Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Andreas

Wiktor Kalinowski - kim był naprawdę?

Recommended Posts

Andreas   

Witam!Ja chciałem się dowiedzieć możliwie jak najwięcej na temat życia kpt.Wiktora Kalinowskiego.Proszę o odpowiedź. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Jeśli jeszcze jesteś zainteresowany tym, to proszę bardzo, kilka informacji na temat Kalinowskiego.

Por. Wiktor Kalinowski od VIII.1944 służy w 1. PLM "Warszawa". Pełni tam funkcję dowódcy klucza w 2. eskadrze. Dnia 23 września '44 jego klucz atakuje w okolicach Rakowa k/Warszawy pociąg niemiecki, niszczą parowóz. Kolejną ważną datą jest 16 lutego '45, kiedy to w rejonie Riezin jego klucz stoczył walkę z 4 FW190, brak rozstrzygnięcia. Dnia 18 lutego '45 jego klucz rozpoznaje na stacji Szczecinek ruchy niemieckich pociągów (całość dokończyły szturmowce). Po dwóch miesiącach, 19 kwietnia w rej. Alt Rietz Kalinowski i Chromy toczą walkę z 12(!?) FW190, jeden został zniszczony. Już sześć dni później, 25 kwietnia na swoje konto dopisuje Kalinowski kolejnego FW190, zestrzelonego w rejonie Fiesack.

Kalinowskiemu na konto zalicza się 12 maszyn wroga, po wojnie wrócił do ZSRR.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Ku ścisłości-to było według ppor. Chromego 18(!) FW-190.Ale mnie chodziło o to, czy on był Polakiem, czy też Rosjaninem-co o tym sądzicie?Wprawdzie miał pod kabina 12 białych orłów, symbolizujących zestrzelone samoloty niemieckie, lecz ożenił się z Rosjanką i wyjachał do Smoleńska. :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

Czy był Polakiem to tylko on mógłby określić.

Dla mnie jeśli wyjechał z powrotem, to albo musiał, albo chciał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

On chciał, bo jeżeli był Polakiem, czemu nie został w Polsce?Ale mnie chodzi o to, jak Wy uważacie, czy on był Polakiem, czy też Rosjaninem.I czy uważacie, że osiągnął wszystkie te zwycięstwa naprwdę?Dlaczego nie wymienia się go na listach polskich asów?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
I czy uważacie, że osiągnął wszystkie te zwycięstwa naprwdę?

Jakieś podstawy do tego aby sądzić inaczej masz, czy tak po prostu piszesz?

czy on był Polakiem, czy też Rosjaninem.

Na dws-ie nadano mu "tytuł" pilota polsko-sowieckiego, i jak dla mnie jest to określenie całkiem dobre. Bo tak na dobrą sprawę ciężko ocenić czy uważał się za Polaka czy nie.

Dlaczego nie wymienia się go na listach polskich asów?

Uważany jest za asa lotnictwa Wojska Polskiego, przynajmniej z takimi określeniami się spotykałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Albinosie-radzieckie samoloty nie posiadały fotokarabinów.Każde zwycięstwo, no cóż trudno jest udowodnić.Kożedub strącił jakoby 62 niemieckie samoloty.Jakim cudem on strącił więcej samolotów, niż np.Bong lub Bader?Latał na gorszych samolotach- na Jakach-7 lub Ła-5.A Amerykanie latali na Mustangach i Lightningach.Zestrzał opierano na relacji pilota, ew. naocznego świadka oraz znalezieniu wraku.W czasie wojny trudno jest znalezc konkretny wrak, pilot może skłamać.A ja się Was pytałem o zdanie, co sądzicie o tej postaci i jego sukcesach.A dlaczego nie ma go na listach polskich asów?Nie ma go też na listach asów radzieckich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   
On chciał, bo jeżeli był Polakiem, czemu nie został w Polsce?Ale mnie chodzi o to, jak Wy uważacie, czy on był Polakiem, czy też Rosjaninem.I czy uważacie, że osiągnął wszystkie te zwycięstwa naprwdę?Dlaczego nie wymienia się go na listach polskich asów?

Kalinowski był obywatelem ZSRR narodowości polskiej-jednym z setek tysięcy Polaków-

przedwojennych obywateli radzieckich

(790 tysięcy według spisu powszechnego ludności 1926).

Co to znaczy "Czemu nie został w Polsce?"Był obywatelem radzieckim,zapewne miał rodzinę w ZSRR zaś w przypadku Polaków-obywateli ZSRR sprzed 1939 roku w zasadzie jedyną drogą(acz długą i niepewną

najeżoną

licznymi trudnościami) do pozostania w Polsce na stałe-były małzeństwa z Polkami.

Co do asów myśliwskich-ile latał na froncie i ile lotów bojowych odbył Bader a ile Kożedub?

Wnioski?

Czy myślisz że np Skalski odniósł

wszystkie zgłaszane przez siebie zwycięstwa naprawdę?A zgłaszał zestrzały także i w dniach gdy lotnictwo osi w Afryce nie straciło żadnego samolotu zaś w 1939r przypisał sobie sukces(zestrzelenie)odniesione przez Pisarka.

Komisja Bajana zapisała mu 18,5 zestrzelenia-a nie ponad 20 jak mówi legenda.

A co do umieszczania na listach asów -są na nich piloci PSP zaś Kalinowski swoje zwycięstwa odnosił głównie w RKKA zaś parę -w "ludowym" WP.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Kalinowski rodziny nie miał. Po wojnie ożenił się z Rosjanką pochodzenia polskiego i wyjechał do Smoleńska. A co do pilotów- Soweieci nie mieli jak udowodnic swoich zwycięstw bez np. fotokarabinów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 5.03.2008 o 9:25 PM, Andreas napisał:

Kalinowski rodziny nie miał. Po wojnie ożenił się z Rosjanką pochodzenia polskiego i wyjechał do Smoleńska. A co do pilotów- Soweieci nie mieli jak udowodnic swoich zwycięstw bez np. fotokarabinów.

Skąd wiadomość, że Kalinowski nie miał rodziny?

Ogólnie rzecz biorąc to ciekawy facet. Generalnie do 1 PLM "Warszawa" trafił w drugiej połowie kwietnia 1944 r., gdy większość pilotów odesłano już na pobliskie lotniska żeby nie robili sztucznego tłoku i nie przeszkadzali najmłodszym adeptom szkolącym się na Ut-2 i towarzystwu, które przygotowywało się do służby w 2 Pułku Nocnych Bombowców "Kraków". 
Zanim przejdziemy do zwycięstw to dwa słowa o zestrzeleniach na wschodzie. 

W dniu 25.12.2007 o 10:17 AM, Andreas napisał:

Jakim cudem on strącił więcej samolotów, niż np.Bong lub Bader?Latał na gorszych samolotach- na Jakach-7 lub Ła-5.A Amerykanie latali na Mustangach i Lightningach.Zestrzał opierano na relacji pilota, ew. naocznego świadka oraz znalezieniu wraku.W czasie wojny trudno jest znalezc konkretny wrak, pilot może skłamać.

A więc, bardzo często zdarzało się, że nawet posiadając fotokarabiny, które utrwaliły to, że samolot szedł w ogniu do ziemi przyznanie zestrzelenia nie było możliwe. Według większości autorów piszących o lotnictwie w czasie II Wojny Światowej ilość zestrzeleń zgłaszanych przez pilotów należałoby podzielić przez 3. Dotyczy to pilotów wszystkich stron i zapewne również w przypadku Polaków należałoby wykonać pewne działania matematyczne. 

 

W dniu 19.01.2008 o 5:49 PM, Wolf napisał:

Czy myślisz że np Skalski odniósł

wszystkie zgłaszane przez siebie zwycięstwa naprawdę?A zgłaszał zestrzały także i w dniach gdy lotnictwo osi w Afryce nie straciło żadnego samolotu zaś w 1939r przypisał sobie sukces(zestrzelenie)odniesione przez Pisarka.

Czy można prosić o źródło informacji odnośnie strat lotniczych ponoszonych przez Państwa Osi w czasie walk w Afryce? Akurat ten argument do mnie nie przemawia - samolot mógł zostać według alianckiego pilota zestrzelony (w ogniu i dymie iść ostro do ziemi). Pilot Luftwaffe czy Regina Aeronautica ląduje awaryjnie, i wydostaje się z samolotu, który zostaje wstępnie uznany za uszkodzony w stopniu pozwalającym na naprawę. Na miejsce przyjeżdża grupa mechaników i np., następnego dnia po dotarciu na miejsce stwierdza, że maszyna uszkodzona jest w stopniu, który nie pozwala na remont, więc należy skreślić ze stanu. Pole do naciągania i manipulowania danymi w meldunkach jest więc spore. Zresztą chyba Emmerling w pierwszym tomie "Luftwaffe nad Polską" podawał kiedy samolot był zaliczany jako zniszczony przez Luftwaffe i muszę przyznać, że było to naprawdę sprytne posunięcie ze strony Niemców, którzy mogli "naginać" rzeczywistość do swoich potrzeb.

 

Wracając do Kalinowskiego, to można by pogrzebać na stronie https://pamyat-naroda.ru/ ja sam znalazłem co nieco o ppłk. Tałdykinie. Wprawdzie niewiele, ale zawsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.