Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
secesjonista

Niemiec "kulturalny" w Warszawie

Recommended Posts

Niemcy szczycący się szeregiem wybitnych postaci kultury w przeszłości nie mogli być pozbawieni imprez kulturalnych również w zapadłym, słowiańskim kraju i jego dawnej stolicy. Organizacją tego typu życia zajmował się Wydział Propagandy kierowany początkowo przez Wilhelma Ohlenbuscha (potem odszedł do Krakowa), reżyserem imprez był Erich Claudius.

Do 1940 roku musiano się ograniczyć do trzech żołnierskich teatrów. Następnie nastąpiło otwarcie sezonu teatralnego w "Sömmerspiele 1940 auf die Freilichtbüchne in Lazienki Park" wystawieniem "Ifigenii w Taurydzie" Goethego, oraz "Głośnej tajemnicy" Calderona i "Zielonego Gila" Tirso de Moliny.

W innym wątku Albinos napisał:

(...)

Igo Sym czyli Karol Juliusz Sym, z pochodzenia Austriak, był znanym aktorem i reżyserem. W niedługim czasie po rozpoczęciu okupacji niemieckiej zadeklarował się jako volksdeutsch. Błyskawicznie stał się jedną z czołowych postaci powoli powstającego "niemieckiego świata kulturalnego" Warszawy. W 1940 obejmuje stanowisko dyrektora Theater der Stadt Warschau (czyli Teatru Miasta Warszawy).

(...)

A czy jego dyrektorem (Intendant), kierownikiem artystycznym i głównym reżyserem nie był aby Franz Nelkel czy też może był jego następcą?

W tym przybytku kultury na otwarcie wystawiono "Agnes Bernauer" Friedricha Hobbela. Potem wystawiono "Alkada z Zalamei" Calderona (gościnnie Schiller Theater der Reichshauptstadt), "Potajemne małżeństwo" Domenico Cimarosy (królewska opera z Florencji).

A co z dostępem do filmów w kinach i na pokazach?

W różnych okresach czasu Niemcy mieli do swej dyspozycji kina: "Helgoland" (dawne "Palladium"), "Apollo" (d. "Napoleon") i "Kammerlichtspiel theater" (d. "Teatr Malickiej").

Jakieś inne?

Co mogli przeczytać na łamach "Warschauer Kulturblätter"?

Jakie książki dostarczała im fundacja Alfreda Rosenberga?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wniosek władz niemieckich w marcu 1940 r. otwarto Deutsche Bücherei (Książnicę Niemiecką) w gmachu przy Koszykowej. Od lipca 1940 r. jej kierownikiem był Bronisław Nagel - Volksdeutsch, w marcu 1942 r. zdymisjonowany a zastąpił go niejaki F. Brandt. Nad tą placówką, w pierwszym okresie, opiekę sprawowała Gerda Bareuther zawiadująca Distriktstelle für das Buchereiwesen, placówką zajmującą się organizacją niemieckich bibliotek na terenie dystryktu (m.in.: Żyrardów, Łowicz, Siedlce, Skierniewice, Garwolin, Grójec).

Książnica dostępna była tylko dla Niemców, i raczej nie cieszyła się szczególną popularnością. W lipcu 1940 r., dyrektor Głównego Zarządu Bibliotek Gustav Abb w swym raporcie zanotował:

"Bibliotek jest obecnie podzielona na oddział polski i niemiecki (...) Czytelnia oddziału polskiego jest pełna, podczas gdy w niemieckiej, która liczy 400 woluminów, nie ma czytelników".

Podobną sytuację zauważa i później - w listopadzie 1941 r. komisaryczny kierownik bibliotek naukowych w Warszawie Wilhelm Witte, ustalając, ze ze zbiorów Książnicy skorzystało w owym roku 617 czytelników, a wypożyczono 248 woluminów.

/A. Mężyński "Biblioteki Warszawy w latach 1939-1945", Warszawa 2010, s. 114/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na łamach "Die Musik" (nr 9, 1940) ukazała się lista ograniczeń

"Unerwünschte Musik: Auf Grund der Anordnung zum Schutze musikalischen Kulturgutes dem 29. März 1939 hat die

Reichs-Musikprüfstelle folgende musikalische Werke für unerwünscht und schadlich ekraklärt. Die Inverlangnahme, der Vertrieb und die Aufführung dieser Werke ist im deutschen Reichsgebiet verboten: Träumerei nach Schumann, bearb. D. Kreuder. Dann lachelst du von Frank Filip; Testdichter Franz Filip, Es Scharcht der Onel Iwa von Karl Loubé; Eillism Händel, Weiss, Mac Gimsey, Two left feet von K. Gordon, Frankie and Johny, Conga dans la nuit von Grenet; Flüterpropaganda von S. Schieder, Sämtlische Werke von Ignatz Paderewski".

/za: K. Naliwajek-Mazurek "The Use of Polish Musical Tradition in the Nazi Propaganda", "Musicology Today", 2010, T. 7., s. 253/

Czy na terenie GG obowiązywały w tym zakresie jakieś szczególne obostrzenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
krakus57   

1./Książnica dostępna była tylko dla Niemców, i raczej nie cieszyła się szczególną popularnością. W lipcu 1940 r.,

2./ "Bibliotek jest obecnie podzielona na oddział polski i niemiecki (...) Czytelnia oddziału polskiego jest pełna, podczas gdy w niemieckiej, która liczy 400 woluminów, nie ma czytelników".

Podobną sytuację zauważa i później - w listopadzie 1941 r. komisaryczny kierownik bibliotek naukowych w Warszawie Wilhelm Witte, ustalając, ze ze zbiorów Książnicy skorzystało w owym roku 617 czytelników, a wypożyczono 248 woluminów.

/A. Mężyński "Biblioteki Warszawy w latach 1939-1945", Warszawa 2010, s. 114/

Ad Mężyński : Nie cieszyła się SZCZEGÓLNĄ popularnością ??? Gorszych ułomności logicznych ( mówiąc kolokwialnie ) nie czytałem . A dlaczego to Niemcy mieli czytać pozycje niemieckie / o Niemcach itd. Ponieważ byli okupantami , to INTERESOWAŁY ich tematy POLSKIE . I dlatego dział polski był pełny !! Uczyli się z materiałów polskich jak umiejętnie panować nad tym narodem . Niemcy i Niemców znali z autopsji . Logiczne panie naukowiec.

MJR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ pan Mężyński co do wezwań o logikę raczej nie odpowie, zatem ja spróbuję.

Żeby się wypowiadać w tak kategoryczny sposób, trzeba wiedzieć co Niemcy czytali i wypożyczali, wtedy dopiero można by sformułować wniosek, że np. czytali wyłącznie to co pozwalało im panować nad naszym narodem. Czy krakus57 dysponuje taką wiedzą?

Żeby sformułować taki wniosek trzeba znać jakimi to pozycjami dysponowały obie książnice. Czy zatem, krakus57 posiada co do tego jakąś wiedzę?

Wedle krakus57 w części niemieckiej były głównie książki o Niemcach? A skąd taka myśl?

Jak rozumiem, zdaniem autora tych kąśliwych uwag, niemiecki zupak nie miał wcale ochoty poczytać jakiejś taniej sensacyjnej powieści, gdyż jedyną jego namiętnością było poznawanie polskiej literatury, w której poszukiwał metod zniewalania naszej nacji? A każda Frau po przyrządzeniu swemu panu pożywnych Schinkennudeln nie chciała wzruszyć się nad czymś podobnym do "Der begrabene Gott" tylko uczyła się języka polskiego by poznać tajniki zniewalania zawarte w naszej literaturze? Także praktykująca Bawarka czekając zanim dojdzie Dampfnudel nie miała chęci by zatopić się w czymś podobnym do "Die Magerbugische"? A młody ideowy nacjonalista odbywający rekonwalescencję nie zapragnie sięgnąć po coś wo rodzaju "Schlagetter", stary zupak nie chciał powspominać sięgając po kolejne tomy czegoś podobnego do* "Die deutsche Passion", czy też jakiś prawdziwy Aryjczyk z SS nie zapragnął pośpiewać w gronie kameraden korzystając z tekstu podobnego do "Die Lieder vom Reich"?

* - stosuję tu to powtórzenie bo nie wiem czym dysponowano w tym punkcie bibliotecznym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.