Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
FSO

Spoleczeństwo niemieckie czasu wojny...

Rekomendowane odpowiedzi

FSO   

Witam;

dawno, dawno temu pokazala się na polskim rynku wydawniczym książka "Historia spoleczna III Rzeszy..." To co opisywal [m.in. istniejący dowcip, pewne zadowolenie,nawet mimo trwającej wojny,[która tak na dobrą sprawę poza intensywnymi bombardowaniami doszla do Niemiec dopiero w '44 r.]. Mimo wszystko, Niemcy w swej przeważającej części do końca byli zwolennikami Hitlera.

Jak tak naprawdę wyglądalo życie w Niemczech czasu wojny, patrząc na nie z poziomu zwyklego obywatela, który w gazetach czytal o kolejnych zwycięstwach W.H., a z nieba na glowę lecialy mu bomby alianckie?

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Swego czasu gdzieś czytałem o reakcjach "zwykłych Niemców" na zamach Stauffenberga. Chyba jakieś wspomnienia, bo oczywiście nie badania socjologiczne, niestety już nie pamiętam tytułu. Ale sens był taki - zaskakująco wielu Niemców wówczas, już po nalotach, Normandii i batach na Wschodzie uważało, że dobrze, iż z tą "bandą" się rozprawiono, bo wróciłoby bezrobocie i bałagan sprzed Adolfa H.

Jak tak naprawdę wyglądalo życie w Niemczech czasu wojny, patrząc na nie z poziomu zwyklego obywatela, który w gazetach czytal o kolejnych zwycięstwach W.H., a z nieba na glowę lecialy mu bomby alianckie?

A, życie wyglądało różnie. Inaczej w Hamburgu, inaczej w podsudeckich wsiach, które dowiedziały się naprawdę co to wojna, gdy do drzwi załomotał czerwonoarmista. Zwróć uwagę także, że wielu Niemców pamiętało niedostatek pierwszej wojny i - o ile nic im nic na głowy nie leciało, a leciało raczej w ośrodkach przemysłowych i dużych miastach - to mogli uważać, że w ich wsi, czy miasteczku, żyje się całkiem, całkiem. I jeszcze ekstra premia - robotnik(ca) ze znaczkiem "P" do pomocy. Może tylko wiadomości o poległych skłaniały do refleksji. Niektórych, bo u znacznej części pewnie podniecały nienawiść do wrogów III Rzeszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FSO   

Witam;

w kwestii samego spoleczeństwa: skądś pamiętam - ale nie wiem skąd, że przydzialy, że dostępność podstawowych produktów żywnościowych w czasie r. '44 czy r. '45 bylo dużo lepsze niż z okresu wojny światowej, tej pierwszej i to w r. 16... Poza tym spoleczeństwo pamiętalo to co dzialo się po wojnie, a tak naprawdę telefony, poczta i in. dzialaly niemal do samego końca. Gdzieś czytalem wspomnienia jednego z Amerykanów, że nie dowierzali oni, że mogą się dodzwonić do jakiegoś miasta będącego po drugiej stronie frontu, w środku wojny, wyręcając numer kierunkowy...

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.