Jump to content

Smardz

Użytkownicy
  • Content count

    683
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Smardz

  1. Ja też nie wiem. Artykuł należałoby znaleźć. Chodziło też raczej o godziny przed samą inwazją.
  2. Ale pie@nąłem. Na tym moście chodziło mi o funkcjonariuszy Straż Ochrony Kolei. Oni też byli zbrojni w pistolety. Nie chodziło o WOP (Wojsko Ochrony Pogranicza)
  3. Ech, żebym miał na to więcej czasu i wcześniej znał rozkład mobilizacyjny jednostek WP z tego regionu, możnaby zacząć od razu szukać po archiwach jednostek tam mobilizowanych. Na tą chwilę tylko tyle mogę podpowiedzieć.
  4. Gdzieś też czytałem, o dwóch WOPistach zadźganych na moście kolejowym w Bydgoszczy (?) przez dywersantów. Historia ujrzała światło dzienne pewnie dlatego, że na nieszczęście niemieckich dywersantów, jeden z WOPistów zdążył wypalić z broni przybocznej (jakieś pistolety na wyposażeniu mieli) i strzał usłyszeli żołnierze WP z jednostki stacjonującej w pobliżu. Dywersanci nie zdążyli wysadzić mostu. Swoją drogą ciekawe, że swoistym znakiem rozpoznawczym dywersantów z Niemiec miały być noszone przez nich wełniane swetry (w lecie). Przynajmniej tak napisano.
  5. Hiszpania u boku Hitlera

    Morskimi nie wiemy, a lotniczymi http://niehorster.orbat.com/080_spain/40_airforce/__airforce.html
  6. Podłoże sukcesów państw skandynawskich

    Nie mam wprawdzie dowodów by moje zdanie było prawdziwe ale wydaje mi się że Palikot tak jak każdy inny lider umie sie dopasować do elektoratu i nie powinieneś tak przykładać się do tego co "głosi". Bycie przeciwnym teokracji w Polsce to jedno ( ja za), ale popieranie mandatu poselskiego przykładowej pani Nowickiej, której syn z politycznymi ambicjami jest wybitnym umysłowym warzywem, to co innego, więc partii tej nie popieram. W tym "cudownym kraju" trzeba nie rewolucyjnych programów politycznych, tylko jeszcze ze trzydziestu lat względnego spokoju żeby wszystko mogło się dotrzeć. Jesteśmy w końcu krajem postkolonialnym z masą kompleksów, skrzywiona mentalnością społeczną, pełnym wad i zadawnionych sporów. Nie Norwegią.
  7. Tyz prowda. Pamiętam, że bodajże 44pp w Równem, ze względu na "ważność" garnizonu miał utrzymywany w stanie pokoju, w pełnym składzie, cały jeden batalion (a który i z jakiego żołnierza się skłądający to już trzeba monografie przejrzeć) nie licząc jakiejś zredukowanej kadry pozostałych pododdziałów, więc miał koło 1/3 stanu wyjściowego. "Na oko" pokrywa się to ze stanem WP w latach międzywojennego pokoju, gdy stany wojska liczyły bodajże 230 - 330tys żołnierzy.
  8. Grunwald, wiadomo, ale może dobrać do zestawu pare innych zwycięstw znacznej wagi? Orsza na ten przykład, czyli zdobycie chwili "spokoju" od wschodu. Obertyn, czyli trochę zaskakujące zwycięstwo przez które uniknięto żenującej porażki z rąk Mołdawian i możliwej utraty kawałka Podola. Pewnie jeszcze troche takich jest.
  9. Podłoże sukcesów państw skandynawskich

    Zastanowiła mnie ta likwidacja powiatów Zlikwidowanie bodajże 360 urzędów powiatowych, w każdym setki pracowników, to jest przykładowo (liczba od czapy) 100 - ??? tys. bezrobotnych. Na dodatek bezrobotnych o profiku zawodowym "urzędnik"
  10. Podłoże sukcesów państw skandynawskich

    http://biznes.onet.pl/najbogatsze-panstwa-swiata,18860,5116951,11890630,fotoreportaze-detal-galeria http://najbogatsi.pl/index.php?dz=rankingi&id=57 Norwegia owszem jest wysoko, ale to chyba nie jest podstawa do wyciągania wniosków o wyższości gospodarczej jednego wyznania nad innym. Tym bardziej, że pierwsze jest państwo muzułmańskie... Poza tym, głupota nie wyznaje religii
  11. W Indeksach w Rocznikach Oficerskich WP Tomasza Głąba nie znalazłem. Roczniki kończą się na roku 1934. W rejestrze represjonowanych ośrodka "Karta" też takiego nie ma. Chyba pozostaje ci szukać w monografiach o jednostkach korpusu Andersa z podanymi spisami żołnierzy. Ewentualnie można jeszcze potrudzić się o znalezienie monografii o jego jednostce macierzystej w 1939, gdyby znać jego ówczesne miejsce zamieszkania i jakiekolwiek szczegóły mobilizacyjne/wojenne.
  12. Błądzisz Co do WP w 1939r. to była kiedyś taka nieocenionej wagi strona, ale teraz nie mogę jej znaleźć, więc podam tylko niehorstera: http://niehorster.orbat.com/029_poland/organizations/_1939.html Organizacja WP to kolosalne zagadnienie Nie na jednego posta. A jeśli chcesz tylko schemat organizacyjny wojsk na 1 września to jest choćby tu http://www.1939.pl/organizacja/wosjko-polskie/organizacja_dywizji_piechoty.htm A pluton, tak jak na pierwszym linku podane, liczył sobie po 3 drużyny 19-osobowe, plus poczet dowódcy, sekcja granatnika 46mm i jeśli dobrze pamiętam, jednego konia klasy M do ciągnięcia biedki amunicyjnej (koń "mierzyn" do 140cm wysokości). Znalazłem jednak i te wspomnianą fajną stronę: http://wp39.struktury.net/pp-ks-pluton-strzelecki.html
  13. Kaliningrad

    Region Emilia Romagna byłby jeszcze lepszy
  14. Kilka pytań by pomogło, bo tak po prostu w googlach możesz nic nie znalezc. Miał przed 1939r maturę czy nie? Był powołany do Wojska Polskiego do 1939r? Był pewnie aresztowany przez NKWD gdzies miedzy 1939 - 1941? Coś więcej o jego udziale też by pomogło.
  15. Ja pierdziele. Wszedłem na ten link i po krótkiej lekturze oniemiałem. Znowu w tym tygodniu Internet jest rzeczywiście cierpliwy ponad miarę. Kolejny domorosły prorok odkrywa przed światem długo skrywaną prawde.
  16. O idei oraz taktyce wojsk pancernych mało wiem Przypuszczam że takich szczegółów dowiedziałbyś się z jakichś opracowań albo na dws.org.pl Co do taktyki - Guderian, który jest chyba najbardziej znanym teoretykiem i praktykiem pancernym, głosił hasło użycia d.panc. "Rąbać, nie brudzić się". Chodziło o używanie d.panc. do kluczowych przełamań i rajdów po tyłach obrońców, a nie do dobijania okrążonych, szperania za rozbitkami itd. Dywizje miały również być używane w zwartych związkach, korpusach, dla osiągnięcia właściwego efektu. "Brudzeniem się" miały zajmować się d.piech. albo zmot. nadciągające za pancernymi. Guderian we wrzesniu 1939 był przykładowo bardzo niezadowolony z faktu że po dokonaniu przełamania przez SGO Narew, już nad Bugiem, jego dywizje miały zostać rozdzielone na bodajże trzy kierunki i spełniać funkcje wspomniane powyżej. Nie wiem jak z odległościami, ale np. na początku kampanii rosyjskiej, Manstein dowodzący którymś korpusem na północy, prowadził swoje dywizje w raczej dużych odstępach, a w razie kłopotów jedna idąca w odwodzie (tyle że chyba była to d.piech ?) pomagała. Takie warunki przestrzenne. Nie wiem, ale chyba dywizje pancerne z zasady nie miały operować samodzielnie. Musiały mieć pomoc lotnictwa (w razie jego braku, jak w Ardenach w 1944, trzeba było liczyć na paskudną pogodę), jakąś artylerię. Pod Sedanem w 1940 to współdziałanie tych rodzajów broni rozłożyło przygotowaną obronę francuską. A później był rajd Guderiana po tyłach z którym Francuzi nie umieli sobie poradzić.
  17. Gdzie i kiedy zaczęła się II wojna światowa?

    A moze nie ma co gdybać, tylko przyjąc, że skoro skala światowa została osiągnięta 3IX 1939 to tak zostawić? Wcześniejsze wydarzenia, to raczej seria "lokalnych" konfliktów. Wojna siedmioletnia też nie zaczęła się nad Ohio w 1754
  18. Oj temat rzeka Widziałem paru użytkowników którzy moga ci to szczegółowo opisac. Jest też od tego forum dws.org Pokrótce, podstawową bronią piechoty przeciwko czołgom był - piechur z granatami Oddziały piechoty były jednak wzbogacane bronią przeciwpancerną. Przykładowo w Wojsku Polskim, na szczeblu bodajże plutonu, tj. na każde 63 sztuki piechura przypadał jeden Ur, czyli karabin przeciwpancerny. Na każdy batalion, czyli na każde trzy, w przybliżeniu 220-osobowe kompanie strzeleckie, przypadały bodajże trzy działka ppanc. Były chyba plany zwiększenia liczby do sześciu. Zdarzały się też wyodrębnione jednostki (kompanie/szwadrony) działek ppanc podporządkowane okreslonym dowództwom. Nie pamiętam teraz dokładnie, plutony czy kompanie strzeleckie były tez wyposażone w sekcje granatników, a na szczeblu batalionu czy pułku były do dyspozycji oddziały ckm-ów, które były wyposażone w amunicję ppanc., ale szczerze nie wiem jakie były praktyczne rezultaty użycia tych dwu rodzai broni przeciw czołgom. Jeśli chodzi o niemiecką piechotę, pamiętam, że bataliony były podobnie jak nasze wyposazone w działka ppanc. tyle że w miały ich więcej. O innych armiach nie wiem. No i wsparcie własnej artylerii było ważne.
  19. Tu możesz z dużą dokładnością obejrzeć schemat francuskich jednostek http://france1940.free.fr/oob/oob.html A tu niemieckich i innych, ale uwaga, dużo szperania po linkach. http://niehorster.orbat.com/000_admin/000oob.htm U Niemców czołgi z reguły tylko w dpanc., w 1939r istniały również d.lekkie, takie "odchudzone" dywizje pancerne. W d.piechoty z reguły brak jednostek czołgów. Wyjątkowo w 1939 zastosowany był wydzielony batalion czołgów jako wsparcie dla korpusu XXI(?) Falkenhorsta oraz "ekstra" batalion w którejś z dpanc. w XIX(?) korpusie Guderiana.
  20. Poczytałem ten artykuł i szczerze aż mnie zaczęło mdlić. Jeśli się nie mylę, Wieczorkiewicz ma na koncie sensowne knigi marynistyczne, które zdarzyło mi się czytać, więc jego dorobku nie dyskredytuję, ale każdy może błądzić (ale aż tak, profesor?). Hitler poważnie traktował podpisane dokumenty - Boże widzisz i nie grzmisz. Holokaustu by "prawdopodobnie" nie było - Przecież to zaczęło się jeszcze przed wojną! Związek Radziecki i Hitler "mogli się" nie dogadać - Tutaj profesor nie zwrócił uwagi, że Józef Stalin był również chytry, że jeszcze przed wojną chciał zawrzeć z UK i FR antyniemiecki układ oparty na konkretnych planach ofensywnych, ale UK-FR nie wyrażały się konkretnie więc Stalin zaczął rozmawiać z Hitlerem. Jeśli zakładać, że Polska poszła na ugode z Hitlerem, to Stalin na pewno nie siedzi bezczynnie. A Beck? Kiedyś też, jest to chyba efekt bardzo płytkiego nauczania historii w szkołach, byłem skłonny tak oceniać Becka. Zresztą, wiele osób teoretycznie interesujących się historią też idzie tą drogą. Bodajże u progu roku 1939, gdy pojawiły się wyraźnie niemieckie żądania, Polska stała sama. Z FR wiązał ją tylko wątpliwy układ z lat dwudziestych, o którym szkoda pisać. Gdy Hitler pogwałcił "Monachium", społeczeństwo brytyjskie ( o francuskim nie wiem) żądało zmazania tej hańby. Polska, Brytania oraz Francja chcąc nie chcąc musiały połączyć się umowami. Chamberlain zrobił to wyłącznie by uspokoić nastroje, nie był bowiem osobiście zdolny do prowadzenia wojny, o Francji nie wiem, a w Polsce wiemy jaki wywołało to huraoptymizm. Sam Tadeusz Kutrzeba wyliczył, że w nadchodzącej wojnie, odczucie na froncie polskim "ulgi" nastąpi bodajże po sześciu tygodniach od wystąpienia Francji. On sam, najbardziej chyba trzeźwy analityk tego szczebla, przewidywał że Polska wytrzyma bodajże sześć miesięcy, wobec roku(!) przewidywanego przez innych wojskowych. Co do siłu układu PL-UK-FR pomylili się wszyscy. Była taka partia, chyba KPP sie nazywała. Oprócz jej fanów, na pewno nikt w II RP nie poparłby twojej idei.
  21. Gdynia? Sam mam nawet reprodukcje plakatu z epoki "Gdynia Port Północy"
  22. Może jestem staromodny ale masajską włócznię po prostu traktuje papierem ściernym i smaruje olejem. Ndigdy nie podejrzewałbym by w swoim rodzimym środowisku była konserwowana pasta do zębów Jak sie okazuje, jest to chyba prawidłowa metoda: http://www.porady.co.pl/wyroby_kute_z_zelaza.html A pasta do zębów to metoda na srebro. niestety nie wiem co zrobić w tym przypadku.
  23. Letnie Igrzyska Olimpijskie w Londynie 2012

    Skoro Usain jest wart, jak mówią w tv, 250mln euro, ja widziałbym go w barwach NFZ.
  24. Chronologia wypraw krzyżowych

    A nie można tego odnieść przykładowo do ostatniego "razu" kiedy papież ogłosił krucjatę? Nie są ewidencjonowane takie wydarzenia w Watykanie czy jak?
  25. Sądownictwo w PRL

    Był chyba jeszcze jakiś akt (dekret?) ze sławnym przepisem zawierającym adresowany do orzekających nakaz "kierowania się rewolucyjnym poczuciem sprawiedliwości"?
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.