Jump to content

secesjonista

Administrator
  • Content count

    26,195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by secesjonista

  1. Byłe tereny wojskowe

    Większość poligonów nie ma walorów turystycznych!! Większość terenów samorządu przeznaczają na cele logistyczne bądź deweloperskie, przy okazji unikając kosztów rekultywacji. Za to niektóre mają szerokie pole do popisu w kwestii realizowania imprez rekracyjno-sportowych: zloty, zawody, cross, ASG, quady itp. Jaki bezsens, może najpierw sam się zastanów? Wojsko posiadało zbyt dużo terenów (a zauważ, że w trakcie znacząco zmieniła się doktryna wojenna) co stanowiło nadmierne obciążenie finansowe. Często bardziej opłacalne jest za opłatą wykorzystać dany obszar do swych celów niż ponosić całoroczne koszty, a zapewniam że wysokie. Zresztą podobnie czynią inne armie. Są firmy, któe nie budują magazynów własnych tylko korzystają z wynajmowanej powierzchni, proponuję napisać do ich zarządów iż to bezsens. Szukając takich obiektów najlepiej pobuszować na stronach AMW, a tak od ręki: Szczecinek w obrębie Trzecieka Nowa Wieś były poligon Wielbark Czechów k/o Lublina Łódź poligona na Brusie Ostróda obręb: Kajkowo, Lipowiec Piła Bydgoszcz poligon bombowy przy osadzie Kabat Klucznik w gminie Łambinowice poligonu Pasternik w Krakowie Gorzów Wlkp. w pobliżu ul. Mironickiej ....
  2. Szkockie ,,szklane domy''

    Problem w tym. że przyjmuje się, iż owe fenomeny są ponoć sprzed druidzkich czasów. Aaa co mi tam: http://www.nautilus.org.pl/hydepark/viewto...p?f=29&t=80
  3. Najgorszy zakon rycerski

    Przyczytałem temat; nie ma tam nic o zakonach wyłącznie w łonie Kościoła; chyba że niedowidzę. Istniały również zakony rycerskie protestanckie. Mój post był uzupełnieniem do wypowiedzi MaWro toteż polemikę podejmij z nim. Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie: Krzyżacy.
  4. Quiz Średniowiecze

    Na miłą prośbę... W 1426 roku 13-ego stycznia z Obolca Witold napisał list do Wlk. Mistrza zakonu krzyżackiego prosząc go o przysłanie kogoś lub czegoś. O co lub kogo chodziło?
  5. Warunki panowały adekwatne do ogólnego stanu kraju, jeśli dodać do tego element zemsty sytuacja osadzonych nie była "sielankowa". Warunki sanitarne były katastrofalne (tyfus z lata 1945); dla jeńców brakowało pieniędzy na wypłaty. W pierwszych obozach internowania, a później obozach pracy przemieszani byli cywile, maruderzy, trafiała też tam ludność rodzima będąca podejrzana dla nowej władzy. W tzw. obozie "Zgoda" znaleźli się m.in. Belg, Czesi, Holender, Jugosłowianie, a nawet... jedna Amerykanka. Dla części władz obozy nie były tylko miejscem internewonia wrogiego elementu, ale miały osadzonych tam chronić przed samosądami. Pośród najgorzej wspominanych obozów można wymienić: Świętochłowice, w Sikawie, w Potulicach, Mysłowicach, Łambinowicach czy Jaworznie. W wyniku postanowień Sojuszniczej Rady kontroli Niemiec 20 XI postanowiono, że z terneów Polski należy wysiedlić 3,5 mln Niemców; a ze spisu z 14 II 1946 r. wynika, że na naszych terenach pozostawało ok. 2 mln 300 tys. Niemców; a dane te wobec spisów z 1950 r. uważa się zaniżone o jakieś 20-30%. Weryfikacja wynikająca z dekretu z 13 IX 1946 r. poszerzyła jedynie krąg podejrzanych osób. Podejrzanym stawał się ewangelik, każdy przymusowy posiadacz zielonego Ausweisu z grupy III. Co ciekawe ci sami ludzie przez Niemców nie zostali uznani za obywateli Rzeszy Niemieckiej, a jedynie za "przynależnych" (w dokumencie była uwaga: "do odwołania"). Z paradoksów śląskich weryfikacji narodościowych: kiedy 10 tys Ślązaków z II Korpusu powróciło do siebie zostali uznani za Niemców! Na Śląsku powszechne było nierespektowanie decyzji władz, wielu Ślązaków z II-ki trafiało do obozów bez orzeczeń prokuratorskich. W Świętochłowicach stwak dzienna żywieniowa to: czarna kawa i 125 g chleba wydwane rano i wieczorem obiad to na ogół zupa z buraków Znane były przypadki spożywania przez osadzonych trawy. Warunki bytowe były złe; jedna prycza na trzy osoby, żadnych sienników czy kocy. Brak akcji odszawiania sprawił, że tyfus latem 1945 zbieraól żniwo klikudziesięciu osób dziennie. Przyjmuje się, że oficjalna liczba zgonów to 1855 osób. Komendant Salomon Morel przy pochówku kazał odspiewywać: "Jużeś zdechł, jużeś zdechł, jużeś wydał sój ostatni dech" Na porządku było bicie i tortury nad osadzonym w tzw. "brunatnym" baraku (podejrzani o przynależność do organizacji nazistowskich). Morel lubił stosować tzw. "piramidki". Kiedy wizytująca komisja na przełomie X/XI 1945 roku zwolniła prawie wszystkich osadzonych musieli podpisać zobowiązanie, że pod groźbą kary więzienia nic o swych przeżyciach nie będą mówić. Z ciekawostek podam, że we Wrocławiu zamierzano otworzyć getto dla ludności niemieckiej czego projektodawcą był Bolesław Drobner. Jeśli patrzeć na sens ekonomiczny to takowy istniał; starano się wykorzystać specjalistów różnych dziedzin. Rosjanie np. w większości swych gospodarstw rolnych czy połowowych jako personel wykorzystywali właśnie Niemców. Kiedy rozpoczęła się propagandowa akcja wyjazdów Niemców na mocy porozumienia z 2 I 1950 (propagowanego przez szefa Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie ge. Jakuba Prawina) władze zostały zaskoczone ilością wniosków.
  6. Quiz Średniowiecze

    W 1426 roku 13-ego stycznia z Obolca Witold napisał list do Wlk. Mistrza zakonu krzyżackiego prosząc go o przysłanie kogoś/czegoś: a) o co/kogo chodziło b) dla kogo c) dlaczego ten list jest istotny dla historyków dziejów litewskich
  7. No przecież nie chodzi o stibium czy fulgio; czy mieszaniny antymonu, z tenorytem i palonymi migdałami?
  8. Quiz Średniowiecze

    Robert II Ludwik IX ... wystarczy? Następnym razem sprecyzuj pytanie ("chodzi mi o pierwszego władcę", "chodzi mi o wymienienie króla Francji" itd.)
  9. Szkockie ,,szklane domy''

    Ja też czytałem podobne strony... i jakoś nie widzę argumentów liczbowych za tym jakiej to ilości drewna potrzeba w połączeniu ze środkami łatwopalnymi, a jedynie stwierdzenie, że by ich zabrakło w Szkocji. Eksperyment dowiódł to czego miał dowieść; nie odtworzył ewentualnej dawnej metody, a jedynie pokazał, że istnieją racjonalne i całkiem proste metody umożliwiające "zeszklenie". Bardzo mnie rozbawiły "kwiatki" opisujące te forty typu: "' ...Zajmuje obszar 48,6 ha o średniej szerokości 450 m i długości 900 m. Wewnętrzny obwód wynosi około 2,4 km i obliczono... że wymagałby 250.000 ludzi do obrony". Nie wiem kto to obliczał, ale jeśli ten sam co ilość drewna potrzebną do "zeszklenia" tych tworów to na matemtyce chyba przysypiał. Wynika z tego bowiem, że owi hipotetyczni obrońcy przypadali w liczbie jednego na niecały centymetr muru.
  10. Szkockie ,,szklane domy''

    Jakiej metody? Zbliżonej do tej z eksperymentu Gordon Childe'a i Wallace'a Thorneycrofta? Za pomocą białego fosforu? Kataklizm naturalny?
  11. A jaki warunek mówi o podaniu źródła? Po pierwsze w Twym pytaniu nie było zastrzeżenia o podaniu tekstu źródłowego, po drugie większość tych związków, bądź kosmetyków jest ogólnie znana z badań archeologicznych specjalistów od kosmetologii starożytnej. Wyrób kosmetyków najpełniej rozwinął się w Egipcie i to stąd Rzym czerpał receptury i pomysły, zresztą pomimo własnej wytwórczości i tak ceniono najwyżej kosmetyki pochodzące bezpośrednio znad Nilu. Błąd jaki popełniłem to np. przypisanie, że kohol (kohl) zawierał związki antymonu , gdy tymczasem już w okresie międzywojennym angielski chemik Alfred Lucas przebadał maści z grobowca Tutanchamona oraz szminkę do oczu (kohl) i w swych analizach wykazał, że głównym składnikiem były trujące związki ołowiowe. "W 1999 r. zespół fizyków i chemików francuskich z Labolatoire de Recherche des Musees de France i firmy L’Oreal przebadał szminkę do oczu sprzed prawie 4 tys. lat. Jak się spodziewano, w jej skład wchodziła występująca w naturze galena i cerusyt (powszechnie znany jako biel ołowiowa). – Zaskoczeniem była obecność fosgenitu i laurionitu – związków ołowiowych, które starożytni Egipcjanie musieli uzyskać sztucznie" /za Aleksandrą Hallmann-Mikołajczak, doktorantką z Uniwersytetu Gdańskiego, zajmująca się kosmetyką w świecie starożytnym/ ... zaś opisy uzyskania tych związków znajdujemy u Pliniusza i Dioskoridesa. Coś pewnie znajdzie się i Witruwiusz („O architekturze ksiąg dziesięć”) czy u Pawła z Eginy.
  12. Zakon Syjonu

    Tiaa ... wszechwładza Kościoła katolickiego we Francji jest porażająca. Stąd wymóg tajnosci. Rozumiem, że teraz tajność już nie obowiązuje skoro możemy powitać na forum członkinię Zakonu. Skoro już nie ma wymogu zachowywania skrajnej tajemniczości można poznać szerzej źródła połączenia sekretnego szpitalników z Zakonem? Od kiedy się datuje, jakie były formy kontaktów etc.etc.
  13. Quiz Średniowiecze

    Na wzór Jezusa, mandatum jest obrzędem nawiązującym do sceny z Ewangelii św. Jana, w której Chrystus przed spożyciem Ostatniej Wieczerzy przepasał się prześcieradłem i umył stopy 12 apostołom na znak, że jest ich sługą. "... "Wy mnie nazywacie swym mistrzem i słusznie czynicie, jestem bowiem nim prawdziwie. Jeśli więc ja, który jestem waszym panem i mistrzem, obmywałem wam nogi, to i wy obmywajcie jedni drugim. Dałem wam bowiem przykład, abyście czynili to co ja uczyniłem." Nie ma odpowiedzi - kto. Zależy gdzie i w jakim okresie. Wiemy o tym z Tertuliana, czy św. Justyna, ale trudno na tej podstawie określić kto tego dokonywał. Synod w Elwirze ustalił, że stopy tych, którzy przystępują do chrztu nie powinny być obmywane przez prezbitera, ale (prawdopodobnie) przez przygotowujących się do kapłaństwa bądź ludzi świeckich. Synod w Toledo (694), pod groźbą ekskomuniki, nakazał wszystkim biskupom i przełożonym-prezbiterom liturgiczny obrzęd umywania stóp w Wielki Czwartek. Od drugiej połowy XII wieku wiemy, że i papież na koniec Mszy umywa nogi dwunastu subdiakonom oraz trzynastu ubogim po posiłku. Formalnie obrzęd został wprowadzony do Mszału św. Piusa V. p.s. czynili to nawet królowie: "W wielki czwartek, co rok bywał obchód kwesty na szpitale tutejsze w zamku w sali audiencyonalnej, gdzie jedna z młodych dam z woreczkiem ozdobnie haftowanym począwszy od króla, zbierała pieniądze z kolei od osób obecnych w okrąg sali stojących. Poczem następowało w kaplicy obmywanie nóg starcom, którzy usadowieni na ławkach i mając rozzutą jedną nogę, tę pobożną od króla odbierali usługę. Jeden z szambelanów polewał z srebrnej nalewki wodą nogę każdego starca, król zaś podaną sobie serwetą tęż nogę przykrywał. Następnie w sali kolumnowej zasiadali przy nakrytym stole ciż starcy z siwemi brodami, w wieku najmniej lat siedmdziesiąt. Byli oni ubrani w żupany karmazynowe, białym pasem przepasani i w białych płaszczach, w liczbie dwunastu, w towarzystwie podobnież sędziwego kapłana. Cześnika koronnego było obowiązkiem podawać królowi talerze, które on nakładał potrawami i zaproszonych starców traktował, zapytując się prawie każdego: "Jak się waćpan nazywasz? Wiele masz lat?" /za Antonim Magierą/
  14. Henna Sproszkowany stibinit (siarczek antymonu). Przypalony korek Kohol (siarczek antymonu Sb2S3) Jako czarnej szminki do oczu używano galenitu (siarczku ołowiu), dla uzyskania odpowiednich odcieni mieszanego z laurionitem, fosgenitem czy cerusytem. Węglowy ołówek z wegla drzewnego Sadza z lampek oliwnych
  15. Prawdę powiadasz, w Twoje ręce.
  16. Wdzięczny wielce za okazaną łaskawość... Zapytam: Gdzie zostało zapisane najstarsze zdanie w języku łacińskim i jak ono brzmiało?
  17. Quiz Średniowiecze

    F. Engels w "Wojna chłopska w Niemczech" cytował filipikę Lutra .... Zadanie pytania oddaję w ręce kogoś chętnego.
  18. Quiz Napoleon

    Prosze podać dokładną datę połączenia Bergu i Kliwii ?
  19. Mmmm... bustuariae - zadomowione na ówczesnych nekropoliach "łatwe" panie, wykonujące niełatwe usługi; dodatkowo parające się ponoć w przerwach żałobnym płaczem i zawodzeniem; choc niektórzy sądzą, że owe szlochy to był sposób na przyciągnięcie i poinformowanie klieknta o pewnych możliwościach skrytych w danym miejscu lupae - ponoć niektóre damy cokolwiek swobodnych obyczajów włóczyły sie po ulicach, a poprzez naśladowanie wilczego wycia dawały tym znak, że w tym miejscu jest miejsce płatnej miłości ew. że można z takiej pani skorzystać. ???
  20. Odpowiadam: Ze źródeł wiemy o świętach ku czci Apollona, w trakcie których wybierano dwóch rzezimieszkó skazanych na śmierć. Nazywano ich "farmaki" (trucizna lub lekarstwo) bądź "katharmata" (oczyszczenie bądź przekleństwo). Z zawieszoną na szyi figą oprowadzano ich po mieście. Byli oni rodzajem kozłów ofiarnych, zbierali na siebie wszelkie zło obciążające obywateli miasta, a ich śmierć (ofiara) miała przynieść ogólne katharsis. Jako, że część myśli puelli biegało najbliżej tematu, jej oddaję możliwość zadania pytania.
  21. Jako, że nie ma odzewu sam odpowiem: Po śmierci 15 VI 1545 r. Elżbiety Habsburżanki Zygmunt August zwrócił paraferna; na wyraźne życzenia króla Zygmunta /za Niemcewicz Pamiętniki t. IV/ Możliwość zadania pytania oddaję jakiejś chętnej osobie.
  22. Quiz Średniowiecze

    O.k. dzięki... "... Gdyby ich wściekle szaleństwo miało trwać dalej, to mniemam, że nie byłoby na uśmierzenie go lepszej rady i lekarstwa, jak to, żeby królowie i książęta przyczynili się do tego siłą, żeby ruszyli zbrojnie i uderzyli na tych szkodliwych ludzi, co tak zatruwają cały świat ..." Kto, kogo i w jakim dziele cytuje?
  23. Quiz Napoleon

    Napoleon - żadnej. Za jego czasów ok 40-stu.
  24. Quiz kto to powiedział?

    Recte ... Zadajesz
  25. Quiz kto to powiedział?

    To było nadmiernie łatwa odpowiedź ... znając twe preferencje historyczne. Pytanie: "Nie wolno mi kochać nawet Boga. Wyświęcono mnie na inne kapłaństwo, powołano do innego kochania..." ... któż to taki?
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.