Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Albinos

Cisza przed burzą... ostatnie dni lipca '44 w Warszawie

Recommended Posts

Albinos   

Mamy już temat poświęcony tylko 1 sierpnia. A jak wyglądała Warszawa w ostatnich dniach lipca? Jaki obraz miasta i mieszkańców przedstawiają pamiętniki, wspomnienia... Na początek krótki, i jak zawsze świetny, tekst Rafała Jabłońskiego: http://www.zw.com.pl/artykul/6,387749_Pomr...kich_dzial.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szumo   

31 lipca z tego co napisał prof. Bartoszewski, w mieście dało się odczuć zbliżającą ofensywę wojsk radzieckich. Meldunki do Dowództwa AK mówiły o tym, że "sytuacja gospodarcza Warszawy jest prawie jak podczas oblężenia wobec całkowitego niemal odcięcia dowozu". Zamknięta została część sklepów i drożała waluta na czarnym rynku. Jak pisze profesor, słonina kosztowała 600 zł, masło 500 zł, dolar papierowy 300-400 zł, dolar złoty 2000 zł. Ciekawe czy tak nagły skok cen produktów spożywczych spowodowany był zbliżającym się niechybnie powstaniem (chociaż przecież i tak dokładną datę rozpoczęcia powstania otrzymano 1 sierpnia we wtorek rano)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Ciekawe czy tak nagły skok cen produktów spożywczych spowodowany był zbliżającym się niechybnie powstaniem (chociaż przecież i tak dokładną datę rozpoczęcia powstania otrzymano 1 sierpnia we wtorek rano)?

A w jaki niby sposób? To kupcy musieliby mieć wtyki w KG;) Front się zbliżał, Niemcy przez miasto przechodzili, to i ceny skoczyły...

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Albinos: i ty masz rację i Szumo - kłania się tutaj tak zwana prosta ekonomia. Podaż [czyli możliwości ściągnięcia różnych dóbr do miasta] spadła drastycznie, gdyż przemarsz i tereny zajęte przez RKKA były naturalnym rezerwuarem dla miasta i to niemal wszystkiego - od siły roboczej po kapustę i mięso. Z drugiej strony obecność licznych jednostek wojska to wzrost popytu z racji tego, że ilość żolnierzy w najbliższej okolicy miasta wzrosła - nieważne przy tym czy byli oni na urlopach, przejazdem czy na wycieczce w ramach dnia wolnego. Poza tym oni jak już placili to "porządną niemiecką walutą" a nie "młynarkami".

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Yhym... czyli mam rozumieć, że sklepikarze w jakiś dziwny sposób dowiedzieli się o wybuchu Powstania planowanym na 1 sierpnia na godz. 17? A jakiś dowód;)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Albinos: a co mają żołnierze niemieccy do tego, że sklepy zostały zamknięte, bo sklepikarze wiedzieli o godzinie "W"? Tyle, że sklepy mogły zostać zamknię nieco wcześniej jak doszły wiadomości o tym że na Żoliborzu walki wybuchły...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Nie ja rzuciłem hasło, nie ja powinienem to udowodnić;) Nie twierdzę, że tak na pewno nie było, ale zapewnienie na logikę średnio mnie przekonuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szumo   
Yhym... czyli mam rozumieć, że sklepikarze w jakiś dziwny sposób dowiedzieli się o wybuchu Powstania planowanym na 1 sierpnia na godz. 17? A jakiś dowód;)?

Wydaje mi się, że tutaj można tylko gdybać. Może któraś z łączniczek się wygadała, a może któryś ze sklepikarzy miał w rodzinie żołnierza AK szykującego się do powstania? Myślę jednak, że bardziej prawdopodobne jest to, że ceny poszły w górę wraz ze wzrostem liczby żołnierzy niemieckich w mieście.

FSO, wspominasz o rozpoczęciu walk na Żoliborzu, a my tu rozmawiamy o 31 lipca, czyli do powstania pozostał jeszcze jeden dzień. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Szumo: pisałem o godzinie W i Żoliborzu w kwestii wątpliowości Albinosa o P.W. i jego wpływie. Data wybuchu, dokladniej jej ustalenie nie oznacza, że w ciągu tego jednego momentu wiedzą o niej wszyscy od Bora po wróble na dachach...

Sam fakt takiego a nie innego zachowania to efekt działań dóch starych aktorów scen wojennych czyli WH i RKKA. Czemu - pisałem. Ponadto faklt zamknięcia połowy sklepów oznacza dalsze ograniczenia możliwości po stronie podaży - czyli wzrost cen. To są zwykłe prawa ekonomii a nie wielka polityka...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Szumo: pisałem o godzinie W i Żoliborzu w kwestii wątpliowości Albinosa o P.W. i jego wpływie.

Napisałeś o wpływie (ewentualnym) przedwczesnych walk na Żoliborzu, na reakcje handlarzy... A Szumo słusznie zwrócił uwagę, że rozmawiamy o 31 lipca, a nie o 1 sierpnia. Więc takie tłumaczenie odpada. Co do reszty, temat dotyczy nastrojów w Warszawie, a nie wpływu ACz i Wehrmachtu na sytuację gospodarczą w Warszawie, więc prosiłbym o darowanie sobie tego wątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.