Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/

Recommended Posts

Jak wyglądało życie codzienne dawnych Słowian? Czy była to rzeczywiście ciągła walka o przetrwanie, głód na przednówku itd.? Kiedyś pewna Pani archeolog stwierdziła, że to nieprawda, nie było żadnego głodu na przednówku i wszystkim żyło się w miarę dostatnio - wiec jak z tym było? Prosiłbym o polecenie dobrych książek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Musisz sprecyzować czy chodzi Ci o ziemie naszego państwa czy o ziemie bardziej na południu albo wschodzie, czy bardziej bliżej VI wieku czy może VIII-IX itd. 
Generalnie tragedii nie mogło być, ba skoro udało się stworzyć dużych rozmiarów twierdze, stałe przeprawy etc to musiało być na tyle dobrze by dany region był w stanie wypracować i oddać nadwyżki żywieniowe. Tym niemniej twierdzenie o braku głodu i dostatnim życiu włożyłbym między bajki. 

 

Oczywiście to co teraz pisze należy brać z tym zastrzeżeniem, że:
- ilość stanowisk osadniczych z wczesnego odcinka bytności Słowian na ziemiach polskich jest nieduża

- ilość przebadanych stanowisk tego typu jest jeszcze mniejsza

- ilość odpowiednich analiz z owych przebadanych stanowisk jest jeszcze mniejsza

- ilość odpowiednich publikacji jest znów mniejsza (choć cały czas tego przybywa na całe szczęście)

 

Z tymi zastrzeżeniami pozwolę sobie dodać coś o gospodarce mięsnej. Dla porównania kilka danych o późnym średniowieczu:


M. Sobociński, Spożycie mięsa na średniowiecznym zamku krzyżackim w Małej Nieszawce, "Rocznik Akademii Rolniczej w Poznaniu (dalej RARP)" t. 227 nr 16 (1991)

badania prowadził pan Romuald Franczuk z ramienia muzeum w Toruniu w latach 1975 - 1988. Materiał kostny pochodzi z pomieszczenia kuchennego w zachodnim skrzydle, studni w południowej części dziedzińca i jamy odpadkowej. Czas użytkowania to XIV - 1 połowa XV wieku choć należałoby zawęzić czas funkcjonowania poszczególnych zbiorów do nieco mniej niż 100 lat (ale teraz nie mam pod ręką opracowania archeologicznego). Przyjmijmy więc sto lat.
Mamy tu 8757 szczątków zwierzęcych z czego 7843 kości należą do ssaków udomowionych z czego 7707 do ssaków konsumpcyjnych (reszta to m.in. pies, kot i koń) do tego należałoby doliczyć 216 kości ssaków dzikich z czego 209 to ssaki konsumpcyjne (reszta to lis, wiewiórka etc) . Do tego 393 kości ptasie i 305 rybich. Razem daje nam to 8600 kości należących do zwierząt które jedzono. Podarujmy sobie ryby i ptaki zostańmy przy ssakach czyli 8000 kości, przyjmijmy, że jedna kość odpowiada jednemu zwierzęciu (co jest na pewno błędem minimalna ilość osobników jest znacznie niższa - no ale chodzi o ukazanie skali) i, że z jednego zwierzęcia uzyskiwano 75 kg mięsa co daje nam 600 000 kg mięsa czyli 6000 kg rocznie czyli niecałe 16.5 kg mięsa dziennie. Nie mam bladego pojęcia ile osób mogło tam przebywać stale (ktoś wie?) ale 100 wydaje się zbyt dużą liczbą więc niech będzie 50 co daje nam 0,3 kg mięsa dziennie na osobę. Niezbyt dużo prawda?  

Aha wykorzystuje się tylko kości  które zostały określone anatomicznie

 

Teraz coś o wczesnym średniowieczu/czasach początków państwa piastowskiego:
J. Gawlikowski, A. Szymański, Szczątki kostne zwierząt z osady wczesnośredniowiecznej w Pęczniewie w woj. sieradzkim, "RARP" t.283 nr 20 (1996)

Datowanie stanowiska to XI-XII wiek (stanowisko 3), badane w latach 1969-1970 i odkryto tu łącznie 4842 kości zwierzęce z czego po określeniu anatomicznym mamy: ssaki udomowione 1922, ssaki dzikie 50, ptaki, 91, gady 6, ryby 1. Ponownie pomijamy ptaki, ryby i gady i zostawiamy same ssaki czyli 2000 kości, znów 1 kość = 1 zwierzę (szalone uproszczenie). Znowu 75 kg mięsa ze sztuki czyli 150 000 kg mięsa, okres trwania to niby dwa wieki czyli 200 lat co daje nam 750 kg mięsa rocznie, czyli 2.05 kg mięsa dziennie. Jeśli pamięć mnie nie myli rozpoznano tu 5 domów (ale nie będę się spierał bo nie mogę znaleźć notatek), przyjmijmy dla każdego 4 osoby (raczej za mały szacunek) czyli 20 osób. Daje nam to 0,10 kg mięsa per capita dziennie. 
A. Lasota-Moskalewicz, Ocena archeozoologiczna materiału kostnego z wczesnośredniowiecznego grodziska w Tykocinie, "Archeologia Polski" t. 29 z.2 (1984). Badania prowadziła w latach 1980-81 pani U. Perlikowska-Puszkarska a następnie w 1982 taż sama badaczka i U. Stankiewicz. stanowisko datowane jest na XII-XIII wiek i jest niezwykłe choćby z powodu ilości kości zwierząt dzikich. opracowanie archeozoologiczne wyprzedziło też opracowanie archeologiczne stąd datowanie jest szerokie. Łącznie mamy 3365 szczątków zwierzęcych w tym kości ptasie, rybie ale i muszle ślimaków. Kości wszystkich gatunków ssaków (choć nie wszystkie kości) nosiły ślady obróbki rzeźnej więc można przyjąć, że nie było tu ssaków niekonsumpcyjnych. Rozpoznano anatomicznie 2100 kości  i znów nasze gigantyczne uproszczenie daje nam 157 500 kg mięsa, czyli 787,5 kg rocznie. czyli 2.15 kg mięsa dziennie - nie mam jednak bladego pojęcia ile tu mogło przebywać stale lub okresowo osób. Tak czy siak - wartość nawet mniejsza niż w przypadku poprzedniego stanowiska. Szkoda, że nie mam tu opracowania archeologicznego bo pani profesor bardzo dokładnie dzieliła kości na wykopy, warstwy etc wiec przy dobrym datowaniu dałoby się określić ilość kości z warstwy i zawęzić okres trwania tej warstwy. No ale nie mam tego. 

M. Sobociński, Materiał kostny zwierzęcy z wczesnośredniowiecznego grodziska w Brodnicy, "RARP" t.93 (1977). Badania prowadzono w latach 1970-71, wstępne datowanie to X-XII wiek. Tu kilka danych statystycznych - mamy 4804 kości z czego rozpoznano 3734 kości do tego 326 kości końskich, kilka psich czyli ok 3300 kości na nasz użytek ale - kości bydlęcych mamy 1758 przy czym minimalna ilość osobników to 44, dodajmy osobników raczej niskorosłych (98-110 cm w kłębie) - dla porównania bydło holsztyńsko-fryzyjskie (to łaciate takie) ma od 140 do 160/170 cm w kłębie średnio). no ale nawet przy naszym - mocno życzeniowym przeliczniku - 2100 * 75 kg = 157 500 kg/200 lat (znowu brak dokładniejszych danych co do datowania wiec skracam) = 787,5 kg rocznie czyli 2,1 kg dziennie. Gdyby policzyć minimalną liczbę bydła (44) i 200 kg z każdego (wątpliwe) wartość wyszłaby jeszcze mniejsza.

W. Chrzanowska, Zwierzęce szczątki kostne z osady wczesnośredniowiecznej w Starym Zamku, "RARP" ibidem,  badania trwały od 1973 do 1974 roku, datowanie materiału to VIII-IX wiek, łącznie 1320 kości z czego rozpoznano 788, odjąć od tego konia, psa i kota (59 kości)  daje 729 kości i znów 1 kość = 1 zwierzę daje nam 54 675 kg mięsa co odpowiada 1,49 kg mięsa dziennie - zaznaczyłem sobie w notatkach, ze na 4 zagrody czyli powiedzmy 16 osób zatem 0,09 kg mięsa dziennie na osobę. 

 

 

Jeszcze raz podkreślę - wszystkie te przeliczenia są robione bardzo "na korzyść" ilości mięsa w dawnych czasach a i tak wartości nie są oszałamiające. Co prawda obecnie ponoć zjadamy średnio 65 kg mięsa rocznie na osobę:

http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1552316,Ile-miesa-rocznie-zjada-statystyczny-Polak
co daje nam 0,17 kg dziennie - a więc mniej niż na "naszym" zamku krzyżackim ale więcej niż we wczesnym średniowieczu (gdy doszliśmy do wartości per capita). Problem polega jedynie na tym, że uzyskane wartości należy traktować jedynie poglądowo -  choćby dlatego, ze jeśli w danej jamie śmietniskowej znaleziono 10 fragmentów żeber krowich to my je liczyliśmy jako 10 krów choć w gruncie rzeczy mogły pochodzić z trzech żeber jednej krowy. Tak czy siak uzyskane wartości dla wczesnego średniowiecza są mniejsze niż średnia współczesna a wszak współcześnie w Polsce mamy pół miliona głodnych i niedożywionych dzieci ( http://www.newsweek.pl/polska/glodne-i-niedozywione-dzieci-w-polsce-newsweek-pl,artykuly,349913,1.html ) czyli wtedy musiało być jeszcze gorzej. 

 

Jeśli potrzeba mogę później poszukać więcej danych, do wigilii mam nieco więcej czasu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo to ciekawe, ale wydaje mi się, że Słowianie przede wszystkim żywili się kaszą i tego typu pokarmem, więc te wyliczenia nie mogą nam odpowiedzieć na moje pytanie.

A może warto by zastanowić się, czy narzędzia i sposób uprawiania ziemi pozwalały na, na tyle efektywną produkcję, aby żyć w miarę dostatnio?

Edited by TyberiusClaudius

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, TyberiusClaudius napisał:

Bardzo to ciekawe, ale wydaje mi się, że Słowianie przede wszystkim żywili się kaszą i tego typu pokarmem, więc te wyliczenia nie mogą nam odpowiedzieć na moje pytanie.

A może warto by zastanowić się, czy narzędzia i sposób uprawiania ziemi pozwalały na, na tyle efektywną produkcję, aby żyć w miarę dostatnio?

 

A na czym to przekonanie jest oparte?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

W Pęczniewie mamy  wedle naszych przeszacowanych wyliczeń 100 g mięsa dziennie, jeśli przyjmiemy, ze to wołowina to daje nam 220 kcal, dziennie średni człowiek potrzebuje (65 kg wagi 166 cm wzrostu wiek 25 lat) od 2100 do 2400 kcal. Mamy zatem jeszcze 2000 kcal dziennie do zjedzenia - kasza jęczmienna to bodaj 300 kcal/100 g, zatem co najmniej 600 g kaszy dziennie, resztę przyjmijmy na warzywa, owoce, jajka, sery etc. Rocznie 220 kg jęczmienia, a na rodzinę 5 osobową 1100 kg. Dabrowski, Rozwój gospodarki rolnej w Polsce od XII  do połowy XIV wieku, "Studia z dziejów gospodarstwa wiejskiego" t.5 z.1 (1962), s. 125 podaje, że w XVI wieku uzyskiwano  5 ziaren z kłosa. Gęstość zasiewu przyjmijmy 150 kg/ha czyli z hektara to daje nam to 750 kg z hektara maksymalnie czyli na rodzinę potrzeba co najmniej 2 ha. Do tego należałoby doliczyć paszę dla zwierząt i ziarno na przyszłoroczny zasiew a więc gdzieś tak z 5 ha. Tyle, że to XVI wiek a więc trochę się zmieniło od średniowiecza i chyba dość rozsądnie można założyć, że realnie zbiory były niższe, więc rodzina potrzebowałaby obrobić co najmniej 10 ha i to wszystko w sytuacji skrajnej gdzie każde ziarno kiełkuje i daje nam kłos z 5 ziarnami. Rzeczywistość jest znacznie cięższa - nie wszystkie ziarno wzejdzie, część stracimy w trakcie zbiorów i przed nimi (np zwierzęta zadepczą albo burze), część przy omłotach. Ziemia z czasem pewnie też się trochę wyjałowi (no ale wtedy można się przenieść), może być susza albo z innego powodu gorszy rok. Nie wiem jak to oszacować ale powiedziałbym, że jedna standardowa rodzina potrzebowałaby pewnie między 10 a 20 ha pola samego jęczmienia, jakąś łąkę czy inszy nieużytek dla zwierząt oraz jakąś ilość ziemi na tzw ogródek warzywny. 

 

Tylko, że to nam nic nie mówi - może odwołam się tu do bardzo interesującego, choć obarczonego wieloma uproszczeniami (tak jak i ten temat w sumie) artykułu pani Natalii Gryzińskiej-Sawickiej, Próba modelowego ujęcia gospodarki na Pomorzu we wczesnym okresie rzymskim, "Przegląd Archeologiczny" t. 60 (2012) s. 83-105 który naprawdę polecam przeczytać. Możesz później spróbować samodzielnie zastosować jej metodę do wczesnego średniowiecza.

 

Przydałyby się badania izotopowe choćby tlenu, dane ze stanu uzębienia (no ale to dopiero dla czasów chrześcijańskich tak naprawdę są dostępne), badania pól wczesnośredniowiecznych Słowian etc bo same narzędzia aż tak wiele nie powiedzą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.