Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Albinos

Lot nad zdobytym miastem

Recommended Posts

Albinos   

Film, który w ostatnich tygodniach przyciągnął do warszawskiego Domu Spotkań z Historią tłumy, jakich wcześniej tam nie widywano. Film przygotowany przez Krzysztofa Jaszczyńskiego i Andrzeja Kałuszkę wzbudzał i wzbudza (cały czas do autorów napływają prośby o organizację kolejnych pokazów) zainteresowanie tak wśród młodych jak i starych, tych pamiętających Warszawę przed 1939 r. Jeśli ktoś nie widział, szczerze polecam: http://www.tvp.pl/warszawa/publicystyka/wywiad-kuriera/wideo/andrzej-kaluszko-krzysztof-jaszczynski-04022012/6415518

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rarytas, świetny film pokazuje historię tego miasta, jak ktoś jest w Warszawie oblatany może z łatwością zobaczyć jakie zmiany zaszły, szkoda jedynie, że większej rozdzielczości wówczas nie mieli i film jest zbyt mało dynamiczny, nie mniej chwała autorom, że go zrobili.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
i film jest zbyt mało dynamiczny

Film został specjalnie spowolniony. Chodziło o to, żeby widz mógł łatwiej zorientować się co aktualnie widzi na ekranie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak też myślałam, że taki był tego cel. Jednak trzeba to wnikliwie oglądać. Moglby dodać dziejszy widok tych ulic, zrobione jak w google street dla porównania, takie rozszerzenie tego filmu, też by było ciekawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja skuszony rekomendacją Albinosa też widziałem ten film i również brawa dal twórców, bo dokładność z jaką go zrobiono świadczy o dużym zaangażowaniu i dużych nakładach pracy. Chociaż jako nie-Warszawiak żałuję, że nie pokazano dzisiejszego wyglądu tych ulic, choćby ze zdjęcia lotniczego, bym mógł porównać, tutaj słusznie pisze Lara, ale może kiedyś się doczekamy wersji rozszerzonej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

A to trzeba się trochę wysilić, a nie chcieć wszystkiego na tacy. Film miał pokazać to, jak wyglądała Warszawa w 1939 r., a nie porównywać miasto z 1939 i 2012 r. Tutaj wystarczy odpalić sobie ortofotomapę Warszawy z warstwami z 1935, 1945 i obecnym widokiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Praca naukowa godna podziwu, ale można by coś zrobić pod widza. Znaczy się cały ten film jest pod widza, ale jakby taką pracę naukową - fantastyczną połączyć z formą z Platige Image, to by było. A standardowemu widzowi nie będzie się chciało odpalać i porównywać z innymi mapami. Chyba, że ktoś jest megapasjonatem Warszawy, ale wówczas w głowie sobie porówna obrazy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Film miał być pokazem Warszawy z września 1939 r., a nie porównywaniem tego co jest teraz, a co było kiedyś. To po pierwsze. A po drugie...

A standardowemu widzowi nie będzie się chciało odpalać i porównywać z innymi mapami.

A to już problem "standardowego widza". Polecam artykuł z ostatniej "Stolicy", gdzie wyjaśnione zostało jak wyglądały prace nad projektem. W oryginale film trwa trzy minuty. Został zwolniony pięciokrotnie, podzielono go na osobne części, podpisano ulice. Setki godzin pracy Andrzeja Kałuszki, Krzysztofa Jaszczyńskiego i pomagającego im Ryszarda Mączewskiego. Wielka robota autorów, którzy i tak dostarczyli widzom materiał, który bez opracowania 95% oglądających mówiłby niewiele, czy nawet zgoła nic. I jeśli teraz ktoś jest za leniwy (inaczej tego nazwać nie potrafię i nawet nie chcę), żeby odpalić sobie w sieci mapy, z których i tak korzysta się na co dzień, to niestety, ale pretensje może mieć tylko do siebie. Film wzbudzał w DSH wielkie zainteresowanie, ludzie nie mieścili się w sali pokazowej, cały czas napływają propozycje/prośby o kolejne pokazy. Ludziom się to podoba. Narzekanie teraz na to, że autorzy nie poświęcili kolejnych kilkudziesięciu czy kilkuset godzin na przedłużenie filmu o kolejne ujęcia, to już naprawdę przesada.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt nie ujmuje temu filmowi i ja podkreślałam jego ogromną wartość merytoryczną, nikt do tego się krytycznie nie odnosił, przeciwnie chwalimy twórców. Dlatego fajnie, że podkreślasz ich pracę, ale ja też ją cenię. Jednak nie jestem bezkrytyczna i oceniam go jako prosty widz-laik. Jednak rozumiem, że dla osób spoza Warszawy wygodniej jest zobaczyć zmiany od razu niż ślęczeć nad mapą kilkadziesiąt minut i oglądać. Dwie pieczenie na jednym ogniu. Są też tacy, którzy nie będą potrafili sobie wyszukać takich zdjęć dla porównania. WEDŁUG MNIE fajnie, by było jakby twórcy coś takie umieścili filmie, co nie umniejsza tego, co jest. Podtrzymuję, to co napisałam wcześniej.

Edited by LaraDelBelomondo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Jednak nie jestem bezkrytyczna i oceniam go jako prosty widz-laik%

Nie za bardzo rozumiem o co chodzi z tym byciem bezkrytycznym. Jedyny Twój zarzut odnośnie filmu to to, że nie dodano widoku obecnej Warszawy. To nie jest "nie jestem bezkrytyczna", tylko lenistwo i brak rozumienia dla tego, jaki był cel powstania filmu. Rzadko zdarza mi się kogokolwiek krytykować za to, jakie ma poglądy, ale to co zarzucacie z Jarpenem twórcom filmów (nawet jeśli przyznajecie, że ogólnie wykonali świetną robotę) to dla mnie gruba przesada. W ten sposób można przyczepić się do każdego filmu dotyczącego historii. A to nie wyjaśniono kim była ta a ta postać, a to nie powiedziano co stało się z tym a tym, a to pojawia się słownictwo, które nie wszystkim jest znane. Tutaj chodzi o zwyczajną mapę. Na porównanie tego co widzimy w filmie z obecnym obrazem miasta wystarczy poświęcić 15 minut. Google, klikamy co trzeba i oglądamy. Możemy przybliżać, oddalać. Do wyboru, do koloru. Ale to trzeba chcieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jedyny Twój zarzut odnośnie filmu to to, że nie dodano widoku obecnej Warszawy.

A mogę mieć taki zarzut? Zwłaszcza, że ja ten film chwalę i dobrze, że go promujesz i zachęcasz do oglądania forumowiczów, bo warto.

Tutaj chodzi o zwyczajną mapę. Na porównanie tego co widzimy w filmie z obecnym obrazem miasta wystarczy poświęcić 15 minut. Google, klikamy co trzeba i oglądamy. Możemy przybliżać, oddalać. Do wyboru, do koloru. Ale to trzeba chcieć.

Nie każdy potrafi i nie każdy ma czas. Nie wiem jak Jarpen, ale pewnie też jak ja, chce dobrze i nasza życzeniowość jest podyktowana tylko dobrymi chęciami, że mogłoby być tak, co nie oznacza, że to co jest to jest źle. Najważniejsze jest to, że zgadzamy się w stosunku do bardzo dobrej wartości merytorycznej i edukacyjnej tego filmu. Wszyscy.

Zgadzam się, że zawsze można lepiej i powinno się dążyć do ideału. Ja mam po prostu taki pogląd na to, że możnaby film jeszcze poszerzyć, nawet z widokiem nie z góry, ale właśnie z poziomu ulicy. Warszawa niesamowicie się zmieniła, jak żadne miasto w Polsce, jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie było nawet Zamku Królewskiego i mogło go wcale nie być!

Edited by LaraDelBelomondo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
A mogę mieć taki zarzut?

Możesz mieć każdy zarzut jaki Ci się żywnie podoba. Nie znaczy to jednak, że ten zarzut inni mają uznać za sensowny, prawda?

Nie każdy potrafi i nie każdy ma czas.

To że ktoś nie potrafi jestem w stanie zrozumieć (przy czym zakładam, że to dotyczy głównie ludzi starszych, nie mających kontaktu z komputerami, jeśli zaś mówimy o kimś młodym, kimś kto na co dzień korzysta z komputera, to jest to zwyczajnie kolejna rzecz, której się dotąd mogło nie robić, ale której można się bardzo łatwo nauczyć, jeśli poświęci się na to jakieś pół godziny), ale że ktoś nie ma czasu to już przesada. Poza tym, znajdź mi film, w którym wszystko jest wyjaśnione tak, że po obejrzeniu wiesz wszystko na dany temat i nie musisz niczego szukać. Nie ma takiego filmu, bo niemożliwością jest dogodzenie wymaganiom każdego jednego widza. Zawsze znajdzie się grupa ludzi, która czegoś nie będzie wiedziała. Nie oznacza to jednak że twórcy mają opatrywać swoje dzieła setkami komentarzy i uzupełnień. Kiedyś ludzie nie mieli internetu, komputerów. Jakoś pisali swoje prace, wyszukiwali informacje potrzebne im. Jak człowiek chce, to potrafi. Ale to trzeba chcieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najważniejsze, że jesteśmy zgodni, co do najważniejszych kwestii, czyli, że film był potrzebny oraz, że do jego wartości merytorycznej nie ma zarzutów. Jednocześnie wszyscy odnosimy się z szacunkiem do pracowitości autorów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.