Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Albinos

Zgrupowanie "Radosława" a natarcie Reinefartha

Recommended Posts

Albinos   

Wola zapisała się w historii Warszawy jaki miejsce niezwykle krwawych wydarzeń. Gdy 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie nikt nie mógł się nawet w najczarniejszych snach spodziewać tego, co będzie się działo na Woli w ciągu kilku następnych dni. Natarcie oddziałów SS-Brigadefuhrera Heinza Reinefartha z dnia 5 sierpnia, mające na celu odblokowanie linii prowadzącej od Wolskiej przez Ogród Saski aż po nieistniejący dziś most Kierbedzia, było jednym z przełomowych momentów Powstania. Wolskiej wzdłuż linii natarcia broniły słabo uzbrojone (stan na 1.VIII: 1 rkm, 15 pm, 49 pistoletów, 120 granatów i butelki z benzyną) oddziały z Batalionu "Chrobry I" wsparte oddziałami OW PPS, AL i żołnierzami z "Parasola". Ulicy Górczewskiej z kolei, biegnącej równolegle do Wolskiej, broniły bataliony "Czata", "Wigry" i "Pięść", a z batalionu "Parasol" 3. kompania (dow. "Lot") oraz jeden oddział (dow. "Andrzej") z 2. kompanii., jednostki ze zgrupowania "Radosława", jedne z najlepiej uzbrojonych oddziałów w powstańczej Warszawie. Jednak jak się z czasem okazało był to drugorzędny kierunek, na którym Niemcy chcieli związać jak najliczniejsze oddziały Kedywu. Co prawda o godzinie 17 tego samego dnia kontratak wyprowadzony od strony cmentarzy zdołał na jakiś czas zatrzymać Niemców, ale nie dało się zdziałać już wiele w kwestii obrony arterii Wolska-Chłodna. "Radosław" ze swoimi oddziałami został na terenie cmentarzy do 11.VIII, kiedy to wycofał się w kierunku ul. Stawki.

Czy istniała szansa na zablokowanie natarcia Reinefartha wzdłuż Wolskiej, a tym samym na umożliwienie ludności zamieszkującej Wolę ucieczki w kierunku Śródmieścia (podczas "czarnej soboty" i w ciągu kilku następnych dni bandyci Reinefartha wymordowali około 35-40 tys. ludzi)? Czy dzień 5.VIII istotnie można uznać za jeden z ważniejszych dni całego Powstania?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Tak dla rozruszania. Jak oceniacie przygotowania powstańców do walk 5 sierpnia? Czy dało się powstrzymać tego dnia natarcie Kampfgruppe Reinefarth?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trajan   

Przecież ta cała kwestia jest wtórna wobec odpowiedzi na proste pytanie!

Jak w ogóle można aby wydać rozkaz walki w milionowym mieście bez broni i sojuszników wiedząc po pięciu latach okupacji, że ma się do czynienia ze wściekłymi psami i co one wtedy mogą zrobić???

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

/OFF

Widzę że usunięcie poprzedniej wiadomości to za mało. Temat dotyczy konkretnie walk 5 sierpnia na Woli, a nie sensu powstania. I tego proszę się trzymać. Jeszcze jeden post nie na temat, i poleci ostrzeżenie.

OFF/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trajan   
/OFF

Widzę że usunięcie poprzedniej wiadomości to za mało. Temat dotyczy konkretnie walk 5 sierpnia na Woli, a nie sensu powstania. I tego proszę się trzymać. Jeszcze jeden post nie na temat, i poleci ostrzeżenie.

OFF/

Że co??? Jak to nie na temat???

Przecież sam cytujesz "uzbrojenie" powstańców, którzy mieli powstrzymać Niemców: rkm, 50 pistoletów. Niemożliwe! I przyszli zbrodniarze-degeneraci od Dirlewangera i zaczęli mordować tysiące ludzi a powstańcy nie mogli im pomóc bo nie mieli czym!

Nic tu nie wymyślisz! Niby powstańcy mieli jakoś uderzyć na Niemców bez broni??? Jak to sobie wyobrażasz :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Tak to nie na temat, że temat dotyczy przebiegu walk w dniu 5 sierpnia na Woli (czyli zaledwie jednego z epizodów powstania) i ewentualnych możliwych rozwiązań. To co napisałeś, dotyczy całego powstania. Chyba że udowodnisz mi, że mówienie o wydawaniu rozkazu do walki w milionowym mieście ma coś wspólnego z przełamaniem barykady na Wolskiej róg Młynarskiej czy też z kontratakiem "Czaty" z godzin popołudniowych. Temat o sensie powstania już mamy na forum: http://www.historia.org.pl/forum/viewtopic.php?t=25 . Jest też kilka innych tematów dotyczących samej decyzji. Dlatego jest nie na temat.

Przecież sam cytujesz "uzbrojenie" powstańców, którzy mieli powstrzymać Niemców: rkm, 50 pistoletów.

To jest stan uzbrojenia "Chrobrego I". A był tam również "Radosław", który pokazał w powstaniu, że mimo dysproporcji potrafi sprawić Niemcom duże problemy. Więc argument nie do końca trafiony. Poza tym już wielu autorów pisało o tych wydarzeniach z 5 sierpnia. Oni jakoś nie uznali tego za "kwestię wtórną". A skoro oni pisali, to czemu my mamy nie porozmawiać?

Nic tu nie wymyślisz! Niby powstańcy mieli jakoś uderzyć na Niemców bez broni??? Jak to sobie wyobrażasz :?:

Pytanie: znasz przebieg wydarzeń z 5 sierpnia na Woli i ewentualne możliwości zmiany przebiegu tych wydarzeń, czy piszesz bo tak Ci się wydaje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trajan   

1. No ale popatrz się co się wtedy dzieje na Ochocie: tam zjawia się brygada zbirów Kamińskiego (RONA) i tak samo pali bezkarnie i morduje chyba z tydzień czasu zamiast atakować powstańców. I jest tam kuriozalna sytuacja bo jak pamiętam z Kirchmayera to naprzeciwko nich stoi bardzo słaby oddział powstańców (jaki tego już dokładnie pamiętam) i o dziwo trzyma pozycje przez tydzień bo kałmucy ich po prostu nie atakują zajęci pijatyką i rabunkiem. I gdzie tu jeszcze myśleć o możliwości atakowania tych kałmuków, żeby ocalić cywili na Zieleniaku...

2. Jeśli chodzi o Wolę 5.VIII i atak na Dirlewangera: działania ofensywne w tym czasie były już chyba zakazane przez dowództwo AK z powodu braku amunicji więc wariant ataku na nich odpada. "Radosław" z Kedywem siedzi na cmentarzach ale atakować lub bronić nawet jakby z innymi oddziałami AK chciał to nie ma za bardzo jak bo Wola to mniej gęsto zabudowana dzielnica niż Starówka i tam Niemcy mogą używać broni pancernej i mają dobre pole ostrzału. Więc obrona tej dzielnicy jest bez szans. Nie wiem dokładnie jak przebiegała linia frontu między 1 a 5 sierpnia na Woli ale jeśli chodzi o tereny, które przed atakiem Niemców zajmowali powstańcy to powinni po prostu ewakuować wszystkich cywili do Starówki lub Śródmieścia jeszcze przed niemieckim atakiem. Innego wyjścia nie było!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
1. No ale popatrz się co się wtedy dzieje na Ochocie:

Co ma do tego Ochota? Na Ochocie nie było "Radosława", a to chyba jednak trochę zmienia. Chyba że udowodnisz mi, że oddziały siedzące na Ochocie miały taką samą wartość bojową jak "Radosław".

2. Jeśli chodzi o Wolę 5.VIII i atak na Dirlewangera:

Jaki znowu atak na Dirlewangera? Kto tu wspominał o ataku na Dirlewangera? Ja się pytam, czy można było tego dnia powstrzymać oddziały Kampfgruppe Reinefarth przed przełamaniem barykad na trasie przelotowej do Kierbedzia?

powinni po prostu ewakuować wszystkich cywili do Starówki lub Śródmieścia jeszcze przed niemieckim atakiem. Innego wyjścia nie było!

To że innego wyjścia nie było, to ja wiem, mówić mi o tym nie musisz. Tylko żeby tych cywili ewakuować, trzeba najpierw zatrzymać Niemców. I pytam się, jak można było tego dokonać. Bo możliwości były, przynajmniej teoretyczne. Więc zamiast pisać o ogólnikach, że powstanie było bez szans, które nic nie wnoszą do dyskusji, skupmy się może na wydarzeniach na Woli 5 sierpnia. A jest o czym pisać.

działania ofensywne w tym czasie były już chyba zakazane przez dowództwo AK z powodu braku amunicji więc wariant ataku na nich odpada.

Trzeba być idiotą, aby przy braku amunicji atakować. Do tego nie potrzebne były rozkazy KG. Chociażby wystarczy poczytać niektóre meldunki "Radosława" z walk na Woli, aby zobaczyć, że nie miał on za bardzo zamiaru atakować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Jako że nie ma na razie chętnych do prowadzenia dyskusji, przypatrzmy się sytuacji powstańców na Woli o świcie dnia 5 sierpnia. Najsilniejsze oddziały powstańcze, czyli KeDyw (w dniu 5 sierpnia w sile 1650 żołnierzy), ustawione były na północ od ulicy Wolskiej, frontem na wschód i zachód. Od wschodu w rejonie Pawiaka oraz ulic Gęsiej, Dzielnej i Pawiej ustawione były bataliony "Zośki" i "Miotły" oraz pluton pancerny "Wacka". Od północy straż w magazynach na Stawkach sprawował Dywizjon 1806. Znacznie większe znaczenie miała jednak zachodnia linia obrony, rozciągająca się od Wolskiej dalej wzdłuż Młynarskiej, w kierunku Sołtyka i aż po szkołę Św. Kingi i gmach Telefunken. Zaczynając od północy pierwsza była "Broda" (bez "Zośki"), trzymająca wspomniane gmachy Telefunken i szkołę Św. Kingi z ubezpieczeniem na cmentarzach żydowskim i katolickim. Następnie "Pięść" i kompania "Wigry" ze zgrupowania podpułkownika "Pawła". Oddziały te stacjonowały na terenie cmentarza ewangelickiego oraz barykad przy Ostroroga i Obozowej oraz na skrzyżowaniu Długosza i Młynarskiej. Za nimi w odwodzie na Karolkowej, przy cmentarzu ewangelickim stał batalion zapasowy "Igor". Następnie ustawiony był "Parasol", który trzymał barykadę na skrzyżowaniu Młynarskiej z Żytnią, broniąc jednocześnie cmentarza kalwińskiego. Stronę południową obrony "Radosława" ubezpieczała "Czata". Batalion trzymał obszar od cmentarza kalwińskiego, po plac Kercelego, oraz barykadę na skrzyżowaniu Leszna z Młynarską. Barykady na skrzyżowaniu Wolskiej z Młynarską, broniły oddział OWPPS, pluton z "Parasola" podporucznika "Czarnego"(?) i pluton AL podporucznika "Stacha". Ulicę Młynarską obsadzały oddziały "Waligóry". W rejonie szpitala św. Stanisława, obronę trzymała załoga zajezdni tramwajowej.

Stanowiska powstańcze były przygotowane w miarę dobrze do walki. Górczewską i Wolską zaminowano materiałem wybuchowym, który dostarczyć miała AL. Dodatkowo w nocy z 4/5 sierpnia KeDyw odebrał zrzuty, których dokonały cztery polskie maszyny (z lotniska w Brindisi wystartowały 3 Liberatory i 4 Halifaxy polskiej Eskadry do Zadań Specjalnych, oraz 7 Halifaxów 148 Dywizjonu RAF).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.