Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Leuthen

Działania wojenne w Galicji 1914-1915

Recommended Posts

luke000   

witam kolejne moje pytanie czy znacie może jakies książki na temat postawy ziemian polskich względem 1 wojny światowej na terenach galicij

po kilku pobytach w bibliotekach rużnej maści znalazłem tylko

" ziemianie polscy i udział ich w życiu narodu" chrzanowskiego

oraz inteligencia polska pod zaborami czepulis rastenis ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
amon   

Ja osobiście bym Ci polecił Dąbrowskiego "Wielka wojna" - nic lepszego o I wś jeszcze nie napisano po polsku. Tyle, że książka to raczej w jakiejś bibliotece dostępna chyba, że masz na zbyciu dobre 500 zł.

Generalnie przy czytaniu J. Batora zapoznaj się z tym: http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=11964&highlight=recenzja myślę, że to uczciwe - moja recenzja z komentarzami J. Batora - przeczytaj koniecznie i wyrób sobie najlepiej własne zdanie.

Książka "Wielka Wojna" Jana Dąbrowskiego to jedyna kompleksowa praca jaką wydano do tej pory. Oryginał jest z roku 1937 i można go sporadycznie znaleźć w antykwariatach. Co prawda szansa na to jest taka jak 6 lotto ale zawsze ;) Na szczęście ukazał się reprint (2001) w ramach Wielkiej Historii Powszechnej Trzaski, Everta i Michalskiego. W tym przypadku mówimy o 4 tomach, zamiast jednej książki. Cena oscyluje od 300 złotych w górę

Co do "Wojny Galicyjskiej" sytuacja jest równie kuriozalna. Powstała bowiem książka która z miejsca wzbudziła olbrzymie kontrowersje wśród historyków zajmujących się tym okresem historycznym. Gorąca dyskusja której merytoryczne odniesienie było przekreślone przez osobiste animozje najbardziej zapiekłego krytyka tej książki zaciążyło nad wizerunkiem tej pozycji. I tak pewnie pozostanie przez dłuższy czas. Zbywalność drugiego wydania jest mała, bowiem korekty które zamieścił autor nie wpływają na wypaczony obraz wysiłku armii austro-węgierskiej na terenie Galicji w omawianym okresie.

Szkoda że do tej pory, na kanwie tego sporu nie powstała rzeczowa książka korygująca ów słynny na wielu stronach historycznych, spór. Warto by było aby krytycy pokazali na co ich stać. Wygraliby na tym czytelnicy, bo przecież to oni są najważniejsi.

Edited by amon

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

Mam drugie, rozszerzone wydanie "Wojny galicyjskiej" Juliusza Batora. Czy jest równie źle oceniane jak pierwsze?

No z uwag, które do niego miałem Autor nie poprawił nic. Książka jest celowo napisana jako laurka armii austro-węgierskiej. I tyle, jak się ma tę świadomość, to można z niej spokojnie korzystać.

Jednocześnie jest to jedyne z tego co orientuję się wydane w języku polskim kompleksowe opracowanie wojny galicyjskiej.

I raczej pozostanie jedyne, bo inni autorzy nie dostrzegają istnienia takiej WOJNY ;) To były bitwy i kampanie na froncie galicyjskim I wojny światowej. I tyle.

Moim zdaniem jest zapotrzebowanie na nowe monograficzne opracowanie tematu. Dlaczego żaden polski historyk tego nie uczynił? Z miłą chęcią kupiłabym taką publikację nawet, gdyby była droga.

Tego to nie wiem. JA jako szczeniak - jeszcze na wczesnych latach studiów - się przymierzałem do syntezy działań wojennych w Galicji, ale z czasem poszedłem bardziej w stronę pruską ;) Jednej książki nie ma, ale myślę, że większość rzeczy opisanych w "Wojnie galicyjskiej" można uzupełnić czytając "zamienniki" autorstwa innych osób.

Oprócz wymienionych przez Ciebie [swoją drogą w ostatniej z nich mam swój skromny udział ;) ]

Architectura et Ars Militaris cykl wydawany przez Wydawnictwo Tomasz Idzikowski Fort VIII Łętownia, bardzo różnorodny tematycznie, część publikacji to wspomnienia.

"Dziennik z oblężonego Przemyśla" Heleny z Seifertów Jabłońskiej, "Militarne i polityczne znaczenie operacji gorlickiej w dziejach wojennych I wojny światowej" materiały z sesji naukowej, "Znaki pamięci IV w 95.rocznicę bitwy gorlickiej materiały z konferencji".

Dodałbym jeszcze wszystkie pozostałe ze "Znaków Pamięci" czyli I-V

Małopolska i Pdohale w latach Wielkiej Wojny 1914-1918 [w dwóch częściach]

Forstner Franz, Twierdza Przemyśl

Pawlik, Bitwa pod Lwowem [praca z międzywojnia, ale wyszedł reprint]

Bitwa konna pod Jarosławicami 21 sierpnia 1914 roku / oprac. Jerzy Grobicki. [to klęska austro-węgiersaka, nie wiem czy J Bator o tym pisał - nie pamiętam]

No i synteza Dąbrowski Jan, WIelka wojna - tam też trochę na te tematy jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wyjaśnienia. Miałam taki mętlik w głowie, spotkałam się z tak negatywnymi słowami pod adresem Autora, że myślałam iż ta książka to jedno wielkie przekłamanie. Interesuje mnie Podkarpacie, nie ogarniam ogromu strefy działań w czasie I wojny św., poszukuję wiedzy odnośnie tego co działo się pomiędzy poddaniem Twierdzy Przemyśl, a operacją gorlicką. Na naszym terenie trwały walki pozycyjne, ludzie ginęli tysiącami, zniszczenia były olbrzymie. Prawie nic nie mogę znaleźć na ten temat. W książce Batora jest niewiele, moim zdnaiem ona ma jeszcze jeden minus, jest ogólnikowa, książki "I wojna światowa w Karpatach" pod red. T.A. Olszańskiego nie mogę nigdzie kupić, czasami tylko spotykam się z fragmencikami w różnego rodzaju publikacjach monograficznych dotyczących poszczególnych miejscowości czy cmentarzy z I wojny św. Ewentualnie z artykułami w niszowych czasopismach np. Artykuł Andrzeja Olejki "Zapomniane bieszczadzkie pancerniki" Szkolił mnie przed latami Fred Frodyma ale jak wspomniałam jestem odporna na sprawy militarne,niewiele zrozumiałam, te wszystkie jednostki, nazewnictwo jest nie do zapamiętania, koncentrował się zresztą na Twierdzy i operacji gorlickiej. Czytałam artykuł Olszańskiego w przewodniku Rewasza (zrozumiałam ale mam potworny niedosyt. Moim zdaniem brakuje rzetelnego opracowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż... prace, które opisują działania militarne (tzw. historie operacyjne) są raczej trudno zrozumiałe dla kogoś kto nie zna terminologii. Na domiar złego mało jest ciągle w naszym kraju książek, które starają się wyjaśnić pewne zjawiska i procesy czy schematy związane z historią militarną - w taki sposób aby zrozumieli je także laicy lub pół-laicy. A PWS nigdy nie cieszyła się wielkich zainteresowaniem w naszym kraju. W sumie chyba najbardziej przystępną jest książka Klimeckiego - choć ja osobiście nie rozumiem zachwytów nad nią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To fakt, do najłatwiejszych nie należą. Właśnie takich mi brakuje. Wiążę pewne nadzieje z materiałami konferencyjnymi, będę starała się je zgromadzić. Przede wszystkim wydane przez Stowarzyszenie Aktywnej Ochrony Cmentarzy z I Wojny Światowej w Galicji CRUX GALICIAE, na razie mam tylko "Materiały z konferencji Znaki Pamięci IV - w 95. rocznicę bitwy gorlickiej 02.05.2010 r.". Bardzo podobają mi się (o książce piszę w swoim wątku na Bratnim Forum), są pisane przez historyków mających też wiedzę regionalisty. Może uda mi się skompletować wszystkie. Jak wspomniałam na naszym ternie "utknęły" wojska zimą 1914-1915, Austriacy okopywali się, na fortyfikacje nawet rozbierano domy, żołnierze dosłownie marli od zimna, głodu( tygodniami nie mieli ciepłych posiłków)i odniesionych ran. Ślady tych foryfikacji są do tej pory widoczne w ternie i bardzo częste. Mimo, że przeszły przez region hordy poszukiwaczy to przypadkiem można natknąć się na łuski, fragmenty uzbrojenia (w ogródku znalazłam rosyjską klamrę od pasa), że nie wspomnę o rozkopanych przez hieny grobach. Ostatnio przeczytałam artykuł Marcina Mikulskiego "Austro-węgierskie fortyfikacje polowe w Galicji i Królestwie Kongresowym (1914 -1916" ciekawy, troszeczkę rozjaśnił mi w głowie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezwykle trudno jest napisać monografię, która zadowalałaby zarówno specjalistów jak i laików. Historia militarna to dość specyficzna gałąź nauki - nawet osoba z wykształceniem historycznym nie musi wcale orientować się w niuansach i specjalistycznym nazewnictwie, tym bardziej że pod Gorlicami walczyły trzy armie i każda posługiwała się swoją odrębną nomenklaturą (np. stopnie wojskowe, nazewnictwo jednostek, struktura organizacyjna, itd itp.). Z punktu widzenia turystyki historycznej mysślę, że właśnie najważniejsze są kwestie związane ze wspomnieniami ludzi, którzy w tym uczestniczyli, sprawy archeologiczne, fakty i mity narosłe wokół tych wydarzeń, otoczka regionalna i lokalna. Natomiast historia operacji gorlickiej z jej niuansami strategicznymi, operacyjnymi czy taktycznymi - to jest gratka, ale raczej dla kogoś kto w tym siedzi.

Co do książki Juliusza Batora, to, z tego co się orientuję, autor ma węgierskie korzenie. Stąd jego praca ma posmak dość "emocjonalny". Książki pisane pod silną tezę, zawsze budziły kontrowersje.

Ja osobiście jestem zwolennikiem zimnego, wyrachowanego, obiektywnego (na tyle na ile to oczywiście możliwe) podejścia do historii. Co kto lubi....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od dawna gromadzę wspomnienia, pamiętniki. Niektóre z nich to rzeczywiście prawdziwe skarbnice wiedzy o regionie. Jeżeli chodzi o I wojnę św. to na szczęście troszeczkę tego zachowało się. Fragmenty można spotkać w różnego rodzaju regionalnych periodykach np. Wojciech Krukar zebrał relacje i opublikował je w 17. numerze "Płaju ". W 10. "Płaju" jest też ciekawy artykuł "Brygada Bojkowska - Grupa Lutowiska" S. Kuźmyna. Ja troszeczkę na temat wojny galicyjskiej dowiedziałam się z artykułu dr Zbigniewa Palskiego z Wojskowego Biura Badań Historycznych "Front galicyjski w I wojnie św.(sierpień 1914-kwiecień 1915)", został opublikowany w roczniku "Kresy południowo-wschodnie".

Hmm nie wiem czy to zbieżność imienia i nazwiska, i pasji ale obsługiwałam kiedyś bardzo ważną konferencję międzynarodową, wśród gości byli m.in Węgrzy i Austriacy. Wśród tłumaczy pilotów opiekujących się grupką węgierską był pan Juliusz Bator. W Przemyślu rolę się odwróciły przewodnik z otwartą buzią słuchał pilota eksperta. To był jeden z najciekawszych wykładów jakie kiedykolwiek wysłuchałam.

Edited by lucyna beata

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

Dziękuję za wyjaśnienia. Miałam taki mętlik w głowie, spotkałam się z tak negatywnymi słowami pod adresem Autora, że myślałam iż ta książka to jedno wielkie przekłamanie

Musisz po prostu cały czas pamiętać, że dla Autora wszystkie austro-węgierskie propagandowe materiały są bezwzględnie prawdziwe. Stąd książka jest napisana "ku pokrzepieniu serc" austro-węgierskich. Zresztą chyba na innym forum podlinkowałem Ci teksty mojej recenzji i odpowiedzi Autora.

Co do kompletowania "Znaków Pamięci", to może być trudne, pierwszy tom jest już białym krukiem - zresztą tam działań wojennych nie ma - tylko o cmentarzach jest. Artykuły o walkach zaczynają się od drugiego tomu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.