Skocz do zawartości

Wolf

Użytkownicy
  • Zawartość

    1,822
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wolf

  1. Niemiecka ofensywa w Ardenach

    Nasuwa się jednak pytanie czy wobec zniszczenia sieci kolejowej byłby możliwy szybki przerzut takiej masy wojsk? Uważam że tak-w miesiąc- do dwóch.Gdy front doszedł do Rzeszy skróciły się niemieckie linie zaopatrzeniowe i drastycznie spadła liczba informacji wywiadowczych napływajacych do aliantów. A dwa, czy odejście na raz tylu oddziałów z frontu nie wzbudziłoby podejrzeń aliantów i czy udałoby się to przeprowadzić w tajemnicy? W pełnej tajemnicy odejścia tych sił z miejsc stacjonowania -zapewne nie dało się zachować ale Anglosasi(wierchuszka ich wywiadu i część dowództwa) mieli jesienią 1944 b.lekceważący stosunek do możliwosci ofensywynych Niemców.Norwegia(skąd proponowano wyciągnięcie minimum 4 dywizji w tym pancernej),Słowenia(gdzie ścierano się z lekkozbrojną partyzantką-Niemcy mieli tam przewagę pod każdym względem ,Bośnia gdzie naprzeciw słabo uzbrojonych jednostek NOVJ tkwił V korpus górski SS(Armia Czerwona po zakończeniu operacji belgradzkiej w X w zasadzie wycofała się z Jugosławii)),Protektorat Czech i Moraw oraz rejon Włoch (gdzie kozacy zwalczali partyzantkę a nie walczyli z siłami regularnymi)nie były wówczas frontem.W worku kurlandzkim tkwiło wówczas bezproduktywnie wiele dywizji(zablokowano koło 30) pod dowództwem feldmarszałka Shornera-była pełna możliwosć ich ewakuacji drogą morską przy pomijalnych stratach własnych -Sowieci nie byli w stanie skutecznie zablokować Bałtyku a fronty nadbałtyckie wiązały walką (czysto formalnie-nie podejmując od XI praktycznie żadnych działań zaczepnych)to odcięte zgrupowanie aż do kapitulacji III Rzeszy.Część korpusów pancernych z rezerwy ostfrontu(np III korpus SS -walczyli by w ojczyznie większości esesmanów-w Belgii) też można było ściągnąć. Kwestią ryzyka było czy Dżugaszwili w przypadku dużych kłopotów Anglosasów(np spektakularnego odcięcia i zlikwidowania całej armii)będzie się spieszył z ofensywą czy spokojnie poczeka-tak jak Anglosasi czekali z kilkakrotnie przekładaną inwazją w Europie zarazem zagrzewając Rosjan do krwawej walki z Niemcami. Po raz pierwszy o ofensywie na wielką skalę zaczęto mówić 6 września ’44. 25 września odbyła się w sprawie planowanej ofensywy pierwsza konferencja z udziałem Keitla i Jodla. 21 października ’44 zaczynają być formowane odwody na zapleczu frontu zachodniego. Tak więc pomysł ofensywy i gromadzenie środków zaczęło się dużo wcześniej niż miesiąc przed. Od X Niemcy mieli czas by względnie spokojnie przygotować się i skoncentrować do wielkiej operacji zaczepnej a na głównych frontach w tym czasie panował zastój. Uważam że mieli też środki i możliwości by skoncentrować siły także do paru równoczesnych (z główną ofensywą w Ardenach)lokalnych odciążających operacji zaczepnych np na odcinku frontu dozorowanym wówczas przez polską 1 DPanc-patrz wspomnienia Skibińskiego
  2. Niemiecka ofensywa w Ardenach

    Moim zdaniem Niemcy powinni skoncentrowac do tej ofensywy przynajmniej 2 razy tyle sił i środków(w tym silną kawalerię) i realizować plan Modela.Wbrew pozorom było to możliwe m.in przez przerzucenie w ten rejon XV korpusu kawalerii kozaków Von Panwitza(35-40 tysięcy ludzi licząc razem z przyłączonymi do XV korpusu Kałmukami dr Dolla i odkomenderowanymi do korpusu Niemcami),20 tysięcy kozaków Domanowa oraz ściągnięcie niektórych dywizji Wehrmachtu i SS tkwiących wówczas bezczynnie w Norwegii,Danii,worku Kurlandzkim(była możliwosc ewakuacji drogą morską),Protektoracie Czech i Moraw a nawet w Słowenii .Samą operację zaplanowano przecież wstępnie miesiące wcześniej zaś stosunkowo silne liczebnie oddziały niemieckie w Norwegii(bodaj 8 dywizji w tym pancerna ),Danii,w worku kurlandzkim(zablokowanych wiele dywizji pod dowództwem feldmarszałka Shornera ),Protektoracie Czech i Moraw tkwiły wówczas bezczynnie i bezproduktywnie.
  3. Arnhem '44

  4. Arnhem '44

    Siła ognia. Chyba mi nie powiesz że 1. DPD Urquharta miała większą siłę ognia niż "Hohenstaufen" i "Frundsberg" razem wzięte? W broni ręcznej -zapewne(choć nie ogólną siłą ognia-tu znaczna przewaga dzieki broni ciężkiej należała do Niemców).Fakt spadochroniarze czołgów nie mieli ale mieli przewagę liczebną nad esesmanami(1 dywizja brytyjska Vs elementy tych 2 dywizji szczątkowych) zaś część sił wymienionych szczątkowych dywizji w momencie desantu przegrupowana była już gdzie indziej. Po prostu-esesmani wspierani przez broń pancerną górowali w walce nad nad liczniejszymi(w każdym razie w pierwszych dniach)Brytyjczykami. A te dwie dywizje SS nie walczyły pod Arnhem w całości-lecz elementami.
  5. Arnhem '44

  6. Arnhem '44

    Z tym że one raczej nie walczyły pod Arnhem. Fakt-walczyły w operacji Market -Garden choć nie pod Arnhem. A propos tych 2 dywizji SS-one były w stanach szczątkowych(jedna bodaj 2,5 tysiąca żołnierzy)po wycofaniu z frontu wschodniego i przechodziły tu regenerację.
  7. Arnhem '44

  8. Najlepsi obrońcy do 1942 roku

    Co do Greków-oprócz bohaterskiej obrony i sprawnego,zdolnego dowódcy(Papagos)na wyniku walk mocno zaważyły przynajmniej na poczatku i względy polityczne -Benito wysuwał miernoty na stanowiska dowódcze-miernoty które wbrew wszelkim planom i kalkulacjom włoskich sztabowców(plan G-G-P chociażby) chciały poczatkowo podbić Grecję bodaj 8 dywizjami(Grecja po mobilizacji mogła wystawić 15-16 dywizji).Nie dokonano koniecznej koncentracji sił i srodków a Włosi uwierzyli we własną propagandę że Grecy nie bedą się bili.Względy polityczne,bajania generała Prasca i widzimisię Mussoliniego zaważyły na tym ze Włosi zaczęli operację nieprzygotowani i nieskoncentrowani próbując kilkoma dywizjami rozbić liczacą ogółem po mobilizacji kilkanaście dywizji armię grecką.8 dywizja zatrzymała ich już na pograniczu w Epirze w trudnym górskim terenie skutecznie osłaniając mobilizację sił głównych . Casus Grecji i I etapu wojny grecko-włoskiej mocno przypomina pierwszy etap wojny ZSRR z Finlandią-gdy Stalin i Woroszyłow odrzucili rzeczowe kalkulacje niektórych sztabowców(głównie pózniejszego marszałka Wasilewskiego-w czasie wojny ojczyznianej 1942-1944 szefa sztabu generalnego a potem pogromcy Armii Kwantunskiej )i postanowili w kilka dni triumfalnie wmaszerować do Helsinek. W rzeczywistości i tu i tam natkneli się na silny opór odważnych i dobrze dowodzonych żołnierzy a własna kadra dowódcza w większości zawiodła. [ Dodano: 2008-03-04, 17:54 ] Jednostki w sensie oddziałów nie walczyły. Ale pojedynczy Polacy już walczyli (vide jakiś polski pilot, już nie pamiętam nazwiska). Urbanowicz w ramach USAAF a nie PSP. To równie dobrze można powiedzieć że pojedyńczy Polacy walczyli pod Chałchin-Goł bo tam też było paru takich którzy pózniej trafili do Armii Polskiej w ZSRR.
  9. Najlepsi obrońcy do 1942 roku

    [ Dodano: 2008-03-04, 17:03 ] "do 1942" rezutat był żałosny.Odrzucono Wehrmacht spod Moskwy-po raz piuerwszy w II wojnie światowej niemieckie korpusy musiały się wycofać nie osiągnąwszy zakładanych celów. Poza tym biorąc pod uwage stosunek sił i warunki to nawet "ostatecznie" Rosjanie poniesli zbyt duże straty, zeby wysoko oceniać ich obrone. Poza tym jak wspomniałem uratowały ich dostawy sprzetu oznaczone wulgarnym skrótem. Zachodnie dostawy(od X 1941)jakie docierały w okresie 1941-1942 do ZSRR były smiesznie małe-pomijalne w rachunku sił.
  10. Radzieccy spadochroniarze podczas II wś

    No właśnie. Na co Sowietom 5. Korpusów Spadochronowych, Żeby dumnie brzmiało.Tak jak dywizje wojsk lądowych które miały przed wojną 40-50 % etatowych stanów. bo taka liczba pojawia się w "Lodołamaczu", skoro w lotnictwie cywilnym służyło 72 PS-84 (cywilna wersja Li-2) a lotnictwie wojskowym 3-4 sztuki (łącznie do czerwca '41 wyprodukowano 75-76 Li-2). Dane za: http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?p=3043...ighlight=#30435 Do tego dochodziła dość bogata flota przestarzałych maszyn TB-3, których Sowieci posiadali ok. 500, a który umożliwiał desant skoczka w sposób naprawdę godny akrobaty- ze skrzydła. Co mógł wykonać tylko dobrze wyszkolony skoczek a samolot w tym czasie nie mógł robić żadnych manewrów czy zwrotów A te gigantyczne manewry kijowskie w 1935... ilu tam zrzucono tych skoczków? Nie pamiętam dokładnie, ale to chyba nie była większa siła niż batalion. Zrzucono 1200 skoczków >Najwięcej przed wojną desantowano jednorazowo 1800 skoczków w białoruskim okregu wojskowym ale co by oznaczało wysłanie ich przez front samolotami TB-3 w obliczu panowania Luftwaffe w powietrzu radzieckie dowództwo rozumiało. Reszta doleciała na pole walki samolotami. A jak się miała kwestia wyszkolenia radzieckich spadochroniarzy? Zależy czy żołnierzy kadrowych brygad sprzed 1941 czy "korpusów"utworzonych w 1941.Kadrę przetrzebiono jak wszędzie w czasie czystek końca lat 30. I kolejne pytanie: czy radziecka technika umożliwiała desantowanie podczas operacji powietrzno-desantowych sprzętu wspierającego w postaci jeepów, dział polowych itd.? Lekkie działa i mozdzierze tak desantowali w czasie wojny ale nie pamietam czy kończyło się na kalibrze 45 milimetrowych działek czy zdarzało i wyżej(76,2 mm). W każdym razie duże radzieckie desanty zrzucane w czasie II wojny dysponowały oprócz kaemów,rusznic przeciwpancernych i mozdzierzy-w nieiwelkiej ilości działkami 45 mm. Pzred wojną na manewrach lądujący TB mógł mieć na pokładzie 2 działa 76 mm , albo lekki czołg albo samochód pancerny-ale musiał mieć lotnisko.
  11. Kwestia Volkslisty

    Owszem-gdy przeciętnemu Polakowi powiedzieć że 80 tysięcy z PSZ na zachodzie w 1946 roku i około POŁOWY stanów II korpusu w kwietniu 1945 (a w 3 DP na wschodzie-znaczną część) stanowili eks-Wehrmachtowcy-jest zdumiony,neguje rzeczywistość.
  12. Kwestia Volkslisty

    Tutaj oparłem się na tym co podaje dr Sowa, a znając jego skrupulatność w tych kwestiach (wszelkich liczb) jestem jednak skłonny podtrzymać to co napisałem (ale trzeba będzie to sprawdzić, możesz napisać z jakiego źródła Ty korzystałeś). Nie kwestionuję przybliżonego odsetka(ok 90%) ale czas-do końca 1939 roku .W rzeczywistości trwało to sporo dłużej.
  13. Kwestia Volkslisty

    Po pierwsze to wiem, jak wyglądała sprawa listy narodowościowej, polecam przeczytać Cz. Łuczaka - Polityka ludnościowa i ekonomiczna hitlerowskich Niemiec w okupowanej Polsce , bardzo dobra książka, jest tam także mowa o tej kwestii, na listę nie trafiało się automatycznie (przynajmniej do pewnego momentu) tylko należało się zdeklarować jako posiadacz niemieckiego pochodzenia, inną kwestią są metody jakie stosowali Niemcy aby do tego doprowadzić, np tzw Polenlagry na Śląsku gdzie nawet najtwardszych potrafiono szybko przekonać że są niemieckiego pochodzenia a więc są Niemcami. poza tym Rząd Londyński popierał przyjmowanie listy, ponieważ zapobiegała ona wynarodowieniu (paradoksalnie) tych terenów, ciekawa jest rola biskupa Adamskiego, który zachęcał do jej przyjmowania z powyższych powodów (dzięki czemu np. uchronił Kościół na Śląsku od masowych prześladowań), ale sam listy nie przyjął i został wydalony do GG. A wracając do do przyjmowana listy przez "zwykłych" ludzi to zdarzały się wypadki (i to nie takie rzadkie), że osoby aby uchronić się przed jej przyjęciem (odmowa była obarczono wieloma konsekwencjami, więc faktycznie powinienem już wcześniej o tym napisać że kwestia "dobrowolności" była problematyczna) zgłaszały się na roboty przymusowe. Co zaś się tyczy przymusowego zapisywania Polaków do III i IV grupy to faktycznie miało to miejsce jednak dopiero od 1942 r. co wiązało się ze służbą wojskową, jednak jeżeli już mówimy o Śląsku to tam do końca 1939 r. przyjęło ją ponad 90% Ślązaków (do tego odnosiła się "dobrowolność"), Sporo Pózniej niz w 1939roku a-90% to liczba maksymalna. nie pamiętam jak to wyglądało na Pomorzu, ale pewnie podobnie, Niespełna 60% zaś w Kraju Warty (poza Łodzią), wpisywania się na listę nie było zjawiskiem masowym (w porównaniu z resztą ziem wcielonych). No i była jeszcze ludnośc Wolnego Miasta Gdańska którą CAŁĄ(jeszcze w 1939 roku )poza Żydami uznano za Niemców. Dlatego, też nigdy nie uważałem, że należy mieć pretensje to ludzi, którzy znaleźli się w III i IV grupie, oczywiście mowa tu o ziemiach wcielonych, bo Ci którzy zrobili to (podpisali) na terenach GG byli zdrajcami. No do PSZ na zachodzie i (mniej licznie) WP na wschodzie to masowo wcielano i jednych i drugich(także tych z GG)-mieli tam możliwość rehabilitacji.
  14. Normandie-Niemen

    Czy sposób naliczania zwycięstw przez czynniki brytyjskie i im podporządkowane był diametralnie inny? Bo np w Bitwie o Anglię "zestrzelili" 2 razy tyle samolotów co Niemcy realnie stracili.... Zresztą to była zmora wszystkich lotnictw alianckich a najrzetelniejsi byli (chyba) lotnicy niemieccy.
  15. Normandie-Niemen

    Pisząc o NN i naliczaniu zwycięstw, nie sposób nie wspomnieć o Clostermannie i jego zwycięstwach. Dokumenty RAF jednoznacznie twierdzą o góra 22 zestrzałach. Reszta to mają być uszkodzenia i zniszczone na ziemi. Francuzi tak przedstawili sposoby naliczeń, że wyszło 33 i kwita. I tym sposobem Francja miał swojego pilota w pierwszej piątce Aliantów zachodnich. Clostermann nigdy nie walczył nafroncie wschodnim i nie miał nic wspólnego z Normandie_niemen
  16. Normandie-Niemen

    Owszem jak 36-37 do stukilkudziesięciu.Mniej więcej jak 1 :3. Pułk przy stanie 36-37 maszyn stanowił w przyblizeniu odpowiednik skrzydła myśliwskiego RAF . Wobec potęgi RAF czy USSAF lub choćby ilości samolotów w dyspozycji WWS znaczenie odpowiednika czy to 1 czy to 3 skrzydeł było porównywalne.Wystarczy porównać choćby stany amerykańskiej 8 armii powietrznej
  17. Normandie-Niemen

    [ Dodano: 2008-02-16, 17:00 ] To nie osobista wycieczka, tylko czasami niektórym poglądy polityczne "rzucają się" na widzenie historii - mam wrażenie, że tak jest w tym przypadku. Inna broszka , że Wolf tak trochę nie na temat leci. Bo jego polemika jest trochę na zasadzie - "A u Was biją Murzynów" Przypomniałem fakt że nie tylko komuna umiała sprawnie robić propagandę-vide np agresja NATO na Jugosławię w 1999 roku i jej oficjalne uzasadnienie .Przypomniałem też że według propagandy obecnego okresu(skoro przywołuje się propagandę okresu minionego) II wojnę światową wygrała US Army i polski kontyngent wojskowy walczący na froncie zachodnim(propagandowy (nieprawdziwy)slogan o "4 armii koalicji antyhitlerowskiej "(intensywnie upowszechniany w Polsce) i "4 lotnictwie wśród aliantów" przejęto zresztą od propagandy moczarowców z lat 60) Tu chodzi o pułk myśliwski NN, ktorego stworzenie było decyzją jak najbardziej polityczną, nie mająca jakiegoś znaczenia militarnego. Oczywiście-działalność pułku miała znaczenie taktyczne a nie strategiczne czy operacyjne . Bo co to jest jeden pułk myśliwski - wg sowieckiej nomenklatury odpowiada mniej więcej dywizjonowi brytyjskiemu, albo niemieckiej eskadrze - coś koło 12 maszyn. Pułk liczył 36 samolotów myśliwskich.Oprócz pułku Normandie-Niemien pózniej sformowano jeszcze jedną francuską jednostkę myśliwską bodajże "Paris" jednak nie zdążyła już ona wziąć udziału w walkach na froncie wschodnim . Na bardzo podobnej zasadzie możnaby napisać że co to było na froncie zachodnim w 1941-1945 kilkanaście polskich dywizjonów myśliwskich i bombowych w ramach RAF czy nawet pózniej 3 polskie skrzydła wobec ogólnej siły i potencjału RAF,USAAF,RCAF , i RAAF
  18. Normandie-Niemen

  19. Normandie-Niemen

  20. Borys Jelcyn

    Rosja pod rządami premiera i prezydenta Putina zaczęła się rozwijać już przed boomem paliwowym gdy ceny surowców były nadal niskie zaś zasługą Putina jest iż uratował państwo będące na krawędzi rozpadu,wojny domowej po latach rządów i "demokratyzacji"(rozgrabiania,osłabiania i rozbijania państwa)na jelcynowską modłę.. Co do boomu paliwowego-za Jelcyna jego owoce rozkradliby tacy jak Bieriezowski,Chodorkowski,Gusinski tak jak masowo rozgrabiali majątek narodowy w latach 90(prichwatyzowali-przywłaszczali jak mówią powszechnie Rosjanie pariodiując wychwalaną w mediach za Jelcyna "prywatyzację"-prichwatyzację(przywłaszczanie) jak mówiło wtedy powszechnie społeczeństwo względnie przejęłyby je bogate w surowce republiki autonomiczne takie jak Tatarstan czy Jakucja wzglednie lokalni regionalni gubernatorzy- i czynownicy wielmoże nie przekazując ich ani rządowi federalnemu i państwu-ani miejscowemu społeczeństwu lecz przekazując dochody sobie i swoim zaufanym . Bieriezowski et consortes uciekli z Rosji,Chodorkowski siedzi za oszustwa podatkowe(Rosjanie nie uwierzyli jakoś jego matce która na pytanie skąd syn miał miliony dolarów na pierwsze inwestycje odpowiedziała że odkładała z nauczycielskiej pensji)zaś reszta oligarchów zaczeła płacić podatki państwu i terminowo pensje pracownikom -rzecz niespotykana w czasch jelcynowskich.Abramowicz wziął na utrzymanie Czukotkę wraz z mieszkańcami której został gubernatorem i od lat błaga Putina by zwolnił go z tego obowiązku-w ten sposób oddaje państwu część z tego co ukradł no ale Abramowicz to nie Chodorkowski(choć z tej samej nacji "wyznania handlowego"-to człowiek mądry.Zaś zarówno bogate w surowce republiki autonomiczne jak i rozpanoszeni regionalni gubernatorzy obwodów albo mocno zmienili ton wobec federalnego centrum-albo musieli odejść ze stanowisk >w państwie znacznie umocniła się(mówiąc ściśle została przywrócona) władza centralna zaś z konstytucji republik poznikały powszechne w latach 90 zapisy niezgodne z federalnym ustawodastwem czy nawet(Tatarstan,Baszkiria,Jakucja) deklaracje o niepodległości czy niezależności od państwa federalnego. Zlikwidowano (formalnie i faktycznie) tzw Iczkerię zaś w górach Kaukazu siedzi obecnie maksimum kilkuset fanatyków(około 400 ze sporym udziałem cudzoziemców-Arabów,Turków itd)ludzi walczących o Emirat Kaukaski (bo Iczkerię z jej instytucjami faktycznie zlikwidowali federalni w 1999-2000 zaś wirtualnie jej wódz Umarow w listopadzie 2007 tworząc w jej miejsce Emirat Kaukaski i ogłaszając sojusz,wspólnotę celów i wspólnych wrogów z walczącym Irakiem,Afganistanem,Palestyną -oczywiście polskie media za wyjątkiem Rzeczpospolitej przemilczały tę ewolucję.Przeciw nim w szeregach armii federalnej i MSW walczą dziesiątki tysięcy mieszkańców Kaukazu w tym 20 tysięcy Czeczenów. Odtworzono(de facto zniszczoną w czasach jelcynowskich)państwową rezerwę złota i powołano fundusz stabilizacyjny na którym zgromadzono stokilkadziesiąt miliardów dolarów .Naturalnie są i niemałe problemy(takie jak np 12% inflacja,korupcja czy chroniczne niedoinwestowanie armii "dorzynającej" sprzęt z okresu ZSRR)-ale różnice in plus w porównaniu z czasami jelcynowskimi dla przeciętnego obywatela rosyjskiego są oczywiste.Podstawowe -terminowe wypłacanie i systematycznie podwyższanie pensji i emerytur,systematyczny wzrost gospodarczy i wzrost poziomu życia,wzrost oszczędności posiadanych przez społeczeństwo,spadek poziomu bezrobocia plus znaczny spadek odsetka żyjących w nędzy z ponad 30% w 1999 roku do 11 % w początkach 2008 roku oraz przywrócenie porządku i stabilności w państwie po okresie chaosu,anarchii(1991,1993,1998 ) dekady lat 90.
  21. Borys Jelcyn

    A może po prostu Rosjanie lubią na czas otrzymywać systematycznie podwyższane(w ubiegłym roku były 2 podwyzki-w tym będzie tak samo) pensje i emerytury(w ubiegłym roku wzrost dochodów realnych ludności o 10 % ,wzrost pensji pracowniczych realnie o 16% ,wzrost emerytur realnie o 3,8%,lubią dziewiąty z kolei rok wzrostu gospodarczego,lubią spadające bezrobocie ,rosnące inwestycje?Lubią gdy państwo które w 1998 roku było bankrutem ma 480 miliardów USD rezerw dewizowych,wdrożyło program mieszkaniowy,popiera materialnie(finansowo) zakładanie rodziny i wychowywanie dzieci(w ubiegłym roku powoli zaczeto przezwyciężać kryzys demograficzny-urodziło się najwięcej dzieci od 15 lat -od rozpadu ZSRR)?Lubią gdy pogoniono oligarchów bezkarnie rozgrabiających majatek narodowy w czasach jelcynowskich -musieli albo zacząć płacić podatki państwu -albo uciekac za granicę?Może wolą by krajem rządził zdrowy ,energiczny dobrze mówiący po niemiecku i angielsku przywódca niż niepoczytalny alkoholik którego ceniono na zachodzie-bo rozwalał Rosję a na świecie był pośmiewiskiem ? W Rosji popularność Jelcyna w 1999 wynosiła 2%....
  22. Normandie-Niemen

    Z tarciami na linii De Gaulle-Churchill to samo utworzenie Normandie-Niemen nie miało nic wspólnego.pierwotny pomysł wyszedł od średniej rangi dyplomatów francuskich i radzieckich zaś generał de Gaulle poparł go by zamanifestować rosnąca rolę Francji-państwa odzyskującego stopniowo znaczenie po klęsce 1940roku ,kraju który wystawił 4 armię koalicji antyhitlerowskiej w Europie.
  23. Partyzanci na Froncie Wschodnim

    [ Dodano: 2008-02-13, 07:39 ] Skąd bierzesz te liczby Z przyblizonych stanów liczebnych-" Chistoryk" IPN Piotr Gontarczyk zastosował przy szacowaniu sił podziemia latem 1944 ciekawy zabieg-przy AL liczy wyłącznie oddziały leśne a wszystkie ich meldunki uznaje za niewiarygodne-dla odmiany przy NSZ liczy zaprzysiężonych(bo w lesie wliczając i Brygadę Świetokrzyską NSZ było kilka tysięcy)a wszystkie meldunki NSZ są wiarygodne. Co do wartości naukowej prac Chodakiewicza odniósł się publicznie nawet Dr Machcewicz-b. wysoki funkcjonariusz-były "urzedowy historyk IPN"komentując w GW metody Badawcze tegoż zastosowane np w wydanej i intensywnie promowanej przez obecny IPN ksiązce "po zagładzie"gdzie np opierając się na artykule polonijnym piśmie Chodakiewicz pisze że szefem PUBP w Koszalinie był Stolzman- Kwaśniewski gdy nawet z monografii kadry bezpieki wydanej przez IPN wynika że żadnego Stolzmana czy Kwasniewskiego w PUBP nie było-czyli Chodakiewicz nie czyta nawet prac tegoż IPN. kogo nazywasz "chistorykami", Kurtykę,Gontarczyka,Chodakiewicza-obecne "gwiazdy" IPN i znaczną część tego chóru który w 2005 roku gromko wołał na wszystkich kanałach TV i radia o "czwartej armii koalicji antyhitlerowskiej" rzekomo wystawionej przez Polskę-powtarzając zresztą slogan moczarowców z lat 60. a kogo uważasz za historyków? Np profesorów Ciechanowskiego czy K.Komorowskiego-autorów podstawowych prac czy to o politycznowojskowych (Ciechanowski) czy to czysto wojskowych aspektach PW i "Burzy" Meldunki generałów Sosnkowskiego,Tatara z I kwartału 1944 ,wyliczenia generała Pełczyńskiego,powojenny komentarz pułkownika Bokszczanina co do metod liczenia stanów AK i wniosków z wyrywkowych kontroli -podaję za dokumentami przytaczanymi przez Ciechanowskiego.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.