Skocz do zawartości

atrix

Użytkownicy
  • Zawartość

    2,435
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez atrix

  1. Działalność Konspiracyjnego Wojska Polskiego

    Capricornus napisał A czy mógłbym dowiedzieć się na podstawie jakich źródeł Kolega doszedł do wniosku, że rzeczony Sojczyński otrzymał krzyż Virtuti Militari? Pytanie było chyba do mnie. A za tem odpowiem - czyj uważnie kol. Capricornusie co pisze, póżniej zadaj pytanie. Czy ja napisałem że Sojczyński dostał VM czy może zacytowałem czyjąś wypowiedż.
  2. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    Capricornius napisał Kolega atrix tak na serio uważa, że wszyscy niemieccy żołnierze to byli mordercy i świnie? Kolega atrix uważa że Niemcy byli okupantem, i rządziły realia wojny. A w tym przypadku miejsc na sentymenty nie ma. Widzisz, każdy medal ma dwie strony. Jak każdy kij dwa końce. Byli tacy, którzy zachowywali się jak władcy, właściciele świata ale byli też i tacy, którzy płacili Polakom za pewne usługi. Przyniesie kilka świeżych jajek to mu zapłaci, upierze mu brudne łachy to też zapłaci. Poszukaj wspomnień, zapewniam Cię, że są różne. Raczej była to wymiana. Masło za nafte , ostatecznie benzynę. Mleko za gwożdzie itd Co do wspomnień , to akurat mam tą przewagę że moi rodzice jeszcze żyją . Ojciec rocznik 1928 matka 1932.Jako że nie jestem nastolatkiem , znam z relacji okupacje jak bym sam żył w owym czasie. Akurat z tym Twoim postem zgodzę się z Tobą. Nie wszyscy Niemcy byli żądni krwi. Byli i tacy którzy mieli wojne i hitlera daleko w du.... . Niestety nie mieli wyjścia musieli iśc na wojne. Wielu żołnierzy Wehrmachtu zachowywało się jak normalni cywilizowani ludzie. Niestety większość była inna. Niestety okupant to okupant, i przyjacielem nie jest.
  3. Okupacja niemiecka kontra sowiecka

    Ciekawy napisał Po raz kolenjy - w jaki sposób sojusznicy nas zdradzili ? Nie pomogli nam sformować rządu, nie pomogli nam odtworzyć PSZ przy ich boku ? A przecież mogli nas totalnie olać, potraktować z góry, jak przegrany kraj. Sojusznicy kol Ciekawy nas totalnie olali. Cyt Wikipedia - Chociaż ustalenia układu zobowiązywały Wielką Brytanię do pełnej i natychmiastowej pomocy Polsce w razie agresji III Rzeszy to rzeczywistość nie spełniła polskich oczekiwań. Wielka Brytania 3 września 1939 r. wypowiedziała Niemcom wojnę. Jednak prócz blokady morskiej Niemiec (w której został w dniu 17 września 1939 r. zatopiony lotniskowiec HMS "Courageous") i nalotu samolotów RAF na niemieckie bazy morskie w Wilhelmshaven, Cuxhaven i Brunsbuttelkoog w dniu 5 września, nie podjęła żadnych poważnych działań militarnych wobec Niemiec w 1939 roku[8]. Zamiast tego sojusznicy Polski podjęli dość niezrozumiałe przedsięwzięcia, które przeszły do historii jako tzw. "dziwna wojna". Kol. FSO: co mają wspólnego Kresy z ofiarami Katynia czy Charkowa ??? Czy wreszcie dotrze do Ciebie, że w Katyniu m.inn. zginęli: - oficerowie 24 pułku ułanów z Kraśnika (np. rtm. Roman Janas, który urodził się i mieszkał w Ciężkowicach, w TWOIM województwie); - oficerowie, którzy walczyli przez cały wrzesień 1939r. z Niemcami, a znaleźli się w tzw. Grupie płk. Zieleniewskiego, która to skapitulowała 01.10.1939r. w okolicach Momotów k/ Janowa Lub. (Zadanie domowe: sprawdź na mapie, gdzie leży Janów Lubelski, jak daleko od Wisły, i co ma wspólnego z naszym sanacyjnym osadnictwem na kresach); - oficerowie KOP ze zgrupowania gen. Orlika-Rückemanna - to była elita WP - radzę sprawdzić miejsca urodzenia i zamieszkania; - oficerowie i podoficerowie WP, wzięci do niewoli przez Sowietów przy okazji II Bitwy pod Tomaszowem Lub. Tutaj chyba wszystko jest jasne - Katyń to mord na oficerach wojska Polskiego, Policji i ja to nazwie po swojemu - ludzi wykształconych. Dlaczego zginęli, z prostego powodu - by nie stanowić dla ZSRR zagrożenia. Tłumem jest łatwo rządzić , wtedy kiedy tłum jest niewykształcony. Wtedy kiedy nie ma przywódcy, bądź grupy ludzi która mogła by temu tłumowi przewodzić. Tymi potencjalnymi przywódcami lub grupami przywódczymi mogli być właśnie Ci co zginęli w Katyniu. Niemcy postąpili w podobny sposób, internowali wszystkich Polskich oficerów.Co prawda nie rozstrzeli ich, ale można przypuszczać że czekało by ich to samo co ich kolegów w Katyniu. Gdyby tylko losy wojny potoczyły się korzystnie dla III Rzeszy.
  4. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    Capricornus napisał Sęk w tym, że płacili. Płacili za żywność, za usługi typu pranie i płacili pieniędzmi a nie ołowianymi kulkami. Czasami Polacy nawet na obiad do Niemców się załapali. Nie dość, że zarobił sprzedając to jeszcze się najadł. No i po jasną cholerę było walczyć z Niemcami w 1939 roku, czy w czasie okupacji ? Jak według kolegi mieliśmy raj na ziemi, pod okupacja hitlerowską. Darmowe żarcie nam oferowali, pracę i inne dobra. No to byliśmy krajem bogatym, w takiej opcji gospodarczej. Żyć nie umierać. A teraz na serio Ileż to zarabiał robotnik przymusowy w III Rzeszy? Jaką to zapłatę Polski chłop otrzymywał za konfiskatę przez Wehrmacht, zwierząt rzeźnych? Ile to marek zapłaciła nam III Rzesza za nagminną wycinkę i wywóz drewna z przedwojennych lasów Państwowych? Ile funduszy zasiliło Polska gospodarkę, pracującą na potrzeby III Rzeszy? Wiesz jak wyglądały wysiedlenia w okupowanej Polsce? - ludzie na lewo, zwierzęta domowe na prawo. Mogłeś zabrać tylko odzież i jak Ci się udało coś do jedzenia. Czas to zwykle 15 minut.
  5. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    Pan K napisał Rok 1945. Sowieckie "wyzwolenie" Polski. Świat cieszy się ze zwycięstwa nad Niemcami. Czy to także nasze zwycięstwo? Film pokazuje sytuację polityczną i psychologiczną Polaków po roku 1944, z dużą dawką gorzkiej ironii i serdeczną refleksją o tych, którzy wbrew "realiom" gotowi byli kontynuować walkę z nowym okupantem. Jako dodatek dołączam autorski program TVP Historia, z cyklu Dzieje Polaków, pt. "Ostatni żołnierze Niepodległej", gdzie oprócz filmu, wysłuchamy komentarzy historyków na ten temat. To jednak się nie pomyliłem, TV Historia - bajki dla dorosłych. Na początku wydawało mi się że ten kanał TV będzie bardziej obiektywny w ocenie Histori.Nie wydaje mi się że by na podstawie tego kanału TV, kształtować swą obiektywną wiedzę historyczną. Cyt - Sowieci gwałcili kobiety. Nie ważne młode czy stare. - Niemcy woleli gwałcić młode kobiety. Sowieci dewastowali zabytki np Na Pomorzu że starych płyt nagrobnych zrobili sobie strzelnice.- Prawo zdobyczy to jedno, drugie to Pomorze to zdobyta III Rzesza. Nie był to teren Polski.Niemcy wykładali płytami z żydowskich kirkutów chodniki. Małe Polskie mieściny w okresie okupacji chodników nie miały.Więc Niemcy je budowali. Sowieci niszczyli Krzyże. - Niemcy wyrabiali z nich wszystko. Najbardziej poszukiwane były z metali szlachetnych. Np - brąz Niemcy nigdy nie gwałcili kobiet i nie niszczyli kościołów.jak się dało to i młode zakonnice szły w ruch. Kościołów nie niszczyli,za to ograbiali je. Usuwano wieże kościelne jak tylko były kryte miedzią. wykorzystywali je jako punkty obserwacyjne. Niemcy płacili chłopom za dostarczanie żywności.A wiesz co to był kontygent?Płacili zwykle wódką, czasami w ostatecznym rozrachunku - pare gram ołowiu i do piachu. Zwykle za stodołą chłopa. Sowieci okradali ludzi i jeśli trafili na fanatycznych komunistów to mogli zostać skazani za posiadanie radia lub za wiarę. tego to nie wiedziałem, że sovieci skazywali za wiarę w siebie. Chyba że sovieci to nie komuniści. Za posiadanie radia groziła tylko jedna kara ze strony sovietów - zabranie tego radia i słowo na pożegnanie SPASIBA DARAGIJ TOWARISZ
  6. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    Ciekawy napisał Tzn. konkretnie - jak było ? Produkowano żywność, która wystarczyła dla wyżywienia całej Polski, 1/3 gniła, a 2/3 rzucano na rynek ? Nadwyżki niszczono ? A może wszyscy wszystko kradli ? Myśle że powoli znajdziemy odpowiedzi na te pytania. Kolega Caprycornus twierdzi że przyczyna braku towarów na rynku była niewydolność systemu. Ja myślę że powód był inny, a mianowicie zaopatrzenie rynku wielkiego brata w towary produkowane między innymi w Polsce. Tak się złożyło że opiekunem szkoły podstawowej, do której chodziłem był Hortex. Uczniowie klas 7-8 raz w roku szkolnym musieli przepracować w zakładzie opiekuna 1 dzień w roku szkolnym. Zaznaczam nie był to jakiś wyzysk. Coś w rodzaju wycieczki. I co mnie zdziwiło najbardziej to to że znaczna część towarów, była pakowana w opakowania za nadrukiem po rosyjsku - zdjełano w Polsze. Przychodził przecier pomidorowy z Bułgari, zmienianio etykiety na - zdjełano w Polsze. Przerabiano pomidory równierz z Bułgari które znów dostały etykiety- zdjęłano w Polsze.O czym to swiadczy, że towar szedł do ZSRR. To tylko przykład kilku wyrobów.
  7. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    Capricornus napisał A ukraiński chłop był w stanie wyżywić całe ZSRR i jeszcze pół Europy... A był czas, ze umierał z głodu... Nie pomyliły Ci się czasami okresy w dziejach ZSRR? Co ma głód na Ukrainie w latach 30' , do Polskiego chłopa w PRL-u lat 50,70,80' Ale to nie jest dyskusja w tym temacie. Akurat dyskusja jest w temacie - Zniewolenie czyli uzależnienie, wykorzystanie etc. Produkcja Polskiej gospodarki na potrzeby ZSRR to nic innego jak - zniewolenie.
  8. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    Capricornus napisał Polskie towary wędrowały do ZSRR, Czechosłowacji, Rumunii... Tamtejsze towary wędrowały do Polski. Czyli koło się zamyka. A towarów jak nie było tak nie ma. Natomiast przyczyną tego, że jest źle nie było to, że utrzymujemy kogokolwiek tylko w niewydolności systemu gospodarczego. Jaki by to system nie był nawet prymitywny. Jednak Polski chłop był w stanie wyżywić naród. A w sklepach pustki i system reglamentacyjny. Więc wytłumacz mi skąd ten niedobór towaru na rynku? I gdzie poszedł Polski cukier, mięso i zboże na mąkę? Bo to się nijak nie ma do polskiego systemu gospodarczego okresu PRL.
  9. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    Capricornus napisał Mit. W krajach bloku mówiono: dlaczego u nas jest tak źle? Bo utrzymujemy ZSRR. W ZSRR mówiono: dlaczego u nas jest tak źle? Bo utrzymujemy resztę bloku. A przyczyny były nieco inne. Czy naprawdę to Mit? Polski przemysł pracował pełna parą, Polski chłop produkował - na rynku brak totalnie wszystkiego.można zrozumieć restrykcje i brak określonych towarów. Ale żywność była produkowana, więc co się z nią stało?, Materiały budowlane również produkowano, czy to przez przemysł państwowy czy prywatny. Gdzie on powędrował ? Najbardziej uwidoczniło to się w 1980 roku, kiedy ZSRR zorganizowało olimpiadę. Jeżeli Polskie towary nie pojechały do ZSRR, to gdzie się podziały?
  10. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    Pan K napisał Sowieci gwałcili kobiety. Nie ważne młode czy stare. Sowieci dewastowali zabytki np Na Pomorzu że starych płyt nagrobnych zrobili sobie strzelnice. Sowieci niszczyli Krzyże. Niemcy nigdy nie gwałcili kobiet i nie niszczyli kościołów.Niemcy płacili chłopom za dostarczanie żywności. Sowieci okradali ludzi i jeśli trafili na fanatycznych komunistów to mogli zostać skazani za posiadanie radia lub za wiarę. Z którego odcinka "Bolka i Lolka ", te rewelacyjne informacje?
  11. Działalność Konspiracyjnego Wojska Polskiego

    Secesjonista napisał Na marginesie - pierwszy błąd atrixie... tego nie pisał ciekawy. Zgadza się moja pomyłka. "skazany nie brał udziału w wojnie z Niemcami i nie posiada orderów i odznaczeń" Nie pochodzą z żadnej publikacji, wyraźnie napisałem, że jest to uzasadnienie sentencji wyroku. /do wglądu: AIPN w łodzi 6/43 Stanisław Sojczyński i inni, t. III, Wyrok, 17 XII 1946 r., k 661/ Wiem z czego pochodzi ten cytat. Zdążyłem doczytać.A kto pisze tego typu bzdury w orzeczeniu wyroku sądowego? Trzeba się wczytać w całe orzeczenie wyroku. Podałem to tylko jako przykład, że nie we wszystko trzeba wierzyć co zostało napisane. Jak kolega atrix na podstawie informacji, że ktoś nie posiada orderów i odznaczeń potrafi wywnioskować, że ta osoba dostała Krzyż Virtuti Militari A gdzie ja napisałem że na podstawie tych pary stwierdzeń doszedłem do wniosku że osoba o której mowa dostała VM? Określiłem bzdury i fakty, jako przykłąd że nie we wszystko trzeba wierzyć co zostało napisane na papierze.
  12. Działalność Konspiracyjnego Wojska Polskiego

    Ciekawy napisał Umiejętność czytania pomiędzy wierszami na nic ci się zda atrixie, kiedy przeczytasz fragment uzasadnienia wyroku na Sojczyńskiego: Mylisz się kolego Ciekawy. Czytanie między wierszami daje i to wiele. "skazany nie brał udziału w wojnie z Niemcami i nie posiada orderów i odznaczeń" Jedna z publikacji tak oto przedstawia Sojczyńskiego. Nasuwa się w czasie czytania pytanie - to z kim walczył w czasie okupacji, z wiatrakami? Jako czytelnik nie przyjmujesz tego stwierdzenia do wiadomości. Czyli czytasz między wierszami. "skazany nie brał udziału w wojnie z Niemcami i nie posiada orderów i odznaczeń" Powyżej mamy cytat z literatury a poniżej fakty - Otóż Sojczyński walczył w 1939 r. - Otóż Sojczyński walczył w okresie partyzantki z Niemcami, czemu nawet kolega Łaszcz nie zaprzecza. - Otóż Sojczyński otrzymał w czerwcu 1944 r. Krzyż Virtuti Militari. PS. Co prawda nie jest to wszystko takie proste w praktyce, ale daje się pewne fakty ustalić , na podstawie literatury stron przeciwnych. Wierzyc we wszystko nie ma sensu, czy to literatura czy to nawet naoczni świadkowie. Miałeś kiedyś doczynienia z pewna relacją, która była czysta konfabulacją. A jednak brałeś ta relacje jako prawdziwą. Ja osobiście za czym uwierzę w cokolwiek, potrzebuje kilku źródeł. Jedno czy dwa mnie nie zadowala.
  13. Gdyby Staufenberg zabił Hitlera

    Co by było gdyby Hitler zginął 20 lipca 1944 roku w " Wilczym Szańcu "? Otóż niewiele by to zmieniło, możliwe że wojna trwała by parę miesięcy krócej. Można by powiedzieć że skończyła by się również bezwarunkową kapitulacją Niemiec, gdzieś na przełomie 1944/45 roku.Eliminacja samego Hitlera to jeszcze nie wszystko, byli jeszcze inni którzy myśleli podobnie jak Hitler. Ich też trzeba było wyeliminować. Dlatego przyjąłem, że Niemcy by skapitulowali na przełomie 1944/45 roku.Sami Niemcy postanowili skończyć z Hitlerem, ale wtedy kiedy na wszystkich frontach dostawali w tyłek.Dlaczego Claus von Stauffenberg i Werner von Haeften, nie przygotowali zamachu przykładowo w 1941 roku? Może organizując spisek w 1944r chcieli zabłysnąć, i ratować własne tyłki. III Rzesza - ten okręt w 1944 roku już tonął.
  14. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    FSO napisał Kiedyś był nacisk Moskwy, dziś jesteśmy w strategicznym sojuszu z USA... Jest tutaj zasadnicza różnica. Do Moskwy nie pchaliśmy się na siłę, to ona nas wzięła siłą ( taki gwałt historyczny ). Do Washington to my sami na kolanach. Jak małe dzieci, bo im zabawki obiecali.
  15. Działalność Konspiracyjnego Wojska Polskiego

    Ciekawy napisał Wiesz ...tak się zastanawiam, czy podobne dylematy mieli żołnierze NKWD, skracjący życie naszym obywatelom, ktorzy zakneblowani, z rękami związynymi drutem kolczastem dostawali znienacka strzał w potylicę w Katyniu, Miednoje, czy Piatichatkach. I dochodzę do takich wniosków, że skrupłów żadnych nie mieli. Dlatego absulutnie nie widzę powodu do ronienia łez nad rozstrzelanymi NKWD-zistami (w każdej ilości). Czy oni wiązali drutem ręce polskich oficerów, ot tak bo mieli taką zachciankę?.Czy strzelali w potylicę, tylko z czystej przyjemności?. Otóż nie, oni likwidowali swojego wroga.Tak im wpojono, tak ich wychowano.Taki dostali rozkaz. Czy wszyscy z NKWD, to bandyci, szumowiny itd. Nie, byli też normalni żołnierze, dla których Rosja Soviecka byłą ojczyzną. Czyżbyś zapomniał co robili Niemcy? przecież to samo, tylko w większej ilości. Praktycznie hurtowo, amunicji było szkoda. Byli o tyle do przodu, że humanitarnie gazowali ludzi. Tak jak gazuje się norki, by nie uszkodzić futerka.
  16. Działalność Konspiracyjnego Wojska Polskiego

    Secesjonista napisał Wyjścia kolegi FSO mnie niezbyt interesują, atoli twierdzę, że kolega nie zna żadnej pozycji poświęconej tej formacji; i tym się różnimy; ale jestem człekiem spolegliwym i grzecznie zapytam: Co prawda pytanie nie do mnie, ale wtrącę swoje trzy grosze. Literatura literaturą, a fakty faktami. Czy nie sądzisz Secesjonisto że wokół KWP, tworzy się legendę? Ugrupowanie to przedstawia się w samych superlatywach, czyni się podobnie jak za PRL-u z GL czy AL.Nie ważne czy dany oddział tylko grabił i mordował przedstawia się takie działanie jako walkę z ustrojem. Ja osobiście czytam między wierszami, czytam to co za PRL-u wydano , jak również to co pisze się obecnie.I powiem szczerze że do ciekawych wniosków można dojść.
  17. Gwardia Ludowa "walczy" 1942-1944

    Secesjonista napisał Może gdyby się zagłębić to rzeczywiście wszystko było nielegalne, nawet jednak w takim ujęciu wnioskowanie FSO pozostaje błędne. Wstawki o Andersie nie rozumiem, na tej zasadzie Polacy w ZSRR walczyli za sowiecki kraj, do czasu wkroczenia na ziemie polskie, a walki na terenach Rzeszy też już nie były działaniami wyzwalającymi nasze ziemie. No dokładnie. Tylko rozumny człowiek dojdzie do wniosku, że tak samo żołnierze Andersa walczyli z wrogiem jak również Kościuszkowcy. Tak również działo się w okupowanej Polsce, wszyscy walczyli z okupantem. Tylko najgorsze jest to że rządy czy to Londyński czy to przyszły czerwony, skłoniły polaków do bratobójczej walki.Bardzo możliwe że ta lekcja histori z lat okupacji czegoś nauczyła rodaków. Pokazał to rok 1989, gdzie nie padł nawet jeden wystrzał, nie zginął jeden polak. Jak by tego nie nazywać , GL byłą potrzebna. Każdy kto z bronią w ręku walczył przeciwko Niemcom, był w okupowanej Polsce potrzebny. Tak samo Londynowi jak i Moskwie.I nikt nie zmieni tego że w pojedynkę, nikt nie był w stanie Niemiec hitlerowskich pokonać. Nie ważne czy to był czerwony czy biały żołnierz podziemia, tak jednemu jak i drugiemu należy się szacunek. Szacunku tego nie będzie miał ten kto grabił, mordował i twierdził że walczy o Polskę.Zakładając maskę czy to GL, czy AK czy jeszcze innego ugrupowania.
  18. Gwardia Ludowa "walczy" 1942-1944

    Ciekawy napisał PW mialo dwa cele: polityczny i militarny. Jednak osobą bardziej kompetentną do prowadzenia dyskusji w tej materii będzie kol. Albinos. Jednak to nie ten temat - tu skupmy się proszę na "wyczynach" GL. Ciekawy a co ma piernik do wiatraka. Skoro piszesz że zwykle po akcjach GL, były skutki uboczne w postaci masakry ludności cywilnej, to piszesz bzdury. Podałem Ci przykłady że po każdej akcji podziemia, skutki w postaci represji były ze strony okupanta.To było to nie uniknione. Secesjonista napisał To nie są ciekawe wnioski - to są błędne wnioski. Kiedy rząd warszawski został uznany? A kiedy powstały pierwsze struktury GL/AL? Jak kolega zestawi sobie obie daty - to sam stwierdzi, że jego model wnioskowania jest całkowicie alogiczny. Jak by się dokładnie zagłębić, to by nam wyszło że wszystko było nielegalne. Tak same rządy, czy to biały czy czerwony. Nawet przedwojenny rząd sanacyjny byłby tworem nielegalnym, bo stworzony przy pomocy siły. Można by się też przyczepić samego J. Piłsudskiego, bo przecież gdyby nie Niemcy Piłsudski był by tylko Piłsudskim a nie bohaterem i wodzem. A przecież Niemcy byli zaborcą i wrogiem. Armia Andersa nie walczyła o Polskę , tylko o imperium Brytyjskie. Żaden z jego żołnierzy Polski nie wyzwalał.Ale nie o to chyba w tym temacie chodzi.
  19. Gwardia Ludowa "walczy" 1942-1944

    Ciekawy napisał Postaw się teraz w roli wzmiankowanego dziedzica, właścicela majątku i dworu w Daniszowie. Jesteś członkiem AK, i wszyscy w okolicy to wiedzą: nagle w nocy jakaś banda nieznanych ci bliżej obwiesiów dobija się do drzwi ... Nie znamy szczegółów tychże odwiedzin, ale czasownik "zdobyć coś do jedzenia", oraz stwierdzenie "doszło prawdopodobnie do walki" mówi samo za siebie ... Dziedzic mógł domniemywać, że "konkurencja" przyszła go zlikwidować, a majatek obrabować Raczej przeczytaj dokładnie mój opis tego zajścia.Nikt nigdy dziedzica tego majątku o nic nie oskarżył,nawet ludowa władza. Czyżby według Ciebie wszyscy właściciele majątków ziemskich byli na celownikach GL? Bo według mnie nie, przeżyli okupacje, i nawet w ludowej Polsce żyło im się o wiele lepiej niż niejednemu obywatelowi. I dla info - po parcelacji dworu w Daniszowie, właścicielowi pozostawiono około 30ha do dyspozycji. Same metody walki (działań) były początkowo różne: bezmyślne, przypadkowe ataki na Niemców, organizowane przez GL, kończyły się zazwyczaj masakrą cywilnej, niewinnej ludności Większych głupot nie słyszałem.Po zamachu na F.Kutschere w Warszawie, nastąpiły liczne rozstrzeliwania w odwecie.Jaki to rachunek był można łatwo zauważyć, jeden Niemiec za trzystu polaków.To AK miała problemy w liczeniu? Tylko chyba kiedy podjęto decyzję o zlikwidowaniu F. Kutschery, liczono się z represjami odwetowymi.Miało to dać Niemcom sygnał - że nie są bezkarni w swoich działaniach. Przecież po jednym kacie mógł przyjść inny na jego miejsce. Działania Hubala kończyły się pacyfikacjami wsi. Wiele innych działań AK kończyło się masakra ludności cywilnej. Powstanie Warszawskie było chyba najlepszym przykładem masakry ludności cywilnej. Przecież powstanie Warszawskie to dzieło AK. Czyżbyś zapomniał kolego Ciekawy o tym? I jak się skończyła ta rodzinna opowiastka ? Wpuściłże-li ich ojciec i dziadek do domu, czy też nie wpuścił ? Bo jak powszechnie wiadomo, drzwi dzielą się na otwarte i rozbite (wyważone) Bądź zamknięte do końca.Czasami nie warto ich wyważac , bo nie wiadomo z czego wypali ten co jest za drzwiami. Łupem złodziei padło trzy gołębię.Podobno jeden wkrótce wrócił.
  20. Gwardia Ludowa "walczy" 1942-1944

    Delwin napisał Zgadza się - ino chyba GL kiedy ten rząd (przyjmijmy dla uproszczenia, że Rząd Tymczasowy jest prosta kontynuacją NKWD) był legalny to chyba nie istniała... GL jako organizacja była (czy się to komu podoba czy nie) podległa NKWD (czyli bynajmniej nie władzom polskim - nawet "sterowanym") a do końca swego istnienia GL/AL statusu organizacji legalnej z punktu widzenia prawa polskiego nie uzyskała. Nie powoduje to automatycznie uznania każdego członka GL za przestępcę (chociaż ilość przywoływanych zdarzeń w zakresie przestępstw pospolitych jest zastanawiająca) ale twierdzenie, że "to było to samo co AK" jest "lekko" naciągane. W praktyce jednostki wojskowe podległe legalnemu polskiemu rządowi miały formalne podstawy do ich zwalczania. Tak samo jak nie jeden AK-wiec walczył z okupantem z czystej chęci walki i przeciwstawienia się okupantowi, tak samo postępowali inni członkowie ugrupowań partyzanckich. Ale były też tacy, co ważniejsze dla nich było np. obrabowanie sąsiada.Czy zamordowanie kogoś w ramach porachunków. I mały przykład działności tzw gwardzistów. Bodajże w 1944 roku, kiedy front zbliżał się do Wisły, dziadek i ojciec wrócili do domów. Zmieniły się wojska Niemieckie, żandarmeria, ogólnie bałagan . Więc było możliwość powrotu do domostw, a tym bardziej że domem była gajówka.Pewnej nocy domownicy usłyszeli łomotanie do drzwi i głosy - otwierać. Na pytanie dziadka kto jest, padła odpowiedż - leśni. Od kogo ? - z GL, a od kogo - odpowiedzi nie było. Więc byli to rabusie. A że w okolicy pałętali się ludzie z GL, więc przybysze oświadczyli że właśnie z tej organizacji. Jak by w okolicy działy jakieś oddziały AK, to zapewne przedstawili by się że są z tego ugrupowania. Jest też znany , lecz nie wyjaśniony do końca przypadek rabunku we dworze w Daniszowie. W 1943 roku zimą do lasów Bałtowskich, gdzieś ze stron kolegi Ciekawego, przybyła grupa zbiegłych Żydów. 9 czy 11 osób. W lesie przygotowali kryjówkę. Niestety by żyć trzeba jeść. Wybrali że we dworze w Daniszowie , coś zdobędą do jedzenia . Sam Bałtów odpadał ze względu na posterunki Niemieckie. We dworze doszło prawdopodobnie do walki z kimś z załogi dworu. Żydzi zbiegli do swojej kryjówki. Przypadek napadu zgłoszono do żandarmeri niemieckiej w Lipsku. Odnaleziono nieszczęśników i rozstrzelano. Nigdy nie wyszło na jaw kto doniósł.Sam dziedzic był członkiem AK, opiekę nad zbiegami mieli GL-wcy. miano jednak pewność że donos nie był dziełem dziedzica. Czasami w takim przypadku przypisywano współprace z okupantem ludziom, właściwie nie mającym z współpraca nic wspólnego. W przypadku Daniszowa można było łatwo donos przypisać właścicielowi majątku. Jednak w małych skupiskach ludzie wiedzieli wszystko o sobie. Wiedzieli kto donosi, a kto nie.
  21. Gwardia Ludowa "walczy" 1942-1944

    Ciekawy napisał Znaczenie natomiat ma, że PODLEGAŁA pod jedyny LEGALNY (uznawany przez mocarstwa świata) No proszę AK była legalna, bo podlegała legalnemu rządowi w Londynie. A rząd ten był uznany przez mocarstwa świata. Te same mocarstwa uznały rząd komunistyczny w Polsce po 1945 roku. Skoro rząd komunistyczny był legalny, to również GL była legalną partyzantką. Była przecież partyzantką przyszłego rządu, który powstanie po wojnie. Jak sam kolega Ciekawy pisze rząd Londyński stracił poparcie, wtedy kiedy mocarstwa świata uznały rząd komunistyczny w Polsce.Czyli po 1945 roku rząd emigracyjny był nielegalny. Na legalności po 1945r. straciło również AK.Zgodnie z tym po 1945r wszelkiej maści partyzantka z pod znaku AK to nic innego jak banda, walcząca z legalnym rządem komunistycznym. Tylko nie w tym chyba sedno, kto i kiedy był legalny, a kiedy stał się nielegalny. Mam na myśli - rząd . Czy przypadkiem nie było tak. Że sporo ludzi musiało uciekać do lasu. A że AK to ViP wśród Polskiego podziemia, to jednych przygarnął w swoje szeregi a innymi wzgardził.A byli i tacy że nie wiedzieli do kogo się przyłączyć. Partyzanci z AK czy BCH nie mieli dużych napisów na plecach, by wszyscy mogli wybrać do kogo się przyłączyć. Ci co pozostali w lesie, bez jakiej kolwiek przynależnośći. Wałęsali się dalej. Może ktoś w Moskwie wpadł na pomysł, by tych ludzi zorganizować. Dać politruków, nawkładąć idei do głowy i niech walczą. PS mój dziadek przedwojenny kpr, żołnierz września,i mój ojciec trafili do GL w 1943r. Po 2 ucieczkach z transportu do rzeszy, postanowili zamienić dom na las. A że dziadek był gajowym lasy znał, więc przypadkowo natknął się na dwóch następnych leśników z przymusu. Byli to kpt Solarski i jego brat. Obaj panowie znależli się w lesie po tym jak Niemcy rozstrzelali ich brata. Tym prostym sposobem zaczeły się tworzyć grupy leśne. Do AK nie wstąpili, bo akurat ich znajomy członek tego ugrupowania zajmował się innego typu działalnością.
  22. Gwardia Ludowa "walczy" 1942-1944

    Ciekawy napisał I jakie kolega wyciągnął wnioski ? napisałem powyżej Owe "grupy GL" miały nieco więcej za paznokciami, niż zabójstwo leśniczego. W ich skład wchodzilło sporo przedwojennych bandytów i rzezimieszków (którzy wyszli na wskutek wrzesniowej amnestii), a którzy uprawiali swój niecny proceder ("prywatę") pod szyldem GL Wszyscy przedwojenni bandyci po amnesti sie skrzykneli i wstąpili do GL. Baju baju będziem w raju. A jakie to kroki podjął okupant Niemiecki, w stosunku do odbywających kary za bandyctwo w przedwojennej Polsce? Czy nie były to osoby poszukiwane przez włądze okupacyjne? Na terenie Gór Świętokrzyskich działają dwa oddziały GL im. gen. Sowińskiego oraz im. Zawiszy Czarnego w sile około 100 i 60 osób. W oddziałach tych znajdują się również spadochroniarze radzieccy, którzy pełnią rolę politruków. Obecnie przejawiają działalność prawie wyłącznie rabunkową. W rejonie Ożarowa działa grupa GL "Brzozy", która bezwzględnie rabuje dwory". Czy przypadkiem dwory po 1939 rokiem , nie przeszły pod zarząd Niemiecki? Kolega Ciekawy zna chyba z innego tematu na forum taką miejscowość jak Daniszów. Otóż od 1939 roku zarząd tego dworu ziemskiego sprawowali Niemcy. Właściciel siedział sobie jak mysz pod miotłą. Jakoś nie narzekał że go okupant grabi.Tylko jest ta różnica , że zaopatrywujące ( rabujące) się na wsiach w żywność oddziały AK czyniły to w imię Polski. Ale skoro to czyniło GL, to był to czysty rabunek. Tylko ja w tych czynach różnicy nie widzę. Czyli w/g Ciebie lepiej by było, by 380tys. partyzantów AK, działających od kilku lat dało się zpokojnie wyrżnąć świeżo założonej przez komunistów ze wschodu 30 tys. GL ? Czy według Ciebie lepszym wyjściem było wyrżnięcie przez AK, członków GL? Co jak widać czyniono. Może to GL zaczęła się bronić? Jak sam napisałeś AK w stosunku do GL miała ogromna przewagę.
  23. Gwardia Ludowa "walczy" 1942-1944

    Ciekawy napisał Wychodzi na to, że nie czytałeś jednak zbyt dokładnie: Akurat czytałem i to dość dokładnie. Co znaczy niezidentyfikowana grupa GL? takie stwierdzenie pada w artykule.Skoro grupa jest niezidentyfikowana, to jak można wiedzieć że to akurat GL? Wymordowanie całej grupy GL, pod pretekstem że GL-owcy zabili leśniczego.To trochę za mało. Nikt jednak nie pokusił się o podanie przyczyny zlikwidowania leśnika. Artykuł wskazuje dość wyraźnie na bandycką działalność grup spod znaku AK i NSZ. Możliwe że autor miał odmienny zamiar przedstawienia walk AK kontra GL. Wyszło zupełnie przeciwnie. Trzeba dodać że AK jako ugrupowanie partyzanckie powstało wcześniej. Było lepiej zorganizowane. GL było młode, dopiero wchodziło w teren.Dla grup AK, było dość łatwym przeciwnikiem .Moim zdaniem była to walka o wpływy. Argumenty jakie użyto w relacjach, to tylko pretekst i usprawiedliwienie dokonań przez oddziały AK zwalczające ugrupowania GL. Najlepszym wyjściem jest analizowanie obu stron sporu - AK i GL. Jak narazie GL nie wychodzi aż tak czarno, jak ostatnio prubuję się udowodnić.Przypomina mi to zabiegi propagandowe, podobne jak za czasów PRL-u, że wszystko co GL/AL jest OK, a reszta to banda. Prawdy jak zwykle tkwi po środku.
  24. Rok 1945 wyzwolenie czy zniewolenie?

    FSO napisał Ale to okupanty takie wredne są. Okupanty inwestują w przemysł, w reformy niezbędne temu krajowi, okupanty walczą o uznanie granicy zachodniej w taki sposób by nie mogła być zmieniona... i tak dalej. Daj Boże więcej takich okupantów... To żeś teraz pojechał FSO. Od kiedy to CCCP u nas inwestował, i w co? Walka o granice na Odrze była zagrywka polityczną. Rosjanie liczyli się że Niemcy ( NRD ), w razie jakiego kolwiek zamieszania w Europie. Będą psem nr1 na Rosję. Brano też pod uwagę połączenie się obu krajów po III rzeszy. Nastawiając polaków przeciwko Niemcom. Szykowano z nas psa do pierwszych starć.Zauważ jak działa propaganda przeciwko Niemcom.Po drugie co to za obrońca granic, który okraja Polskę o prawie 1/3 terytorium. Daje wzamian coś co nie należy do niego.
  25. Gwardia Ludowa "walczy" 1942-1944

    Kolega Ciekawy podał bardzo dość ciekawy link do strony o zwalczaniu grup GL - http://www.dws-xip.pl/PW/formacje/pw39.html Zaciekawił mnie ten fragment artykuły cyt z relacji rtm. Zuba - Zdanowicza " Licząc się z niespodziewanym atakiem z ich strony i mając dowody szerzenia się propagandy komunistycznej wśród nas i okolicy, postanowiłem działać natychmiast. Akcja dowodziłem osobiście.Użyłem 20 ludzi.Najpierw rozkazałem aresztować i rozbroić sześciu gości, następnie odszukałem biwak Słowika." Czytając całą relacje zauważamy że jedyne przewinienie tej grupy GL to to że byli partyzantką komunistyczna.Nie pada żadne oskarżenie o bandyctwo, czy grabieże.Z rozkazu relacjonującego rozstrzeliwuje się 28 ludzi.Czytając cały artykuł z podanego linku odnieść można wrażenie że dla AK- czy NSZ-wców GL-owski partyzant był niczym. Jedyne co należało zrobić, to go zlikwidować. W większości relacji określenie GL-owca to bandyta itd. Wczytując się dokładnie w tekst można dojść do zadziwiającego wniosku - sposób postępowania, określenia używane, przedstawienie win przez AK-wców i NSZ-wców wskazuja właśnie że te oddziały zachowywały się jak typowo bandyckie watachy. Proponuje dokładnie przeczytać artykuł z linku.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.