Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
secesjonista

Monopolium tabacum jako i o zwyczajach palenia ziela

Recommended Posts

Tadeusz Żurowski w swym artykule "Fajki gliniane: z badań archeologicznych" podaje:

"Mo­żemy wyróżnić wśród nich dwa typy: jednorodne i złożone. Pierwszy typ przyjął się w Europie już w XVI w. (w r. 1586 Walter Raleigh), drugi w XVII w. Jednorodna fajka gliniana wykonywana była całkowicie z gliny od napychu aż po ustnik. Napych posiada najczęściej kształt beczułkowaty. Starsze egzemplarze u dołu posiadają charakterystyczny nosek. Na nim bywają wyciskane znaki firmowe i wykonawców. Przewód dymowy mieści się w długim (około 45 cm) a cienkim cybuchu, uformowanym z tej samej gliny i połączonym z fajeczką w sposób jednorodny. Cybuchy były wypalane ze słomką wewnątrz dla wytworzenia przewodu.

Fajki jednorodne tzw. pianki (...) Wyrabiano je w Holandii od XVI do XX w. Palacze nosili pianki w futerałach, zabezpieczających cybuch od stłuczenia. Wydaje mi się, że typ ten zawędrował do Polski nie tylko w postaci gotowego wyrobu, ale musiał też być i wyrabiany na miejscu, o czym świadczy wycisk wytwórni gdańskiej na jednej z pianek. Na ogół jest to typ holenderski.

Złożona fajka gliniana, zwana też lulką, pojawia się w XVII w. i jest praktyczniejsza, gdyż składa się z części glinianej, którą jest fajeczka właściwa, cybucha drewnianego osadzonego w tulejce i ustnika z pióra gęsiego w obsadce nakładanej na cybuch. Fajki te posiadały początkowo bardzo długie cybuchy wiśniowe, które w warstwach ludowych prędko zostały zastąpione przez krótkie. Użycie krótkiego cybucha pozwalało na palenie podczas pracy fizycznej i noszenie w kieszeni. W warstwach posiadających utrzymywał się tradycyjny długi cybuch. Sznur fajkę zdobił i równocześnie zabezpieczał część glinianą przed upadkiem na ziemię...".

/"Ochrona Zabytków" 4/1-2 (12-13), 1951, s. 39-42/

I taka ciekawostka (niestety już raczej z XIX w. zważywszy na sygnaturę: "Grosman"), na wystawie jaka miała miejsce w 1913 roku (katalog: "Pamiętnik wystawy ceramiki i szkła polskiego... w kamienicy Baryczków..."), można było podziwiać dawną, czerwoną fajkę z nieco przewrotnym; z dzisiejszej perspektywy; życzeniem: "PAL ZDRUW".

Z literatury:

E. Zimmermann "Fajki gliniane"

tegoż, "Wybrane zagadnienia z dziejów fajki glinianej".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspomniano o powstaniu kompanii nazwanej: Antrepryza Tabaczna, którą potem odkupiono z rąk prywatnych.

Zachował się druk pt. "Przymowienie się tegoz ex Turno" (dnia 4 listopada), była to mowa Stanisława Pawła Jabłonowskiego, wydana w drukarni Piotra Dufoura. Autor apeluje o przejęcie przez państwo interesów kompanii. Kończy swą krótką przemowę tymi słowami:

"Nie zagraniczna przemoc, nie Komory Pruskie zniszcyły nam kilkumilionowy Prowent z produktow Naszych, ale chęć nieograniczonego zysku Kompanii, ktora potrafiła z obrębow Kontraktu się wyzuć by Obywatelow ukrzywdzić (...)

Długoby o tym trzeba mowić chcąc opisać iak się to stało uciemiężenie, to niekupuiąc tego produktu, zmnieyszaiąc Cenę, to obciążaiąc wagę, to wybieraiąc wymyślnie liście, to czas wycięczaiąc umyślnie, aby bezcennie nabyć ten produkt z tak dalekiey przywieziony Krainy; słowem to dokazała Kompania, że teraz ugorem leżą te pola ktore pierwey tą pożyteczną były zasiane rośliną.

Tak Handel znaczny upadł, tak znaczną się stała uyma w intratach Obywatelow, tak przemysł użyteczny Kraiowi zagrodzony został. Wszystko się to odmieni iak pod dozorem Kommissy będzie rozrządzenie Fabryki Tabaczney, Mężowie zasiadaiący w tey Magistraturze niedozwolą Krzywdy Obywatelskiey, podadzą rękę Narodowemu przemysłowi. W ten czas Kommissya Skarbu Koronnego iako naycelnieysze Dzieło Panowania Nayiaśniejszego Pana, tak też prawdziwym tchnąć patryotyzmem, założy fundament przyszłey Krainy Szczęśliwości".

Niezależnie od zasadności tych skarg, dlaczego kompania nie chciała kupować krajowego produktu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Czasy to nieco późniejsze bo rok 1808 ale Józef Jaszowski wspominając swoje szkolne lata w Lwowie podaje, ze częstym prezentem był tam tytuń prawdziwy turecki J. Jaszowski, Pamiętnik dowódcy rakietników konnych, Warszawa 1968, s.35 Ot ciekawostka skąd pochodził tytoń ale czemu prawdziwy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezależnie skąd trafił do nas tytoń (por. R. Marcinek "Tytoń – dar Orientu czy Zachodu?"; dostępne na: www.wilanow-palac.pl), utarło się przekonanie (nie całkiem bezpodstawne), że turecki tytoń jest lepszy, stąd: "prawdziwy" to: "oryginalny", taki ówczesny chwyt marketingowy. No i dochodzi do tego sprzedawanie tytoniu z innych regionów jako turecki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Dzięki za wyjaśnienie, to może jeszcze jeden cytat z owych wspomnień, bo palenie tytoniu zajmuje tam poczesne miejsce, głownie zaś we fragmentach jak to koledzy albo dowódcy wyłudzali od bohatera tytoń do fajki albo i samą fajkę. Trochę jak i dziś. Strona 56 (...) a jenerał stał tymczasem na miejscu i mój tytuń palił, choćby najlichszy; nie chodziło mi o tytuń, ale o posługę, że trzeba mu było fajkę nałożyć, ognia skrzesać - zapałek bowiem i cygar wówczas nie znano - i grzecznie podać.

W innych wspomnieniach których teraz nie mam ze sobą jest podane, że kozacy mieli nosić w czapkach swoich sakiewki skórzane z tytoniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To już początek XIX wieku, ale trudno sobie odmówić, na łamach "Pamiętnika Warszawskiego" ukazało się tłumaczenie podpisane: "Tabakoprzyjacielski Tłumacz", jak głosił tytuł był to: "Rys geografii tabacznéy, spisany przez G.S.B., przetłumaczony z dziennika wydawanego dawniéy przez Fülleborna, professora, pod tytułem Der Bresluische Erzähler. Breslau 1803".

W artykule przeprowadzono podział Europy zależnie od preferencji: palenie tytoniu czy zażywanie tabaki, znaczenie takiego podziału miało mieć głębszy sens:

"Ow przez Gatterera podany projekt podziału Europy podług południków i równoleżników, niedogodny z powodu zakrętów i zwrotów ustawicznie w tém na przeszkodzie będących, upadnie teraz sam przez się. Podział podług rzék okazuie się teraz równie śmiechu godnym, gdy morza nawet nie więcéy od samych Alp. dążeniu do oświecenia, uszlachetnienia i uszczęśliwienia narodów staią na przeszkodzie. Jedynie tylko tabakierka i lulka, dym tytuniowy i proszek tabaczny będą stanowiącą granicą przy wszelkich zmianach na części świata naszégo zayśc mogących wiecznie trwałą.

Otóż będziemy mieli naystalszą zasadę do geografii nieodmiennéy. Granica dymu i pyłu tabacznego niezmierzoną przepaścią narody Europeyskie palące od zażywaiących oddzielaiąca, i nierównie pewniéy nad mur, choćby od Chińskiego grubszy, takowy oddział zabezpieczaiąca!".

Zamieszczono tam również uwagi wykazujące jak dana używka wpływa na rozwój myśli w społeczeństwie:

"W kraich winnych i gorzałczanych przemieszkiwaią zaiste narody wesołego umysłu, lecz lekkomyślność onych nie dopuści ich nigdy do tego stopnia prawdziwej kultury, którego Europa w obłokach tytuniowych żyiąca dosięgnąć iest zdolna".

/tamże, N. I z 30 stycznia 1810, s. 220, i n./

Wspomniany "professor" istniał rzeczywiście, to Georg Gustav Fülleborn, mający duże zasługi dla popularyzowania polskiej kultury na Śląsku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.