Jump to content

ponurak

Użytkownicy
  • Content count

    19
  • Joined

  • Last visited

About ponurak

  • Rank
    Ranga: Licealista
  1. Eddie Chapman

    Jednak zdaniem historyków w okresie II wojny światowej to Polska miała najsprawniejszy wywiad ze wszystkich państw alianckich. Oraz film: Agent o dwóch twarzach jest dość luźno powiązany z faktami z życia Chapmana. Samemu Ediemu nie bardzo się spodobał bo był zbyt fabularny
  2. Eddie Chapman

    Edie Chapman jako jedyny obywatel brytyjski dostał Żelazny krzyż zasługi od Rzeszy. Był chyba najskuteczniejszym a przynajmniej jednym z najskuteczniejszych podwójnych agentów brytyjskich. Jego sława głównie chyba opiera się jednak na tajemnicy. Akta spraw które prowadził do tej pory były zamknięte. A kiedy sam zainteresowany chciał opublikować wspomnienia - najpierw mu tego zakazano. Potem wydano niby zgodę ale po wycięciu fragmentów i pomieszaniu całości wyszła z tego książka sensacyjna nie wspomnienia. Do ciekawostek należy że jeden z jego współpracowników - po wojnie - zrobił dwa filmy o przygodach agenta 007. Podobno w tym wcieleniu 007 było bardzo wiele z owego współpracownika. Na pewno nie jest tak rozpoznawalny - w sensie Zigzag - jak Mata Hari z okresu I wojny światowej - ale nigdy nie wpadł (jeśli chodzi o stronę niemiecką). Więc rośnie do miana jakiegoś tam symbolu.
  3. Teorie Spiskowe

    Nie wierzę w teorie spiskowe. Chociaż lubię je czytać. Niektóre są naprawdę ciekawe. Taki przykład teoria fikcyjna - to znaczy nieobecna wśród wyznawców takowych - umieszczona jedynie w książce (sensacjia/kryminał) Kapłan przez Kotowskiego: według niej Masoni to pikuś - jest o wiele silniejsze stowarzyszenie które to właśnie stoi za zamachem na WTC. (Nazwy stowarzyszenia nie pamiętam). Teoria była całkiem fajnie skonstruowana. Dla kogoś wierzącego w podobne na pewno wiarygodna
  4. Białowitz - jeden z tych którzy ocaleli po ucieczce z Sobiboru pisał o działaniach grup antysemickich w jego rodzinnych stronach (o ile dobrze pamiętam chodzi o Wierzbicę w woj. lubelskim), które to grupy wybijały Żydów wracających do rodzinnych stron. Także w okolicach Sobiboru większość tych którym udało się uciec była wydana Niemcom lub zabita przez Polaków. Nieliczni znaleźli pomoc.
  5. Walka z okupantem radzieckim

    Nie wiem czy to Ci pomoże ale kojarzę spektakl Teatru TV: Inka 1948 - aktor grający tam historyka ciekawie opowiada o oddziale Łupaszki i samej Ince - czyli Danucie Siedzikównie. Na pewno warto obejrzeć jeśli interesujesz się tym tematem.
  6. Ja pochodzę z malutkiego miasteczka na Mazowszu. W czasie wojny granica z GG przechodziła na linii Narwi (Serock leży nad złączeniem Bugu i Narwi) - jednak Serock był włączony do Rzeszy. Przed wojną wielu mieszkańców stanowili Żydzi - w czasie wojny zniknęło z niego około 3 tys. ludzi tej narodowości. W 1942 było w nim getto - gdzie przebywało około 2 tys. ludzi. W latach 1940-1944 istniał tu przymusowy obóz pracy. W listopadzie i grudniu 1944 roku przez Serock przebiegała linia frontu. Niemcy bronili w Serocku przeprawy przez Narew przed Armią Czerwoną. Rosjanie użyli zmasowanego ataku katiuszami w wyniku czego miasto zostało zniszczone. Po wojnie odbudowano je.
  7. Polacy i ich odpowiedzialność za zagładę Żydów

    FSO - nie jestem psychologiem ani socjologiem, ale wiele razy próbowałam zrozumieć dlaczego ludzie aż tak nienawidzą. I nie chodzi tylko o Żydów - ale o każdego kto nie wbija się w ich wizję świata i jedynie słusznej drogi. Kiedy pytałam "dlaczego?" usłyszałam odpowiedź (m.in.) bo nienawiść do Żydów jest naturalnym odruchem. Widocznie ja nie posiadam naturalnych odruchów. Wydaje mi się, że naturalnym u (niektórych) ludzi jest szukanie słabszego na którym wyładować można wszystkie frustracje. Cały strach, złość i niepewność jutra. Bo skoro ktoś inny będzie odpowiedzialny za to że jest mi źle, to jeśli tylko go zaszczuję - mi będzie lepiej.
  8. Ucieczka z Sobiboru

    bavarsky, o to właśnie mi chodzi. Nie umiałam tego nazwać. Nie dorośliśmy do prowadzenia dialogu. Ani jedna ani druga strona. Bo przecież wśród Polaków zdarzały się szumowiny. Ale zdarzali się też piękni wspaniali ludzie którzy narażali życie by kogoś uratować. Bialowitz pisze i o takich i o takich za co jestem mu wdzięczna.
  9. Ucieczka z Sobiboru

    O strachu to możemy w innym wątku. (Szybko się uczę i po ostrzeżeniu już wiem że trzeba na temat :wink: ) Bialowitza uratowali Polacy tak czy nie? (po ucieczce już)
  10. Ucieczka z Sobiboru

    Ja już jestem (prawie) po lekturze. Książka wzruszająca i poruszająca. To co w niej uderzyło mnie najbardziej to nie sama ucieczka. Nie życie w obozie a... stosunki Polsko - Żydowskie przed wojną. A raczej ich brak. Czasem mi wstyd.
  11. A dlaczego Polacy z Jedwabnego nie chcieli o tym mówić? To nie mentalność Rosjan. To mentalność ludzka.
  12. Ale na jakichś konkretnych przesłankach opierasz te wnioski? Właściwie na żadnych. Z tym że: - wszystkie opisy jakie czytałam na ten temat mówią: gestapo biło. torturowało. ale dla nich to było zabawą. To niszczyło psychicznie - fakt - ale samo działanie zaczynało się od upokorzenia fizycznego. Od wyszukania najbardziej "zabawnej" metody umęczenia. - NKWD - w ogóle sowieci - stawiali na psychikę - powiedzieć komuś dzień przed spodziewanym zwolnieniem że zostało mu 10 lat do odpracowania. Wypuścić kogoś ale zamknąć jego rodzinę. Tak na szybko tyle ale poszukam konkretniejszych informacji.
  13. Kaci i ofiary

    Nie rozumiem - to jakie jak inaczej je nazwać niż faszystowskie? hitlerowskie? I czemu właściwie nie faszystowskie?
  14. Gestapo niszczyło człowieka bardziej fizycznie: tortury bicie. NKWD (w moim odczuciu) oprócz tego również psychicznie.
  15. Kaci i ofiary

    Tylko nadal nie rozumiem dlaczego. Jasno widać do czego doprowadziły takie poglądy. A jak czytam stronę "nigdy więcej" to wydaje mi się że cofnęłam się w czasie.
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.