Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Owca.von.Kozic

Michaił Barclay de Tolly

Rekomendowane odpowiedzi

Kolejny z czołowych wodzów rosyjskich epoki. Dowódca polowy, sztabowiec, minister wojny. Dziś jakby zapomniany, pozostaje w cieniu Kutuzowa czy Bagrationa. Czy słusznie?

[ Dodano: 2008-06-05, 20:08 ]

Ha! Z ilości postów wnoszę, że Barclay cieszy się jakże uderzająca popularnością ;)

No to żeby ten temat rozruszać:

Barclay de Tolly, Michaił Bogdanowicz (1761-1818), feldmarszałek rosyjski. Urodzony w Rydze w rodzinie szkockich emigrantów. Walczył przeciwko Turcji w 1788 roku. Od 1799 roku generał, wziął udział w kampanii 1805, walczył pod Pułtuskiem i Iławą, gdzie został ranny. W latach 1808-1810 służył na froncie szwedzkim. W tym roku został ministrem wojny. Jego zasługą była reorganizacja armii ros. w duchu napoleońskim. W wojnie 1812 roku komenderował 1. Armią Zachodnią, był autorem planu wciągnięcia Napoleona w głąb Rosji. Zmuszony okolicznościami stoczył bitwę pod Smoleńskiem, ale zaraz się wycofał. Zmuszony przez otoczenie cara do przekazania Kutuzowowi komendy, dowodził prawym skrzydłem pod Borodino. We wrześniu 1812 opuścił służbę, ale wrócił i w kampaniach 1813/1814 odniósł liczne zwycięstwa, przyczynił się wydatnie do wygranej sprzymierzonych pod Lipskiem. Zmarł w Insterburgu w Prusach Wschodnich, pochowany w Beklor na Łotwie. Znakomity organizator oraz dobry dowódca polowy, należał z pewnością do najzdolniejszych przeciwników Napoleona. Pod Witebskiem zdołał uniknąć narzuconej przez cesarza bitwy i wycofać swą armię na wschód, do Smoleńska.

to opracowałem niegdyś dla napoleon.gery, na podstawie EWN R. Bieleckiego.

Na podstawie kilku innych prac warto dodać, że Barclay uchodzi za znakomitego oficera wyższych szczebli - zarówno jako planista jak i dowódca polowy. Zdecydowanie ostrożny, był dowódcą rozważnym, konsekwentnym, potrafił też ryzykować. Pod Ostrownem i Witebskiem dwukrotnie poświęcając straże tylne, umożliwił koncentrację i odwrót 1. Armii, który przeprowadził z resztą w świetnym stylu.

Miał odwagę, nie tylko w polu, ale i poniekąd cywilną, potrafił podejmować decyzje wybitnie niepopularne (odwrót ze Smoleńska).

Świetny reformator, uskutecznił podział administracyjny i taktyczny armii, wprowadził stałe okręgi rekrutacyjne pułków i przydziałów tychże do dywizji. W oólnej formie wprowadził korpus jako szczebel armii rosyjskiej.

Służbę i wyższe stopnie osiągnął później od swych "konkurentów", ai i później nie dorobił się takiej "marki" jak np. Bagration.

W mojej opinii był jednak znacznie lepszym dowódcą - odważnym, inteligentnym, zarazem ostrożnym i rozważnym, w przeciwieństwie do nieco "narwanego" Bagrationa. Umiał przeprowadzić skomplikowane i trudne manewry i to w obliczu Napoleona, choćby i ten był nie w formie :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pancerny   
Zmuszony okolicznościami stoczył bitwę pod Smoleńskiem, ale zaraz się wycofał.

Wiadomo mi, że bitwę pod Smoleńskiem w 1812 roku stoczył pod naciskiem cara, który nieprzychylnie patrzył na jego nie rosyjskie pochodzenie. I mam takie pytanie: czy de Tolly miał w planie stoczyć bitwę z Napoleonem, czy zamierzał wycofywać się w głąb Rosji?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najprawdopodobniej Barclay chciał stoczyć bitwę z cesarzem, ale dopiero wtedy, gdy straty marszowe i nowe zaciągi dadzą Rosjanom przewagę liczebną, a sama armia napoleońska zostanie praktycznie odcięta od linii komunikacyjnych (ruchy Tormasowa i przybycie Armii Dunajskiej Cziczagowa).

Z tego co pamiętam, to sami Rosjanie przyznawali, ze o ile istniała koncepcja, to nie plan odwrotu. Plan, owszem istniał, ale ofensywy przeciwko Księstwu - stąd poniekąd wynikało rozmieszczenie i podział sił carskich na trzy armie. Plan opracowywał sam Barclay, ale pod naciskiem opinii dworu i wielu generałów rosyjskich, żądających ofensywy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bavarsky   
Z tego co pamiętam, to sami Rosjanie przyznawali, ze o ile istniała koncepcja, to nie plan odwrotu. Plan, owszem istniał, ale ofensywy przeciwko Księstwu - stąd poniekąd wynikało rozmieszczenie i podział sił carskich na trzy armie. Plan opracowywał sam Barclay, ale pod naciskiem opinii dworu i wielu generałów rosyjskich, żądających ofensywy.

Otóż pierwsze założenia do przyszłej wojny wyszły w memoriałach przygotowanych przez Wolzogena, z października 1809 (a więc wtedy kiedy de Tolly nie był jeszcze Ministrem Wojny), jak i z 14 marca 1810 roku.

Myśl podstawowa Wolzogena tzn. „Wszystko w sztuce wojennej opiera się na przestrzeni i czasie”, miała przełożenie na jego koncepcje prowadzenia wojny. Otóż, twierdził ów jegomość że szybkości działania Napoleona należy przeciwstawić system skutecznego opóźniania jego działań.

Barclay de Tolly został powołany na Ministra Wojny 30 stycznia 1810 roku. Jego pierwsza instrukcja z 14 marca 1810 roku, zakładała w oparciu o drugi memoriał Wolzogena, zgrupowanie 200-tysięcznego wojska, w dwie armie, z których pierwsza skoncentrowana była na Wileńszczyźnie z linią operacyjną na Dźwinę, natomiast druga na Wołyniu z linią operacyjną na Kijów.

Między obydwoma armiami miał znajdować się korpus obserwacyjny, rozłożony między Białymstokiem a Brześciem Litewskim, z linią operacyjną na Bobrujsk.

Natomiast wedle planu z 14 marca 1810 roku rzeczywista obrona przewidziana była na linii trzech rzek: Dźwiny, Berezyny i Dniepru.

Drogi von Kozic!

Dopiero schyłek 1810 roku przyniósł koncepcję wojny zaczepnej, opartej na planie zajęcia Księstwa Warszawskiego i wtargnięcia do Prus.

Plan ten mógł rokować jakiekolwiek nadzieje powodzenia tylko wtedy gdy, Księstwo Warszawskie opowiedziałoby się za cesarzem Aleksandrem I.

Plan powyższy rozwijali Wolzogen, Barclay de Tolly(Sam Barclay wypracował założenia do ataku w początku 1811 roku), d’Allonville i Bennigsen, lecz oczywiście został on zawieszony z tej racji że polaków nie szło pozyskać do „swojej sprawy”.

Na początku 1811 roku w St. Petersburgu powrócono do koncepcji wojny defensywnej, Szkicownikiem a w zasadzie chciałoby się rzec ołówkiem owym co to plany te zapisuje był znany nam Wolzogen, przy czym w „randze” notesu tudzież pomocnika otrzymał on jenerała Carla Phulla, Wirtemberczyka urodzonego w 1757 roku. Służbę owy Phull rozpoczął w armii Wirtemberskiej w 1774, poczym przeniósł się w randze porucznika do Pruskiej armii w roku 1779. Następnie w 1781, Phull otrzymał stanowisko w sztabie generalnym pruskiej armii, uczestnicząc najpierw w kampaniach przeciw rewolucyjnej Francji, by potem po przegranej Prusaków w kampanii 1806 roku, przejść na żołd Rosjan z dniem 8 stycznia 1807 roku.

Awansowany do stopnia generała-porucznika 11 września 1809 roku, służył w Sztabie Głównym Rosyjskiej Armii w latach 1810-1811. Był on w latach pracy w sztabie głównym, nauczycielem Cesarza Aleksandra w zakresie teorii wojskowej.

Wracając do koncepcji wojny defensywnej, Wolzogena i Phulla z początku 1811 r. i poprawek tegoż planu z wiosny 1811 r., zarysowała się koncepcja wycofania głównej armii w manewrze odwrotowym na przygotowaną pozycję warowną (Dryssa), flankującą przypuszczalne kierunki ofensywy francuskiej, by następnie używając drugiej armii w randze „młota” uderzyć na tyły armii wroga.

Ostatecznie, za linię operacji odwrotowej dla głównej armii, przyjęto kierunek Wilno-Święciany-Dryssa-Wielkie Łuki z Dryssą jako obozem ufortyfikowanym, flankującym drogi na Smoleńsk i Moskwę.

Z kolei dla korpusu obserwacyjnego spod Białegostoku podobną funkcję miała spełnić forteca w Bobrujsku, flankująca kierunek z Brześcia i Mińska na Smoleńsk.

Memoriały Phulla i Wolzogena przewidywały jednocześnie planowe pustoszenie kraju oddawanego nieprzyjacielowi, „by z nim razem przeciwnika ogłodzić”.

W samym roku 1811, przygotowano prawie 20 planów wojny! A na wiosnę 1812 roku rozważano plany podjęcia ofensywy na Warszawę i Lublin, a jak stwierdził Aleksander I w rozmowie z Carlem Knesebeckiem w Wilnie system tej wojny oprze się na zasadzie długich linii odwrotowych.” To że na wiosnę 1812 roku planowano ofensywę było spowodowane tym, że w marcu 1812 roku Barclay de Tolly przygotował „ostateczny” plan przyszłej wojny w dwóch wariantach, które stosowano by wymiennie w stosunku do zaistniałej sytuacji:

1) przewidywał rozbicie i okrążenie armii przeciwnika na obszarze Księstwa Warszawskiego i Prus (tak tak wracamy do planu Barclaya z początku 1811 r.) tzn. wzmocniony korpus Wittgensteina naciera od Szawel na Węgobork, główna siła 1. Armia Zachodnia przez Wilno-Olitę-Grodno maszeruje na Warszawę, natomiast 2. Armia Zachodnia miała iść przez Wołyń na Lublin, gdzie w okolicach tego miasta spadłaby jak grom na prawą flankę i tyły sił nieprzyjacielskich. Korpus obserwacyjny Essena w obszarze Brześć-Białystok stanowiłby ruchomy odwód.

2) przewidywał wycofanie na wschód z pozostawieniem Napoleonowi spustoszonych ziem zachodnich guberni, a w odpowiednich warunkach podjęcie kontrofensywy.

Co warte odnotowanie punkt 2), był prawie identyczny z planem Phulla i Wolzogena.

Te właśnie tarcia, atakować?!? bronić się?!? spowodowały rozwleczenie w czasie i przestrzeni armii rosyjskich w czerwcu 1812 r.

Pozdr.

B.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bavarsky   
I mam takie pytanie: czy de Tolly miał w planie stoczyć bitwę z Napoleonem, czy zamierzał wycofywać się w głąb Rosji?

Otóż, w zamierzeniu głównodowodzącego Rosyjskiego po rozpoznaniu głównych kierunków uderzeń WA, było wycofanie dośrodkowe 1. i 2. Armii Zachodniej. Tylko w tym widział ratunek, bowiem w przeciwnym wypadku, gdyby doszło do rozdarcia pomiędzy owymi związkami operacyjnymi wojna 1812 roku zakończyła by się już w pierwszym miesiącu klęską wojsk Cesarza Aleksandra I.

Pozdr.

B.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.