Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
widiowy7

Szyk liniowy i kolumnowy

Recommended Posts

harry   

Teoretycznie do stworzenia czworoboku wystarczy czterech żołnierzy, pytanie tylko po co komu taki czworobok? Najmniejszy "regulaminowy" czworobok jaki znam to o froncie długości plutonu. Po to się grupowało ludzi w bataliony aby mieć jednostkę o odpowiedniej sile ognia, a czworobok im większy tym bardziej odporny na ataki. Jak mam 600 ludzi atakowanych przez kawalerię, to jasne jest że formuję czworobok z całości, a nie dzielę to na 6 słabiutkich czworoboków, które mogą być znoszone jeden za drugim.

Największy czworobok z jakim się spotkałem miał front batalionu, a w środku maszerował jeszcze jeden batalion jako rezerwa!

No i kilka uwag, trochę od tyłu wątku.

Tak na moje doświadczenie ze szkiców na kartce papieru i z gier komputerowych.

Jestem pełen podziwu! Najkrótszy podręcznik dotyczący obrotów batalionu jaki znam ma grubo ponad 200 stron i 15 plansz z ilustracjami, ale jak widać można go zastąpić kartką papieru i grą komputerową.

klnę się, że nigdy nie spotkałem innego określenia, niż rozwijanie "od czoła", a czytałem sporo.

Dwa podstawowe sposoby deplojowania batalionu, czyli przejścia z szyku kolumnowego (l'ordre en collone) do szyku liniowego (l'ordre en battaile) to par peloton i en masse.

No dobrze a co się działo gdy z lasu kolumna została ostrzelana przez piechotę lub wypadła stamtą jazda w celu uderzenia na bok kolumny ?

To nie tyle kwestia szyku ale taktyki. W zasadzie do takiej sytuacji nie powinno dojść, jeśli trasa marszu przebiegała przez ciaśninę (a tym terminem określano również las na poboczu drogi) to do zbadania takiego podejrzanego lasku była awangarda - szwadron huzarów lub kompania lekkiej piechoty. Jednak jak to na wojnie takie sytuacje się zdarzały. W znanym mi przypadku zaatakowania korpusu Neya podczas przemarszu, marszałek zarządził Face a droite dla wszystkich batalionów, czyli taki sposób rozwinięcia z jakim jancet się nigdy nie spotkał.

Jednak gdy tę linię podzielono na szachownicę samodzielnie manewrujących batalionów, to - bez względu czy były rozwinięte, czy w kolumnie - stałyby się one łatwym łupem dla jazdy, która mogła piechotę zaatakować z boku. Żeby temu zaradzić, formowano czworoboki carré.

Żeby temu zaradzić interwały między batalionami wypełniano lekką piechotą lub kawalerią. Czworobok przeciw kawalerii nie jest wcale wynalazkiem epoki napoleońskiej. Pierwszy z brzegu przykład to szarża pruskich huzarów (tak, tak lekkiej kawalerii!) w bitwie pod Chotusicami (17 maja 1742), w wyniku której Austriacy zmuszeni byli utworzyć czworoboki carre.

Katastrofa Augerau pod Iławą to nic innego, jak przykład wadliwego zastosowania taktyki linearno-kolunowej, w której zbyt wielka formacja, ze zwartą liną na czele, zatraciła zdolność do manewru.

W kolumnie Augerau nie było nic wadliwego, a przynajmniej ja nic takiego nie widzę. Nie było tez tam żadnej zwartej linii. Zwyczajnie pierwsze bataliony w korpusie były rozwinięte w l'ordre en battaile a pozostałe w szyku kolumnowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry, Romanie, ale ja na tym obrazku żadnego czworoboku nie dostrzegam.

Są nawet podpisane "cztyrograny".

Też byłem zdziwiony jak zobaczyłem ten rysunek, ale ta część Wołyńców ukryta w lesie miała zaskoczyć piechotę, widocznie nie mieli czasu na większy czworobok.

W znanym mi przypadku zaatakowania korpusu Neya podczas przemarszu, marszałek zarządził Face a droite dla wszystkich batalionów, czyli taki sposób rozwinięcia z jakim jancet się nigdy nie spotkał.

Czy to jest to co zgadywałem że robiono ?

Zwrot w prawo i zdwojenie szeregów czy może co innego, czy mógłbyś napisać jak to dokładnie przebiegało w tym konkretnym przypadku ?

Edited by Roman Różyński

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

Nie musisz podwajać szeregów.

Załóżmy, że batalion maszeruje w kolumnie podróżnej an route drogą w trzech rzędach, jeden pluton za drugim:

FRONT

1

2

3

4

5

6

7

8

Po komendzie Face a droite, szef batalionu staje w osi nowego kierunku marszu, żołnierze robią zwrot w prawo (w miejscu) i masz rozwinięty szyk w trzech szeregach.

o

1

2 F

3 R

4 O

5 N

6 T

7

8

Jeśli przeciwnik byłby od czoła kolumny, taki manewr byłby ryzykowny, bo najpierw musiał byś przejść marszem flankowym wzdłuż jego czoła. W związku tym przy deplojowaniu an masse batalion zachodził w prawo ( lub lewo ) z osią obrotu na czele pierwszego batalionu. Po zrobieniu 1/4 obrotu batalion stoi tak:

F R O N T lub tak F R O N T

o1 2 3 4 5 6 7 8 8 7 6 5 4 3 2 1o

Jest to obrót na tzw. stałym pivocie czyli osi obrotu - zaznaczonej na schemacie o. Szybkość takie manewru zależała od prędkości idącego najdalej od osi obrotu plutonu. Można to było też zrobić na tzw. ruchomym pivocie czyli każdy pluton zachodził wg innej (ruchomej w czasie) osi obrotu. W tym przypadku pluton pierwszy obracał się jako pierwszy (i mógł angażować przeciwnika ogniem) a pozostałe dołączały do niego po prawej lub lewej. Było to szybsze ( plutony nie biegały po łuku, a po jego cięciwie) ale wymagało większego wyszkolenia. Głównie oficerów.

Edited by harry

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po komendzie Face a droite, szef batalionu staje w osi nowego kierunku marszu, żołnierze robią zwrot w prawo (w miejscu) i masz rozwinięty szyk w trzech szeregach.

Zgadza się ale taki szyk będzie bardzo luźny, bo jak ludzie idą jeden za drugim to są między nimi większe przerwy niż jak stoją obok siebie.

No i zakładałem że szli jak pisze jancet w 6 rzędach, wtedy przy zdwojeniu uzyskaliby właśnie zwarty szyk odpowiedni już do walki.

Czy może jednak zrobiliby dwa rzuty, jak to wyglądało na jakimś przykładzie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

Co do szyku luźnego słuszna uwaga, ale dlatego potrzebny jest szef w osi marszu, aby plutony wiedziały do którego punktu trzeba szlusować. Nota bene szlusowanie (czyli zwieranie szeregów) wykonywało się automatycznie po kazdym obrocie (manewrze) bo inaczej po dwu trzech manewrach robi się kocioł i nikt nie jest w stanie nad tym wszystkim zapanować ( stąd biorą się te mityczne "zmieszania").

Jeśli zaś rozważymy kolumnę w 6 rzędach. Sposób rozmieszczania plutonów w takiej kolumnie różnił się w zależności od armii i okresu, ale załóżmy, że wyglądało to tak:

kolumna zamknięta

FRONT

18

27

36

45

Face a droite!

Otrzymujesz batalion w sześciu szeregach.

18 F

27 R

36 O

45 N

T

następnie dajesz Marsche! Marsche!

w trakcie marszu plutony 8,7,6 i 5 zaciągają w prawo (jeden krok do przodu, jeden krok w bok pod kątem 45 stopni) i po kilkudziesięciu krokach masz coś takiego:

1

2 F

38 R

47 O

6 N

5 T

A po następnych już rozwinięty batalion:

1

2 F

3 R

4 O

8 N

7 T

6

5

To oczywiście tylko przykład. Przede wszystkim założyłem kolumnę zamkniętą. Przy kolumnie z interwałami wyglądało by to nieco inaczej ( pluton 1 wszedł by w interwał między plutonami 8 i 7), a przy kolumnie z pół-interwałami jeszcze nieco inaczej. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strasznie skomplikowane, nie prościej byłoby:

FRONT

11

22

33

44

a po zmianie prosty obrót w prawo i zdwojenie szeregów ?

Zwłaszcza że przy zasadzce raczej trzeba się spieszyć z szykowaniem, a tu tyle przejść ?

Edited by Roman Różyński

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tych strasznie skomplikowanych rozważaniach wielcem wdzięczny za prostą odpowiedź harry'ego, atoli zważ żem laik, stąd me kolejne pytanie co do wspominanego czworoboku: ile zatem (na ogół) liczył żołnierzy? By być skutecznym lub inaczej: jaka była praktyka w tym względzie.

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

W zasadzie czworobok to formacja obronna dla batalionu czyli 600 - 800 ludzi, ale oczywiście robiono je również jak batalion był już nieco przetrzebiony. W "szkole plutonu" nie ma tworzenia carre, które było potrzebne, jak batalion był osamotniony i atakowany przez kawalerię. Spójrz na tablice taktyczne zamieszczone przez bavarsky'ego w temacie o Jenie. Widać tam wyraźnie samotne bataliony ustawione w czworoboki, a w interwalach brak własnej kawalerii, która mogła by osłaniać flanki.

Z drugiej strony coś mi się kojarzy, że w czasie wojny 1794 bywały również czworoboki o sile kompanii, czyli setki, ale tylko dlatego że takie rozproszone oddziały wtedy operowały. Jednak o ile pamiętam dyspozycje Favrata, to i on zalecał bataillon carre gegen Polnische Insurgenten.

a po zmianie prosty obrót w prawo i zdwojenie szeregów ?

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Możesz to tak jaśniej wyłuszczyć?

A że obroty batalionu to dość skomplikowana procedura ? Jak już pisałem: ponad 200 stron drobnym maczkiem :lol:.

Edited by harry

Share this post


Link to post
Share on other sites
a po zmianie prosty obrót w prawo i zdwojenie szeregów ?

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Możesz to tak jaśniej wyłuszczyć?

kropka to żołnierz w rzucie z góry (ale nie w skali)

FRONT

......

......

......

......

obrót w prawo i zdwojenie

...F

...R

...O

...N

...T

...

...

...

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

OK, czaję.

Po pierwsze musisz mieć miejsce. Taki obrót wykonasz tylko przy kolumnie z interwałami, czyli takiej gdzie pomiędzy pierwszymi a drugimi plutonami w kolumnie istnieje przerwa na długość ca plutonu.

Po drugie przez takie "zdwojenie" de facto rozwalisz pluton, bo skrzydłowi wypadną Ci gdzieś w środku.

Po trzecie przy kolumnie z interwałami wygodniej i szybciej deplojować się par peloton a nie an masse.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodziło mi raczej o obrót każdego żołnierza a nie szyku w lewo, po obrocie żołnierze z 3-ch prawych rzędów wchodziliby między żołnierzy z trzech lewych rzędów.

czyli

faza 1:

FRONT

......

......

Faza 2:

F......

R

O......

N

T

Faza 3:

F...

R...

O...

N...

T

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

Ale w ten sposób przemieszasz plutony! Pierwsza rota (od prawej) będzie z plutonu pierwszego, druga z drugiego, trzecia z pierwszego, czarta z drugiego itd, potem pomieszasz trzeci z czwartym i... masz bałagan, a to dopiero początek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli jak rozumiem przy 6 rzędach zawsze z przodu szły dwa plutony obok siebie ?

FRONT

12

......

a nigdy żołnierze z tego samego ?

FRONT

11

......

Wybacz tyle pytań, ale ciekaw jestem ile czasu potrzebowała piechota na przygotowanie się do opdarcia niespodziewanego ataku z boku, zakładając oczywiście że maszerują z naładowanymi muszkietami.

Edited by Roman Różyński

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

Nie wiem Marku czy zawsze, ale w tych schematach które widziałem to było 12, lub 18 lub 15. To ma sens, bo zawsze utrzymujesz pluton jako zawartą formację. A co do czasu, to można sprawdzić. Zdaje się w Imperial Bayonets, Nafziger podaje czasy formowania poszczególnych formacji w różnych armiach. Tak na moje oko mogło to trwać kilkadziesiąt sekund.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.