Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
krakowskieulice

Stare numery uliczne

Recommended Posts

Witam,

Jako że, jestem nowy na forum, nie do końca potrafiłem odnaleźć odpowiednie miejsce na umieszczenie mojego tematu. Bardzo dziękuję z góry wszystkim za pomoc.

Bardzo chciałbym dowiedzieć się czegoś na temat starych oznakowań ulic, tzw. kominków z numerami. Nie mogę nigdzie znaleźć konkretnej nazwy tego przedmiotu. Interesuje mnie również kto i w jakich latach produkował te części. Nie chciałbym gotowych odpowiedzi tylko, jeżeli to możliwe jakieś wskazówki, które mogłyby rzucić nieco światła na moje poszukiwania. Tutaj link, o co tak naprawdę mi chodzi: http://nepomuki.pl/lwowska/nr12.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Podałeś namiary na Lwowską 12.

Sprawdziłem.

Oto, co mamy - https://www.google.pl/maps/place/Lwowska+12/@50.045487,19.956627,3a,90y,58h,90t/data=!3m4!1e1!3m2!1s6oj9zYRZ1XIcXN8qbOuCjw!2e0!4m2!3m1!1s0x47165b4596ddee05:0xe38e8fde787f013!6m1!1e1

Zaobserwowałem jednak w Krakowie takie latarnie na których znajdują się numery kamienic (obiektów), ale nie ulic.

Dotyczy to oczywiście obszaru wzdłuż Plant i wewnątrz tego obszaru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie o to mi chodzi. Nie wiesz jak nazywa się dokładnie ten "kominek" z numerem? To, pozwoliłoby szukać pod konkretną nazwą, producenta. Możliwe że, jeszcze ktoś to produkuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka latarnia to prosty wyrób zatem trudno będzie znaleźć wytwórcę, trochę jak szukanie wytwórcy szpadla. Warto sprawdzić czy nie ma tam jakiejś sygnatury.

Co innego gdyby chodziło o wkład w postaci lampy naftowej wkładanej te były już na ogół sygnowane (na pokrętłach) i na szkiełku do palnika, tam również była umieszczana szerokość knota w palniku do którego było przeznaczone.

Trzeba by ustalić kiedy tego typu latarnie pojawiły się na domach, od kiedy był obowiązek umieszczania podświetlonego numeru. Czy zakup tego typu oświetlenia leżał w gestii właściciela posesji, czy władz miejskich, tu trzeba by przejrzeć dawne regulacje prawne miasta.

Być może dawni producenci lamp naftowych przy okazji zajmowali się wyrobem tego typu latarni, trzeba by zatem przejrzeć katalogi znanych firm (Jana Serkowskiego wychodził np. co pięć lat, ale jego produkcja szła głównie do Rosji; w 1862 r, założył on "Fabrykę Lamp i Brązów").

Najwięksi producenci lamp naftowych w drugiej połowie XIX wieku to: Dietmar (ten miał nawet swój skład w Rynku krakowskim), Ditmar Brunner A.G., Ditmar-Brünner-Schneider A.T., Schneider, Muller I.C.A., Aktien Gesellschaft - wszystkie z Drezna, Korner a Co. z Berlina, Carl Holy z Berlina, Kosmos Brenner z Gdańska, Bec Gladiator z Paryża. W Warszawie wytwarzali: wspomniany Serkowski, Eilstein oraz Borkowski.

Gdyby takie latarnie tworzyli wytwórcy lamp naftowych to stawiałbym na zakłady Rudolfa Ditmara, po przyłączeniu się braci Brünner było to bodaj największe przedsiębiorstwo w Europie, ze składami w Krakowie, Wiedniu, Lwowie, Pradze, Lyonie, by nie wspomnieć Kalkuty czy Bombaju.

Można spróbować poszukać jakichś tropów w publikacjach typu:

J. Hołubiec "Z historii rozwoju lamp naftowych"

/to z jego artykułu zaczerpnąłem te informacje; "Historia lamp naftowych", "Kwartalnik Historii Nauki i Techniki", 16/4, 1971; swoją drogą warto właśnie przejrzeć publikacje w tym periodyku/

S. Sękowski "Od ogniska do świetlówki"

D.L. Simonow "Sposoby domosznogo oswieszczenija"

Share this post


Link to post
Share on other sites

secesjonista, bardzo Ci dziękuję za wszystkie źródła. Napewno postaram sie przeglądnąć wszystkie informacje. Mam nadzieję, że uda mi się coś znaleźć konkretnego. Największą zagadką jest czy ktoś produkuje coś takiego do dzisiaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Owszem, ale bardziej dzisiaj, niż "do dzisiaj".

Rozchodzi się o to iż niegdysiejsze firmy te latarnie produkujące, już nie istnieją.

Jeżeli chodzi o styl retro w tej materii, to pozytywnie wyróżnia się tutaj krakowska firma z ulicy Lindego.

Ta legitymuje się swą działalnością od 25 lat.

Ale kto wie? Może jakieś powiązania historyczne są.

Gdyby mnie ten problem poważnie interesował, to bym zapukał na Lindego 7a i grzecznie popytał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak uda się sprawdzić czy na owych latarniach są jakieś oznaczenia, sygnatury to proszę wrzucić, wtedy łatwiej będzie coś więcej poszukać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak zrobię. Przejdę się tam i zapytam, a nóż coś się uda ustalić. W każdym razie bardzo Wam dziękuję za pomoc. Jeśli tylko uda mi się coś ustalić napewno podzielę się tutaj:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Tak nawiasem;

Skąd takie specyficzne zainteresowanie?

Bo ja se po Krakowie chodziłem, te latarnie oglądałem, ale doktoryzować się nad nimi nie zechciałem.

No cóż - Urodziwe Krakowianki mnie w tym niewątpliwie przeszkadzały. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zainteresowanie dość specyficzne, przyznam Ci tutaj rację. Otóż, pracuję w hotelu i gość zadał mi pytanie włąśnie odnośnie historii tych lamp. Zauważył moją konsternację, ponieważ powiedział, że jeśli nie wiem, to nic nie szkodzi. Dlatego też, postanowiłem sam dla siebie dowiedzieć się co nie co, o niezbyt popularnej materii jaką niewątpliwie są stare oznakowania kamienic :smartass:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oznakowanie numerami posesji w Krakowie wiązać należy chyba z pomiarami związanymi z założeniem jednolitego katastru podatku gruntowego w monarchii austriackiej.

Ciekawe tylko czy już z katastrem teresjańsko-józefińskim czy bardziej wiązać to należy z patentem z 23 grudnia 1817 roku?

Natomiast co do nazw to na ogół używano takich określeń jak: budki adresowe, latarenki adresowe, latarenki kominkowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym momencie, dotarło do mnie, że mamy taką latarenkę adresową, przed budynkiem mojej pracy. Nie omieszkam, sprawdzić czy jest na niej cokolwiek co sugerowałoby jej pochodzenie, bądź rok jej wytworzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   

Ja trochę się pogubiłem w tej krakowskości, skądinąd bardzo mi bliskiej, bo i sporo osób w mej rodzinie z Karkowa pochodzi, bądź w nim mieszkało, a i ja parę miesięcy w tym pięknym grodzie spędziłem - wprawdzie przymusowo na Montelupich, ale zawsze to coś, co duchową więź z Krakowem buduje.

Jednakowoż linkowana przez kolegę Krakowskieulice latarenka pochodzi z ulicy z nazwy Lwowskiej, lecz z położenia całkiem warszawskiej. Poszukiwanie jej producenta w Galicji zda mi się daremnym, podobnie jak rozważania, czy wiązała się z katastrem józefińskim, czy też z franciszkańskim.

Na Lwowskiej chyba wszystkie domy mają wciąż prawie takie same latarenki, sprawdziłem nr 10 i 8, lecz i tu "prawie czyni wielką różnicę", bo tamte są już zamknięte od góry, bo na żarówkę. Ten tym przetrwał epokę realnego socjalizmu i w tej epoce takie latarenki były - wg moje pamięci - dostarczane przez jakąś urzędową jednostkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuszna uwaga jancecie - mea culpa, zasugerowałem się nickiem i myślałem, że autora tematu głównie interesuje Kraków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Poszukiwanie jej producenta w Galicji zda mi się daremnym

(...)

A to niekoniecznie jancecie, bo ja nie pisałem o producencie z Galicji.

Ja pisałem o producencie wsadu w postaci lamp, który był (m.in. ze względu na swój patent) największym graczem w tym regionie.

Może autor tematu sprecyzuje czy interesują go takie "budki" jako takie, czy raczej w konkretnym mieście?

Jeśli chodzi o Warszawę to numerowanie posesji (co nie oznacza numerowania danych domów) to już rok 1784 i tzw. "Taryffa łokciowa...". Tu może coś więcej powiedzieć Albinos.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.