Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
marcin29

Zbrodnie USA

Recommended Posts

marcin29   

Jaka jest skala zbrodni wojennych USA,począwszy od deportacji Indian,osadzaniu ich w obozach zwanych rezerwatami,wywoływanie epidemii,celowe głodzenie na śmierć.Poprzez wyprawy karne do Meksyku,Gwatemali,Dominikany,Filipin,Kuby po czasy okupacji Iraku czy obozu koncentracyjnego Guantanamo umieszczonego na terenie skrawka Kuby okupowanego przez USA.

//Po znakach interpunkcyjnych stawiamy spację.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Trzeba jeszcze dodać wątki traktowania Afroamerykanów począwszy od wojny secesyjnej po Martin Luther Kinga. A także sama wojna secesyjna - I wojna totalna w dziejach ludzkości. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Estera   

Jaka jest ta skala? Czy istnieje takowa? Amerykanie popełniali i popełniają mnóstwo zbrodni wojennych, łamią prawa człowieka na każdej wojnie, w której walczą. Przykład: wojna wietnamska: brutalne gwałty na kobietach z Wietnamu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Estera mi przypomniała o jeszcze jednym wątku. Koniec II wojny światowej - zrzucenie bomb atomowych na japońskie miasta. To chyba była zbrodnia, nieprawdaż? Poza tym w czasach "pokoju" żołnierze amerykańscy gwałcili japońskie kobiety.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   

Chryste panie, zebrała się grupa moralistów-specjalistów która będzie teraz prawiła "mundrości" na temat poszanowania praw człowieka.

Ale nikt chwilkę sie nie zastanowi i nie pomyśli że... kogo tak naprawdę w dzisiejszych czasach obchodzą przereklamowane prawa człowieka? W ogóle kiedykolwiek kogoś obchodziły?

Odpowiedź jest prosta nikogo, tymczasem zawsze zbierze się banda fanatyków-pacyfistów którzy każdemu krajowi będą wytykać jakieś zbrodnie, ludzie to są wojny, takie rzeczy się zdarzają, w każdej armii są oszołomy które tak postępują.

Wy się teraz jak stado wygłodniałych wilków rzucacie na USA a tymczasem są kraje gdzie popełniano większe zbrodnie wojenne, czemu Marcinku nie nabluzgasz tak na Niemcy? UK? Francję? A nie pardon, nie nabluzgasz bo jesteś zacietrzewionym anty Amerykaninem, który będzie odkopywał wszystko byle tylko napluć w twarz USA którego jedyną winą jest to że jest super mocarstwem i światowym policjantem pilnującym aby na świecie nie było większej rozróby.

Człowieczku zdałeś sobie kiedykolwiek sprawę z tego że wiele konfliktów nie wybuchło właśnie dzięki USA, wielu boi się tego że jakiś konflikt który by wywołał nie spodobałby sie Jankesom i mógłby za to beknąć.

Ot choćby Korea Północna, może i militarnie to skansen lat 60-70 ale uwierz mi, gdyby nie obecność USA w tym regionie w pierwszych godzinach konfliktu z Seulu i paru innych miast niewiele by zostało, pomyśl o liczbie ofiar w takim wypadku.

Ale gdzie tam, trzeba odkopać wszystko co nie? ;)

Dam ci dobrą radę, w samym tym że o tym mówisz nie ma nic złego, ale bądź do jasnej cholery obiektywny człowieku, czemu nie napiszesz zbrodnie przeciwko ludzkości w XX i XXI w.? Bo co, to już nie będzie takie fajne z lewackiego punktu widzenia? Czy może boisz się że nagle okaże się ze wszystkie narody na świecie stoją za jakimiś zbrodniami?

Żeby było jasne, a zresztą posądźcie mnie nawet o to że jestem szpiegiem USA :P, nie lubię gdy krytykuje się tylko jakiś naród, krytyka ogółu ludzkości jest już sprawiedliwa.

okupacji Iraku czy obozu koncentracyjnego Guantanamo umieszczonego na terenie skrawka Kuby okupowanego przez USA.

Poproszę dwa razy to samo co ty palisz xD.

Jaki obóz koncentracyjny, co ty z fan clubu międzynarodowego terroryzmu jesteś? Ja tam nie miałbym nic przeciwko jakby się terrorystów rozstrzeliwało na miejscu, oni nie mają już prawa do niczego poza śmiercią (i nie pitolcie mi tutaj o godnym umieraniu, nie ma czegoś takiego), eliminacja to jest jedno z wielu lekarstw na bandę oszołomów, podkładających bomby i zabijających przeważnie cywili.

Przykład: wojna wietnamska: brutalne gwałty na kobietach z Wietnamu...

Sprawdź może sobie ile zbrodni popełnili Amerykanie a ile bandyci z Vietcongu czy NVA, będziesz zaskoczona :).

Amerykanie popełniali i popełniają mnóstwo zbrodni wojennych, łamią prawa człowieka na każdej wojnie, w której walczą.

Tia i co jeszcze, ciekawe gdzie to wyczytałaś, w NIE!? A może jakimś innym lewackim pisemku pisanym przez oszołomów, debili i kretynów.

Koniec II wojny światowej - zrzucenie bomb atomowych na japońskie miasta. To chyba była zbrodnia, nieprawdaż?

Nie to nie była zbrodnia, Amerykanie uratowali życie tysięcy ludzi, swoim żołnierzom i Japończykom, zastanawiałeś się co by się stało w wypadku inwazji? Nie ależ skąd, olejmy historię i logikę, viva la lewacy i precz z Ameryką, a fuj ona jest.

Potupali se nóżkami? To jest naprawdę żałosne, szczerze mówiąc to w kontekście tego jak wy pacyfiści się zachowujecie czasami i jeszcze ta retoryka to właściwie pacyfiści jesteście tylko z nazwy.

Smutne ale prawdziwe.

Nie poprawny politycznie, wredny i imperialistyczny do szpiku kości Tankfan. 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ak_2107   
Ale nikt chwilkę sie nie zastanowi i nie pomyśli że... kogo tak naprawdę w dzisiejszych czasach obchodzą przereklamowane prawa człowieka? W ogóle kiedykolwiek kogoś obchodziły?

Wydawalo mi sie, ze jest to jedna z wartosci reprezentowanych przez Stany Zjednoczone.

Raczej trudno znalezc porzadnego Amerykanina, ktory tak jak nasz rodzimy

Tankfan bylby dumny z masakry w My Lai czy innej.

Demokratyczna Ameryka reprezentujaca okreslone wartosci sie po prostu tego wstydzi. Mozna duzo pisac o amerykanskich zbrodniach wojennych

i trzeba nawet - tak jak o innych. Jednak wypada przy tym pamietac, iz sami Amerykanie

odnosza sie do nich krytycznie i trzeba uczciwie przyznac, ze swinstwo - we wlasnym

wydaniu - swinstwem po imieniu nazwac potrafia. Czasami wczesniej, czasami pozniej

nie zawsze chetnie ale nie mozna im tego odmowic. Inni - z nami, Polakami, wlacznie

maja z samokrytycznym podejsciem do ciemnych stron wlasnej historii wiecej problemow.

Wypada tym miejscu pospekulowac ilu obywateli Stanow Zjednoczonych po

przeczytaniu postu naszego 110 % Amerykanina znad Wisly wznioslo by modlitwe:

"Uchowaj nas Panie Boze od takich sojusznikow, bo z wrogami sobie sami poradzimy....;)

Amen

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   

Ha, wiedziałem że zrozumieć o co mi chodzi będzie trudno ale...

Wydawalo mi sie, ze jest to jedna z wartosci reprezentowanych przez Stany Zjednoczone.

UE, Rosję, Chiny itd. I owszem, reprezentują i wierzą w to, wiele narodów wierzy, problem ma głębsze korzenie, już w trakcie trwania konfliktów, żołnierze spotykają się z okropnościami, zaczynają myśleć (to przez tych skurwysynów tutaj jesteśmy, zabijają cywili to im odpłacimy pięknym za nadobne " itd. i powiedz mi, w efekcie kto tu sie prawami człowieka przejmuje?

Owszem jedna czy obydwie strony starają się je respektować, nie bombarduje się cywilów itd. czasem owszem zdarza się wypadek, jest przepraszanie, kondolencje itd. ale w istocie rzeczy kogo to tak naprawdę obchodzi, nie mówię tutaj o politykach, tylko o szarym Kowalskim który ogląda to w tv.

Raczej trudno znalezc porzadnego Amerykanina, ktory tak jak nasz rodzimy

Tankfan bylby dumny z masakry w My Lai czy innej.

Nie jestem z tego dumny, nie jestem z żadnej zbrodni dumny, śmierć nie jest powodem do dumy, tak samo jak nie ma śmierci godnej, każda jest taka sama.

Demokratyczna Ameryka reprezentujaca okreslone wartosci sie po prostu tego wstydzi. Mozna duzo pisac o amerykanskich zbrodniach wojennych

i trzeba nawet - tak jak o innych.

A czy ja mówię że nie należy? Jest tylko jeden problem, tacy delikwenci zakładający takie tematy, czemu napisał zbrodnie wojenne USA? A czemu nie zbrodnie wojenne w XX w.? Oto chodzi że koleżce powyżej brak czegoś takiego jak sprawiedliwa ocena i obiektywizm, ja nie neguje idei mówienia o tym, wręcz przeciwnie jestem jej gorącym zwolennikiem (choć tego nie widać), jednak wkurwiają mnie bezmyślni pacyfiści pierdzielący cały czas na jeden i ten sam kraj, na USA, nie wiem może to jakaś choroba cywilizacyjna, ale gdzieś tutaj zatracany jest obiektywizm, a może kolega Marcin, dał sobie luz na chwilę z USA i tak zreflektował się nad tym co działo się w Ruandzie? Co się dzieje w Czadzie? Wiem że mówienie o USA jest łatwe bo ten kraj coś robi, ciągle działa, łatwo to krytykować z perspektywy nie roba który tylko głośno gada o pokoju itd.

W tym właśnie tkwi problem. Ale czemu na przykład pacyfiści nie po krytykują jaśnie oświeconej UE i jej nieróbstwo w tych sprawach?

Jednak wypada przy tym pamietac, iz sami Amerykanie

odnosza sie do nich krytycznie i trzeba uczciwie przyznac, ze swinstwo - we wlasnym

wydaniu - swinstwem po imieniu nazwac potrafia. Czasami wczesniej, czasami pozniej

nie zawsze chetnie ale nie mozna im tego odmowic.

No właśnie, ja nie mówię że jest to złe, mówię o niesprawiedliwości w stosunku do tego narodu i mitach jakie go obrosły, oraz sprzeciwiam się za przeproszeniem pierdoleniu bez namysłu na dany temat. Nie wiem, ten temat miał być jakąś formą kolejnego pacyfistycznego protestu? To jest właśnie to co mnie wkurza i mówię temu głośno nie.

Inni - z nami, Polakami, wlacznie

maja z samokrytycznym podejsciem do ciemnych stron wlasnej historii wiecej problemow.

I tu się zgadzam, ot choćby sprawa z Czechami przed II Wojną Światową, nie ma co ale nóż w plecy to im wbiliśmy konkretnie.

Wypada tym miejscu pospekulowac ilu obywateli Stanow Zjednoczonych po

przeczytaniu postu naszego 110 % Amerykanina znad Wisly wznioslo by modlitwe:

"Uchowaj nas Panie Boze od takich sojusznikow, bo z wrogami sobie sami poradzimy....:P

Amen

Dzięki za miłe słowa ;), Aczkolwiek rozumiem że nie poprawni politycznie w odczuciu poprawnych politycznie to zawsze ci gorsi. Tym nie mniej wyjaśniłem o co mi chodzi.

I jeszcze raz powtarzam, przeciwko potępianiu zbrodni wojennych nie mam nic przeciwko, ale jednocześnie jestem za sprawiedliwym osądzaniem, popatrzmy ile jest takich tematów o USA i ile o Rosji, ale co z resztą? Zniknęli? Czemu po prostu taki Marcin, czy choćby ty AK nie założycie tematu ogólnego, gdzie sprawiedliwie przynajmniej na forum coś zostanie rozliczone i potępione. Nie można tępo i ślepo pisać, a USA to tamto, a Rosja też zrobiło co innego, a to żołnierz Amerykański zastrzelił cywila, a to Rosjanin na Kaukazie zgwałcił kobietę, w tym wszystkim zatraca się sprawiedliwość. Ja jestem na tak żeby po krytykować nas samych, polaków, UE również, cały świat ma na sobie te winy, tylko że niestety, tendencyjnie sie krytykuje najczęściej dwa kraje o których wyżej, a szkoda bo i innych przydałoby się po krytykować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ak_2107   
Ha, wiedziałem że zrozumieć o co mi chodzi będzie trudno ale...

Cytat:

Wydawalo mi sie, ze jest to jedna z wartosci reprezentowanych przez Stany Zjednoczone.

UE, Rosję, Chiny itd. I owszem, reprezentują i wierzą w to, wiele narodów wierzy, problem ma głębsze korzenie, już w trakcie trwania konfliktów, żołnierze spotykają się z okropnościami, zaczynają myśleć (to przez tych skurwysynów tutaj jesteśmy, zabijają cywili to im odpłacimy pięknym za nadobne " itd. i powiedz mi, w efekcie kto tu sie prawami człowieka przejmuje?

Wydaje mi sie, ze w tym miejscu obaj sie tym przejmujemy. Marcin zreszta tez.

Jest cos takiego jak wartosci uniwersalne - mozna o nich przeczytac np. w broszurze

kk pod tytulem "Katechizm".(Konstytucja Stanow Zjednoczonych Ameryki tez

jest w tym kontekscie bardzo pouczajaca) Warto od czasu do czasu tam zerknac. Choc czasami to dosc abstrakcyjnie w zetknieciu z rzeczywistoscia wyglada.

Mozna wiele rzeczy, postepowan, niegodziwosci itd. rozumiec, pojac motywy i cele. W ten czy inny sposob usprawiedliwic.

Ale to jeszcze nie powod zeby wszystko akceptowac. Czy akceptacji takich sytuacji

od innych wymagac. Bo akurat ten ma ladniejsza flage niz inny. To juz kwestia gustu....;).

Zreszta - gdybysmy mieli te same gusty - nudno by sie tutaj zrobilo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   

No i jak widzisz zgadzamy się, ja też byłbym w niebo wzięty gdyby był spokój przynajmniej przez 20 lat.

Tylko jak pisałem, rzeczą która mnie denerwuje jest to generalizowanie, że albo USA jest fuj, albo Rosja jest bee, brak obiektywizmu w tym temacie.

Dlatego pisałem aby zająć się ogólnym problemem w przypadku każdego kraju bo każdy w tym kontekście zawinił.

Dlatego też zrozum to że nie znoszę organizacji pacyfistycznych, są one dla mnie zakłamane do granic możliwości. Są to bandy krzykaczy i niczego więcej, bo gdzie oni tak naprawdę pomogli? nigdzie.

Tak swoją drogą, pamiętasz jak przed OIF Blair próbował utworzyć coś na wzór zachodniej koalicji walczącej z bandytyzmem na świecie, również środkami militarnymi. Chciał stworzyć bodajże coś skuteczniejszego niż błękitne hełmy ONZ, niestety mu to nie wyszło a idea była naprawdę dobra, grupa mocarstw pilnująca porządku na świecie i w razie czego siłą do pokoju przymuszająca, byłoby to moim zdaniem skuteczniejsze niż ONZ i można by tym sposobem zdziałać więcej.

Niestety właśnie pseudo pacyfizm krzykaczy i dwóch jełopów (pewien Francuz i Niemiec) pogrzebało ten bądź co bądź świetny pomysł.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marcin29   

My wbiliśmy nóż w plecy Czechom w 1938 oni nam w 1920 na Zaolziu.

Nie przepadam za imperializmem USA,ale znam porządnych Jankesów, znam też ludzi z Chile i Argentyny,ciekawe są dyskusje o tym jakie to wartości demokratyczne USA szerzyła przez ostatnie 100 lat w Ameryce łać., wystarczy wspomnieć takich humanistów jak Papa Doc Duvalier, Baby Doc Duvalier, Trujilio znany jako Rzeźnik, Montija znany jako Pająk itd itp

Mam wrażenie że niektórzy "Jankesi" z nad Wisły co to USA PONAD WSZYSTKO,gotowi są dokopać np.Rosji a za to samo przyklasnąć USA,ot proamerykanizm zwykle łączy się z antyrosyjskością.W myśl tej zasady przyklaskuje się masakrom Osetyńców a potępia masakry Czeczeńców.Zamachy bombowe Al-Kaidy czy Talibów są złe ale dokonywane przez Basajewa i innych "komendantów polowych" są super

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   
Nie przepadam za imperializmem USA,ale znam porządnych Jankesów, znam też ludzi z Chile i Argentyny,ciekawe są dyskusje o tym jakie to wartości demokratyczne USA szerzyła przez ostatnie 100 lat w Ameryce łać., wystarczy wspomnieć takich humanistów jak Papa Doc Duvalier, Baby Doc Duvalier, Trujilio znany jako Rzeźnik, Montija znany jako Pająk itd itp

I tu się zgadzamy.

Mam wrażenie że niektórzy "Jankesi" z nad Wisły co to USA PONAD WSZYSTKO,gotowi są dokopać np.Rosji a za to samo przyklasnąć USA,ot proamerykanizm zwykle łączy się z antyrosyjskością.W myśl tej zasady przyklaskuje się masakrom Osetyńców a potępia masakry Czeczeńców.Zamachy bombowe Al-Kaidy czy Talibów są złe ale dokonywane przez Basajewa i innych "komendantów polowych" są super

I tutaj też się zgadzamy, przyznam za Rosją nie przepadam, wolę już imperializm USA (choć właściwie w swojej istocie imperializm zły nie jest), ale nigdy nie byłem szczególnie anty Rosyjski.

Zaś co do terrorystów, w ich wypadku prawa człowieka są przereklamowane, kara śmierci, wcześniej tylko ich po torturować, wyciągnąć co trzeba i kulka w łeb, takiego się już nie z resocjalizuje i mówi się trudno. Co do Czeczenii to też się z tobą zgadzam, Basajew i mu podobni to żadni bohaterowie ani tym bardziej żadni żołnierze.

Tylko tak jak mówiłem, w tym temacie brak obiektywizmu, "zbrodnie USA" a co to USA winne wszystkiemu, włącznie z wyginięciem dinozaurów?

Obiektywizm w tego typu sprawach to rzecz nadrzędna i należy mówić o wszystkim a nie ograniczać się do poszczególnych krajów którym nakleja się etykietę winny.

Proponuję więc zmienić nazwę tematu na "Zbrodnie w XX i XXI wieku". Uważam ze tak będzie sprawiedliwie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ak_2107   
Zaś co do terrorystów, w ich wypadku prawa człowieka są przereklamowane, kara śmierci, wcześniej tylko ich po torturować, wyciągnąć co trzeba i kulka w łeb, takiego się już nie z resocjalizuje i mówi się trudno.

Zastanawiam sie - jesli kara jako taka ma odstraszac (od uprawiania terroryzmu tez) - jakie znaczenie ma kara smierci dla faceta, ktory wsiada do samolotu z zamiarem

wyladowania na dachu Pentagonu. Albo gdzie indziej. Z tym torturowaniem to

tez widze powazne problemy - szczegolnie po fakcie. Nie bardzo sobie

wyobrazam co po 11.09 mozna bylo torturowac.

Ale to tylko tak na marginesie.

Mam wrażenie że niektórzy "Jankesi" z nad Wisły co to USA PONAD WSZYSTKO,gotowi są dokopać np.Rosji a za to samo przyklasnąć USA,ot proamerykanizm zwykle łączy się z antyrosyjskością.W myśl tej zasady przyklaskuje się masakrom Osetyńców a potępia masakry Czeczeńców.Zamachy bombowe Al-Kaidy czy Talibów są złe ale dokonywane przez Basajewa i innych "komendantów polowych" są super

Ten stan rzeczy z czegos wynika....

Generalnie kazda wladza potrzebuje jakichs winnych. Najlepiej "na zewnatrz".

Kiedys to byli amerykanscy imperialisci razem z niemieckim rewizjonistami.

Teraz ostali sie nam ruscy. No to sie tak "ciemna mase" urabia....;)))

Modne to jakies....widac.

Ciekawe kiedy zaczniemy sie w Chinczykow "wstrzeliwac"...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   
Zastanawiam sie - jesli kara jako taka ma odstraszac (od uprawiania terroryzmu tez) - jakie znaczenie ma kara smierci dla faceta, ktory wsiada do samolotu z zamiarem

wyladowania na dachu Pentagonu. Albo gdzie indziej.

Więc co proponujesz, puszczać ich wolno czy trzymać i żywić za pieniądze podatnika? Chociaż jest jedno rozwiązanie, obozy pracy przymusowej.

. Z tym torturowaniem to

tez widze powazne problemy - szczegolnie po fakcie. Nie bardzo sobie

wyobrazam co po 11.09 mozna bylo torturowac.

Ale to tylko tak na marginesie.

A kto tu mówi o torturowaniu i wydobywaniu informacji od nieboszczyków? Łapać żywych i starać się wydobyć informacje o reszcie chorych psychicznie koleżków, jak sie uda to zlikwidować oszołomów, wziąć kilka na to samo i niech mówią dalej, aż metodycznie dojdzie się do końca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przykład: wojna wietnamska: brutalne gwałty na kobietach z Wietnamu...

Sprawdź może sobie ile zbrodni popełnili Amerykanie a ile bandyci z Vietcongu czy NVA, będziesz zaskoczona .

W Wietnamie znaleziono snajpera(martwego, amerykańskiego) z jego genitaliami wsadzonymi w usta, Jankesi tak robią?

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.