Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
secesjonista

Okoliczności śmierci Puszkina

Recommended Posts

Bezpośrednią przyczyną, która pchnęła autora "Córki kapitana" do pojedynku były rozesłane do różnych osobistości Petersburga anonimy:

"WIELCY KAWALEROWIE, KOMANDORZY I RYCERZE PRZEŚWIETNEGO ZAKONU ROGACZY POD PRZEWODNICTWEM WIELKIEGO MISTRZA ZAKONU, JEGO EKSCELENCJI D.I. NARYSZKINA, MIANUJĄ ZGODNIE ALEKSANDRA PUSZKINA KOADIUTOREM WIELKIEGO MISTRZA ZAKONU ROGACZY ORAZ HISTORIOGRAFEM TEGOŻ ZAKONU.

DOŻYWOTNI SEKRETARZ,

HRABIA J. BORCH"

Kto mógł stać za tego typu akcją, a w ówczesnej stolicy Rosji typowano wiele osób, jak i kilka; w późniejszym czasie; ponoć przyznało się do ich wysłania.

Jaki cel przyświecał autorowi czy też autorom?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zachętę do dyskusji podajmy listę osób podejrzewanych o autorstwo dyplomów:

Georges D'Anthés

Siergiej Siemionowicz Uwarow

Karł Wasiljewicz Nesselrode (wciąż przytaczane zdanie cara "Eh bien, on connait maintenant l'auteur des lettres anonymes qui ont causé la mort de Pouchkine; c;est Nesselrode"... i raczej źle interpretowane przez wielu badaczy)

Maria Nesselrode

poseł Heeckeren

Piotr Władimirowicz Dołgorukow

Iwan Siergiejewicz Gagarin

Faddiej Bułgarin

Dmitrij Karłowicz Nesselrode

... a to nie wyczerpuje listy, a jedynie wskazuje nazwiska najczęściej przewijające się w ówczesnych (jak i późniejszych) dyskusjach.

I taka "zagwozdka" co miał symbolizować rysunek (pieczęć) na anonimach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy autor (a ściślej osoba pisząca) mógłby być cudzoziemcem?

W anonimach pojawiają się niezręczności w operowaniu językiem francuskim zwłaszcza w zakresie akcentów ostrych i mocnych, mamy zatem np. "sécrétaire" czy "sécretaire" miast "secrétaire", "pérpétuel" zamiast "perpétuel". Typowa dla Rosjan transkrypcja nazwiska "Narychkine", kiedy cudzoziemcy na ogół używali "Narichkine".

Adres Wielgorskiego zapisany przy użyciu kolokwializmu "Michaiło", jak i precyzja w nazwisku tegoż, do którego znajomi często zwracali się "Welgorski" bądź "Welgurski" (nazwisko pochodzenia polskiego a transliterowane na alfabet rosyjski).

Czy poseł holenderski popełniałby takie niezręczności?

Jak określił te listy Sołłogub, pisane były "koślawą, lokajską kaligrafią".

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites

I taka zagwozdka:

w swym liście z 3 lutego Mikołaj I zwraca się z prośbą do swej siostry Anny Pawłowny aby ta zawiadomiła męża Wilhelma, że już wkrótce uwiadomi go o szczegółach:

"tragicznego wydarzenia, które położyło kres karierze [Puszkina]"

Miał jednakże uczynić to za pośrednictwem kuriera, jako że sprawa ta:

"nie może być zdana na ciekawość Poczty".

Dziwna to uwaga:

raz - car nie ufa własnej instytucji powierzonej Aleksandrowi Jakowlewowiczowi Bułhakowi,

dwa - cóż może być takiego poufnego w szczegółach pojedynku męża, który czuł się obrażony umizgami kawalergarda czynionymi względem jego małżonki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   
Bezpośrednią przyczyną, która pchnęła autora "Córki kapitana" do pojedynku były rozesłane do różnych osobistości Petersburga anonimy

Wydaje mi się, że rozesłane anonimy, można traktować jako punkt kulminacyjny intrygi, ale nie bezpośrednią przyczynę. Wprawdzie d'Anthes został wyzwany na pojedynek 4 listopada, ale dzięki przyjaciołom Puszkina i Heeckeren'owi został wypracowany "kompromis". Bezpośrednią przyczyną miało być potajemne spotkanie z Natalią Nikołajewnej z d'Anthes'em , już po jego ślubie (10 stycznia) z Katarzyną Nikołajewną ( siostrą Natalii), o którym (spotkaniu nie ślubie) Puszkin dowiedział się z anonimowego listu.

Te "róże osobistości" to, co warto podkreślić był krąg znajomych i przyjaciół Puszkina, a wysyłanie anonimów z plotkami, było w tym czasie dość popularne. Podobno, oprócz Puszkina "certyfikaty" przynależności do Zakonu Rogaczy dostało jeszcze kilka osób.

I taka "zagwozdka" co miał symbolizować rysunek (pieczęć) na anonimach?

Z opisy wynika, że miała to być rosyjska litera P (П) z wpisanym A , pomiędzy symbolami ptaka (po prawej) i pół kompasu (po lewej), oraz pióra (palmy?) na dole. O ile "П" zinterpretujemy jako portal świątyni, a "A" jako cyrkiel, to reszta również jest symbolami nawiązującymi do tradycji masońskiej, ale równie dobrze możemy zauważyć, że są to inicjały Aleksandra Puszkina.

Czy autor (a ściślej osoba pisząca) mógłby być cudzoziemcem?

Z podanych powodów, wydaje się że Rosjanin, nie władający francuskim, raczej służący albo niskiej rangi czynownik. Interesujące jest, że wszystkie listy dostarczone zostały tego samego dnia rano, mimo że część z nich wysłana została z okolic Petersburga i prowincji. Świadczy, to o tym, że w proceder wysyłania listów musiało być zaangażowane sporo osób, a pomysłodawca musiał mieć wiedzę, co do funkcjonowania systemu pocztowego w Rosji.

Na zachętę do dyskusji podajmy listę osób podejrzewanych o autorstwo dyplomów

W tym towarzystwie brakuje mi ambasadora francuskiego de Barante. Intrygujące jest, że jego syn pojedynkował się w późniejszym czasie z Lermontowem. Czyżby francuska dyplomacja miała jakieś pretensje do rosyjskich poetów? Poseł Heeckeren

oraz Piotr Dołgorukow, zostali już chyba wykluczeni z autorstwa anonimów. Kluczowe, do ustalenia autorstwa będzie chyba odpowiedź na pytanie, które już secesjonista postawił: Jaki cel przyświecał autorowi czy też autorom?

Czy chodziło o Puszkina, czy też o zupełnie kogoś innego? Cara? On też był zainteresowany Natalią. Nazwisko Naryszkina, którego żona była oficjalną kochanką Aleksandra, jest wyraźną aluzją do sytuacji Puszkina, który staje się mianowanym następcą, Wielkiego Mistrza Zakonu Rogaczy, podobnie jak Mikołaj został następcą Aleksandra.

Odrzucając (hipotetycznie) motywy polityczne pozostaje namiętność. Żart polegający na wyśmiewaniu Puszkina wśród jego przyjaciół jest tak okrutny, że mógł się narodzić w kobiecej głowie. A gdybyśmy krąg podejrzanych poszerzyli o kobietę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz krótko, jako że czasu mam mało i brak materiałów pod ręką.

Co do bezpośredniej przyczyny pozostanę jednak przy opinii Danzasa, którą potem postaram się szerzej uzasadnić:

Co do kobiety...

1. Wskazywano na hrabinę Marię Dmitrjewną Nesselrode, a to z dwu powodów.

Raz, że miała motyw, owa fanatyczka ordre établi szczerze nienawidziła Puszkina (co zresztą było odwzajemnione), jako że uważała go za autora epigramatu, gdzie w złośliwy sposób przedstawiono jej ojca Dmitrija Aleksandrowicza Gurjewa:

"Kiedy Golicyn kształcił Rosjan, Gurjew okradał ich bez pardonu".

Sam Puszkin nie szczędził ostrych słów samej hrabinie, a to z powodu tego, że ta wyciągnęła jego żonę na tańce w pałacu Aniczkinowskim pod nieobecność męża.

Dwa - opierano się na zdaniu jakie wypowiedział car przy obiedzie, a odnotował w swych wspomnieniach książe Aleksandr Michajłowicz Golicyn:

"Eh bien, on connait maintenant l'auteur des lettres anonymes qui ont causé la mort Pouchkine c;est Nesselrode".

W swym dzienniku, pod datą 17 lutego 1837 r. Aleksander Iwanowicz Turgieniew odnotował:

"Wieczór u Brawury (...) potem o Wałujewej, gdzi był Wielgorski. Żukowski mówił o donosicielach, hrabinie Strogonowej, o 3-5 przesyłkach, które wyniósł z gabinetu Puszkina (...) Podejrzenia. Hrabina Nesselrode.".

/P.J. Szczegolew "Duel i smiert' Puszkina", Moskwa 1987, s. 253/

2. Może odrzucona, a zazdrosna tajemnicza kobieta, wspominana przez d'Anthèsa w liście do Heeckerena z 1 września 1835 r.:

"J'ai ma pauvre Épouse qui est dans le plus grand des dèsespoirs; la pauvre femme vient de perdre il y a quelques jours un enfant et se trouve menacèe de perdre l'autre".

3. hrabina Kossakowska, która nie zapomniała nigdy Puszkinowi złośliwej riposty w trakcie rozmowy o jego "Godunowie"?

4. Tajemnicza kobieta o której wspomniał Puszkin rankiem 4 listopada Sołłogubowi?

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

Maria Nesselrode. Faktycznie, jej nazwisko mi umknęło pomiędzy innym na liście. Po śmierci Puszkina stało twardo po stronie d'Anthesa i Heekerena, mimo że, naród trząsł się z oburzenia przeciwko "obcym". Czy "tajemnicza kobieta" o której wspominał 4 listopada Puszkin to mogła być hrabina Nesselrode ? Z tym, że to też domysły Puszkina. Czy mógł wiedzieć z całą pewnością kto jest autorem anonimu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

kolega harry napisał:

(...)

W tym towarzystwie brakuje mi ambasadora francuskiego de Barante. Intrygujące jest, że jego syn pojedynkował się w późniejszym czasie z Lermontowem. Czyżby francuska dyplomacja miała jakieś pretensje do rosyjskich poetów?

(...)

No to dodajmy to tejże układanki kolejny klocek.

Małżonkowie Nesselrode nie tylko stali za d'Anthèsem, również trzy lata później wyrażali solidarność ze wspominanym Ernestem de Barante po jego pojedynku z Michaiłem Lermontowem, którego hrabina zwała "oficerem Lementowem".

Może zatem nie francuska dyplomacja a "austriacka"...?

;)

Czy nie jest przypadkiem, że Iwan Gagarin, który wraz z Dołgorukowem był podejrzewany o napisanie dyplomów, stał się gwiazdą salonu państwa Nesselrode.

Czy nie jest przypadkiem, że obaj wynajmowali wspólne mieszkanie przy Bolszoj Milionnej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

Obawiam się, że dokładając kolejne klocki, wcale nie zbliżamy się do ułożenia obrazka. Nawet nie wiemy jaki to obrazek.

Francuska dyplomacja, jest o tyle podejrzana, że we francuskim MSZ-cie nie zachował się raport de Barante z 4 lutego. Zamiast niego jest plik czystych kartek. Co takiego było w tym raporcie, że ktoś go ukradł (utajnił)?

Zauważmy również, że Puszkin nie pasował do tej całej sfery, w której się obracał. Aleksandr Nikitenko, w swoich dziennikach 29 stycznia (starego stylu) zanotował: Biedny Puszkin! Tak właśnie musiałeś zapłacić za prawo przebywania na tych arystokratycznych salonach, gdzie traciłeś swój czas i talenty. Powinieneś był wybrać drogę ludzkości nie kasty; będąc jednak członkiem tych drugich nie powinieneś ich zmieniać ale przestrzegać ich praw. Jakie reguły gry zatem załamał Puszkin?

Będąc "pracownikiem" Ministerstwa Spraw Zagranicznych i historiografem Rosji, na życzenie Cara mógł czytać tajne dokumenty z czasów Katarzyny i Piotra Wielkiego. Czy odkrył coś co mogło zagrozić którejś z wielkich arystokratycznych rodzin? Jakiś śmierdzący sekret?

Edited by harry

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyżbyś harry próbował wskazać kolejny trop... w postaci pamiętników carycy Katarzyny?

;)

Wskazywała na to jako jeden z powodów akcji przeciw Puszkinowi E.W. Fiodorowa ("Wiestnik Moskowskogo Uniwersiteta" 1991, nr 3), jejże zdaniem miało istnieć jakoweś tajne stowarzyszenie, którego kierownictwo znajduje się w Holandii. Owa tajna grupa zamierzała opublikować w Europie rzeczone pamiętniki jako, że potrzebowała pieniędzy. Nie objaśniła jednakże czemu nie ucieknięto do prostej kradzieży, a zamiast tego skonstruowano taką intrygę.

Co do francuskiego poselstwa, to jednak attaché d'Archiac starał się doprowadzić do polubownego załatwienia sprawy.

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

Czyżbyś harry próbował wskazać kolejny trop... w postaci pamiętników carycy Katarzyny?

Aż tak daleko moja wiedza i wyobraźnia nie sięgają. Tajne pamiętniki Katarzyny zalatują mi Donem Brownem. Za to kiedy mnożymy kolejne wątki coraz bardziej czuję się jak Puszkin w sieci intryg. :unsure:

Co do d'Archiac'a: był sekundantem d'Anthes'a. Czy mógł postąpić inaczej? Zdaje się, że do obowiązków sekundanta było staranie o polubowne załatwienie sprawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

Przecież jeszcze nawet nie napomknąłem o spisku jezuitów...

A kto Ci broni ? :lol: Przecież to wspomniany już Iwan Gagarin, protegowany hrabiny Nesselrode był jezuitą, a charakter pisma Gagarina, miał rozpoznać jeden z przyjaciół Puszkina w liście do niego adresowanym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym człowiekiem, był jeden z braci Rossetów - Klemens, zresztą jeden z pięciu (znanych) adresatów dyplomów.

(...)

Z podanych powodów, wydaje się że Rosjanin, nie władający francuskim, raczej służący albo niskiej rangi czynownik. Interesujące jest, że wszystkie listy dostarczone zostały tego samego dnia rano, mimo że część z nich wysłana została z okolic Petersburga i prowincji. Świadczy, to o tym, że w proceder wysyłania listów musiało być zaangażowane sporo osób, a pomysłodawca musiał mieć wiedzę, co do funkcjonowania systemu pocztowego w Rosji.

(...)

Z tym, że o dyplomach z prowincji wspomina tylko jedna osoba.

Napisał o tym książę Hohenloche-Kirchberg w swej obszernej "Informacji o Puszkinie", którą przesłał do Stuttgartu. Co prawda Ejdelman wskazuje jako autora tejże informacji Johana Geversa, który zastąpił na stanowisku posła holenderskiego Heeckerena, ale wydaje się to błędne.

W raporcie Geversa znajduje się szereg błędów (otrzymująca jakoby anonim Madame de Ficquelmont) i wygląda na to, że jedynie powielał zawarte w "Notice" relacje posła Badenii-Wirtembergii.

/N.J. Ejdelman "Siekrietnoje doniesienije Geversa o Puszkinie", w: "Wriemiennik Puszkinskoj Komisii 1971" 1973, s. 10; A. Glasse "Duel i smiert' Puszkina po materiałam archiwa Wiurtembergskogo Posolstwa", w: "Wriemiennik Puszkinskoj Komissii"/

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   
Napisał o tym książę Hohenloche-Kirchberg w swej obszernej "Informacji o Puszkinie", którą przesłał do Stuttgartu. Co prawda Ejdelman wskazuje jako autora tejże informacji Johana Geversa, który zastąpił na stanowisku posła holenderskiego Heeckerena, ale wydaje się to błędne.

Uściślijmy, raport Hohenloche-Kirchberg'ga, ambasadora Badenii Wirtembergii, trafił do Rosji w odpisie i to chyba ten odpis kopiował Gevers. W raporcie Geversa jest sporo zmian w stosunku do pierwowzoru, jednak informacja o anonimie do Dolly de Ficquelmont, wcale nie musi być błędem. Z jej pamiętników wynika, że nie wiele wiedziała o treści anonimu, ale mogła zwyczajnie odesłać list Puszkinowi bez otwierania, stąd jej ignorancja.

zresztą jeden z pięciu (znanych) adresatów dyplomów

czyli: Rosset, Wielgorski, Sołłogub, Karamzin i Puszkin?

Nie jest dla mnie jasne, czy Puszkin otrzymał "swój" egzemplarz dyplomu bezpośrednio, czy za czyimś pośrednictwem.

Ale ja cały czas czekam na:

Co do bezpośredniej przyczyny pozostanę jednak przy opinii Danzasa, którą potem postaram się szerzej uzasadnić:

No i co z tymi Jezuitami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.