Jump to content

FSO

Użytkownicy
  • Content count

    9,065
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by FSO

  1. Witam; co do obchodów kolejnego święta pt "glupota dowództwa, bohaterstwo i męczeństwo walczących, moralne zwycięstwo i tp" i to oficjalnego jestem przeciw. Data wybuchu PW lub raczej jego symbolicznej klęski [podpisanie kapitulacji - 2 października, powinna stanowić powód do zadumy i zastanowienia się nad tym DLACZEGO i czy mialo SENS. Obecne obchody i swiętowanie to oficjalna akademia, z wyglądu przypominająca to co opisal, dość dosadnie Lu-Tzy. Oficjalne spicze wszystkich tych którzy się liczą w lokalnej czy oficjalnej polityce, male dzieci śpiewające pieśni ku czci, poczty sztandarowe pod pomnikami i co tam jeszcze można. W tivi wspomnienia jacy my dzielni byli i jak my pokazali Niemcom, na koniec podanie czasem ofiar 200 tys vs kilkunastu i zniszczenie miasta. Z drugiej strony jeżeli by spytać przeciętną osobę kilka dni wcześniej lub później co się stalo 1 sierpnia 1944 to ludzie w sporej większości zrobią wielkie oczy i będą strzelać co to moglo być. I taka jest wiedza typowego zjadacza chleba co wtedy się stalo. Dla mnie PW to jedna z większych glupot jakie mialy w rodzimej historii: po jednej stronie "my pokazali że z palkami na czolgi..."; po drugiej: zniszczenie miasta do cna, śmierć calej grupy mlodych ludzi, w '39 już na studiach lub tuż po - którzy w dwa lata potem stanowili by elitę kraju a tak są pod bialym krzyżem gdzieś pod murem... Świętowanie czegoś takiego zakrawa na glupotę, a robienie z tego ogólnokrajowego zadęcia w postacji oficjalnej szopki - idiotyzm. pozdr
  2. Witam; co do decyzji - termin wybuchu powstania, tak czy siak bylby źle dobrany gdyż: - z jednej strony konieczne bylo by aby jednostki "Krasnoj Armii" przekroczyly Wislę a nie zatrzymaly się na niej, jako na wygodnej linii obrony przed dalszym atakiem. W czasie operacji Bagration wojska ACz pokonaly kilkaset km i wiadomo bylo, że są na wyczerpaniu i gonia "resztkami sil". Jedyną ich nadzieją bylo zdobycie przyczólków do ewentualnego ulatwienia dalszej ofensywy, po dluższym odpoczynku. Niemcy zaś doskonale wiedzieli że linia Wisly lub Wisly/Bugu/Sanu to w zasadzie ostatnia duża przeszkoda wodna przed Odrą i można się bylo spodziewać, że będą starali się jej bronić tak dlugo jak można - z drugiej samo zachowanie Niemców we Warszawie musieli się conajmniej obawiać tego, że ACz wejdzie mostami via Praga i zagrozi lewobrzeżnej części miasta. Objawy paniki wybuchly przed 20 lipca ale po 25 bylo już "po zawodach", urzędy zaczęly pracować normalnie i zaczęto wzmacniać ochronę ważnych budynków - na koniec wreszcie AK musialaby być dobrze przygotowana do walki i uzbrojeniem i planistycznie. Ani jedno ani drugie nie zostalo zrealizowane. Wiedza o tym jaka jest sytuacja na froncie wśród dowództwa AK byla żadna lub prawie żadna. Wiedza polityczna o tym co Londyn i Waszyngton myśli o takim powstaniu też znikoma. By takie powstanie wybuchlo powinno ono tez zyskać poparcie Stalina, lub choćby przychylną neutralność by mozna bylo liczyc na akcje typu: ja nic nie wiem,ale jeżeli się uda zostaniecie nagrodzeni. To wszystko sklania do przypuszczeń, że termin późniejszy [nawet po 8 sierpnia] bylby najbardziej realny z możliwych gdyż umożliwilby dogranie wszystkich ważnych kwestii, lub racjonalne przemyślenie "plusów i minusów" i ich spokojna ocena. pozdr
  3. Witam; N.B to kodeks - symbol zmian w prawie, który nieodwracalnie zmienil i system prawny i samo jego pojęcie wszędzie tam gdzie N.B mial wplyw na losy w Europie, a więc dotyczyl niemal calego kontynentu. pozdr
  4. Riese - Olbrzym - Książ

    Witaj; Leuthen : to proste: cementy dzielą się na : czyste portlandy [oznaczenie rzymska I] i portlandy z dodatkami [rzymskie II do V czy VI; plus kod dodatku]; R lub N przy marce oznacza odpowiednio: o przyśpieszonym czasie wiązania lub normalnym czasie wiązania, są jeszcze z opóźnionym czasem... popularna "pięćsetka" oznacza ze jest to stary cement 55 -ka, lub po nowemu 52,5. Moce cementu zaczynają sie [tego we workach] od 25,5 a kończą w zasadzie na 75,5 czy 85,5. Ta cyfra oznacza wytrzymalość cementu po 30 dniach od momentu rozpoczęcia wiązania w MPa chyba. Cementy do 42,5 sa to normalne cementy używane w budownictwie, z tym że 42,5 jest juz cementem [zwlaszcza ten z R]bardzo mocny. Cementy od 52,5 wzwyż w l. 60 tych i 70 tych uchodzily za "specjalne" czyli nazwa mówi wszystko. Przy okazji: Licząc że jeden TIR to 25 t, to oznacza że tylko na jednej kupie jest tam 800 tirów min, wagonami pociągowymi liczonymi a 60 t lad. to dobrze ponad 330... tak gwoli ilości i wyobrażeń pozdr
  5. Witam; Pisalem - "w teorii", a pod pojęciem "ludzie bogaci / majętni itp" mialem na myśli ogólną opinię ludzi z boku. Sam mam dzialalność gosp i wiem ile pieniędzy potrzeba by ona rozwijala się dalej i jak cienka jest granica między "ustami a brzegiem pucharu" czyli kiedy już coś się przelewa a kiedy tylko prawie. Może to ująlem zbyt skrótowo - ale dzięki za zauważenie. Pisalem o tych co mają pieniądze i to duże, zarobione wlasną pracą, bo oznaczają one że ktoś się wybil ponad poziom, przyjęty za normę dla ogólu spoleczeństwa. Poza tym im zwykle biedniejsze spoleczeństwo [bardziej rozwarstwione] tym wiekszqa szansa na rozdawnictwo, a przy okazji dla biednego milion U$ to góra pieniędzy, a widząc osobę mającą 50 mil. uważa że tego miliona nie zauważy - bo zostaje ich jej jeszcze 49 innych... Poza tym; ktoś mając swoje lata i nadmiar kapitalu, sam przecież nie musi inwestować i ryzykować, wystarczy że pożyczy tego swojego kapitalu [nadwyżki komuś innemu] by ów mlody wilczek szalal i go lepiej wykorzystywal, wystarczy by on zarobil ciut więcej niż daje bank... pozdr
  6. Witam; II RP to skrajności: albo demokracja gdzie każdy mógl prezentować swoje poglądy albo sanacja gdzie powolutku uśmierzano wszelkie bunty opozycja doczekala się "procesu" gdzie zamknięto jej usta, by w końcu uchwalić konstytucję z "Bogiem i Ojczyzną" gdzie prezydent robil co chcial lącznie z Berezą... ... z drugiej ogromny wysilek gospodarczy [i reformy Grabskiego i Kwiatkowski i Rożnów] mające na celu zniwelować ogromne różnice gospodarcze i spoleczne. Jak każdy kraj miala swoje plusy i minusy pozdr
  7. Riese - Olbrzym - Książ

    Witam; Leuthen to co wymienileś z grubsza: 100m x 4m x 1,5m [ten większy w domyśle] ; ten mniejszy przyjmując polowę z tego oznacza że bylo tam plus minus 900 m3 cementu, kiedyś się pytalem jaka marka - o uszy obilo mi się 42,5 IR albo 52,5 IR.... co daje liczbę ok 20 tys ton cementu na którego bazie można zrobic ok 50-55 tys m3 betonu... budowa jak na jedną sztolnię conajmniej konkretna [btw: do tego powinno być jeszcze, by ów beton można zrobić: 55 tys t. piasku [lub kruszywa 0-2 mm] i mniej więcej tyle samo kruszywa 2-8 i 8-16 mm. Calkiem ladne ilości. pozdr
  8. Witam; TomaszN: ale po to by idee socjalistycze /socjaldemokratyczne / komunistyczne [lub ich jakieś części] mogly mieć jakąkolwiek rację bytu potrzeba jakiegoś majątku w rękach mniej lub bardziej bogatych ludzi którym w teorii zabranie kilku procent majątku nie zuboży ich zbyt mocno, a z drugiej owe kilka procent wedle nich pomoże wszystkim biedakom z wlasnej i nie z wlasnej winy przeżyć do "pierwszego" o przyslowiowej "zupce kuroniówce". Oczywiście wtedy zachęca to wszystkich do kombinowania jak uciec od ... / dostać jak nawięcej i okazuje się, że majątek bogatych jest zawsze za maly a biednych za dużo. A że wilczy kapitalizm zmienia świat - zmienia, ale jest niewygodny bo wymusza odpowiedzialność za siebie i swoje czyny. pozdr
  9. Witam Bruno: ad 1. Taka jest zwykle polityka prowadzona dla zwyklych ludzi na calym świecie, przentowane imprezy masowe: "my jedyni i wybrani", do tego troszke pokazów, jakiś pop, wojsko i chwatit'; żadna nowina. Kraje gdzie demokracja jest z przymiotnikiem, lub gdzie jest coś na ksztalt lekkiej dykatury, tam jeszcze wycisza się wszelkie dyskusje mówiące, że coś jest nie tak. Przecież podobnie glupią politykę prowadzi IPN - dla tych kiepsko wyksztalcownych co to kilka dat znają Krzyzaków widzieli a i byli pod pomnikiem gdzie zabili kilku naszych. Różnica jest taka, że u nas coś takiego się wyśmiewa i wykpiwa wywolujac zajadle ataki prowadzących takie dzialania ad 2. Dla większości Rosjan potęga Rosji zaczęla się w XVIII w z nastaniem Piotra I Wielkiego, za którego czasów Polska potęgą już nie byla, potem ileś lat zaborów, w końcu dwie wojny i wyzwalanie terenów, gdzie brzydkie niewdzięczne narody krzyczaly że im robią krzywdę. Rozpad imperium, kraju, wywlekanie różnych przykrych spraw, zmiany spolecznie zawsze powoduje coś co nazywa się tęsknotą za starymi dobrymi czasami i szukania winnych wszędzie tylko nie u siebie ad 3. Żaden kraj, nie przyzna się do tego, że w zaciszu gabinetów przygotowano interwencję która nie wyszla, zwlaszcza po Afganistanie. Oznacza to tylko setne problemy i klopoty, a przy okazji stanowi wode na mlyn dla rozliczeń wewnątrzkrajowych u sąsiada. Wyciąganie "za wszarz" do takich rozgrywek nikomu się nie podoba. Każdy kraj ma animoze z sąsiadem. Tu nie ma wyjątków. Dziwsz się Rosji? A my lepsi? Każdy serwis z wyjazdu polityka polskiego do Rosji zaczyna się i kończy Katyniem, wojskami radzieckimi w Polsce, i podkreślaniom że my święci. Tuchola byla - ale "zapomnieliśmy"; jeżeli rzucasz blotem; g...a się spodziewaj. ad 4. Krzywd tych realnych i wyimaginowanych nikt nie zliczy, c'est la vie. Wystąpienie o coś takiego to naprawę glupota. Tym bardziej, ze tego co przeszlo w tzw. międzyczasie w prywatne ręce bylo naprawę dużo. ad. 5. Pewne radzieckie jeszcze powiedzenie kończylo się stwierdzeniem "jak napisales to się ..... nie dziw". Spisywanie wszystkiego co sie dzialo na posiedzeniach BP KPZR bardzo mocno moglo pachnieć więzieniem, więc na pewno nie spisano tego co najciekawsze, lub ujęto to w sposób bardzo lakoniczny : np. uzgodniono sposób postępowania wzgl. tego-a-owego kraju" Pasuje wszystko co myślisz tylko nie wiesz co uzgodniono. ad 6. IPN - to instytucja pracująca aktualnie na zamówienie bliźniaków co księżyc ukradli, i pracuje tak by ich myśli byly jedyne. Niemożliwość formalnego zanegowania okresu PRL na arenie prawno-miedzynarodowej na zasadzie: nie byla niepodlegla i nie miala zdolności prawnej, oznacza zbyt wiele problemów, to prowadzą wojenki podjazdowe przeciw tym którym mozna nawrzucać. Jaruzelski jest symbolem braku dobranocki i Stanu Wojennego, i kilku innych spraw lub braku czegoś. Dla IPN symbolizuje PRL i jeszcze żyje i jest pod ręką. Jego osądzenie jest symbolicznym osądzeniem PRL-u. Jego realistyczne podejście do ZSRR jest z gruntu zle bo jest jego a on jest tym zlym. Jeżeli jego jest skrajnie zle, a dla IPN-u to jest skrajność, to druga skrajność jest o.k.. Naszymi sojusznikami są wszyscy co uważają tak jak my. pozdr
  10. Zdrada aliantów (?)

    Witam; możliwe, że wyrazilem się źle, mea culpa, skoncentrowanie wojska na granicy w ilości większej niz pokazowe manewry [a tak bylo] oznacza, że zdobycze terytorialne muszą być adekwatne do ilości armii. Wojska bylo znacznie więcej niż na niemiecko czeskiej granicy w '38. Wojsko zmobilizowane to jak określil W.S. naciągnięcie spustu - nie można trwać wiecznie, musi nastąpić coś dalej: albo kraj podniesie lapki do góry [patrz Czechoslowacja] i wtedy następuje rozladowanie przez [niemal niedzielne] wkroczenie do kraju i zdobycz jest, albo następuje wojna i spacer to nie jest... W sierpniu 1939 FS Danzig to byl pretekst, wojna musiala wybuchnąć i to szybko [3 tyg góra -> czyli mniej więcej do pol. września]. Te zalożenia znają zwykle slużby wywiadowcze. Dalej, by skoncetrować armię do innych spraw niż pokazy sily na froncie [patrz Francja] konieczna jest mobilizacja i przemieszczenia jednostek i plany. AH wiedzial ze ówcześni politycy we F i GB nie mają sily do walki, a wszystko przyjmą za dobrą monetę. Podejrzewam że zwloka 5 dniowa w ataku na Polskę oznaczala sprawdzenie czy na Zachodzie coś się dzieje. Polski wywiad mial podobne możliwości... Podpisanie paktu R-M oznaczalo dla Polski kilka spraw podstawowych: -> ZSRR nie jest wrogiem AH, są przyjaciólmi i conajmniej zabezpieczy mu tyly [conajmniej, gdyż bez wejścia na teren Polski AH by nie dotarl do wschodnich granic kraju i w ciągu '40 roku] -> W takiej sytuacji podpisywanie ukladu gdzie ZSRR nie jest literalnie wymieniony nawet w tajnym protokole dodatkowym to conajmniej blad Wiara w to, że nagle po kilku latach przy tych samych politykach nastąpi zmiana podejścia do Niemiec byla naiwnością. Wywiad pomijając rolę szpiegostwa, musi też czytać miejscową prasę i przekazywać glosy mniej lub bardziej oficjalnie do centrali w Warszawie. To że wierzono oficjalnie że ZSRR nas nie zaatakuje, że alianci nam pomogą, że wytrzymamy 20 dni to naprawdę spora glupota, z drugiej strony ciekawe jest pytanie jaką rzeczywistą wiedzę mieli politycy w stosunku do tego co prezentowali na zewnątrz. Co do obarczania winy wzajem siebie - każdy mial coś za paznokciami, pomijając chyba tylko komunistów [siedzieli w więzieniach], a i sam tryb przekazania wladzy Sikorskiemu byl conajmniej nielegalny... pozdr [ Dodano: 2008-10-21, 16:05 ] Zapomnialem; nie obwiniam tego jak byly rozlokowane jednostki na wschodzie i tego jak tam byly rozlokowane, ja twierdzę tylko, że na Zachodzie można je bylo lepiej rozmieścić. pozdr
  11. Zdrada aliantów (?)

    Witam; od tego by określić maksymalny czas [najpóźniejszy termin] jest wywiad - wiadomo przecież, że zmobilizowani żolnierze nie moga trwać wiecznie na stanowiskach "z pieśnią na ustach" bo za dwa miesiące będzie to parodia wojska i stanu gotowości. Dyslokacja znakomitej większości jednostek na granicy polsko - niemieckiej / slowackiej oznaczalo tyle, że ofensywa musi ruszyc przed zimą. Do tego dochodzi znajomość pogody w Polsce i efekt jest taki, że w zasadzie zostaje najpóźniej polowa września. Polska sięgala dalej niż do Bugu a dalej na wschód od Lwowa - Bialegostoku - Wilna to domena generala Mroza i kapitana Blota, czyli prowadzenie wojny blyskawicznej w zasadzie odpada w czasie późnej jesieni - zimy do wczesnej wiosny. Wybuch tej wojny przyspieszalo oczywiście podpisanie paktu Ribbentropp - Molotow. Co do wojny ze wszystkimi na okolo: podpisanie paktu Ribbentropp - Molotow sprawialo, że jeden problem AH można skreślić, podpisanie później paktu z GB i F w formie jaka zostala zaakceptowana przez Polskę [gwarancja granic ale w razie ataku ze strony ZSRR - dalsze rozmowy] pozwala stwierdzić kilka rzeczy: - jeżeli ludzono się, przy znajomości potencjalu Niemiec, że mogą one sobie pozwolić prowadzenie wojny przez zimę i jednocześnie: bano się o granice z jednej a z drugiej nikt nie mówil glośno ataku ZSRR to należy stwierdzić, że poziom kierownictwa politycznego i wojskowego byl kiepski - jeżeli zaś uważano, że podpisanie paktu może wywolać rekację ZSRR [gwaracje granic wszystkich nawet wschodniej!] a równocześnie nikt tego oficjalnie nie przewidywal - to też jest jakaś niezgodność - jeżeli uważano zaś, że uklad to świstek papieru - to po co go podpisywano? by uspokoić sumienie? Jak wcześniej pisalem przy takiej dyslokacji i granicach - wytrzymanie 20 dni to byly raczej pobozne życzenia niz realna sprawa - zwlaszcza przy niepewnej pozycji ZSRR To ile środków dostawalo wojsko, to jakie mialo potrzeby i to jak latalo brako podkreśla zaniedbanie i zacofanie polskiej armii, a równocześnie nieudolność obrony calej zachodniej i poludniowej granicy. pozdr
  12. Witam; Tomasz N - ja mam calość [wciaż spakowane po przeprowadzce:(]; do tego można dolożyć Edena, Majskiego czy choćby korespondencję miedzy Stalinem a Roosveltem/Trumanem i Stalinem a Churchilem/Attlee. Ogólenie sprawa miala się tak. W 1939 r GB gwarantowala granice wschodnie Polski przedwojennej, po ukladzie Sikorski - Majski ['41] GB wylączyla się - uznala że Polska dogada się ze Stalinem, od pierwszej konferencji Wielkiej Trójki, Polska nie miala nic do gadania, co więcej, dla glównego rozgrywającego czyli tow. Stalina; partnerem byla KPP a nie Londyn. W Poczdamie starla się koncepcja Nysy Wschodniej, i Odry [przy czym Szczecin w Niemczech] Stalin jednak przekonal do obecnych granic sojuszników z Zachodu. Od 1942 r. rząd londyński nie mial nic do gadania w sprawie granic, a GB coraz mniej od 43/44 r. rzadzil tow. Stalin. pozdr
  13. Witam; mch: mialem na myśli dokladnie to co ująleś w niższych akapitach - chodzilo mi dokladnie o to że pokazano Afroamerykanom i in żesą normalnymi ludźmi, którzy mogą walczyć za kraj, mmogą być odznaczani, mogą mie wyzsze stopnie niż "najniższy szerogowy", dalo to impuls do tego by walczyli o swoją pozycję w kraju. Bez 2 WŚ byloby znacznie gorzej. Dla mnie jest to m.in polityczny skutek; który ociera się o spoleczny. pozdr
  14. Relacje żołnierzy

    Witam; Nie wiem czy zamieścić tytul "Na zachodzie bez zmian"... I WŚ to nie tylko okopy to także U-booty i pierwsze rajdy tych okrętów, i o tym jest "Das Geifter U-boot ". Niestety niemieckiego nie znam na tyle by swobodnie czytać tą książkę. pozdr
  15. Witam; Przed I WŚ, zwlaszcza po śmierci Bismarcka i wciągnięciu Rosji do koalicji Anglo-francuskiej, przy zamieszaniu na Balkanach kwestia wybuchu, lub inaczej pretekstu który ją spowoduje byla sprawą otwartą. Przyczyną móglbyć kryzys między większymi państwami [zatarg o kolonie czy jakąs wysepkę] polączony z ambicjami i animozjami [a tych nie brakowalo] lub scysje między mniejszymi sojusznikami [tych też bylo dość] kiedy jedno lub dwoje z nich czulo popracie silniejszych. To że Niemcy uderzyly pierwsze wynika wylącznie z ich zorganizowania wewnętrznego, stanu armii i sieci kolejowo - drogowej. A że jak mawial AH zwycięzców nikt nie sądzi to nikt nie sądzil A i F tylko one sądzily N pozdr
  16. Witam; Lu Tzy - dokladnie, komunizm i wszelkie ruchy związane z walką o poprawę poziomu i warunków pracy i życia robotników związane są z kapitalizmem i jego szybkim i gwaltownym rozwojem, lącznie z tym, że jego rozwój gwaltownie i bezpowrotnie zmienil spoleczeństwo i jego struktury. To też byl impuls do rozwoju ideii komunistycznych czy lewicowych [socjaliści, socjaldemokracja] Estera - masz troszkę racji, ale tylko troszkę - w/g mnie podzial Europy w XVII w. na kraje protestanckie i katolickie z ich podejściem religijnym do bogactwa, lącznie z innymi warunkami [takimi jak: możliwość szybkiego rozwoju terenów pod uprawę, pańszczyzna lub jej brak, kolonializm itp] sprawil że to na zachodzie wyksztalcil się model rewolucji przemyslowej podczas gdy u nas zmiany przemyslowe następowaly dopiero od XIX w. pozdr
  17. Witam; wyjasnienia: GB gwarantowala nieruszalność wschodnich granic II RP w tajnym protokole dodatkowym. Fakt że nasi politycy emigracyjni inteligencją w tej kwestii [polityka wzgl. ZSRR] nie grzeszyli. Umywanie rąk Churchilla rozumialem jako skargi polskie do rządu brytyjskiego o pomoc bo coś tam nie wypalilo, a Stalin znów czegoś nie zrobil. Przymuszając rząd polski do podpisania owego ukladu GB sprawnie i bezboleśnie wylączyla Polskę z jakiejkolwiek "wielkiej polityki" [o ile ta kiedykolwiek ją prowadzila]. Zmiany w stosunku do rządu [nakazywanie] mogly być jeszcze większe po wlączeniu US do wojny [grudzień '41], tym bardziej, że zapotrzebowanie na dywizje polskie czeskie czy jakiekolwiek inne malalo [walczą Rosjanie, walczy US, mobilizacja kolonialnych]. To czy gdyby Anders nie wyszedl z ZSRR by coś zmienilo, albo gdyby rząd prowadzil inną politykę niż po śmierci Sikorskiego ['43], nie wiem choć podejrzewam, że tak. Możliwe że udaloby zalatwić sprawę bez rządu wyznaczonego przez tow. Stalina. pozdr
  18. Witam; macie rację z więźniami w lagrach ale.. Z drugiej strony - GB po traktacie uznala [wg Cata Mackiewicza], że jej zobowiązania wynikające z traktatu z '39 roku, są nieważne. Przy okazji uznano, że jeżeli Polska i ZSRR się poukladaly to GB nie ma nic do tego jak wygladają ich stosunki dopóki nie wlywa to na politykę brytyjską. GB tym traktatem ulatwila sobie pracę gdyż znikl jej jeden problem z wiecznymi pretensjami rządu polskiego o to czy tamto w stosunku do Stalina. W '43 i '44 roku kiedy okazalo się, że rząd londyński ma inna politykę wzgl. ZSRR niż GB to Churchill robil co uważal za stosowne a potem informowal o dzialaniach, czasami narzucając swoje decyzje. pozdr
  19. Zdrada aliantów (?)

    Witam; Vissegerd: dzięki za obronę! Tak dokladnie chodzilo mi o pewne zasady postępowania w gospodarce. Poza tym bodajże w marcu 1939 r. [kryzys w Klajpedzie] przeprowadzono tzw "cichą" mobilizację. Nazywalo się to chyba "kartkową". Podejrzewam, że polski wywiad zarówno od dyplomatów wiedzial co się święci, poza tym chyba tak czy siak każdy dyplomata ma obowiazek informowania centrali co się dzieje w kraju gdzie urzęduje. Każdy wywiad poza tym ma swoje źródla - choćby i z analiz artykulów i in. Przegladając VB i Prawdę mozna bylo z latwością domyślić się kto jest wrogiem a kto przyjacielem, a każda zmiana polityki objawiala się bardzo szybko. Pisząc o uludzie - stwierdzalem tylko, że przy dość dokladnych danych [gdzieś czytalem - nie pamiętam gdzie], że polski wywiad znal dyslokację jednostek niemieckich, a co za tym idzie SG też, co oznacza, że musial dawać znać politykom co i jak. Politycy mimo tego że, wiedzieli o tym to mieli nadzieję, iż F i GB ruszy na pomoc... Nie neguję wysilku Polski [iI RP] w budowie kraju i stanu bogactwa a wlaściwie biedy kiedy to robiono oznacza tylko tyle, ze musiano mieć świadomość na jakiej pozycji stoi kraj i jak nieduża jest nadzieja na owe 14 czy 20 dni by wytrwać do ew. ataku Francji. Do tego dla mnie ważnym jest ów paragraf mówiący o "innym agresorze nieniemieckim" i to jak to ujęto. pozdr
  20. Witam; "To jesteśmy w domu" czyli -> Wlochy zostają pokonane dość szybko, lub co też możliwe poddają się same. Wtedy wojska idą na pomoc A-W, porządkuje się się Balkany i w calą mocą uderza w Rosję. Jej przedagonalny stan pozwala przewidywać rewolucję i klęskę. Wojna domowa i pytanie co z nią. Prawdopodobnie powstaje coś na ksztalt niezależnej Polski związanej z Niemcami i A-W [teren Warszawa - Bialystok - Lwów] bez Poznania, Gdańska. Kraków - prawie na pewno związany z A-W. Byloby ciekawie. pozdr
  21. Witam; jachu: amen! Popieram cię tutaj w calej pelni! Z drugiej strony taka polityka historyczna, inaczej - polityka nauczania historii prowadzi do tego, że wiemy co bylo dobre, co zle w naszej historii, ze potrafimy o tym rozmawiać, ze uczymy się na swoich blędach. Lach ; ak: Co do tego czy jesteśmy dużym czy malym krajem - nie ważne, ważne jest to że znając dobrze Rosjan i ich mentalność, to co mają w ziemi i na ziemi [zasoby] potrafimy i umiemy do nich krzyczeć tylko : Katyń i komunizm. Oni odpowiadają nam znacznie inteligentniej zresztą : 1608 i 1609 i zachowujemy się jak dziecko w piaskownicy rzucające lopatką w znacznie mocnieszą osobę. A tak z zupelnie innej bajki: to, że mamy granice na Odrze i Nysie, państwo jednolite narodowościowo, to że jesteśmy państwem przemyslowym - zawdzięczamy wlaśnie tow. Stalinowi; to jaką mamy mentalność narodu w kwestii polityki -> takoż, tym razem rodzimym "elytom" które opluwają siebie i swoją przeszlość; to że musimy wszystko i zawsze z przytupami [powstaniami i zrywami i tp] - nauce historii i gloryfikowaniu nieudanych powstań i chwaleniu tych co przerżneli, a przy okazji nie umiemy pracować u podstaw. Nie umiemy zachować umiaru w ocenie postaw osób które staly w pewnym momencie pod ścianą i żyją ze świadomością tego że wielu spraw ujawnić nie mogą, a prosić o zrozumienie - poniżej ich godnosci, także poniżej - reagować na obrzucanie blotem przez innych. Z drugiej strony kochana przez wszystkich polityka historyczna made by IPN prowadzi do tego że II RP to ideal: bogata, szczęsliwa, miodem plynąca, Dziadkiem i wnukami przy sterze, i ogólną demokracją rodem ze Szwajcarii... pozdr
  22. Witam; Do politycznych skutków [od końca świata;)] -> dekolonizacja i destabilizacja sporej części państw Afryki i Azji [patrz wojny w polowie Afryki] do tego [Wietnam; Kambodża itp] -> przeniesienie się politycznej rywalizacji US i ZSRR na tereny takich państw "neutralnych" lub "mających nikla rolę" i przy okazji wspieranie dyktatur byle slusznych -> zatrzymanie marszu systemu komunistycznego w Europie [to co Stalin osiągnąl to klęska a nie sukces] i przeniesienie rywalizacji na teren państw trzecich poza Europę -> EWG i EWWiS - jako początek integracji europejskiej LĄCZNIE z Niemcami -> dwubiegunowość na świecie [glówni US i ZSRR], spadek roli GB do drugiego garnituru i uzananie tych "drugogarniturowych" za ważnych [patrz: Rada Bezpieczeństwa i prawo weta] -> Izrael i jego powstanie -> państwa są narodowe choć ich powstanie wiązalo się czasem z wyganiem i "wędrówką ludów" -> tutaj dorzucilbym prawa wyborcze w Ameryce dla Murzynów i "nie bialych" - koniec segregacji rasowej -> osądzenie po raz pierwszy winnych [mniej lub bardziej owej wojny] pozdr
  23. Witam; Dzionga - mam nadzieję, że to zwracanie się na system komunistyczny zostanie ci uznane, dla mnie zwracanie się ku systemowi socjalnemu jest wymuszane przez bogacenie się spoleczeństwa / ludności w danym kraju, co powoduje wzrost wymagań co do państwa Z drugiej strony zwracanie się w stronę komunizmu w Europie: wymuszone [patrz: ZSRR], w Azji czy Afryce to dekolonizacja i nacjonalizmy plemienne / ogólno krajowe, a że przy okazji byly owe państwa traktowane jako front walki między US a ZSRR to dany system byl zawsze podlewany dodatkowym pieniądzem i/lub uzbrojeniem i "przyjaźnią" wielkiego brata. pozdr
  24. Armia czeska w 1938 r.

    Witam; co do Zaolzia - to już byla rola Polski i zmiana jej polityki... ale ta zmiana i jej omawianie to z tego co pamiętam już bylo gdzieś w dziale "Historia Alternatywna" pozdr
  25. NSDAP

    Witam; ech... To w takim razie trzeba dolożyć jeszcze kolejną "oś" pisalem wcześniej o pogladach w kwestoach gospodarczych [przestrzal od komunizmu do skrajengo liberalizmu [poglądy stricte gospodarcze] czyli to czy ktoś mówi, żeby dawać biednym czy nie zabierać bogatym. Kolejna oś to kwestia "wiary" czyli od chrześcijaństwa /i lub jakiejś innej religii/ do ateizmu - i to jest coś czym podpiera się swoje poglądy, źródlo skąd je wywodzi [biblia, Kapital]; trzecia i chyba ostatnia to to jaki jest stosunek do innych uczestników życia spoleczno gospodarczego. NSDAP: byla z programu partią solidarystyczną - jak to zostalo poniżej przez kogoś określone [choć na dzisiejsze czasy bylaby skrajnie liberalna - podejrzewam], nie wywodzila tego z Kapitalu, i na pewno rasistowską, skrajnie nacjonalistyczną - byla. pozdr PS. z Tobą nie da przestać dyskutować...
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.