Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
secesjonista

Prasa konspiracyjna - techniki wytwarzania i miejsca, jak i metody kolportażu

Recommended Posts

Temat założyłem, jako że przy poszukiwaniach o Kripo utkwiło mi kilka ciekawych, a mnie nie znanych wątków o prasie konspiracyjnej.

Widiowy7 powinien być zadowolony.

;)

Czym był: cyklostyl płaski?

Jak redakcje różnych pism kontaktowały się z czytelnikami?

W wielu pisano: proszę pisać, podawać przykłady... a jak to się odbywało w warunkach konspiry?

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Stosując metodę a'la secesjonista ( ;) )... sporo informacji - w tym przypadku nt. Warszawy - można znaleźć w:

Lewandowska S., Prasa okupowanej Warszawy 1939-1945, Warszawa 1992, ss. 614.

Wojewódzki M., W tajnych drukarniach Warszawy 1939-1944. Wspomnienia, Warszawa 1978, ss. 440.

A tak bardziej serio, postaram się za jakiś czas skrobnąć coś na powyższy temat...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mhmm... nie wiedziałem, że istnieje metoda à la secesjonista, raptem jeden post ze wskazaniem literatury, a już takie punktujące określenie.

W rzeczonym temacie podałem przecież (choć przyznam, że z czasem, musiałem sięgnąć do Biuletynów Komisji - których nie mam pod ręką), prócz bazy źródłowej, cały katalog nazwisk - Albinos winien być usatysfakcjonowany zatem.

;)

Oczywiście literatura co do prasy konspiracyjnej jest - przebogata.

Swoją drogą, jest pewnym fenomenem, że w czasie okupacji tak bujnie rozwijała się ta dziedzina.

Ilość tytułów - jest imponująca, zważywszy na uwarunkowania.

Skąd zdobywano maszyny powielaczowe?

Gdzie najczęściej lokowano miejsca produkcji?

Jak różnymi metodami wytwarzano prasę?

Skąd brano farbę?

Edited by Albinos
Przecież obiecywałem, że się "zrewanżuję" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

Skąd zdobywano maszyny powielaczowe?

Gdzie najczęściej lokowano miejsca produkcji?

Jak różnymi metodami wytwarzano prasę?

Skąd brano farbę?

Co prawda nigdy nie czytałem o podziemnej poligrafii.

Ale kiedyś w "Pekinie" widziałem wystawę o podziemnym drukarstwie. Całkiem duże maszyny typograficzne.

Co do technikalii. W podziemiu można było używać tylko typografii. Rotograwiura nadawała się tylko dla wielkonakładowych maszyn zwojowych.

Co do farby.

Była albo wynoszona z wszelkiego rodzaju drukarń, lub wytwarzano ją w jakiś podziemnych mieszalniach.

Istniały oczywiście też jakieś maleńkie lokalne drukarnie, raczej w terenie, używające różnego rodzaju powielaczy. Spotkałem się z określeniem "matryca woskowa". :unsure:

Co za pies, nie wiem.

Zresztą wiele lat temu, kilka godzin pracowałem na powielaczu spirytusowym, gdzie rysunek był w kolorze denaturatu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Powielacz

Mam zresztą pytania .

Jakie były największe, nielegalne polskie drukarnie?

Czy w okupowanej Polsce, były prywatne polskie drukarnie?

Gdzie najczęściej lokowano miejsca produkcji?

Albo całkiem nielegalnie, albo jako "fucha" w legalnie istniejących zakładach.

Zresztą te moje powyższe pytania się tego tyczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Matryca woskowa to patent Dawida Gestetnera.

Oczywiście, że istniały prywatne drukarnie w rękach polskich.

Ot kilka słów o drukarni "Polonia" w Lublinie (ul. Żmigrod 1):

"W pierwszych latach najazdu hitlerowskiego nie podlegał specjalnym represjom okupantów (...) W latach 1943/4 rzekomo z powodu wielkiej ilości niewykonanych prac, wystarał się zarząd drukarni i otrzymał pozwolenie na wykonywanie robót na dwie zmiany, a więc na pracę nocną. Tak "uprzywilejowani" pracownicy żmigrodzkiej drukarni, ufni w to, że w nocy zmniejszy się kontrola, rozpoczęli druk odezw, pisemek i innych zleceń dla tajnych demokratycznych i ludowych organizacji Polski Podziemnej (...)

Przetrzymało ucisk okupacyjny kilka zaledwie drukarń i wegetowało w ciągu tych lat, wykonując skromne zamówienia na druki buchalteryjne, afisze i klepsydry, pieczątki oraz stemple.".

/P. Gdula "Drukarstwo lubelskie", "Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska" Lublin-Polonia, Sectio F, Vol. VIII, 2, 1953, s.92/

"Po śmierci Wacława w 1938 roku, drukarnię przejął jego syn Władysław, doktor polonistyki, muzyk i poligraf. W 1939 roku wybuchła jednak II wojna światowa, Władysław został powołany do wojska, dostał się do niewoli sowieckiej i zginął w Katyniu. Nikt jednak nie wiedział o tym i Kontrakt o naukę Józefa Thomy z 1921 r.Władysław Anczyc widnieje w księdze wieczystej drukarni jako jej właściciel jeszcze kilka lat po wojnie. W czasie okupacji drukarnię prowadził szwagier Władysława Anczyca, inż. Hugon Trzebicki ożeniony z jego siostrą, Zofią. Obok oficjalnej produkcji, na jaką pozwalali Niemcy, zakład drukował również podziemne ulotki, fałszywe dokumenty i kartki żywnościowe. Wiedziała o tym cała załoga, ale nikt nie zdradził. Wielu pracowników drukarni zginęło na froncie lub w czasie walk ruchu oporu".

/za:

http://www.drukarnia-anczyca.com.pl

/

"O Bączkowskim - właścicielu drukarni mówi, że to nieprzyjemny człowiek, o poglądach skrajnie narodowych, wydawca miesięcznika "Polska Narodowa". Służył drukiem Fiedlerowi, późniejszemu volksdeuschowi, wydawcy przetłumaczonego na język polski "Mein Kampf" Hitlera. Drukarnia Bączkowskiego funkcjonowała także w czasie okupacji. Drukowała między innymi dwujęzyczny dziennik urzędowy powiatu łowickiego "Amtsblatt". Na przełomie roku 1940/41 nastąpiły aresztowania personelu drukarni za druk ulotek dla ruchu oporu, a potem jej zamknięcie i likwidacja. Dwóch drukarzy zostało straconych w obozie w Palmirach. Byli to Tadeusz Dobrogowski i Józef Piorun, a także właściciel Tadeusz Bączkowski.

Po likwidacji drukarni Bączkowskiego Niemcy uruchomili

własną drukarnię. Wybrali budynek przy ulicy Podrzecznej".

/za:

http://www.sztuka-lowicka.com/strona/drukarnia/historia.html

/ Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Co do farby.

Była albo wynoszona z wszelkiego rodzaju drukarń, lub wytwarzano ją w jakiś podziemnych mieszalniach.

(...)

Pytanie; jak i z czego?

"Kraj..." mógł sobie pozwolić na używanie dwóch kolorów dla rozróżnienia działów tematycznych (niebieski).

Pytanie: na druk 1000 egzemplarzy ile potrzeba farby, w technice powielaczowej, i ile mógł wynieść drukarz z legalnej drukarni?

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

Pytanie; jak i z czego?

TU jest trochę o farbach.

Co prawda takie nowoczesne, ale daje mniej więcej pojecie.

Pytanie: na druk 1000 egzemplarzy ile potrzeba farby, w technice powielaczowej, i ile mógł wynieść drukarz z legalnej drukarni

Myślę, że na 1000 arkuszy A4 tekstu, wystarczy farby o objętości 50 ml.

A co do wynoszonej farby. Ma ona konsystencję smalcu ( obrazowo). W czymkolwiek. Słoik, pudełko i.t.d.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawostką jest jeden z numerów "Dziennika" z 24 grudnia 1943 r. (numer 18), jest bodajże jedynym; z okresu okupacji przykładem trójbarwnej dobitki powielaczowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.