Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
bavarsky

Mikołaj II - satrapa, krwawy, słaby, bezradny...

Rekomendowane odpowiedzi

bavarsky   

Z małżeństwa wielkiego kniazia Aleksandra i księżniczki duńskiej Dagmary, córki króla Danii Chrystiana IX, a zdrobniale zwanej Minni, która w październiku 1866 roku po przejściu na prawosławnie przyjęła imię Marii Fiodorowny (w kraju Przywiślanym naówczas nazywano ją Marią Teodorówną), przyszedł na świat dn. 6 maja 1868 roku (według kalendarza juliańskiego) o godzinie czternastej trzydzieści, przyszły – ostatni władca Imperium Rosyjskiego.

Ówczesny władca Aleksander II, obwieścił wszem i wobec manifest cesarski w którym zapisano że niemowlęciu przysługuje tytuł wielkiego księcia i Jego Cesarskiej Wysokości (JCW) tj. Его Императорское Высочество.

Do powyższej całości, dzieciątko w dniu swojego urodzenia otrzymało wszystkie najwyższe ordery cywilne tj. Cesarstwa Rosyjskiego – Świętego Andrzeja Apostoła, Świętego Aleksandra Newskiego, pierwszy stopień orderu Świętej Anny, a także dwa, zaliczone po 1831 roku do orderów rosyjskich ordery polskie, Orła Białego i Świętego Stanisława. Doliczyć jeszcze należy milion rubli osobistego majątku.

Władca Wszechrosji ogłosił z okazji urodzin swojego pierwszego wnuka, amnestię, która objęła również niektóre kategorie więźniów politycznych i zesłańców, w tym także polskich.

W temacie tym chciałbym podług posiadanych przeze mnie publikacji opisać ciekawostki z życia ostatniego władcy Rosji. Człowieka, któremu tak jak w tytule tego tematu, przypisano wiele nieprawidłowych sądów i mitów, a które pokutują często i w obecnych czasach.

- Jak wyglądała osobista eskorta imperatora tworzona przez specjalny dywizjon tzw. „Konwój Carski” tj. Sobstwiennyj Jewo Impieratorskowo Wieliczestwa Konwoj?

- Jak wyglądało życie imperatora II połowy XIX wieku i początku XX?

I wiele innych.

Zapraszam do dyskusji.

Pozdr.

B.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


Cieszy mnie bardzo bavarsky-san, że rozpocząłeś tak zacny temat. Postać, o której tu mowa jest niezwykle ważna w dziejach historii Rosji. Wszyscy, wiemy jak zginął, ale jak żył. Frank Thiess pisze o nim w takich o to słowach: "(...)car Mikołaj II, monarcha skromny i piękny, pełen dobrej woli, cho c fałszywy, uczuciowy lecz łatwo zapominający. Ożywiała go oczywiście tradycyjna miłość do narodu, którego zupełnie nie znał; miał jak najlepsze chęci, chociaż nie rozumiał zupełnie ludzi, urządzeń i konieczności państwowych. Poczciwy ojciec rodziny, któremu kazano rządzić mocarstwem. Obdarzony władzą Nabuchodonozora, a odczuwający przed nią mistyczną trwogę, jak święty przed kusicielką. Polityk wbrew woli, który nienawidził interesów państwowych i chorobliwie bał się decyzji. Człowiek delikatny, łagodny, uprzejmy, który w chwilach ciężkich modlił się do Boga lub uciekał w zaciszną atmosferę rodzinnego grona. Z ust takiego cesarza padały rozstrzygnięcia, które - o ile były słuszne - przychodziły za późno, albo powierzane były do wykonania niewłaściwym ludziom. Tak długo darzył on zaufaniem niegodnych, że w końcu nie było już co ratować; wówczas przyszli z kolei ci, którym pozostało tylko jedno: umrzeć dla niego." Cóż myślicie o takim Mikołaju II?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bavarsky   

Miejscami cytowany przez Ciebie fragment z książki Franka Thiessa, Cuszima, epopeja wojny morskiej, Gdynia 2005, a zawarty na stronicach: 18, 19, ma charakter tendencyjny i nie zrewidowany podług rzetelnej monografii naukowej tudzież opracowań przyczynkarskich.

Na obronę autora, przemawia jednak fakt powstania owej książki tj. lata 30’te XX wieku. Dokładna analiza merytoryczna w owym czasie mogła dotyczyć jedynie kontaktów zagranicznych władcy (a i to widziane oczami danego kraju np. Anglii), natomiast rzeczowe potraktowanie rządów w swoim kraju jest niepodobne na owy okres, z tej prostej racji że kwerenda naówczas Sowieckich archiwów dokonana przez historyków zagranicznych nie wspominając o rodzimych, napotykała na opór nie do przejścia.

Polityka historyczna Stalina względem dawnej Rosji, zmieniała się co parę lat, z naciskiem na wynaturzanie przeszłości tj. osób które tą przeszłość tworzyły.

Thiess mimo powyższych moich uwag, zawarł w tych zdaniach, słowa które niewątpliwie cechowały tego Władcę, tj. (...)... pełen dobrej woli...(...), (...)Człowiek delikatny, łagodny, uprzejmy (...)

Choć jak prawi prof. Sobczak: „Paradoksalnie! Najbardziej łagodny i miły z rosyjskich carów (może obok Aleksieja Michajłowicza, którego zresztą podziwiał i starał się naśladować) jako jedyny spośród nich przeszedł do historii pod mianem krwawego. ”Mikołaj krwawy!... Co za ironia! Nie Piotr krwawy, nie Mikołaj I krwawy, nie Stalin, nie Lenin, zaś Iwan IV tylko Groźny. Krwawy tylko on jedyny!” [1]

Między innymi polityka „paszkwili” ZSRR, słabe pojęcie rosyjskich zagadnień, wśród zachodnich naukowców, prowadziło niejednokrotnie do utrwalania fałszerstw w ocenie.

Pokusa, zresztą, okraszania niewybrednymi epitetami osób sprawujących wysokie stanowiska w państwie, ma długą tradycję.

Po wyborach prezydenckich we Francji w roku 2007, nowo powołany na ten urząd polityk, Nicolas Sarkozy, został oskarżony przez przeciwników o dyktatorskie zapędy, będąc jednocześnie pomawianym m.in. o to, iż „chce rządzić jak car”

Oczywiście powyższe „epigramaty”, mają raczej charakter populistyczny, bowiem żaden z polityków głoszących hasła z „carem” w tle, nie wnikał w głębię tego słowa, lewitując tylko na wygodnych obrzeżach zacietrzewienia, nie zadając sobie trudu odpowiedzi na pytanie: A jak ten rosyjski car rządził?

Powyższe pytanie należałoby doprecyzować zresztą. Bo Rosja od Piotra Wielkiego miała kilku imperatorów. Niektórzy byli despotami/tyranami, a jeszcze inni, mającymi wizję mędrcami. [2]

Naturalnie, dyskutantom w niniejszym temacie chodzi o postać Mikołaja II.

To on otworzył Rosji szeroko okno na świat, przecież wzorce które płynęły z zachodu, nacechowane okcydentalizmem w Rosji, przyjmowały się na jej gruncie na płaszczyźnie ustrojowej i cywilizacyjnej.

Mikołaj, dostrzegał owe zależności, widział w powyższym nie wroga Rosji, a rzecz z którą należy się zaprzyjaźnić i oswoić w nowych warunkach.

Starał się jednoczyć Rosję z Europą, choć nie za wzorem Piotra Wielkiego, lecz w sposób wysoce nowoczesny i nowatorski, demokratyczny- tak jak prawi prof. Sobczak.

Mikołaj będący prywatnie z upodobań, ubioru, rodzaju zajęć i hobby, z charakteru swoich kontaktów politycznych i osobistych, Europejczykiem w każdym calu.

W temacie tym, należałoby przedyskutować kluczowe decyzje wprowadzone w ostatnim etapie Imperium, zarówno przez Władcę jak i osoby mu podległe, wymienić choćby Piotra Stołypina.

Pozdr.

B.

-------------------

[1] Sobczak J., Mikołaj II - ostatni car Rosji, Warszawa 2009, s. 11, 12.

[2] To czy wizja dana została zrealizowana, to już jest inna kwestia. Polityka dnia dzisiejszego, jest polityką często nieaktualną w dniu następnym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FSO   

Witam;

w kwestii Mikołaja - można o nim mówić wszystko, można podważać wszystko, dla mnie jedno jest jednak jasne - do rządzenia, jako jedynowładca, Car itd, nie nadawał się zupełnie. Z racji zmian zewnętrznych i wewnętrznych jakie zachodziły w świecie czy w samej Rosji [choćby rozwój przemysłu], kraj wymagał pewnych reform, niezbędnych zresztą by mógl funkcjonować. niestety Mikołaj ani nie chciał ani nie umiał tego zrobić, a jak już zaczynał to nie umiał ich zachować. Jego pamiętnik [czy może notatnik] pozwala przynajmniej częściowo ogarnąć jego świat - świat który kr ęci się wokoł spacerów, podróżny, rodziny - jakichś tam raportów. W owych pamiętnikach Rosja i to co się w niej dzieje jest daleko, niemal jak na odległej planecie, czasem pozwala przypuszczać, że dla Mikołąja wielkie manifestacje były ważne niemal tak samo jak pobicie się grypu wstawionych chłopów. Towarzystwo rozpędzone można zapomnieć.

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W sumie winieniem się zapytać na samym początku. Bavarsky-san może wytłumaczysz mnie maluczkiemu skąd taki przydomek jak krwawy u Mikołaja II?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bavarsky   

Proszę nie nazywać siebie maluczkim! Chcesz dostać ostrzeżenie? :)

Wracając do tematu.

Otóż, Łyzio zwróciłeś uwagę, na pewien prowokacyjny tytuł w niniejszej dyskusji. Epitety tj. satrapa, krwawy, słaby, bezradny, które wypisane widnieją po myślniku, mają charakter prowokacyjny.

Otóż historia powiązania ostatniego cesarza Imperium Rosyjskiego ze słowem krwawy, sięga pierwszym impulsem z tragedią jaka miała miejsce na Polu Chodyńskim, położonym na skraju Moskwy, na olbrzymim wojskowym placu ćwiczeń.

Tradycją było że w skład uroczystości koronacyjnych organizowano festyn ludowy, który zrazu wyznaczony był na czwarty dzień po koronacji tj. na 30 (18) maja 1896 r.

Organizacja uroczystości była nieprzygotowana na tłumy które zaczęły zjawiać się nawet na dwa dni przed oficjalną datą otwarcia festynu. Ostatecznie miało przybyć ponad pół miliona ludzi.

Panował straszliwy ścisk, ludzie załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne stojąc, -w powietrzu unosił się straszliwy odór.

Gdy władze ogłosiły czekającemu w ścisku parę godzin tłumowi; że nie starczy podarunków dla wszystkich, w związku z tak dużą ilością osób obecnych na placu, wybuchła nie tyle panika, co chęć wzięcia sobie pamiątki np. kubka emaliowanego z cesarskimi orłami, a ustawionymi na specjalnych zbudowanych pomostach, poustawianych za kordonem kozaków...

Ci ostatni w mgnieniu oka zostali rozproszeni, oficer który dowodził sotnią, krzyczał "Na miłość boską, ostrożnie! -Tam są doły!"

Lud Moskwy runął, tratował, przewracał się.

Zginęło dokładnie tysiąc trzysta osiemdziesiąt dziewięć osób, nie licząc dziesiątek zmarłych w dniach późniejszych wskutek odniesionych ran.

Późniejsze konotacje związane z tym zdarzeniem, zwłaszcza złe wróżby głoszone przez "mędrców" w kwestii przyszłości rządów Mikołaja II, uczyniły pierwszy krok w opinii publicznej, zarówno tej krajowej jak i zagranicznej by nazwać go ?krwawym?. W związku z tym zdarzeniem przypominano również, że jego dziadek, cesarz Aleksnader II, zginął w zamachu bombowym.

Ostatnim podkreśleniem krwawy był udział Rosji "Mikołajewskiej", w wojnie rosyjsko-japońskiej 1904-1905, jak i Wielkiej Wojnie.

Pozdr.

B.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×