Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Jarpen Zigrin

Bitwa nad Bzurą

Recommended Posts

FSO   

Witam;

zastanawia mnie jedno - jak bardzo na ciągłe zmiany w rozlokowaniu pododziałów A. Pomorze miały wysłanie Korpusu Interwencyjnego, zresztą traktowano jak coś super ważnego do Korytarza który sam z siebie byl pułapką bez dna. Kirchmayer zaznacza, wyraźnie, że przez jego rozlokowanie zostaly rociągnięte linie obrony A. Pomorze. Decyzja o tym, że 27 D.P. zoistaje w A. Pomorze, była jak podejrzewam pewnym zaskoczeniem. Moje kolejne pytanie: czy powolne, lub wolniejsze ściągnięcie 27 D.P. nie wiązało się zamiaremzwinięcia pozostałych oddzialow, a nie zostawianie ich na pastwę losu [tym bardziej, że Kirchmayer twierdzil, że i tak nie mieli zbyt wiele wojsk do sensownego obsadzenia linii obronnych...].

Dowodzenie i w ogóle linie łączności w zasadzie nie funkcjonowały - choćby trzykrotne zmienianie rozkazów dla 27 D.P., najpierw wewnętrzne, że się tak wyrażę, między Werobejem a Drapellą, potem rozkazy Bortnowskiego, ktoe docierają lub nie do oddziałów, a Niemcy po prostu przecinają Korytarz u podstawy...

Poza tym jeszcze jedna wątpliwość - czy bylo możliwe odejście sobie 27 D.P. bez porozumienia się nowego dowodcy A. Pomorze z Naczelnym Dowództwem, według mnie nie... ale może się mylę.

Na koniec - małe pytanie - za jaką cenę zdołaliśmy pokonać czy nadwyrężyć jedną niemiecką dywizję? [bzura]

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Delwin   
Moje kolejne pytanie: czy powolne, lub wolniejsze ściągnięcie 27 D.P. nie wiązało się zamiaremzwinięcia pozostałych oddzialow, a nie zostawianie ich na pastwę losu [tym bardziej, że Kirchmayer twierdzil, że i tak nie mieli zbyt wiele wojsk do sensownego obsadzenia linii obronnych...].

Musiało się z tym wiązać - pierwotna koncepcja Bortnowskiego zakładała zasadnicze trzymanie się przedmościa Bydgoszcz: bez KI nikt by nie wysunął PBK i 9DP bo Bortnowski idiota nie był (w końcu był przypuszczalnym kandydatem na GISZ po Rydzu). Co do braków w obsadzaniu wojsk to Kirchmayer ma rację - konieczność rozciągnięcia w korytarz zmusiła Bortnowskiego do sztukowania na wszystkich kierunkach niemalże. Toruń to chyba jakimiś oddziałami zmontowanymi z PW obsadzali...

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Delwin: Kirchmayer wspomina chyba o batalionach obrony narodowej [o.n.], mając zludną nadzieję że nadmiernie rozciągnięte linie wzdluż jezior koronowskich wytrzymają silniejszy nacisk nieprzyjaciela, martwiąć się przy okazji o ewentualne uderzenie od Grudziądza - gdzie przelamanie obrony polskiej sprawia że "drugą stroną Wisly" Niemcy wychodzą na tyly A. Pomorze k. Torunia.

Sam krytykuje do niemożliwości wszystko to co wiąże się z K.I. i tego w jaki sposób bylo to zalatwiane, jakie zamieszanie wprowadzilo w jako tako dogranych planach obronnych. Pisze także bodajże o utrzymywaniu taborów kolejowych do jego przewozu. Pisze z pamięci, bo z pracy książkę mam w domu.

pozdr

PS. Wspomina także [nie wiem czy prawdziwie], że Bortnowski po Borach Tucholskich się przynajmniej częściowo [o ile można się tak wyrazić] zalamal.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Delwin   
Cóż - współautorowi katastrofy w Borach Tucholskich wypada wierzyć kiedy przerzuca winę na wszystkich dookoła (taka cecha wspomnień - niewielu jest od niej wolna jak np. gen. Kutrzeba): ale o tym innym razem. A czemu współautor? Otóż o 31 VIII 1939 o 8.50 rano sztab armii Pomorze dostaje telegram od NW ogłaszający rezygnację z koncepcji KI i przekazującą 27 DP (skoncentrowaną w korytarzu - co wymuszało osłonową pozycję PBK i 9 DP rozciągniętych w głąb korytarza) do dyspozycji dowódcy armii: reszta KI się wynosi do odwodu NW. Dywizja odmarsz z "kotła" zaczęła o 7 rano 1 września już pod bombami LW. Wskutek tej dość niejasnej sytuacji z ciekawą w kontekście mobilizacji powszechnej powolnością działania sztabu (witamy majorze Kirchmayer) armii Pomorze 9, 27 i PBK zostały rozjechane przez jednostki Guderiana - bo komuś nie spieszyło się z przekazaniem rozkazu odmarszu tej WJ w kontekście jej krytycznego położenia w "korytarzu"...

Odszczekuję powyższe. Nowy artykuł (Ryszarda Rybki i Kamila Stepana) w Biuletynie Forum DWS o kulisach rozwiązania KI wersję z przekazaniem rozkazu o 8.50 31 sierpnia odsyła ad acta.

Fakt faktem, że Bortnowski po tej klęsce się trochę faktycznie załamał - jego decyzje i poglądy były podszyte pamięcią klęski.

Edited by Delwin

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

w związku z tym mam dość ciekawe pytaniee: kiedy owa depesza została wysłana, kiedy doszła i jak bardzo miało tro wpływ na późniejsze wydarzenia... My się linków nie boimy - czyli jeśli można prosić o namiar na ów artykuł, byłbym zobowiązany.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Delwin   
Witam;

w związku z tym mam dość ciekawe pytaniee: kiedy owa depesza została wysłana, kiedy doszła i jak bardzo miało tro wpływ na późniejsze wydarzenia... My się linków nie boimy - czyli jeśli można prosić o namiar na ów artykuł, byłbym zobowiązany.

pozdr

Tutaj: http://www.martola.com.pl/biuletyn-dws-2010-08.pdf.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

czyli jednak Kirchmayer miał dużo racji w kwestii czasu kiedy przyszły rozkazy. Zastanawia mnie tylko - czemu tak późno się to stało, jesli wiedziano od kilku godzin, że Niemcy napadli na Polskę, a sam Korytarz to worek śmierci, wystarczy przeciąć go do Wisły i rozbijać wszelkie oddziały które się nim wycofują...

W kwestii zaś załamania Bortnowskiego "troszkę", to według Kirchmayera - eufemizm. Nie przedstawił podobno nawet swoich obiekcji względem tego jak ma wyglądać Bitwa nazwana później "nad Bzurą". ..

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Przejeżdżając przez Dobrzyków zainteresowałem się dziabaniami niejako na tyłach zasadniczej Bitwy nad Bzurą.

Chodzi o dzialania osłonowe 19 pp Odsieczy Lwowa, jego walki z niemiecką 3 DP forsującą Wisłę a potem o polskie próby zlikwidowania niemieckiego przyczółka.

Siły 15 DP i 27 DP atakując bez przygotowania i dosyć chaotycznie nie były w stanie pokonać w sumie dosyć jeszcze słabego wroga. Nie wiem, czy to z powodu braku komunikacji pomiędzy jednostkami, czy to z braku wcześniejszego przećwiczenia takich elementów (podczas manewrów w czasie pokoju)? Czy może z powodu chaosu organizacyjnego? W każdym razie moim zdaniem nie wystawia to dobrej oceny naszej kadrze dowódczej za błędy której zapłacono krwią. (Ponad 300 poległych)

Co prawda polskie działania uniemożliwiły Niemcom wyjście na tyły walczących nad Bzurą polskich wojsk więc w jakimś sensie był to sukces. Jednak sukces okupiony dużymi stratami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Są jakieś dobre, opracowania na temat tej bitwy, z możliwie jak najdokładniejszymi mapami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.