Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Filip Ammundi

Tajemnicze losy polskiego złota

Recommended Posts

Podczas II wojny światowej Niemcy zagrabiły Polsce prawie 139 ton złota. Zgodnie z prawem międzynarodowym powinno ono wrócić do Polski, jednak od 1948 roku stanowi depozyt USA, Wielkiej Brytanii i Francji w Bank of England w Londynie.

Artykuł w całości tutaj: http://niezalezna.pl/article/show/id/28912

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kubag   

Te złoto należy wpisać do strat. Bo nikt nam jego nie odda. Tak jak nam nie oddano innych rzeczy zagrabionych w czasie wojny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

Ale szanse są, tylko ekipa rządząca musi wykazać się tylko chęcią działania.

Tak jak nam nie oddano innych rzeczy zagrabionych w czasie wojny.

W przeciwieństwie do złota, dzieła sztuki rabowane były często niejako "prywatnie", poza instytucjonalnie.

Stąd większe trudności z odzyskaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

z tym złotem to do końca tak prosto nie jest. Nie pamiętam dokładnie, ale coś mi się obiło o uszy, że prawdopodobnie Wielka Brytania miała na niego chęć, jako ekiwalent utrzymywania "rządu londyńskiego" i całej masy innych wydatków które rząd J.K.M. ponosił na polską administrację. Kolejną sprawą jest to, że być może był to pewien argument w czasach zimnowojennych - "Cat" wspomina w jednej ze swych pozycji, że tak jak i arrasy były prawdopodbnie przemiotem rozgrywek [chodziło o to że można było wygrać istnienie czegoś co zwało się rządem na uchodźctwie] tak i owo złoto mogło być...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam;

z tym złotem to do końca tak prosto nie jest. Nie pamiętam dokładnie, ale coś mi się obiło o uszy, że prawdopodobnie Wielka Brytania miała na niego chęć, jako ekiwalent utrzymywania "rządu londyńskiego" i całej masy innych wydatków które rząd J.K.M. ponosił na polską administrację. Kolejną sprawą jest to, że być może był to pewien argument w czasach zimnowojennych - "Cat" wspomina w jednej ze swych pozycji, że tak jak i arrasy były prawdopodbnie przemiotem rozgrywek [chodziło o to że można było wygrać istnienie czegoś co zwało się rządem na uchodźctwie] tak i owo złoto mogło być...

pozdr

Drogi FSO: z jakąż satysfakcją pragnę Cię poinformować, że źle Ci się o uszy obiło :)

Pomyliły Ci się kompletnie różne partie złota, rząd JKM został spłacony, ale nie z puli o której tu mowa...

O ekwiwalencie nie może być mowy - albowiem rachunki zapłaciliśmy m.in. polskim złotem wywiezionym we wrześniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

secesjonista: dzięki za wyprostowanie, obitych wiadomości :) . W kwestii zaś odszkodowań - nierealne, chyba że dotyczy konkretnych, charakterystycznych przedmiotów wartościowych. Polska zrzekła się odszkodowań po podziale Niemiec na wschodnie i zachodnie. Wystarczy przypomnieć ile było zamieszania, z kontami Żydów europejskich [w tym polskich] w bankach szwajcarskich, by uzmysłowić sobie, że odzyskanie tego jest nierealne.

Jeżeli Polska zrzekła się odszkodowań od Niemic, w ramach których miał być ów przydział złota, to owo złoto jest w stanie zawieszenia: zgodnie z umową zostało przydzielone nam, ale "My" go nie chcemy,więc czeka w depozycie aż osoba zainteresowana zmieni zdanie. Nie wiem czy owa zgoda na przyjęcie tego złota nie wiąże się z jakimś większym zamieszaniem międzynarodowym i złamaniem trakatów i układów podpisanych przez Polskę.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam;

secesjonista: dzięki za wyprostowanie, obitych wiadomości :). W kwestii zaś odszkodowań - nierealne, chyba że dotyczy konkretnych, charakterystycznych przedmiotów wartościowych. Polska zrzekła się odszkodowań po podziale Niemiec na wschodnie i zachodnie. Wystarczy przypomnieć ile było zamieszania, z kontami Żydów europejskich [w tym polskich] w bankach szwajcarskich, by uzmysłowić sobie, że odzyskanie tego jest nierealne.

Jeżeli Polska zrzekła się odszkodowań od Niemic, w ramach któych miał być ów przydział złota, to owo złoto jest w stanie zawieszenia: zgodnie z umową zostało przydzielne nam, ale "My" go nie chcemy,więc czeka w depozycie a.ż osoba zainteresowana zmieni zdanie. Nie wiem czy owa zgoda na przyjęcie tego złota nie wiąże się z jakimś większym zamieszaniem międzynarodowym i złamaniem trakatów i układów podpisanych przez Polskę.

pozdr

FSO: chyba nie przeczytałeś poprzednich postów... chodzi nie o precjoza, a o ekwiwalent w złocie...

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

secesjonista: ów ekwiwalent w zlocie, jak dobrze zrozumialem artykul [choć portal nie z "mojej bajki"] jest odszkodowaniem za polskie straty, choć część "charakterystycznych" dóbr [-> arrasy] odzyskano.

lotherlohan: problemem nie jest to, że rządy zachowują się jak cielę, lub nie, problemem jest to, że bylo coś jak zimna wojna, że byliśmy po stronie Niemiec, tych ze wschodu ale jednak Niemiec, problemem jest to, że zrzekliśmy się w którymś tam roku [pewnie końcówka lat 40 tych lub początek pięćdziesiątych], oznacza tyle, że my tych pieniędzy nie chcemy. Ów ekwiwalent, nie może być rozdzielony przez innych z racji prawdopodobnie samej formy w jaki sposób go ustalano. Dość przypomnieć, że jeszcze w '45 r. istnialy dwa rządy... Nie jest problemem powiedzenie - my chcemy to odszkodowanie, problemem może być to czy jest to prawnie wykonalne, w taki sposób by nie naruszyć calej masy innych międzynarodowych aktów prawnych [choćby dwustronnych z Niemcami] podpisanych przez Polskę. W ramach ciekawostki: wszelkie traktaty podpisane przez PRL jeżeli obowiązują to są ważne - co oznacza, że ów okres państwowości polskiej jest uznawany za w pelni uznany i legalny na arenie międzynarodowej, mimo chciejstwa niektórych osób...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

FSO: formalnie zrzekliśmy się, ale owe zrzeknięcie ma według niektórych wadę prawną.

Summa sumarum: raczej nic od Niemiec nie możemy się domagać, toteż i złoto odebrane Niemcom raczej nie jest w naszym zasięgu.

lotherlohan opowiada banialuki nie znając uwarunkowań prawnych, takoż i ten pan z Wybrzeża ze swą krucjatą.

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

secesjonista: pytanie gdzie jest owa wada prawna. Jeżeli część osób uznaje, że wadą prawdą jest to, że decyzję o zrzeknięciu podjął rząd warszawski [nazwijmy go tak w odróżnieniu od nieuznawanego londyńskiego], to nie może być to podstawą nijaką do unieważnienia decyzji. Z prostego powodu - to ten rząd był uznawanym, legalnym rządem i tak dalej. To jego decyzje miały moc prawną. Jeżeli zaś kwestia dotyczy tego, że nie można było zrzec się owego złota, nie można było odmówić przyjęcia - to ja się pytam czemu? Przecież to nazwijmy to Polska była krajem obdarowanym, ba tylko ona mogła ową część przyjąć lub nie. Powody dla jakich przyjmowano lub nie są w tej chwili nieistotne. To troszkę jak ze spadkiem po dziadku. Z różnych powodów mogę lecz nie muszę przyjmować, choćby z tego powodu, że nie chcę mieć niz z dziadkowymi majątkiem wspólnego. Jest to wolna wola obdarowanego...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

FSO: proszę doczytaj o tym, zanim napiszesz...

Wadą prawną, o której niektórzy wspominają nie jest kwestia rządu, czy jego legalnolności, co z uporem przywołujesz, tylko forma zrzeczenia się przez władze polskie wszelkich roszczeń od strony niemieckiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

forma - tzn? Przecież musialy być dokumenty pisemne wysłane do owych depozytariuszy naszego złota mówiące, że nie chcemy bo to i owo. Może to być także oświadczenie odpowiedzialnej osoby z polskiej strony, minsitra czy pelnomocnika w którego kompetencji leżał ów depozyt... Byż może jest to zawrte w ogłoszonym publicznie dokumencie. Byłbym zobowiązany w dokładniejszym wyjaśnieniu co rozumiesz przez słowo "forma".

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wkradło się tu nieporozumienie pomiędzy nami.

Ja zastanawiam się czy istnieją formalne podstawy prawne do prób odzyskania tegoż złota w świetle dotychczasowych uregulowań zbliżonych kwestii.

Czyli:

- Konferencja Poczdamska

- Umowa o wynagrodzeniu szkód wyrządzonych przez okupację niemiecką zawarta między Polską a ZSRR, w Moskwie 16 sierpnia 1945 r.

- Umowa pomiędzy ZSRR a NRD z 22 sierpnia 1953 r.

- A zwlaszcza decyzji z 23 sierpnia 1953 r. kiedy to ówczesny rząd ˝powziął decyzję o zrzeczeniu się z dniem 1 -stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań na rzecz Polski˝.

Na podstawie powyższej decyzji Rząd PRL złożył oświadczenie przekazane w formie noty Rządowi NRD, dotyczące reparacji wojennych od Niemiec.

Ustęp 5 oświadczenia stwierdza, że:

˝(...) dla uregulowania problemu niemieckiego i w uznaniu, iż Niemcy w znacznym stopniu uregulowały swe zobowiązania z tytułu odszkodowań wojennych, rząd polski zrzeka się z dniem 1 stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań wojennych na rzecz Polski˝.

- Polska notyfikowała powyższe oświadczenie w 1969 roku w Sekretariacie Narodów Zjednoczonych.

- Traktat o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec z 12 września 1990 r. (Traktat 2 + 4).

Tiret 12 wyżej wymienionego Traktatu wyraźnie stwierdza:

˝zmierzając do uzgodnienia ostatecznego uregulowania w odniesieniu do Niemiec˝, tym samym Traktat ten - zgodnie z zamiarem jego stron - zamyka wszystkie sprawy wynikające z II wojny światowej, jak i stanowiące jej konsekwencje.

Spór tyczy się tego czy wspomniana nota miała i ma charakter wiążący.

Zasadniczo ciekawi mnie również skąd owa wielkość 139 ton + 28 ton metali szlachetnych?

Zasoby czystego złota w BP to 28 ton sztabek i jakieś 42 tony w monetach w sierpniu 1939... zasoby państwowe wywieziono, stąd rabować Niemcy mogli wyłącznie własność prywatną.

Czyżby nasze społeczeństwo było tak bogate?

Indie -kraj który tradycyjnie jest jednym z większych konsumentów złota, i gdzie tegoż kruszcu b. dużo przechowuje się w prywatnych rękach...

"Szacuje sie, że w Indiach w prywatnych rekach jest 15 tys. ton złota w postaci fizycznej"

/za Złoto ? raport analityczny, jesień 2009. Dom Inwestycyjny Investors /

A tu w międzywojennej Polsce Niemcy wyszabrowali 9 razy więcej.

W jaki sposób to wyliczono i w jaki sposób zidentyfikowano je jako straty właśnie polskie?

Jak na razie to o tym złocie wspomina jedno źródło... od jednego pana.

Co ciekawe w kasie Alianckiej Komisji Trójstronnej d/s Restytucji Złota Monetarnego znajdowało sie ok. 5,596 tony złota o wartości rynkowej ok. 55-68 mln USD (sierpień 2007).

Zaś 5 sierpnia 1997 r ambasada RP w Brukseli otrzymała notę w sprawie ostatecznego podziału tego złota.

Rządy Wielkiej Brytanii, Francji i USA zaproponowały zainteresowanym panstwom, w tym Polsce, aby te pozostałą cześa złota przeznaczyć na tzw. Fundusz na Rzecz Ofiar Prześladowan Hitlerowskich, który został utworzony w 1997 r. I zgodną z ta sugestią decyzję podjął polski minister skarbu.

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.