Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
secesjonista

Jaki był język mszy (i śpiewów) na galicyjskiej wsi na początku XX wieku?

Rekomendowane odpowiedzi

Temat wydzielono z innego wątku

secesjonista

 

Dnia 22.07.2017 o 09:46, Rivaldo napisał:

I jeszcze parę drobnostek, które mnie nurtują. Czy msza katolicka w galicyjskiej wsi była w całości po łacinie? Też śpiewy? Czy wierni – często nawet niepiśmienni - byli w stanie odpowiadać?

 

Dnia 22.07.2017 o 10:23, Bruno Wątpliwy napisał:

Skoro kazania były w języku narodowym (np. w kościele mariackim w Krakowie kazania niemieckie zamieniono na polskie w roku 1537), to większość śpiewów prawdopodobnie także.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


To trochę bardziej skomplikowane, czym innym pieśni nabożne czym innym pieśni liturgiczne (chorał gregoriański). Kraków doby przeniesienia kazań polskich z kaplicy św. Barbary do Kościoła Mariackiego, to jednak inne czasy, i inny status łaciny - niźli w XX wieku. Zresztą kazania w języku polskim mają znacznie starsze korzenie:

"W 1226 roku Iwo Odrowąż w Kościele Panny Marii w Krakowie postanowił, by kazania dla ludu były głoszone po polsku. Brückner wzmiankuje o bracie Boguchwale (1270) i franciszkaninie Marcinie (1271), którzy w latach siedemdziesiątych XIII wieku głosili kazania w języku ojczystym. W 1271 roku krakowski franciszkanin Krzyżan głosił polskie kazania w Kamieńcu Śląskim".

/D. Rojszczak-Robińska "Język a Kościół", "Kwartalnik Językoznawczy", 2010/2 (2), s. 81/

 

Faktem jest, że bardzo wcześnie zaczęto część modlitw i pieśni wykonywano w języku polskim, wręcz np. synody z XIII wieku nakazywały po polsku odmawiać: Ojcze nasz czy Wierzę w Boga, że po polsku miały być wykładane ewangelie. Jeśli chodzi o pieśni to dla naszego kraju istotnym było, że reformy cecyliańskie (po 1865 r.) nie odniosły znaczącego sukcesu, stąd:

"W Polsce już w XV w., a zwłaszcza w XVI w. lud spontanicznie włączał się ze śpiewem polskich pieśni w nabożeństwa liturgiczne. Pomimo ograniczeń Soboru Trydenckiego, który podtrzymał uprzywilejowane miejsce chorału gregoriańskiego, a zwyczaj śpiewania pieśni ludowych ograniczył do czytanej mszy św. lub śpiewów po uroczystym nabożeństwie i w czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu, w Polsce udział pieśni w liturgii wzrastał (...)

Przebywający w Polsce, w latach 1581-1585 nuncjusz apostolski, poparł zwyczaj śpiewania polskich pieśni nabożnych w liturgii, widząc w tej praktyce zbawcze skutki. Warto zauważyć, że w XVI wieku lud śpiewał polskie pieśni nabożne w różnych miejscach mszy św.: na Kyrie, Gloria, zamiast graduału, między zwrotkami łacińskich sekwencji, przed i po kazaniu, na offertorium, na Sanctus, po podniesieniu, na komunię i na zakończenie, śpiewał je podczas procesji rezurekcyjnej, procesji Wniebowstąpienia, Zesłania Ducha Świętego, i Bożego Ciała (...)

W XX wieku pojawiają się obszerne dokumenty Kościoła, normujące udział muzyki w liturgii. Do czasów Soboru Watykańskiego II obserwujemy swoistą sprzeczność zaleceń, wynikającą z różnorakiego rozumienia tego, czym jest śpiew liturgiczny. Z jednej strony za liturgiczny uznawano chorał gregoriański, a z drugiej dopuszczano do udziału w liturgii nabożne pieśni w językach narodowych. Papież Pius X za liturgiczny uznał chorał, jednocześnie nie sprzeciwiając się śpiewom ludowym w obrzędach nieuroczystych. Pius XII wprawdzie dozwala w uroczystej liturgii po odśpiewaniu tekstów liturgicznych w języku łacińskim, w krajach gdzie istnieje stuletni, lub od niepamiętnych czasów taki zwyczaj, śpiewać pieśni w językach narodowych, ale jednocześnie dodaje za prawem kanonicznym: jeżeli zwyczaju tego nie da się usunąć".

/Ks. W. Kałamarz CM "Śpiewy liturgiczne w liturgii Kościoła", s. 7 i n; tekst dostępny na stronie: www.kazimierz.archibial.pl./

 

Co do Galicji to trzeba zacząć od ogólnej uwagi o sytuacji Kościoła pod zaborami. Jako, że zaborcy długo zakazywali zwoływania synodów, czy w obrębie danego zaboru czy to nawet w obrębie diecezji, z formalnego punktu widzenia obowiązywały postanowienia poprzednich synodów. W przypadku Galicji zgodę na taki synod wydano w 1855 roku. Regulacje austriackie, w zakresie duchowieństwa i ich języka rozpoczął Józef II. 

"Jeżeli chodzi o Galicję, dochowało się niewiele rozporządzeń wydanych dla tamtejszego kleru. W zbiorach źródłowych znalazłem tylko trzy teksty prawnicze adresowane do duchowieństwa. Rezolucja nadworna z 9 marca 1786 r. nakazuje prowadzenie działań religijnych oraz liturgii w języku krajowym. W dekrecie nadwornym z 22 marca 1787 r. podkreśla się, że kandydaci na posadę księdza grekokatolickiego, którzy ukończyli szkołę łacińską i spełnili plan studyjny, będą mieli pierwszeństwo przed tymi, którzy znają tylko język krajowy. Dekret nadworny wydany 15 kwietnia 1789 r. dla Galicji (też 4 kwietnia 1789 r. dla Czech i 21 kwietnia 1789 r. dla Dolnej Austrii) nakazuje wybieranie na stanowiska kapłanów polnych takich młodych ludzi, którzy między innymi posiadają znajomość niemczyzny i języka krajowego. Rozporządzenia ważne dla wszystkich krajów koronnych podkreślają przede wszystkim znaczenie znajomości języka miejscowego. Dekret nadworny z 27 stycznia 1785 r. ustanawia warunki konkursu o beneficjum – jednym z nich jest złożenie tekstu kazania i mowy przy łóżku chorego w języku miejscowości, w której kandydat chciał pracować. W zgodzie z dekretem nadwornym z 24 września 1785 r. osoby upoważnione mogą zmienić język mszy w zależności od języka używanego w danym mieście albo w danej wsi".

/D. Timofejew "Rozporządzenia językowe Józefa II dla Galicji (1780-1790", "Postscriptum Polonistyczne", nr 1 (15), 2015, s. 68-69/

 

A jakie były regulacje w XIX i XX wieku?

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×