Skocz do zawartości

atrix

Użytkownicy
  • Zawartość

    2,435
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez atrix

  1. Tomasz N napisał Szczerze mówiąc bardziej chodziło mi o kwestię czy niemiecki lekarz mógł uważać za jeńców jedynie zdrowych, a rannych jeńców traktować jako rannych. Ten lekarz wspomina że taka ilość jeńców była w sztabie. Czyli moim zdaniem takich jeńców co chodzili na własnych nogach. Rannych zbierano zapewne póżniej.
  2. Żołnierze wyklęci 1945-1951

    FSO napisał byly oddzialy walczące w imię jakiś nierealnych celów wojskowych czy politycznych Zgadzam się w stu procentach . Tym ludziom należy się pełen szacunek. Wydaje mi się że byli ofiarami manipulacji politycznych i z tym związanych rozgrywek. Zachód się cieszył że w Polsce podziemie walczy przeciwko ustrojowi. Ale wiedział dobrze że to wtedy były mżonki i nigdy nie do zrealizowania obietnice o niepodległości. Europa była podzielona na wpływy wschodu i zachodu.
  3. Podziemia obozowe

    Wolf napisał Za najbardziej spektakularne uważam zorganizowane przez podziemie obozowe powstanie więzniów w obozie zagłady w Sobiborze-jedyny wypadek udanego samodzielnego wystąpienia i wydostania się za druty. Był to chyba pierwszy i ostatni przypadek masowej ucieczki z obozu koncentracyjnego. Od tego wydarzenia Niemcy zastosowali ostrzejsze środki bezpieczeństwa. Wiele się mówi o podziemiu w obozach zagłady. Wydaje mi się że część faktów jest wyolbrzymiona. Problem stanowiło stworzenie organizacji w okupowanym kraju a co mówić w obozie. Co się tyczy rtm Pileckiego, to są pewne spekulacje na jego temat. Jak można iść na własne życzenie do obozu zagłady? Jaką rtm Pilecki miał pewność że z łapanki trafi do obozu , a nie na przymusowe roboty do Rzeszy. I sam fakt ucieczki. Ilu więżniom udało sie uciec z obozu koncentracyjnego?
  4. Opowiadania wojenne - Jan Łopuski

    Vissegerd napisał Portal Historia.org.pl obejmie patronat medialny nad książką pana profesora Jana Łopuskiego pt. "Opowiadania Wojenne", wydawnictwa BRANTA. Koledzy ciekawy, Tomasz N i ja przygotowujemy recenzję tej książki dla wydawnictwa, nasze logo będzie na czwartej stronie (licząc od okładki). A jak poczytny jest ten autor ? Bo ja o nim nie słyszałem. Sam tytuł pozycji jest nie zaciekawy. Czy ktoś siegnie po tąksiążke ?
  5. Żołnierze wyklęci 1945-1951

    FSO napisał może będę nieco złośliwy ale: w jaki sposób utrzymywali się walczący z bronią w ręku przez trzy lata? Walczyli o co ? W imie czego?
  6. Żołnierze wyklęci 1945-1951

    Trzeba powiedzieć jasno że i po lewej jak i po prawej stronie były pozytywy i negatywy. Zastanawia mnie jedno, walczące podziemie . Walczyło o lepszą Polske. Pytam o którą ? Tą Londyńską? Przecież Londyn wiedział jaki panuje układ na świecie . Mimo to szerzył swoją prapagande niepodległościową . Pomijam tu oddziały które zajmowaly się rabunkami i mordowaniem ludzi z czystej rządzy zemsty i porachunków. W większości oddziały leśne tworzyły się po 1945r , z jednego powodu. Unikniecia aresztowań przez nową władze. Powody aresztowań były różne, nawet z powodów czysto rabunkowych.
  7. Tomasz N napisał A mnie z kolei zastanawia rozbieżność w ilości jeńców podawana przez Niemców. Według J. Schmidta było ich 250 „w części rannych”, a według lekarza 150. Czy można z tego wnioskować, że tych rannych było około setki ? Ciesielski podaje około 1/3 całej liczby żołnierzy, to jeńcy. Zakładam że wszystkich żołnierzy w lesie było około 600 ( w/g relacji por. Hudzickiego ), czyli Ciesielski mówi o 200 jeńcach. Około 100 - 150 widzieli w Gołębiowie świadkowie Prokop i Wrzochal. Najbardziej wiarygodna liczba jeńców to 150 osób jaką podaje lekarz 29 Dzmot, a tym bardziej jest wiarygodny że podaje iż wśród jeńców jest lekarz i drugi oficer. Ale nie padła liczba rannych ani zabitych. Jest tu jeszcze ważna kwestia , kiedy 300 żołnierzy wyszło z lasu z kpt. Załęskim. Czy w godzinnach rannych , czy w czasie bitwy. Bo skąd Hudzicki mógł wiedzieć o ilości żołnierzy. Tylko i wyłącznie od ocalałego żołnierza zwiadu L. Podreza .
  8. Domen napisał Zastanawia mnie dlaczego w relacji monachijskiej jest napisane "Walter Wessel (Kassel)"? W całym " liście monachijskim" nie pada nazwa pułku czy dywizji wermachtu, jakiej był żołnierzem autor tego listu. Wymienia nazwisko dowódcy i w nawiasie miasto. To możliwe że chodzi o miasto z którego pułk pochodził . A 15 Motorised Infantry Regiment był z Kassel.
  9. Żołnierze wyklęci 1945-1951

    Praktycznie władza po 1945 roku była legalna i uznawana przez cywilizowany świat. Można tutaj doszukiwać się pewnych różnic w sposobie sprawowania władzy i uzyskania tej właddzy. Przecież ona przyszła z frontem ze wschodu. Jaka to różnica gdyby przyszła z zachodnim frontem. Moim zdaniem żadna. To była władza zwyciezców. Oddziały partyzanckie po zakończeniu wojny wpadły co niektore w pewną psychoze, potrzeby walki. Niemcy hitlerowskie przestały istnieć . Potrzebny był nowy wróg.
  10. Stare osiedla robotnicze

    Bronek napisał Zwłaszcza, że niedobrym przykładem służyć mogą miasta budowane w czasach Polski Ludowej „przy” fabryce, które miały zapewnić zakwaterowanie ściąganym do pracy ludziom. Po upadku tychże fabryk mieszkańcy tych miast zostawali praktycznie bez żadnych perspektyw. Praktycznie większość polskich miast została tak wybudowana. I co w tym złego. W latach przykładowo 80 ' młody Kowalski i młoda Kowalska idąc do pracy ( w PRL- wskim zakładzie ) , dostawała zakwaterowanie i pare groszy na urządzenie się . Zarobki tych dwojga to najmniejsza krajowa w gospodarce uspołecznionej. Przykładowo po 10 latach mogła liczyć na M-3 . Co oferuje młodym Kowalskim III RP - NIC . Załóżmy że znajdują prace , wynagrodzenie najniższa krajowa ewentualnie umowa zlecenie. Zakwaterowanie na lokatornym , pożerającym jedne pobory. który bank udzieli im kredytu mieszkaniowego , chyba żaden. I drastyczne wydarzenie , obydwoje tracą prace. Zasiłem z BP starcza zaledwie na wyżywienie. Na wynajem nie ma z czego zapłacić . Czyli Dwożec Centralny , w ostateczności. Z tych przyzakładowych mieszkań nikt nikogo nie wyżucał , większość mieszkańców wykupiła mieszkania za niewielkie kwoty. Komuna i PRL znikły , ale mieszkania zostały. A mieszkanie to podstawa ludzkiej egzystencji. Pozdrawiam
  11. książeczka wojskowa

    12 Dywizja Piechoty walczyła pod Iłżą 09/10 wrzsnia 1939 r.
  12. Sprzęt fotograficzny

    Pancerny napisał Również rozglądam się za lustrzanką, i oczywiście szukam dobrej i taniej. Cyfra czy analog ? Jeżeli analog to KIEW . Zenit w miare przyzwoity. Dlaczego Kiew , bo jest średnioformate. Małoobrazkowe maja wade podstawową - ziarno w powiekszeniach. Średni format nie ma tej wady, to format profesjonalny. Ale trzeba podejść do tego że cyfrówki wypieraja analog . Mam na myśli tzw pstrykaczy ( ja też do nich należe ). Czym aparat prostszy tym lepszy. Najważniejsz jest optyka. Matryca z powodzeniem wystarcza 5 Mpix. Polecam Pentax K10 czy 20. Jeżeli coś tańszego to Fuji 5600 ( tanie a dobre ). Sam pstrykam na Photonie 484 i jestem zadowolony. Zasada jest taka nawet najdroższy sprzęt sam nie robi fotek.
  13. To auto z fotografi to wychodzi że jest to KFZ4 . Miał montowane MG sprzeżone , jako przeciwlotnicze .
  14. 15 Infantry Regiment stacjonował w Kassel. Gdzie się urodził W. Wessel , niewiem. Skład III batalionu tego pułku - III.Bataillon 9.Kompanie 10.Kompanie 11.Kompanie 12.(MG)Kompanie 13.(Minewerfer)Kompanie
  15. Cytat z relacji Pani Janiny Gorczycy z dnia 22.08.2008 " panie siedemnastu ich leżało, wszystkie w oficerkach. Takie chłopy że aż żal do tej poryczuje. Chłopy z Anusina ich pod dębem koło naszego pola zakopały. Po wojnie ich pod pomnik zabrali, a tych dwóch biedaków co jakieś ważne były to koło szosy do tej pory leżą. Co roku rodziny z Warszawy na te groby przyjeżdżają. A po tych siedemnastu to jeszcze dół po mogile jest. " Myśle że J.G. właśnie tych żołnierzy w rowie widziała . Jej słowa " takie poukładane były jeden koło drugiego " Kim było tych dwóch ważnych? , Cesarz na pewno. Czyżby Pelc ? Jan Zuba pytany przez J.P.P. czy nazwisko oficera było krótkie , odpowiedział że tak. Przecież nnazwisko Cesarz też jest krótkie. Czyżby J. Zuba pochował Cesarza i o nim mówił ? Gorczyca mówiła pochowali ich chłopi z Anusina Powiększyłem i obrobiłem. Można dostrzeć trzy postacie , coś robiące. To coś na górze , to nie karabin maszynowy ?
  16. No to mamy. To coś co stoi w tle to to samo uuto co widać na poprzedniej fotce . Ten prześwit między drzewami to pole Pani Gorczycy. Ta osoba w oficerkach to Cesarz . I faktycznie na przeciwko tego pola jest pochowany. Możliwe że samochód uszkodzili polscy żołnierze w czasie walk. To później Niemcy im dołożyli jak szli do niewoli. Tylko skąd tam się wziął grób mjr Pelca ? Jednak się pomyliłem że te fotki zrobione były w Cukrówce. Teraz mam pewność że to w lesie w Dąbrowie.
  17. Vissegerd napisał Samochód wygląda raczej na osobowy, lub na furgon co najwyżej. Co ciekawego że nie ma w nim kierowcy. brak jakiego kolwiek cienia czy czego kolwiek za kierownicą . Niewiem czy dobrze zauważyłem ma skoszoną tablice rejestracyjną. Może uszkodzony. Jest jeszcze jedno zdjęcie na forum, co kiedyś doszukiwaliśmy się co stoi za pojazd w oddali. To też zdjęcie z leżącymi w rowie żołnierzami. Czy to co wtedy doszukiwaliśmy się na tym zdjęciu , to właśnie nie to auto. Tylko niemoge znależć tego zdjęcia.
  18. Widiowy napisał Czy te zdjęcia nie mają ujęć z dwóch różnych stron tego słupa? Zgadza się zdjęcia są zrobione z jednej i z drugiej strony słupa. Dolne zdjęcie jest zrobione następnego dnia po tym górnym. Przypuszczalnie około połódnia. Górne prawe dobrze po południu. Patrz jak padają cienie Motocyklista jedzie od strony Lipska , czyli od strony południowej. Słupy szły po prawej stronie jadąc do Lipska od Ciepielowa.
  19. Vissegerd napisał Krzaczek może i tak, ale auto na poboczu samochodem pancernym na pewno nie jest A czy koniecznie musiał to być wóz pancerny. Czytając relacje Bardzika , mówi że stał na poboczu wóz bojowy. Wozem bojowym jest też cieżarówka wojskowa. Ze skrzyni ładunkowej można łatwo strzelać.
  20. Czy ten krzaczek przy rowie , to nie ten i ten sam na wszystkich fotografiach. Czy maszerująca kolumna jeńców, za chwile zostanie ostrzelana . Czy to auto na poboczu to nie ten wóz pancerny. Bardzik wspomina o wozie bojowym, ani słowa nie mówi o pancernym.
  21. Tomasz N napisał 8.9.39 przy lesie około 10 km w kierunku północno wschodnim od Lipska Całą noc znowu w drodze. Wskutek nadmiernego wzniecenia kurzu czerwone światło hamowania poprzedniego pojazdu ( motocykla ?) jest prawie niewidoczne. Mimo to nie stajemy. Wzniecanie tumanów kurzu na polskich drogach jest tak silne że można uwierzyć, że jedzie się we mgle. Najbardziej cierpią z tego powodu kierowcy. Z powodu wywołanego tym kurzem zapalenia spojówek zaleca się zabieranie ze sobą większej ilości maści (kropel ?) do oczu. Dywizja wchodzi do akcji tego dnia (innym) 15 pułkiem piechoty (Inf Regt 15). Pod osłoną 29 dywizjonu rozpoznawczego rozpoczyna się atak. 15 pułk piechoty toczy walki od południa (pory obiadowej) z polskim pułkiem i w końcu około godz. 17.00 zmusza Polaków do ucieczki. Zdobycz była bardzo obfita, gdyż zaatakowanie Polaków nastąpiło dla nich niespodziewanie. Jeżeli chodzi o jeńców, to na stanowisko dowodzenia przyprowadzono około 150 Polaków, wśród nich 2 oficerów (1 lekarz sztabowy i 1 podporucznik). 15 pułk piechoty ma w tym dniu 11 zabitych 18 rannych. Przez lekarza naczelnego i na rozkaz lekarza dywizji zostaje w majątku Daniszów 4 km na południe od Lipska około 6 km za frontem urządzony punkt zbiorczy dla chorych. Wracającym z rannymi siostrom Czerwonego Krzyża wręcza się fiszki dot. zbiorczego punktu dla chorych. Odtransportowanie rannych – niemieckich i polskich przebiega bez zakłóceń, zwłaszcza, że przydzielono już 15 pułkowi piechoty grupę z 5 pojazdami z kolumny Czerwonego Krzyża 2/29 Po kilku godzinach, mniej więcej około godz. 20.00 punkt zbiorczy dla chorych zostaje przejęty przez dołączający KK (?) sanitarny w celu urządzenia HVPl (?) kolumna obok Pogoda/Stan zdrowia Słonecznie. Stan zdrowia dobry Zabici: 11 Ranni: 18 Chorzy (lub ambulanse): 2 Zabici: 10 Ranni: 4 Ranni: 11 Post z dnia 23.01.2009 godż - 18,36 Czyli stan zabitych się zgadza jak w aptece. Ekschumowano z lasu w Dąbrowie 22 żołnierzy Niemieckich. W tym jeden samobujca z czasów wojny.
  22. Ciekawy napisał Powszechna była natomiast moda (jako niejaki "ersatz" oficerek) wpuszczania sobie spodni w skarpety, i podciągnięcie ich do kolan Modne obuwie na polskiej wsi przed 1939 rokiem i niejako określający status wiejski , były buty oficerki. Czego nie było np w miastach. Co bogatszy chłop chodził w butach oficerkach. Tańsza wersja oficerków to tzw cholewiaki .Archiwalne fotografie potwierdzaja ten sposób ubioru na wsi.
  23. Ciekawy napisał Atrix - czytaj ze zrozumieniem. twój post dotyczy internowania funkcjonariuszy Policji Państwowej (ta szelki posiadała), i zwykłych "niebezpiecznych" obywateli (ci też mieli albo paski od spodni, albo szelki). Nigdzie ani słówka o żołnierzach A gdzie to wyczytałeś kolego Ciekawy że internowani to tylko policjanci. Ale w Dąbrowie oficerowie byli, podoficerowie też . Osoby cywilne też . Kiedyś kolego Ciekawy twierdziłeś że w 1939 roku cywile butów oficerków nie nosili. Otóż nosili i były one modne. Na wielu archiwalnych fotografiach możemy zobaczyć tak obutych ludzi. Co do szelek to może piechota ich nie miała , napewno szeregowi. Zapewne autor listu nie widział wszystkich 300 przed śmiercią, i całej tej grupie szelek nie ucinano. Bo chyba takie przeświadczenie zapanowało. Fotografia zrobiona na Westerplatte, przed wybuchem wojny. Podoficer lub oficer w szelkach.
  24. Tomk napisał Polscy jeńcy wojenni wcielani do wojsk alianckich podczas II Wojny Światowej Wzięci do niewoli przez kogo?
  25. Tomasz N napisał Pod Dąbrową to ostatnie chyba nie wchodziło w grę. Poza tym oni mieli szelki, więc można je było im zabrać. Ja wiem jakie są procedury więzienne. Chodziło mi o to to że jednak żołnierze szelki do spodni mieli. Między innymi oficerowie i podoficerowie. Zastanawia mnie co miał na myśli autor Listu monachijskiego, pisząc " ucięto im szelki" . Może opisywał widząc jakąś grupe , napewno nie 300 osobową
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.