Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
ArekII

Chiny- nowa potęga militarna? Wyścig o panowanie w Azji?

Recommended Posts

ArekII   

No ale podbojem gospodarczym nie da się podbić państwa tak jak militarnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Overcome   

Ale po co podbijać państwo militarnie?? Żeby jego partyzantka stwarzała ciągłe problemy?? Poza tym podbicie kraju militarnie to nic innego jak okupacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ArekII   

właśnie chodzi mi o okupację. Nie da się podbić państwa które by dołączyło do państwa agresora?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qrosava   

A ja tak trochę z innej beczki zapytam. :)

Co sądzicie o sporze między ChRL a Japonią o archipelag Diaoyu Tai (chin.)/Senkaku-shoto (jap.)? W jego skład wchodzi pięć bezludnych wysepek wulkanicznych. W 1895 roku zajęli je Japończycy, opanowując ziemię niczyją. W latach 90. XX wieku wybuchł o nie spór. Niby są one bez żadnej wartości, ale nieopodal są złoża gazu ziemnego, a niektórzy twierdzą, że pod dnem morskim w tym rejonie znajdują się złoża ropy naftowej. I właśnie o prawo do jego/jej wydobywania toczy się chińsko-japoński spór. Nigdy jednak nie urósł on do takich rozmiarów, by któraś ze stron użyła znaczącej siły. Ponadto pretensje do tego archipelagu zgłasza też Tajwan, dla którego nosi on nazwę Tiao Yu T'ai. Złoża gazu ziemnego w tym rejonie oszacowano na jakieś niecał 200mld m3. Złoża znajdują się na głębokości 4000 metrów. Oczywiście światowym liderem i ekspertem w wydobywaniu surowców spod dna morskiego są Japończycy. Chińczycy, którzy w tym "fachu" znajdują się daleko w tyle jedynie się przyglądały jak Japońskie prace idą naprzód. Jednak gdy japońska platforma wydobyła próbki z głębokości prawie 5 kilometrów, od razu pojawiły się tam chińskie okręty, a Japończycy przerwali prace. W lutym 2007 roku w odległości 30 km od jednej z wysp dostrzeżono chiński statek badawczy. Pekin zapewniał, że poinformował Tokio o wysłaniu tej jednostki na sporne wody, lecz Japończycy stwierdzili, że wskazywano na zupełnie inny obszar. Mimo ostrzeżeń japońskiej straży przybrzeżnej załoga nie reagowała.

Shiozaki żądał od Chin natychmiastowych wyjaśnień i przeprosin za wtargnięcie na wody uznawane przez Tokio za japońską strefę ekonomiczną. Stwierdził też, że Chiny złamały umowę, zgodnie z którą oba kraje zobowiązały się do notyfikowania jakichkolwiek działań na spornych wodach. Także Shinzo Abe był tym incydentem zaniepokojony. Chińskie MSZ wyraziło swoje niezadowolenie twierdząc, że Japonia reaguje zbyt ostro i przesadnie, dając również do zrozumienia, że archipelag jest własnością Chin i mają one prawo do prowadzenia tam badań.

Japończycy powołują się na to, że już w 1895 roku zajęli archipelag. Chińczycy przekonują, że już od 1372 roku wyspy stanowiły dla nich punkt strategiczny. Po II wojnie światowej Senkaku wraz z Okinawą znalazły się pod panowaniem USA. W 1972 r. zostały przekazane Japonii.

Jakie są inne powody sporu? Byćmoże Senkaku są dogodną bazą wypadową na linii Okinawa-Tajwan? W 2003 roku chińskie statki patrolowe podpłynęły bardzo blisko japońskich platform wiertniczych. W odpowiedzi japoński niszczyciel oddał kilka ostrzegawczych salw.

Podobno Japonia ma w planach wybudowanie stacji radarowej na archipelagu. Zależy jej bardzo na zabezpieczeniu swoich szlaków handlowch z Azji Centralnej i Bliskiego Wschodu. Dotyczy to zwłaszcza ropy i gazu, bo 90% zapotrzebowania na nie jest przez Japonię pokrywanych przez import. Chcą kontroli ostatniego etapu podróży tankowców na Morzu Wschodniochińskim.

Natomiast dla Chin zajęcie Senkaku oznacza odcięcie Tajwanu od Japonii. Poza tym ich zajęcie oznaczałoby dla ChRL nieograniczony dostęp do Okinawy (w listopadzie 2004 roku chińskie okręty podwodne zapuszczały się bardz blisko wyspy) - tak na marginesie znajduje się tam chyba amerykańska baza wojskowa.

Ciekaw jestem Waszych opinii o tym sporze. :)

Istnieje też spór o wyspy Spartly, do których pretensje roszczą ChRL, Tajwan, Malezja, Filipiny, Brunei i Wietnam. W 1996 roku doszło do ok. 90-minutowej wymiany ognia między jednostkami chińskimi a filipińskimi. Pod dnem morskim w tym rejonie prawdopodobnie również znajdują się złoża ropy naftowej i gazu ziemnego.

Niektórzy twierdzą, że pod dnem morskim Morza Południowochińskiego i Wschodniochińskiego znajdują się złoża ropy i gazu porównywalne z tymi w Zatoce Perskiej.

Ktoś tu wspomniał o roli marynarki wojennej. Cóż, jak to powiedział Temistokles Kto panuje nad morzami panuje nad wszystkim. :)

EDIT:

(chińska) marynarka zrzucona została na dalszy plan

Jednak ChRL realizuje plan rozwoju swojej marynarki wojennej. Jest ona zgrupowana w trzech flotach na Morzach: Wschodnim, Północnym i Południowym. W jej skład wchodzą: piechota morska, siły podwodne i nawodne, lotnictwo morskie i wojska obrony wybrzeża. Jednak ponoć Chińczycy planują misje pełnomorskie i w tym celu planują stworzyć czwartą flotę. O ile się nie mylę marynarka ChRL składa się z ponad 60 okrętów podwodnych, 75 dużych nawodnych okrętów, 50-60 dużych i średnich okrętów desantowych oraz jakieś 70 mniejszych jednostek. Poza tym dysponują niszczycielami rakietowymi klas: Luda (w liczbie 14), Luyang II (2), Luyang I (2), Luhu (2), Luhai (1), Luzhou (2) oraz zakupione w Rosji Sowriemiennyj (4). Należałoby też doliczyć fregaty klas: Jangwei I, Jangwei II, Jiangkai I, Jiangkai II, Jianghu IV (razem jakieś 40-50). Sztandarowymi chińskimi jednostkami są niszczyciele klas Luzhou i Luyang II. Do niedawna piętą achillesową chińskich niszczycieli był brak zdolności zwalczania celów w powietrzu, teraz są one wyposażone w radary z funkcją aktywnego skanowania fazowego. Fregaty zaś posiadają pociski woda-powietrze. ChRL pragnie jednak, oczywiście, lotniskowców. W 1998 r. Chińczycy zakupili od Ukraińców radzieckiego Wariaga (nie trafił do służby). Wcześniej zaś kupili lekki lotniskowiec Melbourne od Australijczyków. Kupiono także Kijów i Mińsk - krążowniki lotnicze. Chińczycy chcą też pozyskać rosyjskie myśliwce Su-33, i w związku z tym może planują budowę dużego okrętu. Natomiast chińska flota podwodna składa się z okrętu atomowego Xia, cztery okręty uderzeniowe Han, 12 Kilo, 13 Song'ów, 30 Romeo (radzieckich), 2 Shangi, 9 Mingów, 1 Yuan. 8 z 12 okrętów typu Kilo oraz wszystkie Songi i Yuany (bo ta seria ma liczyć 15 jednostek) są wyposażone w przeciwokrętowe pociski manewrujące. Chińczycy posiadają też ok. 200, co prawda starszych, przybrzeżnych jednostek uderzeniowych (z których prawdopodobnie 40 posiada pociski woda-woda), ok. 40 okrętów typu Houbei (wyposażonych w przeciwokrętowe pociski manewrujące), okręt klasy Yuzhao oraz ok. 30 mniejszych okrętów desantowych. Chińczycy są w trakcie konstruowania pocisków batalistycznych wyposażonych w MaRV, przeznaczonych do atakowania okrętów.

Za to spojrzałbym na Afrykę.

Wymiana handlowa Chiny-Afryka to ponad 100 mld USD, najważniejszymi dostarczycielami ropy i gazu dla ChRL są Sudan, Angola i Nigeria oraz Gabon, Algieria, DRK i Gwinea Równikowa. Natomiast wymiana handlowa Indie-Afryka to ok. 30-40 mld USD. Ich partnerem są Nigeria, Sudan, Egipt, Libia i Wybrzeże Kości Słoniowej. Indie planują do 2014 roku potroić jednak bilans handlowy z Czarnym Lądem. W latach 2002-07 Indie realizowały program "Focus Africa" w celu zwiększenia ilości indyjskich produktów na afrykańskich rynkach oraz zacieśnienie relacji handlowych. Jak widać interesy Indii i Chin ścierają się głównie w Sudanie i Nigerii, czego źródłem jest ropa naftowa. Oba kraje szukają rynku zbytu dla swoich towarów, dostępu do surowców energetycznych oraz współpracy z Afryką. Delhi jednak przegrywa rywalizację z Chinami. Na przykład indyjski ONGC właściwie doszedł do porozumienia z Shellem. Jednak ostatniego dnia ChRL zaoferowała Angoli 2 mld USD na różne projekty, kiedy Indie obiecywały skromne 200 mln USD na rozwój kolejowej infrastruktury. Do porozumienia nie doszło.

Indie rywalizują też z Chinami w basenie Oceanu Indyjskiego. Na Madagaskarze ma powstać indyjska stacja radarowa. Ponadto Indie doszły do porozumienia z Mozambikiem i kontrolują Kanał Mozambicki. Jednocześnie Indie mają w garści bardzo ważne szlaki morskie w rejonie zachodniego Oceanu Indyjskiego - jedynie przez Kanał Mozambicki przepływają supertankowce z ropą naftową. Chiny natomiast negocjują budowę swej bazy na Seszelach.

Warto też wspomnieć o relacjach między Chińską Republiką Ludową a Ameryką Południową. Chiny stały się ważniejszym partnerem handlowym dla Brazylii niż Stany Zjednoczone. Ameryka Południowa to złoża ropy naftowej, gazu ziemnego, cynku, ołowiu, cyny, boksytów, niklu i rud żelaza oraz bogate łowiska i soja, pszenica, etc. 40% światowej produkcji miedzi pochodzi z Ameryki Łacińskiej, a Wenezuela jest jednym z najważniejszych producentó ropy naftowej. Dynamika wzrostu wymiany handlowej między Ameryką Łacińską a ChRL jest niezła. Porównując lata 1999 i 2006 import z Ameryki Łacińskiej do Kraju Środka wzrósł jedenastokrotnie, a eksport z ChRL do tego regionu ponad sześciokrotnie. Mimo iż prym w wymianie handlowej w tym regionie wiodą USA, to Chiny odgrywają tam coraz ważniejszą rolę, np. dla Chile ChRL jest największym odbiorcą towarów. Poza tym Chiny są ważnym partnerem handlowym dla Brazylii, Argentyny, Peru i Wenezueli. Poza tym Chiny chcą wyprzeć z tego regionu wpływy Tajwanu. W 2004 roku Dominika (Karaiby)otrzymała od ChRL ponad 120 mln USD w zamian za zmianę uznania dyplomatycznego (Tajwan oferował 9 mln USD). Pekin dąży by kraje latynoamerykańskie zerwały stounki dyplomatyczne z Tajpei.

Japonia ma najlepszą flotę obrony wybrzeża oraz mocne lotnictwo.

Jeżeli chodzi o konflikt z Japonią. Japonia za główne zagrożenia uważa ChRL, KRLD, Rosję i piratów. W 2005 roku Japonia podpisała z Indiami umowę o strategicznym partnerstwie. Japońskie Powietrzne Siły Samoobrony to ok. 470-480 samolotów bojowych.

Q

Edited by Qrosava

Share this post


Link to post
Share on other sites
ArekII   

Ciekawe dlaczego tak ostro zareagowali? planują na Tajwan jakąś inwazję?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Qrosava   

Rozumiem, że chodzi Ci o ChRL. :D

Może nie od razu i nie od zaraz inwazję, ale przecież powszechnie wiadomo, że Chiny starają się "połączyć" z Tajwanem. Dla ChRL podział Państwa Środka to pozostałość, może nie po kolonializmie, ale po dominacji innych państw nad Chinami, dlatego starają się zjednoczyć wszystkie prowincje. W 1997 roku Chiny odzyskały Hong Kong, teraz starają się opanować Tajwan. Dla Chin przyjaźń Tajwanu z USA i Japonią jest nie na rękę, choć po 1972 roku przyjaźń Tokio-Tajpej trochę "przycichła". Poza tym taki krok Tajwanu jaki jest opisany w linku, który wrzuciłem być może stał się zaskoczeniem dla Pekinu, bo trzeba zauważyć, że stosunki między Tajwanem a ChRL uległy ostatnio zdecydowanej poprawie. Prezydent Tajwanu - Ma Ying-Jeou w przeciwieństwie do rządzącego przez dwie kadencje poprzednika (Chen Szui-biana) uznał, że nawiązanie przyjaznych relacji z ChRL jest dla kraju sprawą priorytetową i będzie to korzystne w skutkach dla mieszkańców Tajwanu. Jednak mieszkańcy wyspy twierdzą inaczej.

Q

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   

ChRL nie ma możliwości fizycznych by przeprowadzić inwazję.

Co ciekawe mimo imponujących cyferek jeśli idzie o liczebność, to tak naprawdę ChRL ma zaskakująco mało nowoczesnego sprzętu.

~500 nowoczesnych czołgów podstawowych ZTZ-99, ZTZ-99A, ZTZ-99A1, reszta parku pancernego to jakieś 2000-2300 starszych maszyn II gen. ZTZ-96 i ZTZ-96G a dalej to nieliczne ZTZ-88 i pochodne + cała masa klonów T-54/55 czyli ZTZ-59/69.

Do tego nieliczne nowoczesne BWP czyli ZBD-08, ZBD-2000 i tym podobne. Jakieś 80-90% sprzętu pamięta jeszcze lata w przedziale 1950-1960/70. Bez wielkich redukcji to nigdy ich sił zbrojnych nie da się nazwać w pełni nowoczesnymi, całkiem niedawno widziałem fotkę z ćwiczeń jakiejś jednostki pancernej która na wyposażeniu miała ZTZ-59/69, co ciekawsze nie jest to sprzęt rezerwowy a normalnie używany.

Podejrzewam że mieli by problem z inwazją na Tajwan, tak morską (sprzęt jest dość cienko skóry a to czym dysponuje Tajwan w pełni wystarczy na te różne transportery opancerzone itp.) zaś z tego co się dowiedziałem, i z desantem powietrznodesantowym mogliby mieć problem.

Tak więc nie tylko cyferki się liczą jak widać. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co ciekawe mimo imponujących cyferek jeśli idzie o liczebność, to tak naprawdę ChRL ma zaskakująco mało nowoczesnego sprzętu.

Z tego co słyszałem i wiem, to każda armia nie jest nowoczesna w 100%. Jak ten współczynnik dochodzi do 30% to jest dobrze. Np. podczas IIWŚ większośc piechoty poruszała się na koniach, albo pieszo.

Może nie od razu i nie od zaraz inwazję, ale przecież powszechnie wiadomo, że Chiny starają się "połączyć" z Tajwanem.

Pewnie i planują, ale na tym sie raczej skończy w najbliższym czasie. Jeżeli amerykanie zostawią Tajwan, to może to być początek ich końca w Azji. W tej chwili Japonia zastanawia się na tym czy nie przejśc powoli pod skrzydła Chińskie. Ale to tylko rozwążania. Jezeli padnie Tajwan, to pewnie Japonia to zrobi. Jak to zrobi Japonia to i Korea się pewnie wyłamie.

Ja jakoś nie widzę interwencji amerykańskiej w Chinach bez baz w tych krajach. Druga sprawa, że oni mają atomóki, więc gra będzie sie pewnie toczyła na podłożu gospodarczym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co ciekawe mimo imponujących cyferek jeśli idzie o liczebność, to tak naprawdę ChRL ma zaskakująco mało nowoczesnego sprzętu.

Z tego co słyszałem i wiem, to każda armia nie jest nowoczesna w 100%. Jak ten współczynnik dochodzi do 30% to jest dobrze. Np. podczas IIWŚ większośc piechoty poruszała się na koniach, albo pieszo.

Może nie od razu i nie od zaraz inwazję, ale przecież powszechnie wiadomo, że Chiny starają się "połączyć" z Tajwanem.

Pewnie i planują, ale na tym sie raczej skończy w najbliższym czasie. Jeżeli amerykanie zostawią Tajwan, to może to być początek ich końca w Azji. W tej chwili Japonia zastanawia się na tym czy nie przejśc powoli pod skrzydła Chińskie. Ale to tylko rozwążania. Jezeli padnie Tajwan, to pewnie Japonia to zrobi. Jak to zrobi Japonia to i Korea się pewnie wyłamie.

Ja jakoś nie widzę interwencji amerykańskiej w Chinach bez baz w tych krajach. Druga sprawa, że oni mają atomóki, więc gra będzie sie pewnie toczyła na podłożu gospodarczym.

To jest trochę jednak śmieszne. Dzieki najpotężniejszej broni w histori jesteśmy defacto bezpieczni.

Tu się nie zgodzę - podbój gospodarczy jest o wiele wydajniejszy.

Też tak uważam. Jak by nie patrzeć to utrzymanie wojsk w na jakims terenie to droga impreza. Prawie zawsze kosztuje to więcej niż zyski z prowincji. Do tego wojsko daje sie we znaki ludności. To znowu podnosi nienawiść do okupantów. Jak jeszcze djdzie do tego partyzantka to już w ogóle masakra.

Dlatego dobrym pomysłem jest zakładać "kolonie". Inaczej mówiąc osiedlać swoich obywaeli. Równolegle powinno sie powoli asymilować czy wnaradawiac miejscowych. Ale nie siłą. Tak jak Polacy. Jak chcesz być Rusinem nie ma problemu. Jednak urzedu nie dostaniesz, a bal też nie bedziesz zaproszony. Mało kto to wie, ale przed 2 rozbiorem w Mińsku było ponad 50% Polaków. W w1939 roku Polacy w Warszawie stanowili ok. 66%.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   
Z tego co słyszałem i wiem, to każda armia nie jest nowoczesna w 100%. Jak ten współczynnik dochodzi do 30% to jest dobrze. Np. podczas IIWŚ większośc piechoty poruszała się na koniach, albo pieszo.

Nie porównuj dzisiejszej techniki wojskowej do tej z okresu IIWŚ, po drugie co rozumiesz pod pojęciem nowoczesny sprzęt? Zdajesz sobie sprawę że nawet jeśli coś ma 25 lat nadal jest nowoczesne?

Dla przykładu US.Army w pełni wyposażona jest w nowoczesny, wciąż modernizowany sprzęt lub wdraża nowe wzory uzbrojenia, jako jednostki drugiej kategorii traktowane są jednostki podlegające pod ARNG, ale o dziwo, oni również dostają sprzęt nowoczesny, tyle że są to nieco starsze warianty które również czekają w kolejce na modernizację, tyle że mają niższy priorytet niż sprzęt wojsk regularnych.

Inne kraje natomiast, z mniejszym budżetem redukują swoje siły zbrojne tak aby jako całość dysponowały tym samym, nowoczesnym uzbrojeniem, vide Bundeswehra czy British Army.

Tymczasem Chińczycy z taką liczbą wojsk nie są wstanie mieć wystarczającej ilości wyposażenia które można określić jako nowoczesne. I tu nie tylko pieniądze pochłaniane są przez ceny nowego uzbrojenia, ale także wydatki związane z pracami B+R oraz utrzymaniem ogromnej ilości żołnierzy, oraz starego sprzętu który wymaga dużo więcej uwagi przy konserwacji, remontach itp.

Chiny to kolos na glinianych nogach który trzyma się tylko dzięki sztucznie zaniżanemu kursowi waluty, wystarczy że by go uwolniono a cała gospodarka sypnęła by się całkiem zgrabnie.

Więc, jeśli jesteś wstanie wydawać dużo pieniędzy jak USA, jesteś wstanie mieć te 80-90% sił zbrojnych uzbrojonych w nowoczesny sprzęt, jeżeli nie możesz tyle wydawać, cóż pozostają redukcje, ba nawet Chińczycy coś tam przebąkują o koniecznych redukcjach, Rosjanie też się redukują, dużo sprzętu pójdzie do konserwacji i nie będzie używana, część i to też spora pójdzie na szrot.

Ba nawet Pentagon obcina wydatki i zmienia priorytety, obecnie US.Navy i USAF są w niełasce, zaś priorytet przy przyznawaniu funduszy na prace B+R, modernizacje i zakupy nowego sprzętu otrzymują US.Army i U.S.M.C. Świadczą choćby o tym, zmniejszenie zakupu F-22A (pomijam fakt że samoloty owe wciąż nie są w pełni wyposażone, w kadłubie wciąż są miejsca nie zajęte a przeznaczone na boczne anteny radarowe i system EOTS/DAS) oraz zmniejszeniu zamówienia na nowe niszczyciele klasy Zumwalt, zamiast tego US.Navy zakupi kilka dodatkowych niszczycieli starszej generacji klasy Burke, również prace nad nowym krążownikiem CG(X) zostały wstrzymane, więc jeszcze trochę posłużą krążowniki klasy Ticonderoga a część ich zadań przejmą niszczyciele.

Tak więc ChRL nie jest też prawdziwą potęgą militarną, raczej tak jak obecnie Federacja Rosyjska, miano to zawdzięcza tylko posiadaniu broni masowego rażenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Inne kraje natomiast, z mniejszym budżetem redukują swoje siły zbrojne tak aby jako całość dysponowały tym samym, nowoczesnym uzbrojeniem, vide Bundeswehra czy British Army.

Mozesz miec racje. Ja kiedys ogladalem na Discovery, ze zadnego panstwa nie jest stac na nowoczesny sprzet w calosci. Jest to za drogie, po 2 niepotrzebne.

A co do Bundeswery to chyba trafienie kula w plot. Z tego co w telewizji mowili, to oni nie maja na wet na remonty obiektow. Ale moze na spryet maja.

A tak z ciekawosci. Sprawdzales ile amerykanie, Bundeswehra czy British Army ma tego nowoczesnego sprzetu w stosunku do calosci sil zbrojnych?

Chiny to kolos na glinianych nogach który trzyma się tylko dzięki sztucznie zaniżanemu kursowi waluty, wystarczy że by go uwolniono a cała gospodarka sypnęła by się całkiem zgrabnie.

Dlatego Obama nie zmusi ich do tego, aby zmienili kurs Juana. Chinczyzcy sa madrzy poniewaz najpierw inwestuja w gospodarke, a potem w armie. W przeciwienstwie do ZSRR.

Ale czytalem, ze juz maja plany rozbudwy i unowoczesnienia floty. W 2020 roku chca bodajze wyjsc za morze Chinskie i poludniowo chinskie.

Tak więc ChRL nie jest też prawdziwą potęgą militarną, raczej tak jak obecnie Federacja Rosyjska, miano to zawdzięcza tylko posiadaniu broni masowego rażenia
.

Ja sadze, ze to i tak wystarczy aby wygrac z nami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tankfan   
Mozesz miec racje. Ja kiedys ogladalem na Discovery, ze zadnego panstwa nie jest stac na nowoczesny sprzet w calosci. Jest to za drogie, po 2 niepotrzebne.

Discovery Channel to sobie można wsadzić wiadomo gdzie... To tak gwoli dobrej rady.

Czasami takie bzdury tam można usłyszeć od tzw. "znawców" że aż żal dupę ściska.

A co do Bundeswery to chyba trafienie kula w plot. Z tego co w telewizji mowili, to oni nie maja na wet na remonty obiektow. Ale moze na spryet maja.

Pozbywają się starego sprzętu i zostawiają sobie tylko ten nowoczesny, chyba że nie mają na razie alternatywy dla starszego. Chcą bodajże zostawić sobie trochę Leo2A4 do zaawansowanego szkolenia i jako rezerwa, zaś podstawą będą Leo2A5 i Leo2A6. Sprzedają wszystkie BWP Marder 1A3/A5 i zastąpią je nowym BWP Puma. Itd. Niedawno modernizowali też swoje CH-53G.

A tak z ciekawosci. Sprawdzales ile amerykanie, Bundeswehra czy British Army ma tego nowoczesnego sprzetu w stosunku do calosci sil zbrojnych?

Jeśli idzie o USA.

Wojska lądowe z czołgów podstawowych używają tylko rodziny M1 Abrams, w liczbie 8800-9000 sztuk w różnych wariantach, jednak sukcesywnie są modernizowane do trzech zunifikowanych wariantów, M1A2SEP (większość regularnych ciężkich brygadowych zespołów bojowych), M1A1SA (pozostałe ciężkie brygadowe zespoły bojowe oraz ARNG) oraz M1A1FEP (bataliony pancerne U.S.M.C.), wszystkie są w 90% zunifikowane (ten sam pancerz, większość wyposażenia wewnętrznego i części, różnice są bardzo niewielkie).

Wojska lądowe używają też BWP M2A2ODS/ODS-E (część ciężkich brygadowych zespołów bojowych oraz ARNG również je otrzymuje) oraz M2A3 (ciężkie brygadowe zespoły bojowe).

U.S.M.C. używa starych ale modernizowanych amfibijnych transporterów opancerzonych AAVP-7A1, te przynajmniej częściowo jeśli wszystko pójdzie dobrze zostanie zastąpionych nowym amfibijnym wozem bojowym EFVP.

US.Army używa też nowych pojazdów opancerzonych o trakcji kołowej 8x8 Stryker w kilku różnych wariantach w tym specjalistycznych.

HMMWV w nowych wariantach w dużej liczbie razem ze starymi jeszcze długo będą służyć jako podstawowy wielozadaniowy, samochód terenowy wysokiej mobilności. W boju zaś zastępowany jest przez nowe pojazdy MRAP oraz M-ATV.

Jeżeli idzie o sprzęt lotniczy, to US.Army używa już tylko wyłącznie śmigłowców AH-64D, starsze AH-64A służą w ARNG i jest ich stosunkowo niewiele.

UH-60L to podstawowy śmigłowiec wielozadaniowy, obecnie wprowadzany jest unowocześniony wariant UH-60M, ale wszystkie są wciąż nowoczesnymi maszynami.

Piechota Morska zastępuje tandem AH-1W (Whiskey) Super Cobra i UH-1N Twin Huey tandemem AH-1Z (Zulu) Viper i UH-1Y (Yankee) Venom, warto zwrócić na te nowe śmigłowce uwagę, charakteryzują się pewną ciekawostką konstrukcyjną.

Wprowadzany do szerszej służby jest samolot pionowego startu/lądowania MV-22B który zastępuje wiele starych śmigłowców.

I wiele innych rodzajów uzbrojenia, aż nie chce mi się myśleć, przypominać i wymieniać tego wszystkiego. ;P

Jeśli idzie o British Army, jedyny używany typ czołgów podstawowych to FV4034 Challenger 2, zaś BWP to FV510 Warrior, obecnie przechodzący modernizację, pierwsza WRAP-2 polega na doposażeniu wozów w nowe opancerzenie dodatkowe, oraz druga MTIP-2 polega na zmianie wieży na nową, wyposażoną w armatę CTA kalibru 40mm, chyba pojawiają się właśnie pierwsze egzemplarze.

Pojazdy rodziny CVR(T) będą zastępowane przez nowe głównie kołowe w ramach programu FRES, póki co jednak pierwszy przetarg rozpoczęto na zastąpienie lekkich czołgów rozpoznawczych Scimitar, w przetargu biorą udział BAe Systems i GDLSE, bodajże niedawno BAe pokazywało prototyp nowego pojazdu na bazie CV90.

Śmigłowce to głównie rodzina Lynx, mają też swoje licencyjne WAH-64D. Stare samoloty w RAF zastępowane są nowymi, min. EF Typhoon, F-35B także zostaną zakupione o ile pamiętam.

Tyle że w Europie głównym czynnikiem są redukcje, to dzięki redukcjom państwa europejskie mogą sobie pozwolić na w pełni nowoczesne siły zbrojne, USA dysponuje nieporównywalnie większym budżetem na zbrojenia, stąd możliwość utrzymywania większej liczby nowoczesnego uzbrojenia (choć większość stoi zakonserwowana w magazynach) oraz ogólnie dużych sił zbrojnych (obecnie ponad milion żołnierzy we wszystkich regularnych siłach zbrojnych + duże rezerwy).

Dlatego Obama nie zmusi ich do tego, aby zmienili kurs Juana. Chinczyzcy sa madrzy poniewaz najpierw inwestuja w gospodarke, a potem w armie. W przeciwienstwie do ZSRR.

I mimo tych inwestycji wciąż, jeśli uwolnią kurs grozi im katastrofa gospodarcza, Chiny to kolos na glinianych nogach i należy się z tym pogodzić a nie upatrywać w tym kraju nowego hegemona.

Ale czytalem, ze juz maja plany rozbudwy i unowoczesnienia floty. W 2020 roku chca bodajze wyjsc za morze Chinskie i poludniowo chinskie.

Heh, przy takich wydatkach na ogół sił zbrojnych? Pewnie zbudują kilka nowoczesnych okrętów o możliwościach oceanicznych ale to nie znaczy że zaraz całe PLA.Navy będzie nowoczesne, to samo z PLAAF, zresztą dużo ich cudów militarnej techniki to propagandowe twory Photoshopa bez pokrycia w rzeczywistości, pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie problemy mają ze zbudowaniem silnika odrzutowego do swoich myśliwców, nie mówiąc o silnikach czołgowych, dużo prostszych, na razie korzystają z rozwiązań Ukraińskich lub Niemieckich.

Też mi potęga. Raczej naród kserokopiarek.

Ja sadze, ze to i tak wystarczy aby wygrac z nami.

Co wystarcza i z kim? Co rozumiesz przez słowo "nami"? To co z Chinami mamy wojować? Czy może chodzi Ci o FR? FR wciąż ma wystarczająco silne siły konwencjonalne by móc się bronić a nawet komuś uprzykrzyć życie, Chiny podobnie. Ale już walczyć z NATO czy nawet samymi USA konwencjonalnie, cóż to byłoby samobójstwo, tyle że te trzy wielkie kraje nie mają interesu w prowadzeniu wojen konwencjonalnych na dużą skalę i to jeszcze między sobą, dużo bardziej opłaca się męczyć mniejszych nieposłusznych i uzależniać resztę od siebie, co jest mądre.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.