Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
mch90

"Czerwony Sztorm" Tom Clancy

Recommended Posts

mch90   

Czy kiedyś rozważaliście ewentualny konflikt pomiędzy Układem Warszawskim a NATO? Zaznaczam, że chodzi mi tu o wojnę konwencjonalną, bez użycia broni jądrowej. Jeśli tak- to gorąco zachęcam do zapoznania się z prawdziwym arcydziełem na tym polu- "Czerwonym Sztormie" mistrza Clancy'ego. Mamy tu wszystko dokładnie podane- preludium do wojny, przedstawienie jej przebiegu na wszystkich frontach- a ten sięgał od Niemiec, po Norwegię i Islandię- aż po efektowne i naprawdę zaskakujące zakończenie. Konflikt poznajemy na wielu płaszczyznach- tak więc oprócz zapoznania się z ogólną sytuacją w Europie, sporządzaną m.in. przez oficera Marynarki komandora Boba Tolanda, mamy też nocne rajdy F-117 nad Niemcami, akcje F-15 skierowane w radzieckie satelity szpiegowskie, ukazanie koszmaru bitewnego oczami amerykańskiego czołgisty, poznamy też losy załóg okrętów podwodnych, fregat i innych osób uczestniczących w różnych niespodziewanych, a niezwykle kluczowych dla przebiegu wojny, lub lokalnych zmagań wydarzeniach- jak losy grupy por. Edwardsa na Islandii (jedynych ocalałych Amerykanów na wyspie), czy komandora Tolanda, który był w centrum wydarzeń, kiedy rosyjskie bombowce Backfire w zaskakującym stylu zadały potężny cios grupie okrętów pod przywództwem USS Nimitz. Clancy ukazuje też wydarzenia widziane oczami członków radzieckiego Politbiura, gen. Aleksiejewa, który stał się kluczową postacią na froncie niemieckim, a także komandosów Specnazu i wielu- naprawdę- wielu innych. Mamy tutaj niemal pełen przekrój III wojny światowej, której scenariusz jest niewiarygodnie prawdopodobny- oczywiście na lata '80 ubiegłego wieku. A zakłada on kryzys paliwowy w Rosji spowodowany zamachem islamskich fundamentalistów na największy zakład rafineryjny w kraju. Nie od dziś wiadomo, że Ruscy wolą wybudować jeden wielki zakład, niż 10 mniejszych. W związku z tym Politbiuro opracowuje ryzykowny plan zajęcia siłą pól roponośnych w rejonie Zatoki Perskiej. Najpierw jednak należy wyeliminować z gry NATO... dalszy ciąg historii znacie;)

Wady? Po pierwsze- zupełne pomijanie Polaków, a przecież wiemy, że udział naszych żołnierzy w ewentualnej napaści na Europę Zachodnią miał być decydujący w pierwszej fazie. Po drugie- za dużo tu „amerykanizmu”. Wszędzie Amerykanie- w Hanower, w Alfeld, w Bieben, wszędzie. Pojawiają się też, naturalnie za wyłączeniem Bundeswehry, sporadycznie Belgowie i Brytyjczycy (bitwa o Alfeld), których liczebność sięga może brygady-dwóch. Nic, kompletnie nic nie pisze o udziale w wojnie wojsk lądowych Francji- pojawiają się trójkolorowe samoloty (w tym przepełniony furią atak Crusaderów ze zniszczonego lotniskowca Foch) i okręty (w/w Foch). Mówiąc krótko- Clancy skupia się na amerykańskim wysiłku wojennym, szkoda, bo przez większość czasu akurat ci stanowili grubą mniejszość. Więcej grzechów nie pamiętam... Wracając do plusów książki, Clancy jest wybitnym znawcą tematu, mamy tu też opisaną dokładnie taktykę radzieckich bombowców, zwalczania okrętów podwodnych czy ogólną strategię UW. Autor niechcący stworzył wielką opowieść o III wojnie światowej, lecz wykorzystał tylko niewielki jej potencjał. Bardzo, bardzo chciałbym, by ktoś pokusił się kontynuować opowieść, opowiedzieć o tym samym, ale z innych punktów widzenia, pominiętych przez pierwotnego autora, choćby właśnie od strony Niemców, którzy nie wycofali się wraz z resztą sojuszników i do upadłego bronili przedmieść Alfeld.

PS. Zaznaczam, że książkę trzy razy, lecz jej pełnię i mistrzostwo pojąłem dopiero za ostatnim podejściem. Jest to jedna z moich ulubionych lektur na półce i na pewno nie raz jeszcze do niej powrócę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.