Skocz do zawartości

Rafadan

Użytkownicy
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Rafadan

  1. Pełzające ludobójstwo

    Nie chciałem nikogo pouczać. Pozwoliłem sobie zacytować definicję procederu by zbudować pełniejszą wypowiedź, lubię też wiedzieć o czym rozmawiam, bez potrzeby zaglądania na poprzednie strony. Poza tym chciałem wskazać że nie tylko grupy etniczne czy rasowe mogą być celem ludobójstwa. Grupy społeczne również. Równie dobrze możemy mieć do czynienia z kryterium klasowym, jak chociażby podczas akcji kolektywizacji rolnictwa i fizycznej likwidacji klasy stosunkowo dobrze sytuowanego, rosyjskiego chłopstwa czy nepmenów. Czasami kryteria etniczne i klasowe mogą być tożsame. Nie licząc wyjątków, tak jest i tym razem, choć oczywiście w czystkach etnicznych każdego rodzaju częste są przypadki zrównywania wszelkiego rodzaju „zdrajców” rasy/narodu/ludu z eksterminowaną społecznością. Owszem, Genocide Watch stwierdziła że w tym momencie ludobójstwo nie ma miejsca, osobiście mógłbym z tym dyskutować, ale także expressis verbis określiła status niebezpieczeństwa ludobójstwem na najwyższym z możliwych poziomów, poza oczywiście samą eksterminacją. Określanie problemu mianem prawdopodobieństwa rabunkowych napadów, w przypadku bycia zamożnym farmerem, to w moich oczach spłycanie problemu. Nie chciałbym w tym momencie wyjść na zwolennika apartheidu, sytuacja ta była społeczną patologią, jednak czasem bywa i tak że kuracja może być bardziej zabójcza niż sama choroba. Obawiam się, że właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia w dzisiejszym RPA. Przemiany odbyły się na drodze pokojowej, nie doszło do wojny domowej, chwała ugodowcom po obydwu stronach. Trzeba jednak zauważyć, że ich polityka nie przyniosła dobrych efektów w wielu dziedzinach. Za trzy lata minie druga dekada niepodzielnych rządów ANC, jakie są tego efekty? Zatem, z punktu widzenia gospodarki, nawiązując do propozycji Bruna: PKB znacząco wzrosło, bardziej niż podwoiło się, w porównaniu ze wskaźnikiem z lat 90, kiedy to zanotowano poważny spadek. W liczbach bezwzględnych kraj rozwija się dynamicznie, nawet pomimo tąpnięcia spowodowanego ostatnim kryzysem. Zatem, wielki sukces? Pewna świetlana przyszłość? Niestety. Bezrobocie utrzymuje się od lat na poziomie powyżej 20%, ostatnio oscyluje w okolicach 25%. Nie jest zatem najlepiej. Sytuacja jest już jednak dramatyczna jeśli spojrzymy na tzw współczynnik Giniego. Według mnie to najbardziej miarodajny wskaźnik pokazujący średnią rzeczywistego poziomu życia, możliwych w przyszłości napięć społecznych, jego wysokość wpływa też znacznie na poziom przestępczości. Współczynnik Giniego RPA należy do najwyższych na świecie, wg ostatnich danych kraj ten przebija jedynie Namibia. Dziedzictwo apartheidu, ale czy tylko? Znaczący jest fakt, że w ostatnich latach współczynnik ten znacząco wzrósł, pomimo energicznych zabiegów rządzącej partii. Mam wrażenie że prawie 20 lat po przemianach, sytuacja powinna zmieniać się na lepsze, co jest w rzeczywistości? W roku wskaźnik, jako procent, wyniósł 57.8. Pięć lat później – już 65. Spodziewane jest utrzymanie tego trendu. Na pewno nie określałbym wariantu wywłaszczenia (bez odszkodowania!) farmerów, odległym o lata świetlne. Nie w sytuacji, kiedy minister Nkwinti mówi o tym wprost (10 sierpnia 2011). Trudno postrzegać mi tego rodzaju pomysły inaczej, niż jako kradzieży na masową skalę. Najwyraźniej tego właśnie chcą zwolennicy radykała Malemy. A, jak już pisałem, w związku z trudnościami gospodarczymi jest ich coraz więcej. http://www.iol.co.za/business/business-news/expropriation-without-compensation-possible-1.1096290 Dlaczego tyle piszę o sprawach gospodarczych? Ano dlatego, że wykonawcami ludobójstwa nie muszą kierować jedynie względy ideologiczne. To najczęściej mieszanka oportunizmu, chciwości i motywowanej ideologią nienawiści. Również i względy osobiste, np. zemsta. Czasem, a zwolennicy materialistycznego podejścia mogą nawet stwierdzić że jest to reguła, wyeliminowanie grupy społecznej umotywowane jest właśnie względami majątkowymi. Nie chcę rozpisywać się o wielkości majątku odebranego zrabowanych pomordowanym Żydom, czy ogromnych połaciach ziemi z których wyrzucano rosyjskich chłopów. Wszelkiej maści socjaliści – ludobójcy uczynili z rabunku na masową skalę, przy okazji masowych mordów, prawdziwą sztukę. A taki Malema to czystej wody marksista – leninista, tyle że w wersji afrykańskiej. Argumentacja do złudzenia przypomina leninowskie zalecenie by „grabić zagrabione”, niezależnie czy o jakiejkolwiek wcześniejszej grabieży mogła być w ogóle mowa. http://www.politicsweb.co.za/politicsweb/view/politicsweb/en/page71627?oid=146256&sn=Detail Reakcje władz na problem ataków na farmy są nie do przyjęcia. Pomijając już wcześniejsze oświadczenia, moim zdaniem oburzające, według których farmerzy sami są sobie winni że są mordowani, władze nie prowadzą żadnych oficjalnych statystyk mogących wyodrębnić to zjawisko. Więcej, w ostatnich latach rozwiązany został funkcjonujący od setek lat system komand. Tj. zdecentralizowana sieć jednostek wojskowych, podczas wojny prowadzących działania partyzanckie, a w czasie pokoju chroniących farmerów przed rabusiami, typowa dla tego kraju, przestała w zasadzie istnieć. System ten funkcjonował na zasadzie ochotniczej służby w armii, podlegał jednak południowoafrykańskiej policji. Po upadku apartheidu był stopniowo ograniczany. Dlaczego? Bo tak, to relikt poprzedniej epoki i już. Fakt, że był świetną formą zorganizowanej obrony przed napastnikami, jest dla władz bez znaczenia. Policja nie musi zalecać tym ludziom jak się bronić, oni doskonale sobie radzili od pokoleń. Wystarczy, że państwo im nie przeszkadza. A jeśli tak robi, można się tylko domyślać co do celu takiego działania. Dalej, prowadzona, acz bez większych rezultatów w statystykach ekonomicznych, akcja afirmacyjna prowadzi to usuwania białych z organów policji. Dla wyjaśnienia, akcja ta polega na posługiwaniu się w naborach do służb porządkowych, na urzędy, czy posady w organach cywilnych (a czytałem że funkcjonuje to również wobec prywatnych przedsiębiorstw) kryteriami rasowymi. Można sobie zadać pytanie, czy koniec apartheidu był końcem rasizmu w tym kraju, czy tylko rasizm zmienił swój kolor, z białego na czarny? Burowie mają coraz mniej przedstawicieli w organach mundurowych, zaczynają powątpiewać w rządową ochronę. Nie należy im się dziwić, szczególnie kiedy nowo rekrutowany policjant sympatyzuje z radykałami. Tu należy przytoczyć ciekawy proces, nowo osadzeni na ziemi farmerzy, najczęściej sprzedają uzyskaną ziemię dotychczasowym osadnikom. Burowie, co by o nich nie mówić, znają się na swojej robocie i w tej chwili są niezbędną częścią południowoafrykańskiej gospodarki. Atak na tą klasę jest przysłowiowym podcinaniem gałęzi, na której się siedzi. Ale czy od radykalnych marksistów można oczekiwać logicznego myślenia? Jeśli chodzi o statystyki, a te są w tej sytuacji ciężkie do ustalenia, to rzeczywiście liczba morderstw czy gwałtów jest niższa od liczby ogólnej napadów. Ale czy nie wynika to czasem z tego, że zdecydowana większość ataków zostaje odparta? Burscy farmerzy od pokoleń prowadzą taki styl życia, są obeznani z bronią, twardzi i dobrze zorganizowani, mimo że żyją w dużej izolacji. Chcę też zauważyć że kiedy atak powiedzie się – dochodzi często do makabrycznych sytuacji, co widać jeśli nałożymy na siebie liczbę zabójstw i gwałtów. Procenty niemal pokrywają się! Dla pokonanych obrońców nie ma żadnej litości. Nie pisałem o UPA, dla porównania afrykańskich rozgrywek wewnątrzpartyjnych z realiami ziem polskich pod okupacją niemiecką, to sprowadzenia argumentu do absurdu. Miałem na myśli dzikie okrucieństwo sprawców mordów na Wołyniu, przywodzące mi na myśl skutki ataków na farmy. A przy okazji, ową pieśń o antyburskim, niedopuszczalnym tekście, można zinterpretować w tych okolicznościach – wprost – jako wezwanie do mordu. „Zastrzel Bura”, a należy wspomnieć że słowo Bur jest używane jako synonim farmera właśnie. Czy działacze ANC odcięły się od tego? Nie, tu należy przyznać że wymiar sprawiedliwości postąpił prawidłowo, zapowiedzieli apelację od wyroku skazującego Malemę! A trzeba tu dodać, że publiczne wykonanie pieśni to nie jest jednostkowy wyskok tego gościa. Nawiasem mówiąc, nie przypominam sobie pieśni funkcjonującej w kraju europejskim otwarcie nawołującej do zabicia przeciwnika. Zastrzel Ruska, Powieś Szkopa? Na myśl przychodzi mi jedynie okrzyk „Lachiw budem rezat”, ale to akurat pasuje do poruszanej tu tematyki ludobójstwa. Formułując wnioski, przy bierności władz, a miejscami nawet pewnej życzliwości, grupy rabusiów dokonały w ostatnich latach tysięcy aktów przemocy wobec farmerów, z których wiele z nich zakończyło się brutalnymi morderstwami. Biała mniejszość czuje się zaszczuta w swoim własnym kraju. Wśród ludności czarnoskórej popularność zdobywa grupa populistycznych, marksistowskich radykałów, co w sytuacji trudności gospodarczych jest naturalnym następstwem. Przestępczość w kraju sięga światowych rekordów, podobnie jaki wskaźnik rozwarstwienia społecznego. Pytanie brzmi. Czy kiedy stare pokolenie Mandeli i innych ugodowców odejdzie, można spodziewać się pozytywnego rozstrzygnięcia tej sytuacji? Moim zdaniem Twoje spojrzenie na RPA jest zbyt optymistyczne. Czarny scenariusz jest dużo bardziej prawdopodobny.
  2. Życie w ZSRR

    Polecam klasykę, pierwszy tom Archipelagu Gułag Sołżenicyna. Akcja toczy się zasadniczo w latach 40. jednak autor często podaje tam historie z lat wcześniejszych. Dotyczą one raczej rzeczy związanych z szeroko pojętym sowieckim wymiarem sprawiedliwości i aparatem bezpieczeństwa, jednak w sowieckim piekle były to przecież nieodłączne elementy życia codziennego, prawda?
  3. Pełzające ludobójstwo

    Zacznijmy zatem od początku, jaka jest definicja ludobójstwa? Zgodnie z art. II Konwencji ONZ z 1948 roku, jest to "dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich a) zabójstwo członków grupy, b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy, (...)" Aby pozytywnie zakwalifikować plaasmoorde (ataki na farmy) jako ludobójstwo kluczowe są zatem motywacje sprawców. Niektórzy sprowadzają je tylko do motywów rabunkowych, jednak sposób działania napastników zdaje się temu przeczyć. Nie jest przyjemnością je opisywać, mamy bowiem z reguły do czynienia z niezwykłym bestialstwem, wręcz zezwierzęceniem sprawców, którzy zwykle zadają sobie znacznie więcej trudu niż byłoby to konieczne do rabunku. Bliższe są raczej porównania do sposobów działania UPA z 1943 roku. Mordowani są zwykle wszyscy, zarówno dorośli jak i dzieci, kobiety i starcy. Prowadzi to do prostego wniosku - głównym celem ataków są sami Burowie, nie ich majątek. Jeśli chodzi o statystyki, mamy do czynienia z kilkoma tysiącami brutalnych morderstw. Aby uzyskać prawdziwszy obraz należy je przyporządkować nie do całej białej populacji RPA, a raczej do burskiej społeczności farmerskiej, która liczy sobie kilkadziesiąt tysięcy osób. Przy takim podejściu do rzeczy, widzimy że na chwilę obecną procent wymordowanych osób zbliża się do 10% całej społeczności. Jest to liczba zbyt znacząca, by można było ją bagatelizować, żadna inna społeczność w RPA nie została w przetrzebiona podobny sposób. W moim odczuciu kwalifikuje się do pod definicję ludobójstwa. Rola władz RPA, głównie oficjeli rządzącego ANC, jeśli nie na bezpośrednim inspirowaniu mordów, polega na bierności, która w tym przypadku bliska jest współudziałowi. Została już przytoczona wypowiedź obarczającą winą za ataki samych farmerów. Szczerze wątpię, czy władze będą chciały i mogły podjąć skuteczne działania zaradcze. Znamienna jest tu działalność J. Malemy, którego błyskotliwa kariera wskazuje raczej na rosnące poparcie w społeczeństwie, niż jego utratę. Jego populizm zdaje się zyskiwać spore poparcie wśród czarnej biedoty, której szeregi rosną, w związku z trudnościami gospodarczymi kraju. Osobiście spodziewałbym się raczej eskalacji nienawiści, Genocide Watch słusznie zakwalifikowała tą sytuację jako przygotowanie do ludobójstwa. Moim zdaniem ludobójstwo ma miejsce już teraz, jednak ze względu na jego specyficzny, pełzający charakter, nie dla wszystkich jest to uchwytne. Co ma na celu wskazywanie na złe warunki bytowe pracowników farm? Czy nie jest to właśnie próba udowodnienia że ofiary same sobie są winne? Posługując się analogią, czy przytaczanie nędzy biedoty wiejskiej z czasów carskiej Rosji, w jakikolwiek sposób usprawiedliwia brutalne działania wobec tzw. warstwy kułaczej? Nie, ponieważ w tego typu przypadkach tłumaczenie nie pokrywa się z usprawiedliwieniem.
  4. Temat rzeka. Polecam artykuł w wikipedii, który podał wyżej Widiowy, ale w wersji angielskiej. Wiele ciekawych rzeczy można się z niego dowiedzieć. Przed wojną znaczny odsetek palestry stanowili żydzi lub Polacy pochodzenia żydowskiego. Większość z nich została zamordowana w holocauście. Jeśli chodzi o wybitniejszych przedstawicieli, można wspomnieć o Rafale Lemkinie, twórcy pojęcia ludobójstwa. Był też prof. Emil Rapaport, był prof. Maurycy Allerhand i wielu innych. Założyciel firmy Max Factor urodził się w Łodzi, jako Maksymilian Faktorowicz. Łodzianinem z urodzenia jest też Daniel Libeskind, światowej sławy architekt, projektant nowojorskiej Freedom Tower i budowanego w tej chwili w Warszawie wieżowca Złota 44.
  5. Pełzające ludobójstwo

    Witam wszystkich! To mój pierwszy post na tym forum, zdecydowałem się zamieścić go właśnie tutaj, jako że temat jest poważny, a sama sprawa warta aktywności. A jest warta tym bardziej, jeśli popatrzy się niezwykła wręcz bierność i milczenie większych światowych mediów na ten temat. Jest to szczególnie haniebne, jeśli zważy się aktywność światowych środków przekazu w latach 90. i ich doniosłej roli w zmianie proporcji władzy w tym państwie, co jest przyczyną obecnej sytuacji. Międzynarodowa organizacja Genocide Watch całkiem niedawno, we wrześniu tego roku, zmieniła status zagrożenia ludobójstwem w RPA z piątego na szósty stopień - PREPARATION: Victims are identified and separated out because of their ethnic or religious identity. Death lists are drawn up. Members of victim groups are forced to wear identifying symbols. Their property is expropriated. They are often segregated into ghettoes, deported into concentration camps, or confined to a famine-struck region and starved. At this stage, a Genocide Emergency must be declared. If the political will of the great powers, regional alliances, or the U.N. Security Council can be mobilized, armed international intervention should be prepared, or heavy assistance provided to the victim group to prepare for its self-defense. Otherwise, at least humanitarian assistance should be organized by the U.N. and private relief groups for the inevitable tide of refugees to come. Następnym stadium - etapem nr. 7 - jest już wykonanie masowej zbrodni, eksterminacja zagrożonej grupy etnicznej. Ku przestrodze zachęcam do przejrzenia listy 12 dróg do negowania ludobójstwa, ze smutkiem stwierdzam że nawet na tym forum niektóre z nich mają zastosowanie. Nie jest to wcale wyjątkiem, jako same że władze RPA oficjalnie stwierdziły że to białe ofiary brutalnych morderstw są same sobie winne (oświadczenie władz ANC z 2 maja 2010 roku). A to tylko jeden z przykładów. Pozostałe można znaleźć chociażby na tej stronie, wiele innych w internecie. Szczególnie polecam relacje mieszkańców lub byłych mieszkańców RPA, opisujących na blogach swoje doświadczenia. Na stronie Genocide Watch znajduje się lista opisanych incydentów, mogących być szczególnie niepokojącymi. W związku z pogarszającą się sytuacją finansową RPA, można się spodziewać eskalacji zjawiska. Znalezieni odpowiedniego kozła ofiarnego jest jednym z typowych działań władz w takich sytuacjach. Źródło - Argumentacja dot. stopnia 6, lista incydentów. Źródło - The 12 Ways to Deny a Genocide Źródło i opis poszczególnych stadiów zbrodni ludobójstwa
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.