Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
bavarsky

Kierunek Kijów

Recommended Posts

bavarsky   

Styczeń 1920 roku. Borys Szaposznikow szef Zarządu Operacyjnego RKKA, opracowuje plan ofensywy przeciwko Polsce.

17 II; Biuro Polskie KC RKP(b), zajmujące się sprawami polskimi, rozesłało do wydziałów politycznych armii i frontów telegram z żądaniem, aby wszystkich pracowników politycznych, którzy znają polski, odkomenderować na front zachodni.

18 II; Lenin zapytany przez amerykańskiego dziennikarza, czy Rosja Sowiecka zamierza napaść na Polskę i Rumunię, zapewniał: "Nie. [...] Złożyliśmy najuroczystsze i oficjalne oświadczenie o naszych intencjach pokojowych. Niestety, francuski rząd kapitalistyczny podjudza Polskę (a prawdopodobnie także Rumunię) do napaści na nas" [w:] Lenin W., Dzieła wszystkie..., t. 40, s. 139.

27 II; Trocki wysyła telegram do Lenina w sprawie ustosunkowania się do jego [w domyśle Partii] w stosunku do Polski:

"Całkowicie podzielam Wasze zdanie o tym, że musimy w sposób jawny prowadzić agitacyjno-organizacyjne przygotowanie do wojny z zagrażającą nam Polską. Konieczne jest wydanie manifestu do ludu pracy [...] z przedstawieniem wszystkich naszych kroków i kontrdziałań Polski. [...] Dobiorę ochotników na miejscu i po zakończeniu obrad Zjazdu [partii] udam się z nimi na Zachodni Front. Proszę o natychmiastową decyzję Politbiura"

28 II; Lenin zwołuje naradę Politbiura na której w kilkunastu punktach odniesiono się m.in. do próśb Trockiego i Polskiego Biura KC RKP(b) w sprawie frontu zachodniego.

1 III; Lenin z uporem w oficjalnych kanałach dyplomatycznych głosi iż pragnieniem Rosji Sowieckiej jest utrzymanie pokoju z Polską.

6 III; "Musimy utrzymać, rozwinąć i wzmocnić naszą gotowość bojową, aby wykonać stojące przed klasą robotniczą zadanie. Jeżeli [...] imperialiści Polski [...] wystąpią zbrojnie przeciwko Rosji i zdecydują się na awanturę wojenną, to muszą się spotkać i spotkają się z taką odprawą, że cały ich kruchy kapitalizm i imperializm rozleci się ostatecznie" [w:] Przemówienie z 6 marca 1920 Lenin W., Dzieła wszystkie..., t. 40, s. 185.

12 III; Józef Unszlicht, członek Rady Wojennej Frontu Zachodniego, zatelegrafował do Lenina:

"Pomyślnie zakończenie pracy wymaga:

1) pilnego skierowania do pracy za linię demarkacyjną komunistów - Polaków, Białorusinów, Litwinów;

2) skierowania czerwonych oficerów w celu wojskowego nadzoru nad ruchem powstańczym (24 lutego wysłałem w tej sprawie raport do KC)

3) natychmiastowego i bezdyskusyjnego wykonania wszystkich moich rozkazów przez Smoleński Wydział Poligraficzny w sprawie drukowania publikacji;

4) uzyskania 100 pudów polskiej czcionki [...] 2000 pudów papieru gazetowego" [w:] Szyfrowany telegram Unszlichta do Lenina z 12 III 1920 r., punkt 6, [w:] RGASPI f. 17, op. 3, d. 66, ark. 1 i następne.

17 III; Na naradzie w Politbiurze omawiano "telegraficzną prośbę Unszlichta" i postanowiono "zawiadomić telegraficznie Unszlichta o podjętych krokach" [w:] Tamże...

Unszlicht miał rozkaz inicjować na tyłach polskich oddziałów wojną partyzancką oraz organizować sowiecką propagandę w Polsce.

19 III; RWSR zarządza, by jak najszybciej zaopatrzyć Front Zachodni w konie. Należało też zreorganizować armię konną, aby w trakcie przemieszczania na front znajdowała się w odpowiedniej kondycji.

26 III; RWSR stwierdza, że Front Zachdoni to obecnie najważniejszy front Republiki i niezwykle istotne jest zaopatrzenie go w dwutygodniowe zapasy. Do realizacji tego zdania przeznaczono specjalne pociągi. Szybciej też należało przemieszczać oddziały na Front Zachodni, ponieważ pojawiły się z trudności z transportem kolejowym. Chodziło o 29. Dywizję Strzelców, 5. Brygadę Strzelców z Ufy, Dywizję i Grupę Artyleryjską z Uralu, Brygadę i Pułk Kawalerii z Kazania, Brygadę Jazdy M.L. Murtazina z Orenburga i trzy dywizje strzelców z Frontu Kaukaskiego. [w:] Protokół nr 104 z posiedzenia 26 marca 1920, przedruk [w:] Riwwojensowiet Riespubliki. Protokoły, 1920-1923..., s. 63-69.

Cóż a do dzisiaj mówią że to była prywatna awanturka Marszałka...

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Może tak jak Wyszczelski w akcie olśnienia ??; pisał iż sowiety szykowały się do obrony vide Suworow :blink:Pula dura, sztyk mołodiec!

Notabene pod Ostrołęką, Martynow krzyczał do regimentów Astrachańskiego i Suworowa: Dzieci kłujce ich!

Sowietów Pisłudski uprzedził w ataku, Samuelu. Coś jak pod Niemnem we wrześniu! Choć tak czy siak. Miło czytać u Stachiewicza czy Kutrzeby jak łamie się kręgosłup Frontu Południowo-Zachodniego. Jak Dąb-Biernacki zrobił mielonkę pod Żytomierzem z paru regimentów bolszewików.

Ahh, miód na zgorzkniałe serce tkwiące w kwaterze Skrzyneckiego...

Przytoczone przez kolegę Bavarsky'ego fakty w istocie świadczą o tym, że Rosja Radziecka przygotowywała się do wojny obronnej z Polską ;).

Jak ustosunkujesz się do nie mojego stwierdzenia, a Nowika i Smolińskiego [rzekłbym i do Kutrzeby, ale wówczas napisałbyś że to sanacyjny autor..] iż Konarmia która wymarsz swój na front przeciwpolski zaliczyła, nie służyła bynajmniej do obrony [bo nie do tego była powołana]?

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
Delwin   

Najbardziej zaś o tym świadczy zaakceptowany i skierowany do realizacji w dniu 27 stycznia plan Szaposznikowa. Mieli bowiem bolszewicy narzędzie jak z "Minority Report", które im powiedziało, że Polacy odczytają w przyszłości ich szyfrogramy z rozkazami wykonawczymi do tego planu i sami zaczną się szykować... No to oni (aby przyszłości nie zmieniać) tenże plan uskutecznili...

Edited by Delwin

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Piłsudski uprzedził uderzenie wojsk Lenina. A o decyzji zadecydował radiowywiad [Wyszczelski twierdzi oczywiście jako że jest w opozycji do Nowika iż radiowywiad miał marginalny udział w wojnie 1920 roku].

Julian Stachiewicz w swojej monografii dotyczącej działań 3. Armii WP od 25 kwietnia do zdobycia Kijowa 7 maja, wyraźnie we wstępie nadmienił iż "Studja prowadzone w tym czasie [styczeń/luty 1920 r.] przez nasz II oddział [m.in. radiowywiad] Naczelnego Dowództwa co do możliwości sprowadzenia nowych sił nieprzyjacielskich na nasz front, wykazały w połowie lutego, że dwadzieścia siedem dywizji wycofano już z frontu południowego. Przypuszczano przytem, że dywizje te częściowo reorganizują się w większych centrach na południu Rosji, częściowo zaś znajdują się w drodze na front przeciwpolski; część niektórych dywizji już pojawiły się na naszym froncie. Dalsze obliczenia, oparte już nie na samych przypuszczeniach, lecz w części i również na faktach konkretnych, potwierdzały poprzednie, stwierdzając zwolnienie dwudziestu ośmiu dywizji, przeznaczonych na front przecwpolski"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Delwin   

Kompetencja Wyszczelskiego są generalnie znane zatem specjalnie się temu nie dziwię. Na marginesie: jego książki na ten temat są cokolwiek warte? Nie chodzi mi o HB tylko o to większą publikację.

Edited by Delwin

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Pod temat wystarczy podać publikację Wyszczelskiego, Kampania Ukraińska 1920 roku, Warszawa 2009.

Wstępem nadmieniając Ja do oceny położeń wojsk posługuję się Atlasem Ukrainy i Polesia, Warszawa 1926, Główna Księgarnia Wojskowa, gdzie najbardziej pomocnymi wydają się być mapy w podziałce 1.400.000, a który to ostał się fartem w rodzinnej biblioteczce chorującego już dziś ciężko dziadka.

Tym niemniej z sukcesem można korzystać z austriackich map z Wielkiej Wojny oraz z map rosyjskich z tego okresu.

Jakim Atlasem posługiwał się ów Profesor, nie wiem, tego w bibliografii nie ujął.

I tak Autor widać że ma problem z prawidłowym rozpracowaniem źródeł i prawidłowym nazewnictwem punktów geograficznych. Korzystając ze wspomnień generała Raszewskiego [Wspomnienia przeżyć do końca 1920 r., Poznań 1938], powinien wiedzieć ów profesor, iż ten mnogo byki w swoim memuarze sadził, już to z niewiedzy, już to ze złej woli? [mylił konkorpus Gaja z dywizją tegoż, źle określał siły przed frontem innych armii niż jego, katastrofalny stan nazw geograficznych/miejscami co strona są błędy, tak że prawidłowo prowadzona lektura z mapą i ołówkiem do poprawek staje się iście nużącą itp.], w każdym razie pisze jak wół, że przeprawa przez Dniepr miała miejsce pod Okuniewem[sic!], zamiast pod Okuniowem [u Raszewskiego, s. 211, u Wyszczelskiego, s. 129.]

Prawdziwym Orłem, okazał się jednak Wyszczelski w teorii głoszonej na stronicy 92, gdzie przy opisie odwrotu XII Armii za Dniepr napisał: "Pozostaję przy swojej tezie, iż Rosjanie prawdopodobnie w dalszym stopniu stosowali starą suworowską [sic!] strategię głębokiego odwrotu".

Ja podług literatury historycznej tego okresu nie mogę doszukać się owego pryncypia u Suworowa, tj. "głębokiego odwrotu", ot bowiem zda się tutaj pytanie: Jakiego odwrotu?

Natarcie po trzykroć i to na Bagnety. To była zasada tego zacnego feldmarszałka [niezależnie w stosunku do negatywnej oceny rzezi Pragi z 1794 r., był to wielce mądry wódz] I stąd moje ironiczne odniesienie do roku 1831, gdy pod Ostrołęką jenerał ruski tak zagrzewał swoich grenadierów do natarcia, powołując się na znaną maksymę Suworowa!

Kwiatków w złej terminologii, nie docenieniu czy wręcz całkowitym negowaniu radiowywiadu, błędnych opisach sowieckich jednostek [cytat za Kakurinem i Mielikowem sprawdzam u źródła a tam co innego jest napisane a co innego u Wyszczelskiego/to samo wydanie książki] jest więcej, ale czy warto o nich rozmawiać ?

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   

Nie wiem, na czym polegała wzmiankowana przez Wyszczelskiego strategia, ale chyba zalecanie ataków na bagnety to poziom taktyczny, więc jakkolwiek nie mam pojęcia, o co chodzi profesorowi to tak samo nie wiem, czego dotyczy Twoja krytyka... Możesz jakoś uściślić i rozwinąć? I gdybyś mógł przytoczyć, co konkretnie Wyszczelski rozumie pod użytym przez siebie pojęciem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Nadmieniłem przecież cytat z książki Wyszczlskiego, w powyższym moim poście.

W HB'ku Kijów 1920, Warszawa 1999, s. 123, masz podobnej treści; "Prawdopodobnie bolszewicy nadal stosowali starą suworowską strategię głębokiego odwrotu, by wciągnąć nacierające polskie oddziały w głąb swego terytorium i po pewnym czasie zniszczyć zgrupowanie ukraińskie."

Wielka Sowiecka Encyklopedia [Wielikaja Sowietskaja Encykłapedia -której część haseł historycznych powtarza informacje zaczerpnięte ze starszej Wielkiej Rosyjskiej Encyklopedii] w sposób syntetyczny podaje charakterystykę sztuki wojennej Suworowa: "Z dwóch podstawowych rodzajów walki -natarcia i obrony- Suworow przyznawał decydujące znaczenie natarciu. (...) Odwrót dopuszczał jedynie w wyjątkowo trudnych warunkach. Natomiast teoretyczne zasady strategii decydującego natarcia Suworow rozpracował jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych XVIII wieku".

Polska Mała Encyklopedia Wojskowa; pod hasłem Suworow podaje: "Jego sztukę wojenną charakteryzowała zaczepność, szybkość poruszeń (...) dążenie do decydującego rozstrzygnięcia w walce."

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Ze swojej strony zakańczam dyskusję na temat oceny prac naukowych/popularnonaukowych Pana Wyszczelskiego. Wyraziłem swoje subiektywne/być może zbyt dosadne, stanowisko i na tym poprzestanę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

W maju 1920 roku jako pierwszy do Kijowa wkroczył pododdział I dywizjonu 1 pułku szwoleżerów, który spędziwszy noc z 4 na 5 maja w Demidowie, dnia 5 maja wyruszył o świcie przez Luteż na Petrowce. Tak oto też idące w -avant garde- dwa plutony wpadły w Wyszogrodzie na cofającą się z północy brygadę jazdy sowieckiej tj. 48. i 49. pułki, która wg. Stachiewicza, straciwszy 1 działo i 14 karabinów maszynowych, cofnęła się na Kijów, szerząc w samym mieście swym pojawieniem się popłoch. Wówczas to dywizjon wyruszył na >>KURENIÓWKĘ<< tj. północne przedmieście Kijowa, które to osiągnął zrazu po południu tegoż dnia, acz bez styczności z nieprzyjacielem. Do tramwaju natomiast, idącego notabene z letniska podmiejskiego Puszczy Wodnej w stronę Kijowa, wsiadł na ochotnika jeden z oficerów z patrolem szwoleżerskim i karabinem maszynowym. Chłopaki po niedługim czasie przywieźli z centrum miasta jakąś wartę sowiecką tj. ośmiu jeńców.

Proszę jednak pamiętać, że dowódca dywizjonu podjął tego samego dnia tj. 5 maja odwrót z pozycji >>Kijów<<, kierując się na noc do Petrowiec, gdzie dołączyła doń reszta pułku jak i jedna bateria konna. Oficjalne wejście do miasta nastąpiło dopiero dwa dni później tj 7 maja, kiedy to cały 1 regiment szwoleżerów wmaszerował o 8 z rana w miejskie ulice.

Owe opóźnienie było spowodowane tym iż 5 maja kiedy ów samotny dywizjon parady w mieście wyczyniał, reszta naszego wojska zbliżała się dopiero do Irpienia! :) Za którego "brzegi" szpice strzelców podhalańskich zabrały się dopiero dnia... 6 maja. Istniało realne ryzyko, że szwoleżery znalazłby się w nie lada opałach gdyby Sowietom przyszło do łba podjąć kontratak...

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Przepiękne zdjęcia. Dnia 9 maja 1920 r., odbyła się parada wojska polskiego w zajętym Kijowie, pochód otwierały "leguny" z 1 dywizji piechoty, kolejno

w marszu paradnym, jakby według musztry austriackiej, maszerowały pułki podhalańskie z wyśmienicie grającymi orkiestrami, w których uwagę

widzów przykuwał ozdobnie przepasany tambour-major oraz - ponny, mały konik, ciągnący na dwukółce duży bęben. "Pruskim krokiem" kroczyły pułki dywizji wielkopolskiej, a suwalski 41. pułk piechoty, znakomicie wyekwipowany, wystąpił z fanfarystami, do tego czasu w wojsku jeszcze nie wprowadzonymi. Legioniści, Podhalanie, Poznaniacy i kresowiacy, wszyscy żołnierze polscy!

Przybył asystować przy defiladzie również wojskowy attache Japonii, major Yamawaki, późniejszy generał, odznaczony Krzyżem Virtuti Militari.

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy aby Yamawaki Masataka nie był wtedy; jeszcze nieoficjalnym; przedstawicielem Sztabu Generalnego?

A attaché został w maju 1921 r?

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Czy aby Yamawaki Masataka nie był wtedy; jeszcze nieoficjalnym; przedstawicielem Sztabu Generalnego?

A attaché został w maju 1921 r?

Tak jest! Znaczy od 1921... został attache.

Nowik o tym w II tomie "Zanim złamano Enigmę..." na s. 78 to w dokładny sposób "wytłuścił". Dlaczego ja tak napisałem? Pewnie nie przeczytałem ze zrozumieniem ustępu na s. 110, pracy Kutrzeby, który wymieniał tytuły Yamawakiego mu współczesne tj. na rok '37, pisząc że Japończyk został "...po raz wtóry attache wojskowym Japonii w Warszawie".

Pozdr.,

Marcin

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.