Jump to content

FSO

Użytkownicy
  • Content count

    9,065
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by FSO

  1. Witam, Zakladając że Powstanie wygrywa, zakladamy że kierownictwo PW jest rozsądne i wie kiedy zacząć powstanie i kiedy je skończyć. Oznacza to też tyle, albo aż , że polityka wobec ZSRR jest inna, możliwe że w wersji nawet fińskiej. Podejrzewam, że nie daloby się zabić / wywieżć / zamknąć kilkudziesięciu tysięcy ludzi wyksztalconych mlodych chętnych. Z tego powodu pisalem o stratach ludzkich kilka postów wcześniej. pozdr
  2. Polska atakuje ZSRR

    Witam, zostałem już pouczony o polskiej pisowni, nawyk z IRC-a przepraszam. "trójki" i "czwórki" niemieckie [model na rok '39] ważyły po około 20 ton. Ausf D/E ważył 21 ton [wrzesień 1940 - 1941, Panzery III Ausf H [podobny okres ok 21 ton] - pomyliłem się o około 1 tonę; masa bojowa 27 ton. weszły one na uzbrojenie Armii Czerwonej w 1939 roku, grudzień]. Co nie oznaczało wcale że Armia Czerwona nie posiadała wcześniej ciężkich czołgów, w ilościach jak na warunki europejskie i światowe - ogromnych - min kilka tysięcy. zaznaczam że w '39 roku Niemcy mieli ledwie 20 tonowe czołgi z działem krótkim kal. 75 mm albo długim coś koło 50 mm [55?]. Założenie atakujemy ZSRR oznacza tyle że albo robimy to w '39 czyli technika nasza idzie do przodu wcześniej i jak znam tow. Stalina to tempo prac byłoby szybsze, albo łączymy się w sojuszu w Niemcami i atakujemy pospołu zsrr nieco później - wtedy nasze konstrukcje musiałyby być podobnej klasy, lub musielibyśmy mieć tyle szczęścia co Hitler w '41 roku awykonalne - istnieje linia Stalina] przyjmując historię alternatywna należy mniej więcej opierać się na możliwościach kraju - w przypadku Polski brak, lub działań które sprawią by były, i ewentualnej odpowiedzi sąsiada na nasze działania. btw. uznawane za "przestarzałe" czołgi BT-7 sprawdziły się doskonale w Mandźurii... pozdr Piotrek
  3. Polska atakuje ZSRR

    hehe... no dobra - rosjanie, lub zsrr tez mieli wyposazenie armii i to niezgorsze - w 39 roku na stan krasnoj armii wchodza czolgi t-34, kw-1 i lekki t-40 bodajze, nie mowiac o tych pozostalych ktore juz ma wczesniej [btw - najciezszy czolg niemiecki w '39 nie ma bodajze wiecej jak 20 ton! -pzkpfw IV i krotka lufe dziala kal. 75 mm chyba], w podobnym okresie wchodza na stan samoloty mysliwskie i szturmowe, haubice i dziala kalibrow od 50 mm do 152 mm bodajze [sa to wszystko projekty zrealizowane w ostatnich latach - powiedzmy od 36 czy 37 roku, czyli szczy akutualnej techniki wojskowej. inny detal - rosjanie zaraz za nasza wschodnia granica maja linie ur-ow bodajze tzw linia stalina - zrobiona tak sprytnie ze pozwala rozdzielic atakujace wojska na kilka "potokow" latwiejszych do rozbicia, sama stanowiac silna zapore ogniowa. ta linia jest w pelni uzbrojona i co tam jeszcze radziecka armia ma nieco wiecej rezerwuaru jak 3,5 mln osob i klasa jej dowodcow wojskowych stoi znacznie wyzej od naszych [btw dowodcy wrzesniowi sa dosc nisko oceniani w literaturze przedmiotu, podobnie jak taktyka] - polska armia by cokolwiek myslec o takim ataku musialaby miec kilka tysiecy tych naj naj samolotow czolgo itp. atakowanie z iloscia 600 szt mija sie z celem, hoc owe 600 sztuk na tankietki pzkpfw I lekkie czolgi pzkpfw II i udajace srednie "trojki i czworki" wystarcza az nadto.. wniosek: nasi najdalej by doszli na 50 km moze sto w glab i tyle, kontra zsrr skonczylaby sie na granicy niemiecko francuskiej z pelnym przyklasnieciem wszystkich zainteresowanych stron , w nagrode polska w granicach wschodnich : jak obecnie, zachodnich - polowa z tego co obecnie, austria ? - pozory niezaleznosci, mozliwe ze niemcy pociete na drobne kraje typu bawaria [wygranie rozbieznosci ludzi pamietajacych rozbite niemcy i zywiolow lokalnokrajowo wewnetrznych. ps. polska oczywiscie czerwona. ps. pytanie za sto: kto podbil rosje w calosci i kiedy? odpowiedz: od poznego sredniowiecza nikt [tatarzy uzaleznili delikatnie ale nie cala czesc tylko spora czesc europejskiej. ps za moskwa jest ural za uralem kilka tysiecy km i dopiero wladywostok... pozdr
  4. witam, pytanie jest zle postawione - nie co by bylo gdyby powstanie wygralo [co jest awykonalne w zasadzie] ale co by bylo gdyby powstanie wygralo przy jakich stratach. w powstaniu zginela cala masa mlodych osob [nie tylko k.k. baczynski] ktorzy matury czy studia pokonczyli tuz przed wojna, albo przerwali je w '39. najprawdopodobniej bylo to jedno z najzdolniejszych pokolen jakie zamieszkiwalo rzeczpospolita. jezeli straty bylyby male [fikcja] to mogloby sie okazac ze nawet bedac "najweselszym barakiem w obozie" bylibysmy duzo dalej, o wiele bardziej otwarci na ludzi, a gospodarka lepiej rozwinieta itp. mozliwe jest takze ze konfrontacja z zsrr bylaby podejmowana w o wiele bardziej cywilizowany sposob [tiche jediesz dalsze budiesz]. takie podejscie oznacza i zaklada jeden warunek - brak zniszczenia warszawy i zaglady jej mieszkancow - oznacza to ze pewna specyficzna kultura miasta i ludzie stanowiacy o jego wygladzie zyja i dzialaja po wojnie jezeli straty bylyby duze [takie bylyby w 99% zwyciestwa] nie oznacza niz wiecej jak to bylo potem : miasto zniszczone, ludzie mlodzi zabici, ludnosc miasta wypedzona / wymordowana - zyli dokladnie to samo co bylo wczesniej. wladze przejmuja ci co ocaleli [czyt. komunisci lub szerzej lewica] - jezeli by taki wariany byl mozliwy stalin by go zrealizowal [hoc z klopotami po trwajacej kilkaset km ofensywie]. i historia byla by taka sama jak po klesce powstania - najweselszy barak w obozie, choc warszawiakow przedwojennych i samego miasta - nie uswiadczysz pozdr
  5. II WŚ - ciekawostki

    heh, to ze inwazja na Normandię się zbliżała wiedział każdy kto choć trochę zajmował się wywiadem wojskowym [niemożliwe jest ukrycie ogromnej ilości sprzętu, barek, ludzi, czołgów i całej masy innych rzeczy. ukrywać można dwie sprawy : czas i miejsce, czasem lokalizację jednostek [poprzez nadawanie im szumnych nazw gdy w rzeczywistości posiadają one tylko nazwe i nic więcej, lecz to jest mniej skuteczne]. inwazja na normandię wg Hitlera była mniej możliwa - bo: nie jest to najkrótsza droga z Wielkiej Brytanii do Francji i nie jest to najkrótsza droga do Niemiec [odcinająca przy okazji sporą liczbę sił niemieckich wewnątrz nieprzyjaznego kraju...] gry wojenne mają różne założenia - czasem się one sprawdzają potem w realności czasem nie. ktoś mógł przecież powiedzic - a gdyby inwazja odbyła się w Normandii to co wtedy? sprawdźmy. poza tym wystarczyłoby żeby Hitler uruchomił czołgi znajdujące się w odległości kilkudziesięciu km od plaż to inwazja zostałaby prawdopodobnie rozjechana przez nie, lub straty byłyby ogromne, a temp posuwania się jednostek inwazyjnych znacznie mniejsze. ale to już jest gdybanie... pozdr
  6. witam, mozna dostac na rynku [choc z klopotami] takze inne książki dot. drugiej wojny światowej: - np niemieckie pozycje wydawane mniej więcej na bieżąco po poszczególnych kampaniach [ja mam coś dotyczącego Francji, Polski, Krety, i bodajże Bitwy o Anglię], są to niestety wydawnictwa tylko i wyłącznie w języku niemieckim, okraszone prawie na pewno sporą dozą propagandy, choć na pewno stanowią swoisty dokument epoki... - przemówienia hitlera [rozmowy przy stole] - dotyczące z tego co pamiętam głównie okresu do 43 r. i kilka dot roku kolejnego - przemówienia Stalina z okresu do 1940 r. wlącznie, wydane po polsku! w roku albo 1940 albo początku 1941 czyli z okresu kiedy jeszcze szedzł pod rekę z Adolfem. całkiem ciekawie rzeczy tam są pozdr. piotrek
  7. Witam, od kilku lat kupuje zbieram itp rozne ksiazki historyczne i w temacie historii [takie zboczenie] aktualnie doszedlem do ok 1200 tytulow. pozycje sa glownie w jezyku polskim kilka jest w innych. obecnie jestem na etapie zmiany mieszkania i ksiazki sa w postaci spakowanych pudel. nie sprzedaje ich lecz kserem stron lub calosci sluze. pozdr piotrek
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.