Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Tofik

"Helikopter w ogniu"

Recommended Posts

Tofik   

No właśnie, jeden z najlepszych filmów jaki widziałem, jednak mam co do tego filmu kilka pytań.

1. Czy film jest zgodny z ówczesnymi realiami (uzbrojenie obydwu stron) i ze szczegółami wydarzeń?

2. Niestety, nie wiem jak nazywały się co niektóre postacie filmu :roll: Te postacie to:

a) doradca Aidida schwytany przed akcją w Mogadiszu,

B) jeden z najwyższych stopniem żołnierzy amerykańskich przebywających w Mogadiszu, wypowiedział m.in. "Nic nie trwa 5 minut!",

c) żołnierz, który na koniec filmu odwiedza w szpitalu sierżanta Ruiza (który ponoć w tymże szpitalu zmarł),

d) informator wojsk amerykańskich, który poinformował gen. Garrisona o spotkaniu Aidida z doradcami,

e) żołnierz, którego rakieta rozerwała na pół,

f) żołnierz, który po śmierci Pily, wziął karabin w łapę i zaczął w Murzynów napier... :twisted: ),

g) no i Somalijczyk, który rozmawia mniej więcej w połowie filmu z jeńcem amerykańskim.

To chyba tyle.

No i jak się Wam film podobał?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
1. Czy film jest zgodny z ówczesnymi realiami (uzbrojenie obydwu stron) i ze szczegółami wydarzeń?

Ogólnie rzecz biorąc tak. Broń obydwu stron, pojazdy... nigdy nie spotkałem się z jakimikolwiek zarzutami w tej kwestii.

a) doradca Aidida schwytany przed akcją w Mogadiszu,

Osman Atto.

B) jeden z najwyższych stopniem żołnierzy amerykańskich przebywających w Mogadiszu, wypowiedział m.in. "Nic nie trwa 5 minut!",

Pułkownik Danny McKnight, wówczas jeszcze podpułkownik.

c) żołnierz, który na koniec filmu odwiedza w szpitalu sierżanta Ruiza (który ponoć w tymże szpitalu zmarł),

Sierżant Matt Eversmann.

d) informator wojsk amerykańskich, który poinformował gen. Garrisona o spotkaniu Aidida z doradcami,

W filmie nazywał się Abdi, ale nie wiem czy to postać autentyczna.

e) żołnierz, którego rakieta rozerwała na pół,

MSG Tim "Gritz" Martin.

f) żołnierz, który po śmierci Pily, wziął karabin w łapę i zaczął w Murzynów napier... :twisted: ),

Sierżant Norman "Hoot" Gibson, ale jest to postać fikcyjna, jak każdy żołnierz Delty, poza tymi którzy stracili życie wówczas (także Sanderson jest postacią fikcyjną).

g) no i Somalijczyk, który rozmawia mniej więcej w połowie filmu z jeńcem amerykańskim.

Yousuf Dahir Mo'alim, ale nie jestem pewien.

No i jak się Wam film podobał?

Jak dla mnie genialny, widziałem już ładne kilkanaście razy, i za każdym razem oglądam go z taką samą przyjemnością jak za pierwszym. Świetne zdjęcia, genialna muzyka, efekty specjalne, dźwiękowe, gra aktorów... majstersztyk. Chyba sobie obejrzę jutro.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
Sierżant Norman "Hoot" Gibson, ale jest to postać fikcyjna, jak każdy żołnierz Delty, poza tymi którzy stracili życie wówczas (także Sanderson jest postacią fikcyjną).

"Hoot" jest postacią prawdziwą. Po wydarzeniach w Somalii (za które został nagrodzony Brązową Gwiazdą) otrzymał awans na starszego sierżanta, a w 2001 roku brał udział w operacji "Enduring Freedom" w Afganistanie. Obecnie, od 2001 roku, jest instruktorem walki wręcz. A co do sierżanta Sandersona, jest on wzorowany na prawdziwym operatorze Delty, o naziwsku Paul Howe, gdzie również, podobnie jak Gibson, dorobił się awansu na starszego sierżanta i Bronze Star. Po odbyciu misji w Somalii opuścił szeregi Delty i założył szkołę strzelecką.

Co do filmu- jeden z moich ulubionych. Niesamowicie ukazano walki miejskie, ten chaos i dynamikę. Świetny kontrargument dla tych, którzy uważają, że współczesna wojna to nudne starcie technologii wojennych. Kto by pomyślał, że w tak fantastyczny i zróżnicowany sposób można przedstawić współczesne pole bitwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
"Hoot" jest postacią prawdziwą.

Jednak nie w "wersji" jaka pojawia się w filmie i książce. Norman "Hoot" Gibson to tak naprawdę Norman "Hoot" Hooten, więc Gibson jako Gibson jest postacią fikcyjną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
więc Gibson jako Gibson jest postacią fikcyjną.

Tak, to prawda. Nie zwróciłem uwagi.

Arcydzieło. niestety widziałem tylko trzy razy :lol:

Mam to szczęście, że posiadam na płycie :lol: I właśnie dzisiaj obejrzałem go po raz kolejny, ach, te same emocje!

I znowu oniemiały podziwiałem operatorów Delty: Sandersona, "Hoota", Gordona, Shugarta i Buscha (ten, który wyszedł cało z katastrofy Super 61).

No i zapierające dech są sceny jazdy konwoju McKnighta pomiędzy wąskimi uliczkami Mogadiszu. Przy okazji, nie wiecie może jak nazywa się operator Delty, rozerwany na pół, gdy jego ciężarówka (z konwoju McKnighta) dostała z RPG?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Przy okazji, nie wiecie może jak nazywa się operator Delty, rozerwany na pół, gdy jego ciężarówka (z konwoju McKnighta) dostała z RPG?

MSG Tim "Gritz" Martin(?).

Co do Buscha. To że wyszedł cało z katastrofy na niewiele mu się zdało (o ile można w ogóle użyć takiego określenia w tym przypadku), przecież niedługo potem zmarł z odniesionych ran.

No i zapierające dech są sceny jazdy konwoju McKnighta pomiędzy wąskimi uliczkami Mogadiszu.

Tak przy okazji, dzisiaj natrafiłem na wspomnienia sierżanta Struckera, tego samego który prowadził samochód McKnighta. Książka nosi tytuł "Droga do odwagi" a jej autorami są właśnie Strucker oraz Dean Merrill. Czytał ktoś może?

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
Tak przy okazji, dzisiaj natrafiłem na wspomnienia sierżanta Struckera, tego samego który prowadził samochód McKnighta. Książka nosi tytuł "Droga do odwagi" a jej autorami są właśnie Strucker oraz Dean Merrill. Czytał ktoś może?

Problemem dla polskiego czytelnika może być bariera językowa i wydawnicza- wszak można ją dostać tylko za pośrednictwem Amazonu.

Tak samo w Stanach można przeczytać wspomnienia Matta Eversmanna ("The Battle of Mogadishu", wyd. 2004 r.) oraz Michaela 'Mike'a' Duranta, pilota Super 64, który napisał dwie książki: "The Night Stalkers" (o swoim 160. Pułku SOAR) oraz "In the company of heroes".

Poniżej podaję link do fragmentu wspomnień Duranta, akurat to najbardziej nas interesującego fragmentu- gdzie autor opisuje co przeżył, gdy jego Super 64 rozbił się między blokami Mogadiszu i jak wyglądała akcja ratunkowa snajperów Delty jego oczami:

http://www.amazon.com/gp/reader/0451219937...%3D#reader-link

Co do Buscha. To że wyszedł cało z katastrofy na niewiele mu się zdało (o ile można w ogóle użyć takiego określenia w tym przypadku), przecież niedługo potem zmarł z odniesionych ran.

Niestety, nawet na filmie widać było jak ciężko został postrzelony. Dodajmy na to znaczne wykrwawienie i znajdziemy się w sytuacji beznadziejnej. Niemniej, wrażenie na mnie zrobiła jego postawa, gdy sam zaczął bronić miejsca katastrofy. Wyglądało to bardzo imponująco.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
Problemem dla polskiego czytelnika może być bariera językowa i wydawnicza- wszak można ją dostać tylko za pośrednictwem Amazonu.

Na pewno;)? A to: http://www.ksiegarnianamiodowej.pl/go/_inf...45a9e1718936c10 .

Aleś mi niespodziankę zrobił! Dziękuję! :lol: :*

Książeczka już zamówiona :mrgreen:

A swoją drogą, być może uda mi się dorwać 26 listopada (dzień urodzin) "Black Hawk Down" Marka Bowdena. Jeśli to mi się uda, nie zapomnę podzielić się z Wami moją radością :mrgreen:

1. Czy film jest zgodny z ówczesnymi realiami (uzbrojenie obydwu stron) i ze szczegółami wydarzeń?

Ogólnie rzecz biorąc to tak. Uzbrojenie obu stron odwzorowano perfekcyjnie ("Chudzi" trzymają czasem, prócz kałachów, karabiny G3), sama scenografia również.

Co do przedstawienia wydarzeń, to w rzeczywistości szer. Blackburn sp**** się z "fast rope" nie z powodu przelatującej obok rakiety z RPG, ale po prostu- być może z nie do szkolenia, być może z powodu stresu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1. Czy film jest zgodny z ówczesnymi realiami (uzbrojenie obydwu stron) i ze szczegółami wydarzeń?

Rangersi używali w tamtym czasie mundurów w kamuflażu desert 6color (czyli taki jak w filmie mieli pokrowce na hełmach), a nie desert 3color, który dopiero wchodził do uzbrojenia.

Widac to np. w dokumencie "Zasadzka w Mogadiszu", nieliczni żołnierze nosząnowy typ kamuflażu. Broń się zgadza (głównie m16a2), cały ekwipunek generalnie też.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Ogłaszam w poniedziałek od godz. 21:00 okupację TV - "Helikopter w ogniu" na Polsacie (tak się składa, że na moim kompie się kodeki posypały i nie mogę sobie oglądnąć jednego z moich ulubionych filmów :lol: Ale jak jest okazja to trzeba korzystać).

Jeszcze mam pytanie: nie pamiętam jak to było, ale czy sam Aidid (a właściwie aktor grający go) pojawił się w filmie tylko jeden raz? :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
mch90   
1. Czy film jest zgodny z ówczesnymi realiami (uzbrojenie obydwu stron) i ze szczegółami wydarzeń?

W dwóch miejscach się rozmija z prawdą, o ile dobrze pamiętam.

1) PFC. Todd Blackburn- w rzeczywistości został postrzelony w momencie chwytania się liny i choć kula zatrzymała się na płycie pancernej jego kamizelki, to na moment strach sparaliżował Blackburna. No i spadł. Co ciekawe, Blackburn miał dodatkowego pecha, ponieważ Blackhawk, z którego się desantował, zawisł wyżej niż zwykle, o ile pamiętam, na wysokości 70 metrów.

2) Scena "Mogadishu mile" czyli dramatycznego biegu ariergardy rangersów za konwojem ONZ zmierzającym na stadion pakistański. W rzeczywistości żołnierzy tych uratowały dwa hummvees Strueckera, który zgarnął ich, gdy tylko zobaczył tych żołnierzy biegnących za jego kolumną pojazdów zamykającą konwój. I to ich właściwie uratowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.