Jump to content

Tofik

Moderator
  • Content count

    7,830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tofik

  1. Bolesław V Wstydliwy

    Bolesław urodził się w 1226 r. Jego ojciec - Leszek Biały - zginął, gdy Bolesław miał półtora roku. Małym Bolesławem zaopiekowała się Grzymisława, która była żoną Leszka. Wkrótce jednak Grzymisława i Bolesław zostali uwięzieni przez stryja Bolesława, Konrada Mazowieckiego. Zostali jednak z niego wypuszczeni dzięki panom małopolskim (m.in. Klemensa z Ruszczy) jak i Henryka Brodatego. Bolesław formalnie sprawował władzę nad ziemią sandomierską, faktycznie jednak władzę i zwierzchnictwo nad Bolesławem sprawował Henryk Brodaty, a po jego śmierci (1238 r.) Henryk Pobożny. W czasie najazdu tatarskiego w 1241 r. Bolesław wraz ze swą żoną, Kingą (późniejsza święta, wówczas miała 7 lat, Bolesław liczył 15 wiosen) uciekł na Węgry. Dwa lata później w 1243 r. dzięki zwycięstwie pod Suchodołem, Bolesław wygnał z Krakowa stryja Konrada i sam objął tam władzę. Miał wówczas pod sobą całą Małopolskę. W 1259 r. Polskę nawiedził drugi najazd tatarski. Tatarzy znów zdobyli i puścili z dymem m.in. Kraków i Sandomierz. Lata 70. to okres zaangażowania się w spór czesko - habsburski. Z początku, Bolesław poparł Rudolfa Habsburga, jednak później przeszedł na stronę Przemysła Ottokara II. Do ostatecznego starcia doszło pod Suchymi Krutami w 1278 r. gdzie Przemysł poniósł klęskę i zginął w bitwie. Duże straty ponieśli też - posiłkujący Czechów - Małopolanie. W tym samym roku Bolesław odparł najazd Jaćwingów. Rok później Wstydliwy zmarł. Miał jedną żonę - św. Kingę. Był bezdzietny. Swoje ziemie (Małopolskę) Bolesław V Wstydliwy zapisał w testamencie Leszkowi Czarnemu. Co myślicie o Bolesławie?
  2. Władysław I Herman - ocena

    Władysław I Herman urodził się ok. roku 1042. Po śmierci ojca został zarządcą Mazowsza jednak nie bardzo interesowały go rządy. W 1070 r. urodził mu się syn - Zbigniew. Matką Zbigniewa była prawdopodobnie kobieta wywodząca się z rodu Prawdziwców. Władysław zapoczątkował swoje rządy w 1079 r. Jednak nie był do tego przygotowany - propozycja objęcia tronu spadła na niego jak grom z jasnego nieba. Był następcą swego brata, Bolesława II Śmiałego (Szczodrego). Pierwszym jego (lub możnych, którzy obsadzili go na tronie) posunięciem było wystąpienie z obozu papieskiego i przejście do obozu cesarskiego - wg mnie była to słuszna decyzja, gdyż pozycja papieża stale malała. Jednak sytuacja (zarówno wewnętrzna i zewnętrzna) powoli wymykała się Władysławowi z rąk - w kraju zamiast niego rządził palatyn Sieciech, a w polityce zewnętrznej, zamiast stać się równorzędnym sojusznikiem Niemiec i Czech, staliśmy się ich wasalami (w 1085 r. w Moguncji cesarz Henryk IV ogłosił księcia czeskiego Wratysława II królem Czech i Polski). Jego walki o Pomorze były fatalnie prowadzone - nic nie zyskaliśmy. Przez ostatnie 10 lat jego "rządów" był zwykłym popychadłem - najpierw za namową Sieciecha wygnał z kraju Zbigniewa. Później za namową synów w 1097 r. podzielił kraj, a w 1099 r. również za ich namową wygnał Sieciecha. Co do podziału kraju - najstarszy syn, Zbigniew otrzymał Wielkopolskę, młodszy - Bolesław później zwany Krzywoustym - Śląsk i Małopolskę. Sam zachował Mazowsze i władzę zwierzchnią. Zmarł w 1102 r. Jak oceniacie jego rządy? Reasumując - wg mnie tylko pierwsza decyzja z czasów jego panowania ("z czasów jego panowania", ponieważ nie wiadomo czy decyzja o przejściu na stronę cesarza była jego decyzją) była czymś dobrym dla władztwa Piastów.
  3. Określały podstawy ustroju, wszystkie inne uchwały (przynajmniej w teorii) musiały być z nimi zgodne, czy więc można je nazwać pierwszą konstytucją na świecie (ale w znaczeniu np. Konstytucji 3 Maja)? Zapraszam do dyskusji na temat artykułów - ich wad i zalet.
  4. Sądzę, że każdy przeczytał co najmniej kilka książek historycznych i natknął się w nich na błędy autorów. Co Wam najbardziej zapadło w pamięć (tzn. jaki błąd np. w dacie). No i jakie błędy Wam się zdarzyły? Więc z tego co pamiętam: Nowiński twierdzi, że Turcy zdobyli Konstantynopol w 1452 r. ... Z ciężkim sercem mówię, że Wisner też się myli z datami. W pierwszym przypadku pomylił się o rok co do wyprawy Pioruna w 1581 r. (napisał, że dziadek Janusza Radziwiłła wyruszył w 1580 r.). W drugim przypadku pomylił się co do wyprawy na Wielkie Łuki o 10 lat, ale to chyba błąd w druku albo w jego pisowni (nie wskoczyła ta literka co trzeba). Ja nie mogę zapamiętać daty bitwy pod Orszą - zawsze mam wątpliwości czy to 1512 czy 1514 rok. Nie zapomnę też, gdy napisałem, że Batory walczył z Gdańskiem w 1977 r.
  5. Husytyzm

    Dlaczego w znacznym stopniu nie rozprzestrzenił się na sąsiednie kraje? Dlaczego nie stał się reformacją? A może był jej pierwszą fazą?
  6. Humor

    Proponuję chwilę rozrywki. Mianowicie - grę "Prezydent czy premier?" Polega na tym, że dostajecie zdjęcia Jarosława vel Lecha Kaczyńskiego i macie zgadnąć który to z nich. Życzę miłej zabawy http://poszkole.pl/gry.php?co=1&idm=8422 Ja miałem 95%
  7. Wolna elekcja była jedną z bolączek systemu RON i jej słabością. Ustalona przez szlachtę po śmierci Zygmunta II Augusta (w czasach Jagiellonów można powiedzieć, że również mamy wolną elekcję, tyle, że w ramach jednej dynastii) została obalona przez Konstytucję 3 Maja (która ustalała monarchię dziedziczną z Wettinami na tronie). Pomińmy może kwestię to, czy wolna elekcja była dobra, bo o tym jest temat (bodaj w średniowieczu "wolna elekcja vs monarchia dziedziczna"), zastanówmy się raczej nad jej formą. Zaistniały stan rzeczy próbowali zmienić m.in. sami władcy (np. Zygmunt III Waza, Jan III Sobieski, Stanisław August Poniatowski), chcący zapewnić tron swemu potomstwu (może za wyjątkiem Poniatowskiego); udało się to Zygmuntowi III, w 1632 r. Władysław IV nie miał sobie równych, a w 1648 r. jedynymi poważnymi kandydatami było dwóch Wazów (Jan Kazimierz, Karol Ferdynand). Również Stanisław Leszczyński pisał, że należy wybierać jedynie samych Polaków, co argumentował zdaniem, że każdy obcy władca dba najpierw o swoją ojcowiznę, a dopiero potem o RON. Jan Zamoyski proponował wybieranie władcy spośród Polaków - katolików. A jak Wy rozwiązalibyście tą kwestię?
  8. Kobieta z pewnością wyjątkowa. Jej panowanie w latach 1837 - 1901 było jednym z najdłuższych panowań w historii. Badanie tego, co o czym myślała, co się w jej życiu zmieniało i co miało na nią wpływ, bardzo umożliwia jej dziennik (choć po śmierci Wiktorii, jej córka Beatrice usunęła co niektóre fragmenty dziennika - wg niektórych usunęła więcej niż życzyła sobie tego zmarła). Rozpoczęła rządy w wieku 18. lat i sama napisała w swym dzienniku jaka wtedy była: Jestem bardzo młoda i może niedoświadczona w wielu sprawach - niemniej chciała szlifować swe umiejętności i sposobić się do "zawodowego" rządzenia państwem. Szybko ożeniła się z Albertem Koburgiem. Szczerze go kochała: Albert jest naprawdę zupełnie czarujący i nader przystojny. [...] Moje serce go pragnie. Gdzie indziej dodawała: On jest takim aniołem, takim wielkim aniołem. Żadna kochająca się para nie mogłaby być szczęśliwsza od nas!. Wiktoria była zafascynowana małżonkiem nie tylko pod względem urody i uczuć, ale również tego, że potrafił rządzić państwem, gdy przejmował stery rządów na czas ciąży królowej (a tych było wiele - Wilhelm i Wiktoria mieli dziewięcioro dzieci). Jasno przyznała: My, kobiety, nie jesteśmy stworzone do rządzenia Śmierć męża na tyfus w roku 1861 był dla niej potężnym ciosem. Odtąd nosiła tylko strój żałobny. Sprawy typowo urzędnicze Wiktoria starała się brać na siebie, jednak w funkcjach reprezentacyjnych wyręczały ją... królewskie gronostaje. Czasami pokazywała się publicznie w czasie uroczystości odsłonięcia pomnika zmarłego męża. Nie jest jednak prawdą to, że nigdy już nie zaznała miłości, ani nie chciała jej zaznać. Miała w swoim otoczeniu pewnego Szkota, który służył jej jeszcze w czasie małżeństwa królowej z Koburgiem. Nazywał się on John Brown i należał do ludzi zdecydowanie oddanych i posłusznych "czarnej matronie". Wkrótce pojawiły się pogłoski o romansie, a te wywołały oburzenie jako, że Brown był zdecydowanie niższego stanu niż Wiktoria. Wkrótce królowa zaczęła pełnić na nowo funkcje reprezentacyjne, jednak wespół z Johnem. W 1883 r. na królową spadł kolejny cios - zmarł Brown. Po jej śmierci polecono niszczyć większość śladów związku Wiktorii z Johnem, m.in. poprzez niszczenie listów zakochanych. Do swej trumny kazała włożyć zarówno rzeczy związane z Koburgiem jak i Brownem. Należała bez wątpienia do ludzi wyjątkowych. Początek jej panowania otwierał nową epokę, koniec panowania ją zamykał. Na pewno czas jej rządów to okres największej potęgi imperium brytyjskiego, gdy Wielka Brytania systematycznie się rozrastała np. w Afryce, jednak jaka była w tym zasługa królowej? Jak ją oceniacie jako władczynię? Zapraszam do dyskusji.
  9. Gustaw III

    Król Szwecji w latach 1771-1792, w 1772 r. przeprowadził zamach stanu, dzięki któremu znacznie posunął się ku absolutyzmowi. Zdolny mówca umiejętnie potrafiący grać na nastrojach szlachty i nie-szlachty. Pod koniec życia marzył o zmiażdżeniu rewolucji francuskiej. Jak go oceniacie?
  10. Paweł I

    Jest co prawda temat o stosunku Napoleona do Pawła I i odwrotnie, ale to chyba nie to samo, co temat o całokształcie tej postaci (a takowego się nie doszukałem). Co sądzicie o tym - jakże się różniącym od Katarzyny II - carze, który zginął zamordowany i nie zdążył wprowadzić zbyt wielu swych planów? Na początek kilka opinii o nim i opisów jego charakteru: Stanisław Kosmowski - Paweł był wzrostu miernego, twarz miał dość wielką, nos w proporcji bardzo mały, zadarty; bystre oczy, brwi wielkie, włosy blond, był żywego bardzo temperamentu, chodził prosto i prędko, mówił szybko, lecz zrozumiale, był popędliwy, skłonny do rozgniewania, lecz prędko reflektował się. Był przy tym wspaniały, lubił rozdawać dary; miał geniusz zupełnie wojenny, jadał niewiele, pił jeszcze mniej, i sypiał tylko cztery godziny, a najwyżej pięć; był tak regularny, że chciał, żeby wszystkie rozkazy jego akuratnie wypełnione były, przy tym był pojętny, pamięci wielkiej, lubił czytać wiele, nadto litościwy i przystępny. Adam Czartoryski - Paweł miał charakter ponury i nierówny; w gniewie był zdolny do wszystkiego, po chwili całował obrażonego; w ciągu jednego dnia wywyższał i degradował, większą też uwagę zwracał na postawę niż rozum, mając słabość do wzorowanych na Fryderyku Wielkim parad. Niemcewicz (przyrównując go do woźnicy) - raz jechał prostą drogą, znów zbaczał w parowy, zaczepiał za zawody różne, kamienie, wyboje, sam siedział na koźle jak pijany, przerażał strachem siedzących w pojeździe. Ukazy Pawła odznaczały się roztropnością, to znów zawrotem głowy i prawie szaleństwem. Odesłanie przekupnego ministra, skasowanie niesprawiedliwego wyroku, ustanowienie zbawiennej ustawy, przepis, jakie nosić kapelusze, kamizelki, też samą u niego miały ważność. Tak częste w państwie jego wstrząśnięcia, zabójstwa panujących, okropność świeżej rewolucji francuskiej, w ustawicznej trzymały go niespokojności. Ślepo zakochany w samowładztwie swoim, chciał ustawicznie doświadczać, czyli w rzeczy samej był panem, od 5 rano do 10 wieczór, nic innego nie robił, tylko panował. Codziennie słychać było o wielkich łaskach, wyniesieniach i o surowych karach i wygnaniach. Trwoga była powszechna, rzekłbyś, że w oblężonym mieście, gdzie co chwila bomba spaść i zabić kogo może niespodzianie, bez różnicy. Wystrzegano się nawzajem, tak że nie mówiono do siebie jak po cichu lub do ucha, w pojazdach nawet, bo woźnice i lokaje byli szpiegami. Paweł kazał sobie boską cześć oddawać. Jechałżeś w karecie, a z daleka spotkałeś cara, natychmiast zastanawiał się pojazd, otwierały się drzwiczki, piorunem musiałeś wysiąść i czy to wśród śniegu lub błota paść na kolana, z czołem zniżonym, inaczej ujrzałbyś się może w twierdzy lub na Syberii.
  11. Mongołowie po śmierci Czyngis - Chana mocno zatrzęśli nawet Europą - po uzależnieniu Rusi (1240 r., zdobycie Kijowa) najeżdżali podzieloną Polskę, Czechy, czy Węgry. W 1241 r. w momencie, gdy Tatarzy dopiero co podbili Ruś, najechali Węgry i innymi zagonami łupili Czechy i Polskę, zaistniała szansa na... No właśnie - na co? Najeźdźców powstrzymała śmierć chana Ugedeja, a ciekawym czy w istocie jak niektórzy sądzą, Tatarzy mogli podbić Europę? Zapraszam do dyskusji.
  12. Przez jednych (m.in. R. Romańskiego) uznawane za rodzaj haraczu płacony chanowi, przez innych rodzaj "umowy handlowej" polsko-tatarskiej. Czym faktycznie były "upominki" płacone Tatarom? Czy był to skuteczny rodzaj ochrony przed Tatarami? Za co można by uznać ten rodzaj płatności - za daninę czy rodzaj "perswazji"?
  13. Walenty Potocki

    Sprawa Walentego Potockiego (który w 1749 r. miał zostać spalony na stosie za przejście z katolicyzmu na judaizm) nieraz wywoływała kontrowersje (Czesław Miłosz posunął się nawet do przeprosin żydów). Potocki miał przyjąć imię Abrahama - ben - Abrahama. Sprawa ta mocno zakorzeniła się w świadomości żydów, na tyle mocno, że Walenty na stałe zagościł w encyklopediach judaistów. Jednak wielu badaczy (m.in. Jakub Goldberg, Artur Eisenbach, Daniel Tollet) wątpi w ogóle w istnienie owego Potockiego. wskazując, że to wymysł legendy żydowskiej (brak wzmianek w źródłach). Rimantas Miknys pisze, że to wymyślona sprawa, Janusz Tazbir dodaje, że Już zresztą od lat trzydziestych tamtego [osiemnastego] stulecia miejscowe sądy wydawały dość liberalne jak na ówczesne czasy wyroki (chłosta, banicja z miejsca zamieszkania). A jak było naprawdę? Co o tym myślicie?
  14. Do dziś nie można jednoznacznie określić kto miał w tym sporze rację - papież czy cesarz. Po papieskim dokumencie Dictatus papae, w którym Grzegorz VII, że władcy Państwy Kościelnego wolno władcami rozporządzać (a więc i cesarzy z tronu składać). Poza tym Grzegorz uważał, że papież nie może być przez nikogo sądzony, a także stwierdził, że ten, który nie zgadza się z papieżem nie może być nazwany katolikiem. Jak sądzicie - kto miał w tym sporze rację? Co było korzystniejsze dla Polski? Zapraszam do dyskusji. P.S. Dictatus papae do przeczytania tutaj
  15. Niejednokrotnie zdarzało się, że jeńców brano nie z samej chęci ich zdobycia, ale (zwykle przed rozstrzygającym pojedynkiem) dla zasięgnięcia języka najczęściej ws. liczebności wojsk drugiej strony. Tylko czy poszczególni wodzowie mieli podstawy do wiary w zeznania jeńców? Czy zeznania jeńców (lub ich pochwycenie) były tylko pierwszym krokiem rozpoznawczym, a prawdziwą robotę odwalał dopiero prawdziwy zwiad? Jaka była pewność, że nie zmyślają? Na dodatek, co może być gorszego: kilku jeńców (który mogą gadać to samo, ale zawsze istnieje możliwość, że co jeniec, to inne zdanie...), czy jeden żołnierz pojmany (zdanie niby jedno, ale niepewne...)?
  16. Stefan Bobrowski

    Z pewnością jedna z najważniejszych postaci polskich XIX - wiecznych, 22 - letni przywódca powstania styczniowego, jeszcze przed styczniem 1863 r. - jeden z najgorętszych zwolenników jego wywołania. Przeciwnik Langiewicza, co doprowadziło do konfliktu z Adamem Grabowskim, a w dalszej perspektywie pojedynku. 12 kwietnia 1863 r. dochodzi do walki, a właściwie jednego strzału Grabowskiego, który zabija Bobrowskiego. Jak oceniacie tą postać? Jak oceniacie jego pracę na rzecz zorganizowania walki zbrojnej? Czy musiał stawać do walki z Grabowskim? Czy jego młody wiek go rozgrzesza?
  17. Biblia

    No właśnie - jak to jest z wiarygodnością Biblii jako źródła historycznego? Dla potrzeb tematu z całego bajzlu w szafce, dokopałem się do starego zeszytu z religii, w którym zanotowane jest (nie wiem czy jest to stanowisko całego kleru, w każdym razie takie słowa kazał zanotować duchowny ): Pismo Św. nie jest księgą naukową tylko orędziem naszego zbawienia. [...] Nauka nie sprzeciwia się Biblii. Im więcej badań i odkryć naukowych tym wyraźniejsza staje się prawda [...]. [...] Opowiadania te [czyli poszczególne rozdziały w Biblii] nie są kroniką, relacją, sprawozdaniem. [...] Biblia jest księgą zbawienia, dlatego szukanie w niej naukowych twierdzeń mija się z celem. Co o tym sądzicie?
  18. Jak oceniacie jej postać? Jak oceniacie jej wkład w romans Kazimierza Wielkiego z Klarą Zach? Jak oceniacie ją jako regentkę? Podoba mi się jej zdanie:"Ręka mego syna jest bardzo mocna i długa, więc Litwini, w obawie przed jego siłą i mocą, nie ośmielą się nic przeciwko niemu przedsięwziąć." A powiedziała to na chwilę przed najazdem litewskim;) Zapraszam do dyskusji.
  19. Czas rozruszać ten z lekka zasiedziały dział. Wiadomo, że w PRL przekręcano lub nawet przemilczano niektóre sprawy vide Katyń. O tym powszechnie się wie, jednakże interesują mnie przypadki mniej znane, najlepiej z historii przedrozbiorowej (czyli tematów dotykających lat przed 1795 r.). Czy nie mówiono nic np. o polskim uczestnictwie w Wielkiej Smucie (wszak można to od biedy porównać do bitwy warszawskiej)? Co z historią Piastów? Zapraszam do dyskusji, przede wszystkich forumowiczów znających to z autopsji, ale skoro na forum nie istnieją żadne ograniczenia co do wieku to oczywiście zapraszam tutaj "młodzików" :tongue:
  20. Jan I Olbracht - ocena

    Nie doszukałem się tematu o tej dość ciekawej postaci. Król polski w latach 1492 - 1501, czy może pochwalić się jakimiś znaczącymi sukcesami? Jak oceniacie wyprawę do Mołdawii? Czy szykowanie rozprawy z zakonem miało być tylko blefem?
  21. Konradyn

    Urodził się w 1252 r., po śmierci ojca (gdy miał zaledwie 2 lata) dorastał pod okiem ojczyma Mainharda (hrabiego Gotycji) i matki Elżbiety. Gdy Manfred Sycylijski zginął, odżyła pamięć o wnuku Fryderyka II, którego uznawali za swojego władcę panowie Outremer (choć to niewiele mu dawało), do zdecydowanego działania nakłaniał go również jego kuzyn, Fryderyk z Badenii. Oczywiście, sprawa jego praw do tronu była podnoszona jeszcze przed 1266 r. (m.in. Ludwik Święty dość długo stał na stanowisku, że do Sycylii największe prawa ma właśnie Konradyn). Gdy z Włoch i Sycylii do Bawarii zaczęli uchodzić zwolennicy Hohenstaufów, Konradyn zadecydował, że ruszy na południe (mimo tego, że był powstrzymywany od tego przez najbliższe otoczenie). Syn Konrada IV z powodzeniem uzyskiwał wpływy w północnych Włoszech, wjechał nawet do Rzymu. W momencie wymarszu z Rzymu Konradyn miał do dyspozycji ok. 6 tys. żołnierzy. Dalej ruszył na południe i spotkał się z armią Karola Andegaweńskiego Tagliacozzo (Karol opuścił nawet wojska oblegające Lucerę, by uporządkować problemy na północy). Konradyn przegrał i uszedł. Po bitwie ruszył do Austury, jednak wraz z Galvanem Lancią i Fryderykiem z Badenii został uwięziony przez tamtejszego władcę (Jana Frangipane). Wraz z towarzyszami został przekazany w ręce Karola Andegaweńskiego, który postanowił nie okazywać miłosierdzia i stracił młodego wroga. Śmierć młodzieńca była szokiem dla Europy - piszący później Dante uznał Konradyna za niewinną ofiarę, Niemcy uznali zabicie go za największą zbrodnię w historii, nawet Francuzi byli skłonni potępić swego rodaka. Co sądzicie o Konradynie? Czy powinien walczyć o swe prawa? Jakie błędy popełnił pod Tagliacozzo?
  22. Stanisław Krynicki

    Podczas I WŚ może przeżył tylko kilka miesięcy, niemniej mi się ta postać kojarzy z Wielką Wojną Co o nim sądzicie? Był ponoć jednym z najbliższych ludzi Komendanta. Nie jest mi znana kwestia jego śmierci - Suleja napisał, że podczas prac saperskich pod Nowym Korczynem utopił się w Wiśle: czy ktoś wie jak to się stało?
  23. Franciszek Latinik

    Ur. w 1864 r., w czasie I wojny światowej walczył w szeregach austriackich (do 1916 r. na froncie rumuńskim, po 1916 r. na froncie włoskim), w 1918 r. wstąpił do WP i walczył przeciwko Czechom. Odniósł sukcesy pod Skoczowem i Cieszynem. W 1920 r. został mianowany wojskowym gubernatorem Warszawy (jego urzędowanie jest kontrowersyjne). Za swe zasługi został odznaczony Virtuti Militari V klasy i dwukrotnie Krzyżem Walecznych, od 1921 r. dowódca Okręgu Korpusu X Przemyśl. Od tego samego roku popadł w konflikt z dawnymi legionistami, co bardzo osłabiło jego popularność, a w dalszej perspektywie - żądano przykładnego ukarania Latinika. Generała uratowało to, że ministrem spraw wojskowych był wtedy Władysław Sikorski (sam dawny żołnierz austriacki, również mający spory z legionistami). Ostatecznie Latinika osądzono późno, bo dopiero w 1928 r., a karą była nagana, która i tak niewiele zrobiła "niesubordynowanemu" generałowi, który był już na emeryturze. Zmarł w 1949 r. Co o nim sądzicie jako dowódcy? Czy miał prawo obrażać dawnych legionistów i czy w ogóle to robił?
  24. Chciałbym tutaj zapoczątkować rozmowę na ten temat. Niektórzy sądzą, że Japończycy byli w stanie zaatakować Australię, jednakże czy mieli na to szanse i co ważniejsze - czy mogli odnieść tam zwycięstwo?
  25. Bitwa pod Raszynem

    Bitwa 10 - tysięcznej armii polsko - saskiej pod dowództwem ks. Józefa Poniatowskiego z 33 - tysięczną armią austriacką pod wodzą arcyksięcia Ferdynanda d'Este. Batalia, podczas której wojsko Księstwa Warszawskiego broniło się przed natarciem austriackim w okolicach Raszyna i Tarczyna, gdzie krzyżowały się ważne trakty komunikacyjne (z Krakowa i z Piotrkowa Trybunalskiego). Do tego walczono w terenie bagnistym, w którym utrzymywał się wysoki poziom wody spowodowany wiosenną odwilżą. Nieopodal płynęła rzeczka Raszynka (Rawka). Miejscem, gdzie padło najwięcej żołnierzy była grobla pomiędzy stawami, bitwa obfitowała w ataki Austriaków, obrony Polaków i Sasów i ich kontrataki. Straty wyniosły 2500 zabitych, rannych lub wziętych do niewoli Austriaków oraz 1500 po stronie polskiej. Ostatecznie Polacy musieli się cofnąć, przystąpiono do rokowań na mocy których armia polska opuściła Warszawa, do której wkroczyli Austriacy. Jak oceniacie postawę żołnierzy obydwu stron w bitwie? Czyje było to zwycięstwo? Jak należało rozegrać walkę patrząc ze strony ks. Poniatowskiego? Zapraszam do dyskusji.
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.