Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
ether

Etyczna ocena poczynań Napoleona

Recommended Posts

ether   
Albo próbą ratowania tej armii - zresztą N sam tak twierdził ;) Że pojedzie do Francji i ściągnie pomoc.
A ściągnął? ;)
Bo to złe kobiety były :) i państwu szkodziły.

W jaki sposób? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
A ściągnął?

A mógł?

W jaki sposób?

Np. pierwsze z brzegu malzeństwo Hieronima z Elizabeth Patterson było nieważne z punktu widzenia formalnego, poza tym nie mogło się przysłużyć budowaniu dynastii, a więc racja stanu :) Nie mówię, że to miłe, ale uzasadnione.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przecież mógł ich zabić w bitwie, byłoby znacznie bardziej honorowo.

Czyli tak, trwa bitwa, w pewnym momencie część przeciwników rzuca broń i podnosi ręce a Napoleon karze strzelać by tamci zginęli w bitwie, bardzo honorowe wyjście, nieprawdaż?

Moralność i polityka, moralność i wojna, to dosyć mało kompatybilne pojęcia, że tak powiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ether   
A mógł?

A próbował?

Czyli tak, trwa bitwa, w pewnym momencie część przeciwników rzuca broń i podnosi ręce a Napoleon karze strzelać by tamci zginęli w bitwie, bardzo honorowe wyjście, nieprawdaż?
Nie wiem, wątpię, by przy mentalności ludzi Wschodu, wołali oni o łaskę. Chyba raczej to Francuzi oferowali im przejście do niewoli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
A próbował?

Rozumiem, że w obliczu okrętów Nelsona to czy próbował ma zasadnicze znaczenie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ether   
Rozumiem, że w obliczu okrętów Nelsona to czy próbował ma zasadnicze znaczenie ;)

Zatem obiecywał żołnierzom sprowadzenie pomocy wiedząc, że jest to niemożliwe? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
Zatem obiecywał żołnierzom sprowadzenie pomocy wiedząc, że jest to niemożliwe?

A pod Waterloo powiedział żołnierzom, że Prusacy to tak naprawdę Grouchy przybywający z pomocą. Bestia z tego Napoleona :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
wenlo91   

Ech, a ja z kolei zestawił bym moralność Cesarza Francuzów np. z moralnością Józefa Poniatowskiego. Ten drugi- w publicznej służbie niezwykle bohaterski i honorowy, ostatecznie przegrywa nie osiągnąwszy większego rezultatu(po jego śmierci Księstwo pozostaje na łasce zwycięzców). Napoleon zaś w razie konieczności jest makiawelem- pozwala mu to w sposób często brutalny zbudować swoje wielkie panowanie. Jest więc sam pragmatykiem i chyba nie można mu zarzucić niemoralności. Polacu mogli by się tu sporo nauczyć.... ;(

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
pozwala mu to w sposób często brutalny zbudować swoje wielkie panowanie.

Brutalny? Możesz rozwinąć?

Share this post


Link to post
Share on other sites
wenlo91   

Tak, jasne. Chodzi mi np. o sposób kształtowania polityki wewnętrznej- działalność tajnej policji i ministra Fouche, który tępiąc spiski(lewicowe czy rojalistyczne) poważnie wspomagał siłę władzy Napoleona. Poza tym choćby polityka wyzysku podporządkowanych sobie(pośrednio czy bezpośrednio) terenów- i nie jest to jedynie ,,sprawa polska", ale też np. chęć narzucenia Europie blokady kontynentalnej(co dla Cesarstwa było sprawą gardłową, ale niezmiernie kosztowało inne kraje, jak Portugalia, Hiszpania). Nie są to działania moralnie piękne(i dlatego brutalne), ale skuteczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
działalność tajnej policji i ministra Fouche, który tępiąc spiski

Tępienie spisków wycelowanych we własne życie to niebywały przejaw brutalności ze strony Napoleona :)

Poza tym choćby polityka wyzysku podporządkowanych sobie(pośrednio czy bezpośrednio) terenów

A to miał przepraszać tych z którymi wojnę wygrał, którzy dodatkowo sami ją wypowiedzili. Ale racja wtedy nie byłby brutalny...

i nie jest to jedynie ,,sprawa polska"

Jesteś zwolennikiem teorii, że Napoleon był gorszy od zaborców :?:

ale też np. chęć narzucenia Europie blokady kontynentalnej(co dla Cesarstwa było sprawą gardłową, ale niezmiernie kosztowało inne kraje, jak Portugalia, Hiszpania).

A dlaczego on chciał tę blokadę narzucić? A poza tym to Portugalia była w koalicji z Anglią, a Hiszpania tylko czekała aż Napoleonowi powinie się noga, na co wyraźnie wskazują odezwy Godoya.

Nie są to działania moralnie piękne(i dlatego brutalne), ale skuteczne.

Moralność i polityka to są dwie różne rzeczy, niemniej do brutalności Napoleonowi brakowało tak dużo jak jest kilometrów z Warszawy do Budapesztu przez Moskwę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wenlo91   

Heh, no dobrze. Więc skoro Bonapartemu tak do Tej brutalności brakuje (a skoro obaj użyliśmy tego terminu co do zagadnień polityki, to znaczy że ma ono doń zastosowanie), to zanim odpowiem, poproszę o przykład <<brutalnego władcy>> z epoki....

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
to zanim odpowiem, poproszę o przykład <<brutalnego władcy>> z epoki....

To zanim ja odpowiem proszę o pokazanie mi związku między prowadzoną dyskusją o tą prośbą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wenlo91   

Ależ proszę. To, że podobno<< do brutalności Napoleonowi brakowało tak dużo jak jest kilometrów z Warszawy do Budapesztu przez Moskwę>>, najlepiej byłoby okazać, zestawiając go z kimś, komu tych kilometrów brakowało by trochę mniej(a nie brać tego, jak to się mówi, na autorytet- bo tak jest)

W ogóle stwierdzenie choćby, że moralność i polityka to dwie różne rzeczy, zbyt trafne tutaj nie jest. W końcu chodzi o etyczną ocenę Bonapartego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
adam1234   
najlepiej byłoby okazać, zestawiając go z kimś, komu tych kilometrów brakowało by trochę mniej

Dlaczego "najlepiej"?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.