atrix
Użytkownicy-
Zawartość
2,435 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Zawartość dodana przez atrix
-
Co mi się podoba w tym serialu? No przede wszystkim kobitki Mówisz beznadziejny. No może beznadziejny dla Ciebie. Dla mnie też. Czegoś więcej bym chciał zobaczyć. No ale nie każdy ma zainteresowania historyczne. No ja jeszcze w dodatku wychowany na Krzyżakach i Potopie. Brak mi w obecnych produkcjach tamtego klimatu. Wszak historia nie toczyła się tylko w budynkach. Szkodliwości tutaj nie widzę. Jeżeli film taki jak mówisz to albo serial bądź pełny metraż. Nie telenowela Bynajmniej filmu nie przerywają durnymi reklamami. A różnica w ilości reklam jest zauważalna niestety. A TVNiemieckiej nie oglądam. Z całego kalejdoskopu programów tylko programy informacyjne. Sporadycznie jakiś film. Nędzników mogę oglądać raz na kwartał. Abonament to nie jest abonament TV, tylko podatek od posiadania. Możesz nie używać, podatek płać. Mogę płacić podatek na TVP, ale nie na dodatki które korzystają z abonamentowych pieniędzy Propagandą telewizyjną posiłkuje się każda władza jaka rządzi. Nie ma wyjątków. Kto ma media ten ma władzę.Obecnie propaganda nie ma się tak dobrze jak dziesiątki lat temu. Naród jest wykształcony i nie zawsze daję się omamić. Przecież my nie znamy własnej historii dobrze. Historię mamy porąbaną. Bo nie my ją pisaliśmy tak do końca. Zawsze mamy jakiś kronikarzy jak nie wschodu to z zachodu. Może Niemcy kiedyś w historii zachowywali się godnie. Ostatnimi wojnami nagrabili sobie na wieki. Wystarczy poczytać wpisy w necie z całego świata.
-
To jeszcze dodać " znak Orła" i będzie komplet z epoki Łokietka. Ogólnie dobrze że film "korona królów" powstał. Wszak lepsze to niż wiele nudnych do bulu serialików. Czy jest beznadziejny?, można by polemizować. Telewizja publiczna jest potrzebna, tak samo jak szpitale publiczne. Komercyjne stacje TV były dobre ale kilkanaście lat temu. No chyba że ktoś lubi oglądać same reklamy. Bo co wart jest stop klatka jak się walą po pyskach. To tak jakby powiedzieć stop, idziemy na piwo, wracamy i start możecie się lać dalej. Stacje TV komercyjne zeszły niestety na psy. Wydawanie 100mln na renowacje cmentarza żydowskiego to przegięcie i to spore. Mamy przecież Polskie cmentarze co tak właściwie straszą. Wyda się wiele, będzie szum dlaczego tak dużo. Wyda się mniej będzie szum czemu tak źle. i tak nie dobrze i tak źle. A co byś powiedział jakby TVP zakupiła jakiś tasiemcowy serial z ameryki Południowej? By się oglądało parę sezonów jak nic. Dlaczego ma się wydawać moje pieniądze na serial historyczny o Turcji? Co mnie historia Turcji obchodzi. Wystarczy mi wiedza że Sobieski im złupił skórę pod Wiedniem. Czy każdy widz to historyk? Czy sądzisz że moja żona za pół roku będzie pamiętała kto to był Olgierd brat Anny czy sama Anna? Nie. Będzie pamiętała kto to był Kazimierz Wielki. Bo w czasie oglądania nowelki powtarza niezły choop z niego był. Każdy film nawet historyczny musi być zrobiony pod widza, bo inaczej będzie nudny. Ten co będzie trzymał się realiów historycznych dla mnie będzie wart obejrzenia, dla innego widza niestety nie.
-
Powinno się robić i wydawać pieniądze na produkcje o tematyce historycznej. To o wiele lepsze niż pakowanie pieniędzy w seriale typu " niekończąca się historia", czy typu "ojciec Mateusz". Po co wydawać pieniądze na zakup produkcji historycznej o Robinie z lasu.. My urodzeni w latach 60' mamy tę przewagę nad młodzieżą ówczesną że za naszych czasów tych produkcji historycznych było i to nie tak mało. Od prawie trzydziestu lat niewiele powstało tych produkcji historycznych. Polska ma długą historię i jest co pokazać widzowi.
-
Prawdziwa historia starożytnego narodu Lechitów
atrix odpowiedział WolaStalowa → temat → Ziemie polskie od wędrówki ludów do panowania Mieszka I (IV w. - ok. 960 r.)
O którym materiale źródłowym mówisz jeżeli chodzi o Paprockiego? Bo z materiami źródłowymi to skąpo jest że aż strach. Zapoznaj się z drukiem Paprockiego czy kogo innego, a zauważysz przejścia. Trudno się czyta niestety. Podaj mi przykład pieczęci starych miast w których zamieszczono postać legendarną, a tym bardziej miast królewskich. Jakoś trudno będzie znaleźć. Wszyscy historycy twierdzą że Krak, Wanda i reszta to postacie legendarne. Tylko że nikt nie potrafi udowodnić że tak jest. Ja nie wiem a chciał bym wiedzieć. Nikt nie wspomina o dziesiątkach kurhanów na terenie Świętokrzyskiego. O legendarnym skarbie, który odnaleziono w końcu XIX wieku. O dziesiątkach artefaktów z tego terenu które wywieźli zaborcy a potem Niemcy w okresie II WS. Jest taka książeczka którą warto przeczytać bodajże nosi tytuł - pamiętnik Kilecki czy Świętokrzyski z 1930R. Ksiądz amatorko zajmował się archeologią i ciekawe rzeczy znajdowali w okolicach Kielc, jak chociaż by wieś Kije. -
Prawdziwa historia starożytnego narodu Lechitów
atrix odpowiedział WolaStalowa → temat → Ziemie polskie od wędrówki ludów do panowania Mieszka I (IV w. - ok. 960 r.)
Twoim zdaniem Paprocki jest mniej wiarygodny od Długosza czy Kadłubka. Może wszyscy pisali bajki? XV wiek to starodruki, czy nie? Porównaj pieczęć z innymi pieczęciami jak chociażby z pieczęcią Rychezy> Ba Rychezy pieczęć to fałszywka przecież. Jeżeli pieczęć odciśnięto na dokumencie z XVII wieku, to znaczy że wykonano ją w tym samym wieku? Co oznacza data 705 na pieczęci, jak sądzisz kolego Secesjonista? -
Prawdziwa historia starożytnego narodu Lechitów
atrix odpowiedział WolaStalowa → temat → Ziemie polskie od wędrówki ludów do panowania Mieszka I (IV w. - ok. 960 r.)
Temat ostatnio bardzo popularny. Zapewne za sprawą książki Pana Bieszka. Książka ma sympatyków jak też zwolenników. Ale ja nie o książce będę prawił. Nie czytałem jej więc nie wypowiadam się. Prześledziłem nieco net w poszukiwaniu nowości o Polsce co się działo przed 966 rokiem. Najwięcej oczywiście znaleźć można na stronach miłośników wielkiej Lechii. Postanowiłem zapoznać się ze źródłami podawany w opisach dotyczących imperium Lechitów. Wszystkie kroniki i opracowania historyczne podają poczet przedchrześcijańskich władców Polski ( Lechii). Najbardziej znaną postacią jest król Krak. Występuje pod imieniem Krak, Krok, Gracchus. Krok jak twierdzą historycy to postać z Czech. Może tak a może nie. Posiłkując się Paprockim i jego Gniazdem cnót, doczytałem że i on wymienia imię polskiego władcy jako Krok. Tylko w starodrukach daje się zauważyć że "Ó" pisali w druku jako zwykłe "O". Czytając więc Krok i zamieniając "O" na U z kreską mamy imię KRUK. Przeanalizowałem nieco w necie imiona z okresu Rzymskiego. Okazuje się że imię Gracchus to przezwisko i znaczy nic innego jak- KAWKA, KRUK. I stosowano go jako imię rodowe, prawie jak nazwisko. Król Krakus miał córkę Wandę, Wendę. Czyli Wandę co nie chciała Niemca. Jednak uważnie czytając Paprockiego, można dojść do wniosku że nie jest do końca prawdą że tak nie chciała Niemca ( Rydygiera). Raczej chciała tylko nie mogła - polityka,polityka, polityka. No ale to legenda przecież jak twierdzą historycy. Czy na pewno legenda? Otóż bardzo blisko gdzie mieszkam, znajduje się nad Wisłą bardzo stare miasteczko o nazwie Solec nad Wisłą. Z dziada pradziada każdy powtarza Solec to miasto królewskie. Właściwie królewskie, przejął go w poczet dóbr królewskich król Władysław Łokietek w 1325 roku, a pierwsze wzmianki z czasów Bolesława Śmiałego. Pada też nazwa miasta w bulli papieskiej z 1136 roku. Jak każde miasto Solec miał pieczęć miejską. I tutaj ciekawostka - pieczęć miejską z majestatyczną postacią Wandy i opisem na obwodzie jaki udało się odczytać. Treść - .......OWNA WAN...... ANNO 705. Można odczytać jako - KROKOWNA WANDA ANNO 705. Odcisk pieczęci pochodziz dokumentu z 1703 roku. I nasuwa się pytanie, dlaczego postać legendarną jaką przecież jest Wanda. Dlaczego nie realistyczną postać jak królowie Bolesław Śmiały czy Władysław Łokietek. Czy na pewno Polska zaistniała w wyniku wędrówki ludów? Przecież badania genetyczne podają - jesteśmy na naszych Polskich terenach od prawie 7000 lat. Skąd wiec historycy wzięli te " wędrówki ludów" i połączyli je z nami Polakami? Kolejna nowość na arenie historycznej - bitwa nad rzeką Tolense. Bitwy której przecież nie powinno być. Skąd wzięli się w tej bitwie Słowianie, jak ich nie było jeszcze na tych ziemiach? Coś w tych doktrynach historycznych które obowiązują obecnie się nie klei. W każdej legendzie zazwyczaj jakiś jest fragment prawdziwy. Linki do pieczęci Solca n/W Zapraszam do merytorycznej dyskusji. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Zdjęć było jak wynika w pisma konsulatu, ile? Są trzy pozycje załączników. Ale załączników do pisma konsulatu. Czyli poz. 1 list, poz 2 fotografia, poz 3 fotografia. Pisze wyraźnie że zdjęcia zarejestrowano pod nr 205, dalej to nr inwentarzowe załączników. Źle wcześniej zinterpretowaliśmy że zdjęć było 3. List ze zdjęciami leżał w szufladzie przez 5 lat, czyli rewelacji jakieś nikt nie widział w tym liście. Po pięciu latach było małe śledztwo które nic nie wykazało w sprawie mordu. Ale dało obraz że pod Ciepielowem były walki i to spore. To dało pretekst do wykorzystania listu w większej skali, ale dopiero w 1969 roku. Moim zdaniem w pierwotnej wersji list opisywał wydarzenia pod Cukrówka. Bo jak dobrze poskładać i przeanalizować to Cukrówka na 99%. Chyba że podobne wydarzenie miało miejsce w lesie, w czasie walk. Komuś mogły nerwy mogły nie wytrzymać i przywalił do jakiejś grupy jeńców prowadzonych na tyły. Czy były inne zdjęcia? a dlaczego nie. Było i to wiele. Pojawiają się co jakiś czas w necie. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
W artykule zamieszczonym w Panoramie pominięto " książkę telefoniczną", w zagładzie Batalionu jest dodany wątek jako by J.P.P. wymieniał nazwiska z książki. Miało to cel przedstawienia że nazwisk do weryfikacji było więcej. Jest jednak coś innego: W zagładzie Batalionu J.P.P. opisuje jak dostał informację od F. Bardzika że chcę się z nim spotkać. J.P.P. jest wielce zdziwiony dlaczego akurat z nim. Ma to mieć miejsce w 1961 roku ( strona ). W Piechurach Apokalipsy na stronie 82 czytamy: Pierwszy świadek wydarzeń spod Ciepielowa dr Franciszek Bardzik wprawdzie ruszony sumieniem dał znać mojej mamie, że uczestniczył w ostatnich bojach mojego ojca, " Mamy tu nic innego jak manipulację faktami i opisami. Trzeba zaznaczyć że Zagłada Batalionu została wydana w 2012, czyli w okresie dyskusji na tym forum. Gdzie niektóre ustalenia J.P.P. zaczęły być podważane. Moim zdaniem w Zagładzie Batalionu starano się nieco złagodzić pewne ustalenia, by stawały się bardziej wiarygodne. Wracając do wywiadu J. P.P. z Janem Zubą zamieszczonym w Zagładzie Batalionu czyli bardzo zbliżonym do zamieszczonego w Panoramie a opisie tego samego wywiadu w Piechurach Apokalipsy. Piechurzy Apokalipsy str 87 czytamy: 'Miał przy sobie dokumenty, które sołtys zabrał, w domu przeglądał, potem oddał razem z innymi do gminy w Lipsku. Pamiętał. że poległy miał stopień majora, że był z 74Gpp, ale zapomniał nazwiska" Dokumenty poległych i rzeczy jakie przy nich znalezione nie przekazane zostały do gminy w Lipsku, lecz do gminy w Ciepielowie. Zachowało się pismo wójta gminy w Ciepielowie do władz Niemieckich w tej sprawie. Wszystkie wywiady z F. Bardzikiem miały miejsce w lipcu 1961 roku, artykuł " polegli w latach okupacji" był napisany w 1963r. Można więc domyślać się skąd wiedza F. Bardzika o tym kto dowodził pod Ciepielowem. w zeznaniach jakie złożył F. Bardzik w 1945 roku w sparwie śmierci mjr. Cesarza nie ma nawet słowa kto dowodził pod Ciepielowem. Ponieważ Bardzik po prostu nie wiedział. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Kończąc pracę nad opracowaniem dotyczącym Ciepielowa, natrafiam w zapiskach na pewne ciekawostki. A mianowicie: Poszukując w książkce "zagłada batalionu" Jerzego Pelca Piastowskiego relacji sołtysa Zuby na temat pochówku mjr. Pelca, natrafiłem na ciekawy opis: 1967 rok, spotkanie Jana Zuby i J.P.P. zatytułowane - rewelacje sołtysa z Anusina "- Kto był dowódcą polskiego oddziału, który tutaj stawił czoła w dniu 8 września 1939r? - To był oficer, ale nie pamiętam nazwiska - Czy nazwisko było krótkie czy długie? - Krótkie zaczynam wymieniać kolejno kilkanaście krótkich nazwisk, zaczynając od oficerów z 74pp: Pniak, Żak, Duda, Handy, Skiba, Legut itd. następnie wymieniam nazwiska …. z ksiązki telefonicznej. Za każdym razem Zuba odpowiada nie, nie nie! - On miał nazwisko takie jakby nie polskie. - Czy to mogło być nazwisko Pelc? - Popatrzył na mnie zdumiony i po chwili powiedział: - tak to było takie nazwisko! Skąd Pan wie?” Strona 126 Nieco wcześniej na stronie 93 – 94 czytamy: spotkanie Tadeusza Ciszka i Jerzego Pelca – Piastowskiego w lesie pod Ciepielowem w dniu 2 listopada 1963 roku "- proszę stanąć – odzywa się Ciszek. Wysiadamy. Po prawej stronie, na skraju lasu stoją ledwo już widoczne drewniane krzyże. Pod nimi kwiaty i znicze. - Tu podobno spoczywają dowódca oddziału i dwóch oficerów. Są trzy osobne groby, bo oficerów grzebano oddzielnie, ale trzeci krzyż się rozpadł. I nikt nie znał nazwisk. Dopiero pan napisał...” Do spotkania z Zubą dochodzi w 1967 roku, wtedy Jan Zuba podaje nazwisko oficera który dowodził i którego grzebał. A cztery lata wcześniej Tadeusz Ciszek w rozmowie mówi do J.P.P. że ten już pisał o tym że pod Ciepielowem dowodził mjr. Pelc i podał gdzie jest pogrzebany. Jak więc można mieć informacje cztery lata przed spotkaniem ze świadkiem? Być tak blisko świadka i nie pojechać porozmawiać z nim? Tylko czekać 4 lata?Ja bym nie wytrzymał. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Jest to opis wydarzenia ( mordu), więc zwrot zaryzykowałem nie jest czymś dziwnym. To coś na ten sposób -" może nikt mnie nie pogoni" fotografując zabitych. Dla mnie ważne jest że " gość" podaje że zrobił dwa zdjęcia. Podaje 2 - konkretnie. Inaczej by napisał - zaryzykowałem zrobienie zdjęcia czy zdjęć. Dlaczego dwa zdjęcia ? Odpowiedź jest na tych właśnie dwóch zdjęciach : Gość nic nie pisze że zrobił inne zdjęcia. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Dynamiki to tam zbyt wiele nie ma . Nikt nie powstrzymał autora zdjęć przed ich robieniem -" stanął dumnie przed obiektywem", to nic innego jak pozował do zdjęcia. Jest jeszcze coś, czy Niemiec by się tak pieprznął pisząc officier przez "c' a nie poprawnie - offizier -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Nie zgadza się to że zgodnie z treścią listu zdjęć powinno być dwa. A jest 3 czy nawet 5 Po co by ktoś pisał że zrobił 2 fotografie? Bardzo możliwe że list został przerobiony z pierwotnej treści. Zastanawia mnie ten tuzin Dtzd pistoletów maszynowych. Kto by liczył broń, ale ludzi zabitych to na pewno. List z 12 zabitymi byłby do niczego, no ale 300 to zmienia postać rzeczy. Czy do trzystu rozstrzelanych dwie fotografie by wystarczyło? Nie za bardzo. Jakoś za słaby dowód. ale pięć to zwawsze lepsze podparcie treści listu. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Ale zdjęć powinno być tylko i tylko dwa. Cytat z listu monachijskiego: " zaryzykowałem zrobienie dwóch zdjęć, a wtedy stanął dumnie przed obiektywie jeden z tych zmotoryzowanych strzelców, którzy na plecenie pułkownika Wessela dokonali tego dzieła" Sam pisze że zrobił dwa zdjęcia. Skąd więc trzy czy pięć? -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Pamięta ktoś ile zdjęć dołączono do listu monachijskiego? Ile właściwie zdjęć powinno być? -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Już wkrótce na stronie http://www.histpol.pl pojawi się opracowanie dotyczące tematu Ciepielowa. Będzie to próba rozwiązania zagadki jaką stanowi Mord pod Ciepielowem. Pzdr -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Wiki to wiki, źródło wiedzy to żadne. W przypadku Ciepielowa zaledwie dwa źródła podane, to tyle co nic. Myślę że do końca roku dam radę z opracowaniem w kwestii Ciepielowa. Nie będzie to zwykła pisanina, lecz opracowanie z dokładną analizą dokumentów. A jest dokumentów, jak by nie było sporo. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Ciekawy: " jednak stronę traktującą o Ciepielowie ktoś (z bliżej niznanych powodów) mocno wyedytował i zmienił." Powód prosty - Niemcy dokonali szeregu zbrodni w czasie wojny i koniec, kropka. Po co gmatwać sprawę Mnie już kilka razy zarzucono proniemieckie sympatie w związku z tematem Ciepielowa, mały przykład - http://odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=756823#1916779 Prawda historyczna to jedno, a kierunek historyczny to drugie. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Od kiedy Wiki to biblia wiedzy? Mnie jednak co innego zaintrygowało. Skoro zdjęcia z jakiegoś albumu opisane są jako Ciepielów, a tak właściwie tylko może jedno lub dwa to właściwie las Dąbrowa - Struga a reszta to okolica Ciepielowa. To jaka pewność że znane zdjęcia opisywane jako " mord pod Ciepielowem", to las Dąbrowa - Struga? Czy jak są zrobione pod wsią Cukrówka przy okoliczności walk pod Ciepielowem, to nie zostaną opisane jako Ciepielów? Normalne że tak. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Fotki tak jak i ta również pojawiły się na Eba-y. Wychodzi na to że pochodzącą z jakiegoś albumu. Tylko z jakiego? Kilka zdjęć jest opisane jako 29ID, a inne jako 29IR. Kluczem są opisane miejscowości na zdjęciach - Opatów, Ostrowiec,Ożarów, Kije, Ciepielów. itd. Jest to dobrze znany szlak marszu 29ID aż pod Ciepielów. Byłby więc to album 29ID. Skąd jednak wziął się tutaj w opisie 29IR? Pułk ten wchodził w skład 3ID, co za tym idzie całkiem inny teren działań . Wychodzi że ktoś błędnie opisuje niektóre zdjęcia jako 29IR, zapewne chodzi o 29AA. Tylko że to pułk rozpoznania. Ogólnie prawie to samo bo cała 29ID była dywizją piechoty tyle że zmotoryzowaną. Na pierwszy rzut oka zdjęcia pasują do okoliczności wydarzeń pod Ciepielowem - las Dąbrowa - Struga i sam Ciepielów. Jednak analizując zdjęcia, dokumenty, znając topografię terenu i charakterystyczne szczegóły można określić gdzie dokładnie wykonano zdjęcia. Kluczem jest jedno zdjęcie pisane jako Ciepielów - z wieżą kościoła w tle. Tylko że nie jest to wieża kościoła w Ciepielowie. Pomocny okazał się fragment dziennika( pamiętnika) żołnierza Niemieckiego opisującego walki pod Wielgiem koło Ciepielowa. Był to żołnierz 29AA/29ID. Tylka kilka zdjęc wykonano w lesie Dabrowa - Struga, inne to okolice Wielgie i Ostrownica. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Ja tam nic nie wiem o mordzie w Ciepielowie cyt: "Ilustracja ukazuje inną niemiecką zbrodnię na polskich jeńcach wojennych z okresu września '39r. Prawdopodobnie mord w Ciepielowie." Szkoda że że nie podali źródła - forum.historia.org -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Jest kolejny trop w sprawie majora Pelca. W 1947 roku został złożony wniosek do sądu grodzkiego w Lublińcu o uznanie za zmarłego mjr Pelca. Wniosek został złożony przez żonę majora. Ostatnie losy męża jakie znała i podała we wniosku Pani M.Pelc to : "Po wycofaniu się przezeń prowadzonego oddziału w dalszej fazie wojny na linię Ryki - Lublin zorganizował major Pelc na tej linii opór przeciwko napierającym Niemcom i w czasie obsługi ciężkiego karabinu maszynowego po poległym celowniczym został ciężko ranny. Czy poległ nie stwierdzono" -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Czy NOWĄ rzeczywistość? Moim zdaniem może jest to przywracanie prawdziwej rzeczywistości. Z Czechowskim sprawa jest nie jasna? a co tam jest ciemnego? Pomyłki można znaleźć w pierwszym lepszym pracowaniu września 1939. Jak sam zauważyłeś jeden autor powołuje się na drugiego autora, co daje ze pomyłka jest powielana. To tak jak w sprawie Ciepielowa pojawia się nazwisko kpt Kotowskiego ( 154 pp). Tylko że właściwie kapitan ze 154pp nazywał się Kotołowski - jak by nie było wnuczka wiedziała jak się nazywał dziadek ( korespodencja e-mail ). Wróćmy jednak do postaci mjr Pelca i jego obecności pod Ciepielowem. Tylko jeden świadek podaje że pod Ciepielowem dowodził mjr Pelc - F. Bardzik. Dlaczego F. Bardzik był pewny że pod Ciepielowem dowodził właśnie mjr. Pelc,wyjaśnienie znajdziemy w Zagładzie Batalionu - J.P.P J. Zuba który grzebał " dowodzącego oficera " nigdzie nie podaje jego nazwiska. W zeznaniu T.Ciesielskiego nie pada nazwisko dowodzącego pod Ciepielowem W innych zeznaniach świadkowie podają że o tym że mjr Pelc dowodził pod Ciepielowem dowiedzieli się " później" List mjr. Pelca do żony z 5 września który miał zostać wysłany z Radomia jak podaje J.P.P, właściwie został wysłany z Kielc. O śmierci mjr Pelca przed 8 września jest więcej wzmianek: Trybuna Robotnicza 1958r Stolica 1965 Tymczasowy wykaz poległych 1941 relacja L. Sojki wspomnienia o E. Stasieckim " Pomian" O tym ze pod Ciepielowem poległ rtm Podrez mamy zeznanie mjr. K. Kułagowskiego, relacje ppor Hudzickiego czy artykuł z Żołnierza Polskiego w kampanii wrześniowej z 1942r. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Tak . batalion pancerny WBP-M 1 - kompania czołgów rozpoznawczych TKS - kpt. S. Łętowski 2 - 12 kompania czołgów lekkich Vickers - kpt Cz. Blok 3 - dywizjon rozpoznawczy TKS - mjr K. Kułagowski Czechowski to Czechowski, a Czechowicz to Czechowicz Pomyłka wyszła z nazwiskiem Czech.... i tak to było sobie przez wiele lat Pzdr -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Relacjonista podaje że został rozstrzelany, jak właściwie było to już znak ??? Wiadomo że ppłk Wilimowski zmarł w szpitalu w Lublińcu jako ciężko ranny. Bynajmniej tak zapisały władze Niemieckie - " ciężko ranny" Myślę że to Ci kol. Ciekawy pomoże - WBP-M tom 5, wydane przez CAW, W-wa 2014 Taki mały fragmencik szerszego opracowania jaki otrzymałem od Pana A. Wesołowskiego z CAW Cyt: Fragmenty opracowania „Przykłady wyjątkowego zachowania się podczas kampanii 1939 r.” Sekcja Historyczna w Oficerskim Obozie Jeńców VII A, Praca zbiorowa1 , Murnau w Górnej Bawarii, lipiec 1942 r. Por. Andrzej Hudzicki, dowódca plutonu motocyklistów dywizjonu rozpoznawczego Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej. Kpt. Czechowski Karol, dowódca kompanii pancernej. Fragment z działań WBPM w dniu 10 września pod Solcem nad Wisłą 10 września Dywizjon Rozpoznawczy Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej uderza na npla wypadem pod m. Solec. Grupa wypadowa po wykonaniu zadania wycofuje się na swoje stanowiska nad Wisłą, ścigana przez silny oddział niemieckiej broni pancernej. Dla osłony powrotu wypadu zostaje przez dowódcę dywizji użyta kompania panc. kpt.[Karola] Czechowskiego. W chwili dojazdu do oddziału wypadowego kpt. Czechowski widzi, że straż tylna w ilości 50 ludzi jest silnie naciskana przez 2 kompanie czołgów niemieckich. Choć broni się zażarcie – jeszcze chwila, a zostanie otoczona.Nie czekając na rozkaz, uderza kompanią swoich TKS (czołgi nienadające się zupełnie do walki pancernej ze względu na słaby pancerz) przeciw dwukrotnej przewadze ciężkiego sprzętu niemieckiego i ognia ppanc. Sam w czołowym czołgu wyjeżdża na przód i porywa całą swą kompanię do szarży. Niemieckie czołgi zatrzymują się – piechota wyrywa się im, a pomiędzy dwoma oddziałami panc. rozgorzała walka.W pewnym momencie czołg kpt. Czechowskiego dostaje trafienie pociskiem działka ppanc. Maszyna staje w płomieniach, kierowca cudem cały wyskakuje, usiłując wydostać z czołgu ciało śp. kpt. Czechowskiego. Ten wzorowy i dzielny dowódca poległ trafiony w głowę pociskiem ppanc. Wybuchająca amunicja oraz coraz silniejszy ogień niepozwalają na wyciągnięcie ciała z czołgu. Płomienie trawią ciało śp. kpt. Czechowskiego wraz z jego ukochanym sprzętem.Pełną brawury szarżą, swą zdumiewającą odwagą – dokonał swego. Uchronił oddział wypadowy od znacznych strat, a może i zniszczenia. Uderzyć przy tak beznadziejnej przewadze przeciwnika to dowód wysokiego poczucia obowiązku i idealnego koleżeństwa – nie mówiąc już o odwadze osobistej. -
Mord pod Ciepielowem - zbrodnia wojenna Wehrmachtu w 1939r.
atrix odpowiedział ciekawy → temat → Wrzesień 1939 r.
Specjalnie dla kolegi Ciekawego: Fotografie rozbitego pod Lipskiem w dniu 10 września 1939r. TKS w którym zginął kpt. Karol Czechowski. Zdjęcia wykonane tuż po rozbiciu TKS., jeszcze na jednym ze zdjęć widoczne dymiące wnętrze pojazdu. Na fotce nr 2 w tle ( na lewo od szosy ) widoczne drzewa, tam mieszkam. Zwłoki kpt Czechowskiego pogrzebano przy szosie dopiero końcem września lub początkiem października - według świadka ( Kwiatek , Lipsko)
