Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Homer

Dywizje Syberyjskie

Recommended Posts

Homer   

Słyszałem niedawno o tzw. Dywizjach Syberyjskich. Wiem tylko, że były to radzieckie oddziały, które w 1941 w czasie bitwy pod Moskwą Żukow wykorzystał do kontrnatarcia przeciwko Niemcom. Wiem, że były przygotowane do walk w ekstremalnych temperaturach.

Czy wiecie o nich coś więcej? To były jakieś elitarne oddziały? Składały się z ochotników, zwykłych żołnierzy, czy z przechodzony w nich jakieś specjalne szkolenia? No i, jakim sprzętem dysponowały? Chodzi mi o czołgi (o ile się nie mylę, to chyba były t34), karabiny strój

Ktoś coś o tym słyszał?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Według mnie, były to po prostu bandy dzikusów, bez żadnej ogłady. Dzicz. Żadne elitarne oddziały, stroje były takie same, jak w całej ACz, tylko SMIERSZ i NKWD się wyróżniały. Broń tak samo, a T-34- to nie jest uzbrojenie piechoty. Każda dywizja pancerna w 1943 była wyposażona choć w części w T-34. Nic specjalnego. Po drugie: chcę Ciebie wybawić z fałszywego przeczucia, że Żukow ocalił Moskwę. To był ktoś, o kim zapomniano, a stał się wrogiem ZSRR. Był to Andriej Andriejewicz Własow, który ocalił Moskwę, potem usiłował ocalić Sewastopol. Szkolenie? ;) U nich często nie wiedziano, jak działa karabin, a ulubioną bronią były bagnety i noże. Poza tym, pokaż mi oddział piechoty ACz, składający się wyłącznie z ochotników.

A oto, jak wspominał ich Allerberger:

''Dwóch medyków z rękoma ponad głowami trzęsąc się ze strachu oczekiwało konfrontacji z azjatyckimi żołnierzami. Jeden z nich się zbliżył i wydał niezrozumiałe polecenie. Natychmiast Mongoł trzasnął medyka kolbą.(...)Azjata cofnął się o krok i puscił serię z karabinu w pierś rannego.(...) Gestem w strone podkomendnych wskazał na rannych[ze szpitala polowego-przyp. Andrea$] i rozkazał:

-Poderżnijcie im gardła, jak owcom!

(...)Wyciągnęli ostre noże zza cholew butów i niezwykle sprawnie przystapili do wykonywania zadania. Bez cienia emocji podnosili glowy rannym i robili głebokie nacięcie wzdłuż gardła. Zrobili to szybko i skutecznie, w kilka chwil zamieniając salę operacyjną w ludzką rzeźnię. Większość rannych nie umarła od razu, wykrwawiając się na śmierć.''

Str. 80-81. ze wspomnień Seppa Allerbergera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

na początek zalecam troszkę internetu [praca samodzielna] :

http://www.suworow.pl/index.php?page=syberyjskie-dywizje

zawiera on wyjaśnienie co i jak.

Nazwa Dywizja Syberyjska to 5 Dywizja Strzelców Polskich (zwana też Dywizją Syberyjską) i tu pomoże najzwyczajniesza wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/5_Dywizja_Str...P_na_Wschodzie) a ciekawsze pytania dzial I wojna światowa.

pozdr

PS. Internet jest po to by grzebać co nieco.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

FSO, to nei jest temat pomocowy, to jest temat dyskusyjny. Autor nie postawił pytania i prośby o pomoc. A temat sam w sobie jest ciekawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli interesuje Cię historia frontu wschodniego to proponuję przeczytać książkę Paula Carella "Operacja Barbarossa". Książka jest pisana z perspektywy żołnierzy niemieckich, obejmuje zarówno opracowania poszczególnych bitew, jak i wspomnienia bohaterów oraz relacje świadków. Mimo, że posiada kilka błędów i niedogodności jest prawdziwą kopalnią wiedzy na temat frontu wschodniego. Jeśli team cię wciągnie to jest jeszcze kilka ciekawych pozycji na ten temat.

Kilka słów z książki na temat elitarnej 32 dywizji strzelców z Władywostoku (skład: trzy pułki strzeleckie, dwie brygady pancerne wyposażone w T34 i KW2) biorącej udział w bitwie pod Borodino 14 października 1941 roku:

Walczył tutaj przeciwko Niemcom elitarny związek taktyczny z Syberii: 32 dywizja strzelców z Władywostoku (..). Do walki z Sybirakami - wysokimi, silnymi chłopcami w długich płaszczach, futrzanych czapkach i futrzanych butach z cholewami - przystąpiły pułki dywizji piechoty SS "Das Reich" (...)

W książce jest więcej ich opisów (sposób walki, trochę o umundurowaniu), wraz z opisami bitew z ich udziałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Ja obstaję przy Seppie Allerbergerze. Polecam. Niemiecki punkt widzenia na Rosjan. Na str. 79-82 jest opis w szpitalu polowym, gdzie docierają Rosjanie z Syberii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takich książek pokazujących niemiecki punkt widzenia jest jeszcze wiele, choćby "Byłem dowódcą pancernym" von Lucka. Natomiast wszystkie opisy ze strony radzieckiej przez wielu są uznawane za propagandę...

Cytat z książki Suworowa pt. "Oczyszczenie":

Uważa się, że Moskwę ocaliły dywizje syberyjskie. Były to silne, dobrze wyszkolone i w pełni wyposażone jednostki. Przybywały z daleka Koleją Transsyberyjską, i dlatego nazywano je syberyjskimi. Ale nie były to dywizje syberyjskie, lecz dalekowschodnie. Najsławniejsze z nich to 32. i 78. DP.

32. DP (późniejszej 29. DP Gwardii) pod dowództwem pułkownika Połosuchina przybyła znad jeziora Chasan wprost pod ogień artyleryjski i od razu została skiero wana do boju w okolice Borodina. [..]

78. DP (9. DP Gwardii) pułkownika Biełoborodowa, który później awansował do stopnia generała armii, przybyła znad Ussuri. Walczyła pod Istrą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Andreas: tak, tylko Dywizja Syberyjska jako nazwa wlasna to oddzialy Czumy, a "dywizje syberyjskie" to oddzialy ściągane Koleą Transsybersyjską, np. z Frontu Dalekowschodniego i okręgów które "zasilaly" ten Front w material ludzki.

To byly najzwyczajniesze posilki ściągane z bardzo daleka, a fakt że kontrofensywa pod Moskwą odbywala się w conajmniej podlych warunkach w zasadzie wymuszalo walkę "na noże". Od frontowych, ktore walczyly podówczas pod Moskwą różnily się tym, że byly pelnoetatowymi posilkami: zarówno pod względem ludzkim jak i techniczno - materialowym.

Nienawiść do faszystwskiego najeźdzcy już byla wtedy taka, że nie bylo pardonu ani przeproś w walce.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
wymuszalo walkę "na noże"

Chodzi Ci o walkę wręcz, na bagnety? Rosjanie walkę wręcz mieli wpajaną jaką główną siłę przełamującą. W walce szukali jej, ponieważ byli do niej szkoleni. Podstawą dla nich była zasada "Bitwa tj. walka wręcz". Walkę na bagnety ćwiczono wręcz do upadłego. Nauczył się też prowadzić ogień z biodra. Na zadawaniu ciosów łopatką i kolbą znał się tak samo dobrze jak niemieckie kompanie szturmowe. Żeby nie być gołosłownym przytoczę tekst regulaminu służby polowej z 1943 roku: "Tylko atak, który jest prowadzony z pełną determinacją, aby zniszczyć nieprzyjaciela w walce wręcz daje zwycięstwo". Rosjanie atakowali zgodnie z tym rozkazem. Nie to, żebym powielał propagandę i mity, ale coś w tym prawdy być musiało.

To byly najzwyczajniesze posilki ściągane z bardzo daleka,

Zgadzam się. W trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się Armia Czerwona, liczyła się każda dywizja, nowe "mięso armatnie", bo tak dowódcy radzieccy traktowali żołnierzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Homer   

Dzięki za odp.

Jestem tu trochę zielony, bo to był mój pierwszy post. Ale postaram się, żeby już wszystkie tematy pisać, jak należy;)

Oglądałem jeden z odcinków "World at war" o operacji Barbarossa i wspomniano tam o tych oddziałach. Trochę w taki sposób, jakby to były jakieś naprawdę szczególne formacje i chciałem się czegoś więcej dowiedzieć.

A co do 5. Dywizji Strzelców Polskich, to był to oddział działający w 1919-1920. I akurat ten artykuł sprawdzałem na wikipedii:) A mi chodziło raczej konkretnie o II wojnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A co do 5. Dywizji Strzelców Polskich, to był to oddział działający w 1919-1920. I akurat ten artykuł sprawdzałem na wikipedii:) A mi chodziło raczej konkretnie o II wojnę.

To już chyba oddzielny temat do dyskusji... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
coloman   

O charakterze Sybiraków niech zaświadczy historia, którą tu zamieszczam.

Mój nieżyjący już sąsiad opowiadał mi kiedyś, jak podczas okupacji był robotnikiem przymusowym i pracował w fabryce spirytusu. Gdy Niemcy uciekli i wkroczyli Rosjanie, a byli to właśnie Sybiracy , szybko zwiedzieli się o składach spirytusu i zaczęli go rabować. Był on przechowywany w kilku ogromnych (5 tys litrów) kadziach w piwnicach fabryki. Rosjanie nie umieli się obchodzić z kurkami, więc pourywali je, a spirytus wylał się, tworząc w piwnicy basen, z którego Sybiracy nabierali alkohol wiadrami. Jeden z nich, bardzo już pijany, wpadł do spirytusu i pływał w nim twarzą do dołu. Mój sąsiad zszedł tam, żeby zobaczyć co się dzieje. Znał rosyjski więc powiedział do żołnierzy, żeby wyciągnęli swojego kolegę, bo inaczej się utopi. Rosjanie odpowiedzieli: Nas wsje mnoga... Sąsiad chciał mu pomóc, lecz kompletnie pijani Sybiracy zagrozili mu, że go zastrzelą i ma się wynosić. Żołnierz utonął.

Edited by coloman

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

coloman: Sybiracy i "dywizje syberyjskie" z '41 r. to dwie, a nawet trzy rożne sprawy, tym bardziej, że wywzwalanie terenów Polski to rok '44 lub '45 a Moskwa '41 r. Wedle zas różnych statystyk, radziecki żołnierz miał bardzo krótki żywot frontowy.

Grygorenko [gen. major] o dywizjach syberyjskich: "... Załądunek ma trwać dzień i noc. Meldować o załadunku i odprawieniu każdego eszelonu w centrali i mnie osobiście.

[...] Nikogo o to nie pytając, Apanasienko na miejsce odesłanych dywizji zaczął formować nowe, drugorzutowe. Ogłoszono powszechną mobilizację wszystkich mężczyzn do 55 roku życia włącznie. Ale i to nie wystarczyło. Apansienko zatem polecił prokuraturze przejrzeć akta więźniów których można było zwolnić i wcielić do wojska.

[...] Na miejsce każdej odprawianej na front dywizji Apanasienko kazał formować kolejną. Tak to w okresie od licpa 1941 roku do czerwca 1942 roku Daleki Wschod dostarczył 22 dywizje piechoty i kilkadziesiąty tysięcy żołnierzy jako uzupełnienie [...]

Relacjonuje A. Borkow [mówi o jesieni '41 - F.], ówczesny pierwszy skretarz chabarowskiego komitetu okręgowego partii: [...] I znów krotka pauza, kilka kroków po pokoju tam i z powrotem. Po chwili Stalin podjął temat: "Hitler ropoczął silne natarcie na Moskwę. Jestem zmuszono zabrać wojsko z Dalekiego wschodu. Proszę zrozumcie to i wejdźcie w nasze położenie".[...] Stalin nie pytał nas o zdanie, rozłożył swoje papiery na stole i wskazując palcem na informacje o naszych wojskach, które w tej chwili znajdują się na froncie, zwrócił się do Apanasienki, wymieniając numery dywizji pancernych i dywizji zmechanizowanych pułków artylerysjkich oraz innych szczególnie ważnych formacji i jednostek ktore generał powinien nizwłocznie przerzucić do Moskwy.

Stalin dyktował, Apanasienko dokładnie notował a następnie od razu w gabinecie, w obecności przywódcy pykającego fajkę, wysłał zaszyfrowaną depeszę do swego szefa sztabu z poleceniem niezwłocznego wykonania rozkazu..."

za: W. Suworow, Oczyszczenie ss. 272 - 275.

Oto skąd się wzięły tzw. dywizje syberyjskie, dokładniej i ściślej - dalekowschodnie.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
coloman   

FSO - wiem skąd wzięła się nazwa tych dywizji ;P

Krótko: mówiono tak o dywizjach, które stacjonowały na wschodzie Rosji w oczekiwaniu na prawdopodobny konflikt z Japonią, a gdy okazało się, że Japonia nie zaatakuje, przerzucono część z nich na front niemiecki.

Fakt faktem, masz rację - Sybiracy i D.S. to właściwie oddzielne tematy, ale któryś z przedmówców wspomniał, że była to dzicz bez ogłady, więc przypomniała mi się ta historia:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

coloman: z tego co pamiętam Japończycy, dokladniej ich wywiad ocenial, że żadna z dywizji które stacjonowaly na Dalekim Wschodzie nie wyjechala na Zachód, zaś wywiad niemiecki twierdzil, że na froncie meldują się jednostki z Frontu Dalekowschodniego. Wytlumaczeniem są dzialania Apanasienki - czyli tworzenie nowych jednostek, ich intensywne szkolenie a wysylanie starych na front zachodni. Zasięg tejże operacji musial być zaiste olbrzymi, jeżeli Apanasienko sięgal do więzień [!] czyli tych którzy z różnych powodów mogli być, stanowić zagrożenie dla systemu. Co więcej mając pod kontrolą także dużą część "cywilnej części gospodarki" [o ile coś takiego istnialo w ZSRR] wysylal także sprzęt niezbędny do walki z Niemcami.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.