietę. Jakkolwiek może wydać się to nieprawdopodobnym to grenlandzcy wikingowie w zasadzie nie jadali ryb, co więcej nawet ich nie łowili by nimi karmić świnie i psy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.