Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
FSO

Leni Riefenstahl

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 21.12.2019 o 6:09 PM, Bruno Wątpliwy napisał:

Chyba było to jednak "przed", gdyż później zestresowana prawdopodobnie wycofała się z filmowania

 

Tak by wynikało z tego rozstawionego sprzętu i jej własnej relacji, że po wspomnianych wydarzeniach zrezygnowała z aktywności filmowej. Tylko, że do tego "przed" nie pasuje miasto Radom, a tak opisany jest ten "cykl" zdjęć Oswalda Burmeistera.

 

W dniu 21.12.2019 o 6:09 PM, Bruno Wątpliwy napisał:

Ja bym jej zbytnio nie wierzył. I ustawienie na pierwszym wskazanym przez mnie zdjęciu temu nieco przeczy. Stoi za żołnierzami, z których przynajmniej jeden też ma niewyraźną minę. A mityczny "celujący do niej" musiałby celować tym samym do całej uwiecznionej na zdjęciu grupy

 

A ja akurat odwrotnie, podczas tego zdarzenia zrobiono jej co najmniej dwa zdjęcia, może nawet więcej. Ktoś wycelował w nią  broń, zrobiło się zamieszanie, ktoś próbował mitygować nadto agresywnego żołnierza, inni otaczają Riefenstahl a ta jest na granicy histerii czy szoku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.12.2019 o 6:09 PM, Bruno Wątpliwy napisał:

W każdym razie na pewno miała wersję, że samego mordu nie widziała, jeno - bidulka, zestresowana pewnie żołdackim chamstwem - słyszała strzały gdzieś tam z oddali.

 

Jak było tego się nie dowiemy, faktem jest, że w kwietniu 1952 r. przewodniczący składu sędziowskiego Trybunału Denazyfikacyjnego - Levinsohn stwierdził, że oskarżenia wysunięte na łamach "Revue" są w całości bezpodstawne.

"W orzeczeniu napisano: 'Trybunał Denazyfikacyjny uznaje zatem, iż Leni Riefenstahl nie obciążają wżaden sposób wspomniane fotografie". Po trwającym osiem godzin posiedzeniu, przewodniczący sądu ogłosił, iż werdykt Trybunału Denazyfikacyjnego we Fryburgu z dnia 16 grudnia 1949 roku jest prawomocny także w Berlinie".

/"Pamiętniki", s. 332/

 

Jej wersję wsparł jako świadek w procesie Max Striese, żołnierz pochodzący z Lipska (wówczas już ze strefy wschodniej), który miał być uczestnikiem tych wydarzeń oraz Heinz Schröter, oficer przy generale Reichenau, w oświadczeniu zawartym w jego liście skierowanym do Riefenstahl. Ciekawe zatem jakimi kontrargumentami posłużył się Jürgen Trimborn?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.