Skocz do zawartości

bavarsky

Użytkownicy
  • Zawartość

    2,902
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bavarsky

  1. Bitwa pod Raszynem

    John H. Gill nie podaje wyliczeń dotyczących stanu koni, a liczbę żołnierzy w pułkach kawalerii. W opracowaniu Justa do którego dotarłem, autor podaje nie tylko liczbę żołnierzy na pułk kawalerii ale podaje stan (liczbę) koni + poszczególne braki. W samym VII korpusie (bez uwzględnienia taboru z korpusu pociągów gdzie liczba koni wynosiła 1571 + kilku innych mniejszych jednostek) wyjściowa ilość koni zamykała się liczbą 6258, zaś rzeczywista [po odliczeniu wszelkich ubytków przez Justa] 5755. Stąd po uwzględnieniu wyłączonych formacji (1571+) mamy tę nadwyżkę. Pamiętać też trzeba, że VII korpus dysponował niespotykanym nasyceniem w komponent kawalerii, zwłaszcza w stosunku do korpusów wyruszających na wojnę roku 1809 znad rzeki Inn. Zwyczajowo było tam po 16 szwadronów, gdy tymczasem arcyksiążę Ferdynand dysponował aż 44 szwadronami. Przygotowując powyższe OdB dotarłem i zapoznałem się m.in. z następującymi opracowaniami: 1) Brinner (kapitan), pt. Geschichte des k.k. Pionnier-Regimentes, znajduje się tam m.in. informacja dotycząca udziału 7 dywizjonu pionierów, który jak się okazuje był organizacyjnie spięty z awangardą gen. Mohra. 2) historia pułku huzarów cesarskich autorstwa Treuenfesta, która to jednostka wchodziła w skład awangardy gen. Mohra. Dowódcą był płk Anton Baron Horváth v. Szent-György. 3) Just (kapitan): Da Herzogtum Warschau von seinen Anfängen bis zum Kampf mit Österreich 1809, Mitteilungen des k.u.k. Kriegs-Archivs 4. (Dritte Folge, 1906). Nieskromnie napiszę, że kilka informacji zawartych w tym OdB pojawia się po raz pierwszy w rodzimej literaturze
  2. Bitwa pod Raszynem

    W załączniku pdf, podaję OdB wojsk austriackiego VII korpusu w kampanii roku 1809: Odnośnie zaś tytułowej bitwy. Ugrupowanie wojsk austriackich pod dowództwem 28 letniego arcyksięcia Ferdynanda było podzielone na lewe, centrum i prawe skrzydło. Do tego zgodnie z doktryną reformatora armii Karola pozostawiono liczne odwody. Gros pracy miało wykonać prawe skrzydło i centrum. Rozbierając ten manewr zacznę od prawej strony, tam głównodowodzący postawił brygadę gen. Civalarta z dywizji gen. Mondeta, dwa pułki piechoty De Ligne, Kottulinski oraz cztery szwadrony huzarów palatyńskich, które nacierają na północ od Janczewic w stronę Jaworowa, uprzednio zdobywając przeprawę przez Mrowę [szef sztabu ppłk. Latour podaje Rnowę]. Na prawym skrzydle gen. Civalarta, dwa bataliony pułków siedmiogrodzkich, tj. Wołochy z brygady gen. Mohra - podpierając ten atak następują od Ładów w stronę wsi Dawidy. Łącznie: 8 baonów, 4 szwadrony. Centrum stanowi 2 bataliony i 2 kompanie z III baonu 48 pułku piechoty Vukassovicza, prowadzone przez dowódcę ppłk. Ludwiga Gabelkhovena. To one ruszyły w stronę Falent i Raszyna z okolic wsi Podolszynie. Lewą stronę miał podeprzeć atak kombinowanej małej grupy feldmarszałka Schaurotha, który od Janczewic ruszył w kierunku Michałowic. Dysponował czterema kompaniami z III baonu pułku Vukassovicza, 4-tym szwadronem 1 pułku huzarów cesarskich, 1-szym szwadronem huzarów palatyńskich oraz baterią konną. Zatem w praktyce dowodził jednostkami nie ze swojej dywizji - ta bowiem została przeznaczona na rezerwę. I odwód znajdował się pod karczmą Wygoda, brygada gen. Pflachera, pułk kirasjerów Sommarivy [brygada gen. Spaetha] II odwód, brygada gen. Trautenberga, pułk kirasjerów lotaryńskich [brygada gen. Spaetha] (Brygadę gen. Branovacsky detaszowano do działań w kierunku Częstochowy). Podsumowując. - centrum oraz prawe skrzydło liczyły: 10 batalionów i 2 kompanie, 4 szwadrony. - lewe skrzydło: 4 kompanie piechoty, 2 szwadrony, 1 bateria konna. Sprawa artylerii do dokładniejszych studiów.
  3. Brexit i jego konsekwencje

    Trump, Johnson, Farage, Korwin, Wipler... Skoro nacje podniecają się takimi konowałami którzy "zaorują lewaków" to nic dziwnego, że jest taki a nie inny wynik. Populizm ma dzisiaj całkiem świeżą wersję, którą masowo łykają słuchacze, nowych zbawców, mających receptę na każdą bolączkę. Szkoda wielka, że Anglia opuszcza EU. Swoją drogą, aż oniemiałem widząc Panią Premier Szydło na tle flag Unii i Polski. Cóż to się stało?
  4. Gregski nie twoja wina, że m.in. w administracji państwowej różnego szczebla są ludzie niekompetentni, którzy nie potrafią napisać poprawnie wniosku, stworzyć biznesplanu, zagospodarowania przestrzennego, przeanalizować ryzyka np. poprzez banalną kalkulację IRR w Exelu. U nas w Cze-wie prawie utracono fundusze na rozszerzenie linii tramwajowej łączącej dzielnice Raków z Północą, bo jakiś beton ludzki nie potrafił dopilnować papierkowej roboty. Gregski, w skali Unii marnują zapewne wielkie środki, ale pytanie które nasuwa mi się, jest takie: czy aby stosunek zmarnowanych funduszy do tych zakończonych sukcesem nie jest jednak promilem?, tj. zwróć choćby uwagę na te durne chodniki z kostki brukowej Śmiem twierdzić, że gdyby nie Unia, to na takim Pcimiu dalej chodziliby po nieutwardzonym dziurawym poboczu. W takich Rędzinach, obok Cze-wy, zrobiono z środków EU, naprawdę sporo... począwszy od oczyszczalni ścieków, przez wspomniane chodniki z kostki na przywróceniu do "życia" lotniska w Rudnikach skończywszy. Kwestia kompetencji władz lokalnych, w sprawie składania wniosków w sprawie dofinansowania, nic więcej. Jeżeli u Ciebie jest z tym słabo, to znaczy, że masz do luftu wójta, burmistrza czy kto tam tobą nie zarządza
  5. W Częstochowie przy remontach ulic można natknąć się na elementy wodociągów metryką sięgającą do nowojorskiej inwestycji firmy Ulen & Company, która w tym mieście budowała kanalizację w okresie II RP. Gdy zaczęto remont ul. Warszawskiej, czyli dość długiej i starej, robiono hurtowo przyłącza, kanały burzowe.. okazało się że oznaczenia na mapach to jedno, a praktyka podąża swoim kierunkiem. Ponowna inwentaryzacja i opis zajął kawał czasu. Morał zresztą jest taki, że nikt nie rusza tak skomplikowanych systemów bez generalnej rozbiórki starego, w tym wypadku przy okazji "budowy" na nowo drogi. Fundusze z UE bardzo pomagają, widzę to zwłaszcza na przestrzeni kilku lat jak zmieniły się lokalne wsie i miasteczka okalające Cz-wę, np. Olsztyn AD 2016... rynek nie do poznania A to wszystko dzięki tej "komunistycznej", "lewackiej", "biurokratycznej" Brukseli. Polskie, narodowe i patriotyczne miasto Katowice raczej nie miałoby w planach rzuceniem sakwą na projekt i inwestycję na takim gorolskim zadu**. Zatem, ja się cieszę. Bo mowa nie tylko o Olsztynie, ale o Złotym Potoku, Janowie, Myszkowie, Lelowie, Bobolicach, Mirowie itp.
  6. Józef Chłopicki, 1771-1854

    Długo się zastanawiałem nad formą tegoż tematu. Z jednej strony czy jest sens tworzyć coś, co już istnieje na portalu wikipedia, tzn. daty urodzin i zgonu, oraz skrótowe opisanie życia? Taka forma, encyklopedyczna raczej nie jest barwna, ma charakter zimny i odpychający. A przecież ten słynny człowiek Honoru, baron Francyi, odznaczony licznymi orderami Polskimi, Francuskimi czy Rosyjskimi, słynął do końca życia z szarmanckości wobec kobiet , jak gdy mając lat 83 napisał na bileciku zaadresowanym do Zofii Potockiej: „Nie miałem pociechy tak dobrej, jaką mi bilet Hrabiny poddał wyraźnie pisany. Czytam, czytam, proszę o podobne oraz przyjąć ucałowania paluszków na piórze.” (w: Wojewódzkie Archiwum Państwowe w Krakowie, Odział na Wawelu, Akta Potockich, sygn. 347), do tych ciekawostek dochodzi całe mnóstwo anegdot z czasów „Saragossy” (znaczy okresu Napoleońskiego), Królestwa Kongresowego, okresu Rzeczypospolitej Krakowskiej czy licznych podróży Naszego jenerała. Jedna z nich, najbarwniejsza i najliczniej przytaczana przez pamiętnikarzy, opowiada jak to w lutym roku 1817, na Placu Saskim podczas defilady pododdziałów 1 dywizji piechoty (której to Chłopicki był dowódcą) przed wielkim księciem Konstantym, doszło do zatargu między nimi dwoma, jako że „gataczański” pedant zwrócił uwagę że jenerał polski nie maszeruje w nogę z kolumną, którą to prowadził. I dalej, tak oto Konstanty miał odpowiedzieć po francusku do Chłopickiego: ”Pan nie umie maszerować jenerale!” Na co prowadzący kolumnę raczył stanąć i odpowiedzieć mu: ”Możliwe Wasza Wysokość, a jednak tym krokiem przyszedłem z Madrytu do Moskwy”. Tą kąśliwą ripostę przytacza Sapiecha w swoich wspomnieniach (w: L. Sapiecha, Wspomnienia (z lat 1803 do 1863 r.), z przedmową S. Tarnowskiego, wyd. B. Pawłowski, Kraków 1912, s. 75.). Odmiennego jednak zdania jest inny pamiętnikarz Ignacy Komorowski, który uważa, że słowa Konstanty zostały skierowane do jenerała Tomasza Konarskiego (przy czym wówczas był kapitanem). A dalej cytując źródło, tzn. Komorowskiego, z Chłopickim było tak: „Ujrzał wieki książę na paradzie kapitana Konarskiego, starego napoleończyka, którego nie lubił, wiedząc, że ma miłość żołnierzy […]. Przystąpił do niego. -Ty pijany! -Nie piłem dzisiaj! –odpowie. -Chuchnij na mnie! Kapitan chuchnął. -Pijany – i kazał, zacząwszy od Kuruty, wszystkim wąchać jego oddech. Wszyscy, żeby się nie sprzeciwić nieomylności wielkiego księcia, utrzymywali że kapitan pił wódkę. Przyszła kolej na jenerała Chłopickiego. -Powąchaj jenerale! Chłopicki powąchał i rzekł: -Nie czuję wódki, może dlatego, żem ja sam dziś pił, bo to mój zwyczaj rano. Jenerała Chłopickiego i kapitana Konarskiego aresztowano, a po dwudziestu czterech godzinach odwachu, obydwa podali się do dymisji i zaraz ją otrzymali.” (w: Komorowski, I., Wspomnienia podchorążego z czasów w. ks. Konstantego, Warszawa 1900, s. 26-27.) Pamiętnikom z natury się nie ufa, nie wyłączając powyższych źródeł, jako że widzimy dość znaczne rozbieżności w opowieściach tych dwóch osób na temat tego samego zdarzenia. W takiej sytuacji należy zaciągnąć „posiłku” u „arbitra” Barzykowskiego, jako że profesor Szyndler w swojej biografii Chłopickiego taką analogię nam wystawił ( a wracając do Barzykowskiego który choć obiektywny nie był i wiele błędów merytorycznych w swojej Historii powstania listopadowego popełnił, to jednak w tym zdarzeniu ma najpewniej rację.) Otóż Chłopicki najpewniej rozpiął mundur, za co Konstanty skarcił go ostro i oświadczył, że jest aresztowany. To zdarzenie miało później liczne perturbacje, bowiem Chłopicki oświadczył że rezygnuje z wojska. Rezonans tych słów doszedł nawet do Cesarza Aleksandra I gdzie słynny jenerał z czasów wojny 1812 roku Aleksy Jermołow, ośmielił się zwrócić uwagę cesarzowi że, „iż nie pojmuje, jak można było pozbawić człowieka tak nieposzlakowanego, oficera takich zasług jak Chłopicki.” (w: Askenazy, Sz., Dwa stulecia XVIII i XIX. Badania i przyczynki, Warszawa 1910, s. 141.) Nara chwilkę obecną wszystko. Kłaniam Się B.
  7. Przewrót majowy

    Po pierwsze nie "sejmokracja" a ówczesne Rządy. Jak widzę rodacy mają krótką pamięć i zapominają - choć tych lat nie mogą znać, z przyczyn obiektywnych - to jednak wypada się zastanowić, dlaczego w połowie lat 20. XX wieku, w II RP panowały ogromne napięcia w wyżynach władzy. Od paru lat istniała na mapie Polska. Trzeba było postawić kraj po krwawej wojnie. Trzy rodzaje administracji należało połączyć, trzy systemy prowadzenia wojska, polityki rolnej, nierównomiernie rozwiniętej kolei, wreszcie walka z rozwarstwieniem społecznym. Na tzw. Kresach ludzie niekoniecznie czuli, że są Polakami. Zatem. Decyzja Piłsudskiego, choć budzi pewnie dzisiaj kontrowersje z różnych przyczyn, moim zdaniem była właściwa, ale cóż tylko wtedy... nie mylić ze współczesnością - niemniej należy mieć wielki szacunek i do strony, która w tym starciu z Marszałkiem została pokonana, tj. tej "sejmokracji". Bo niestety, co też często zapominamy, czasy w których przyszło restytuować się nowemu państwu, nie były oględnie pisząc dla nas łatwe. Na wschodzie potencjalne zagrożenie ze strony nowego 'Rewolucyjnego' państwa, a na zachodzie nie skore do układania, pokonane i tłamszone przez Entente, Niemcy. Piszę - tłamszone - bo choć pokonane, to obarczone wszelką winą za Wielką Wojnę, tak jakby Tylko one w 1914 były jej prowodyrem. Na tym gruncie wzrastał ochoczo nacjonalizm, najgorszego typu, skrajnego. Piłsudski tak się składało, że już wtedy to dostrzegał i przewidywał, gdy tymczasem u nas się "nie dogadywano". Cóż, gdyby Polska była Albionem, tj. wyspą, takie kłótnie nie byłyby specjalnie problemem.
  8. Humor

  9. Mój ulubiony film to...

    Dla miłośników Gwiezdnych Wojen. Ściągnąć PuTTy [zdalny terminal] na pulpit - https://the.earth.li/~sgtatham/putty/latest/x86/putty.exe Po uruchomieniu: [1] zaznaczyć Connection type -> Telnet [tj port. 23], [2] w okienku Host Name [or IP adress], wkleić: towel.blinkenlights.nl i potwierdzić otwarcie przyciskiem Enter, bądź po kliknięciu myszą na przycisk Open. [3] rozsiąść się wygodnie w fotelu i delektować się przekazem ASCII zgodnie ze standardem protokołu z 1983 roku, tj. RFC854 [specyfikacja: https://tools.ietf.org/html/rfc854] ---- Powyższa instrukcja dotyczy komputerów z systemem Windows. Osoby pracujące na dystrybucji Unixo-podobnej, mogą w terminalu wpisać: telnet towel.blinkenlights.nl i nacisnąć RETURN.
  10. Raczej pisałem o rezerwach finansowych tego kraju i polityce gromadzenia kapitału na przestrzeni kilku już dekad.
  11. To jest raczej efekt nadmiaru petrodolarów. Stać ich by robić różne eksperymenty, w tym społeczne, pisząc oględnie, bawią się z przekraczaniem granic, które dla innych narodów mogą być np. sacrum.
  12. Moim zdaniem, nie ośmiesza. Norwegia to nie Rosja czy kraj ameryki łacińskiej. Swego czasu przeczytałem dłuższy artykuł o systemie penitencjarnym w krajach skandynawskich, ze szczególnym ukazaniem Norwegii, Szwecji i wychodzi, że są to jedne z najefektywniejszych na świecie systemów "przywracania" do społeczności przestępców różnej kategorii wagowej. Mr Breivik to ekstremum, podobnie zresztą jak Arnfinn Nesset, który w 1983 r. został uznanym winnym zamordowania 22 pacjentów kliniki w której pracował [poprzez zastrzyki z trucizną] i skazany na 21 lat więzienia, wyszedł po 12 za dobre sprawowanie. Takie jest prawo obowiązujące w Norwegii. Traktują każdego skazanego na serio, zgodnie z przepisami. Breivik to wykorzystuje, a to że władza na jego apele odpowiada tzn. musi zająć jakieś stanowisko, budzi mój podziw, bo to oznacza, że nie ma jednego samowładnego Szeryfa, który zgodnie z widzimisię rozdaje paragrafy, komu co się należy podług krzywd, które wyrządził.
  13. Czego teraz słuchasz?

    Słucham kawałka "Systemagic (Anniversary Edition)" w wykonaniu Timm`a Markgraf`a: http://www.openbsd.org/songs/song59b.mp3 System OpenBSD jest wydany dwa razy w roku, tj. w cyklach sześciomiesięcznych na wiosnę i na jesieni. Od wersji 3.0 dołączane są do płyt instalacyjnych, tradycyjnie naklejki oraz utwory muzyczne. Powyżej zapodany link odnosi się do nadchodzącej dystrybucji 5.9 http://www.openbsd.org/lyrics.html Sporo nowości się szykuje, w tym pledge(2) - http://www.openbsd.org/cgi-bin/man.cgi/OpenBSD-current/man2/pledge.2?query=pledge&sec=2 Prezentację na temat w/w funkcji, zapodał pod koniec zeszłego roku, Theo de Raadt, na konferencji Hackfest:
  14. Książka, którą właśnie czytam to...

    TCP/IP Illustrated, Vol. 2, The Implementation, autorstwa Stevensa i Wrighta.
  15. Powstanie Królestwa Polskiego

    Zgon cesarza Aleksandra w Taganrogu, oddalonym o setki kilometrów od Sankt Petersburga, jak pisał książę Wołkoński "2000 wiorst o stolicy, w zapadłym zakątku cesarstwa", był poważnym wyzwaniem logistycznym. Obieg informacji w latach 20. XIX stulecia w dalszym ciągu zbudowany był na pocztylionach, sztafetach złożonych z feldjegrów. Cesarz umiera 19 listopada (1 grudnia, według kalendarza juliańskiego). Mijają dni zanim ta wiadomość dociera do miasta nad Newą. Trumna z ciałem wyrusza z Taganrogu 29 XII, dociera do Carskiego Sioła po dwóch miesiącach. 13 marca 1826 r. Aleksander I zostaje pochowany w Twierdzy Pietropawłowskiej. Jest to oficjalna zaprotokołowana wersja zdarzeń. Reszta to plotki, powstałe na skutek: - naturalnym miejscem zgonu Romanowów od czasów Piotra Wielkiego był Petersburg bądź okolice. Śmierć Aleksandra była precedensem. Rzecz, o której dzisiaj większość zapomniała, bądź nie rozumie. Spowodowała ona lawinę doniesień, opartych na "ktoś komuś powiedział". Oficjalne dementowanie czegokolwiek, nie miało skutku natychmiastowego, jak to ma miejsce we współczesności, bo obieg informacji w tamtym okresie, jak już wspominałem nie należał do szybkich, a całość komplikował rozmiar Rosji. - Zwłoki Aleksandra niezwłocznie po jego śmierci poddano balsamowaniu (usunięto serce, mózg, jelita), acz nie odbyło się ono z zachowaniem należytej staranności, głównie z braku odpowiednich środków, a po ubraniu ich w mundur generalski, złożono do trumny. Okres, a raczej warunki w jakich przechowywano/podróżowano z nimi tj. od śmierci do dnia kiedy znalazły się w Carskim Siole spowodowały nadszarpnięcie ich stanu, doszło do widocznego rozkładu. Następca tronu Mikołaj I nie zdecydował się z tego powodu na otwarcie trumny, co było kolejnym, nie spotykanym wcześniej novum. Taki scenariusz daje optymalne warunki do budowania, mitów, legend, plotek, które utrwaliły się do tego stopnia, że nawet biografowie nie tykają się bliższego zbadania tej sprawy [np. H. Troyat].
  16. Książka, którą właśnie czytam to...

    Ignoring the Great Firewall of China -> https://www.cl.cam.ac.uk/~rnc1/ignoring.pdf Artykuł m.in. dr R.N.M. Watsona, programisty projektu FreeBSD. Zawiera techniczne detale dotyczące blokowania Internetu przez władze Chin. Swego czasu na parę miesięcy przed swoją śmiercią, Dr. Junichiro Hagino, znany w środowisku jako itojun, lider projektu KAME, który wprowadził protokół IP 6`tej generacji czy IPsec do obiegu w systemach rodziny *BSD, opisał swoje spostrzeżenia z pobytu w Chinach w początku XXI wieku; http://marc.info/?l=cryptography&m=118461639501178&w=2 "I'm wondering what kind of server farm they are operating which are able to suck all TCP port 80 *) traffic from the entire china..." *) Port 80 jest podstawowym portem na którym nasłuchują serwery WWW, tzn. przy otwieraniu jakiejkolwiek strony internetowej w swojej przeglądarce inicjujecie domyślnie ten właśnie port.
  17. Czy Lech Wałęsa był TW?

    O ile jest mi wiadome, publikowanie dokumentów źródłowych winno być opatrzone komentarzem naukowym. Bo za chwilę może się okazać, że są jednak jakieś nieprawidłowości względem tzw. "oryginałów", a w tedy co? Na gorąco panowie z IPN będą prostować omyłki? Ładny profesjonalizm. Profesor Wiech, publikując w opracowaniu raporty generałów gubernatorów Albiedyńskiego i Szuwałowa poświęcił na to prawie trzy lata... Jestem zwolennikiem odtajnienia. Ale. Skoro nie zrobiło się tego raz a porządnie na początku III RP, to winno się przyjąć okres "karencji", zwłaszcza w przypadku osób tej wagi. A tak panowie z IPN, biorą jakieś "prywatne" zbiory z domu gen. Kiszczaka, po czym parę dni po tym fakcie publikują ich treści. Opinię względem Lecha Wałęsy można mieć różną, ale przypomnę, że Polska to malutki kraj; walczymy na tzw. Świecie o uznanie naszych osiągnięć w przemianach geopolitycznych lat 80./90. i czy się to Wam podoba czy nie, Wałęsa jest symbolem. Interesująco jest widzieć wyścigi z cyklu, "kto lepiej pojedzie po Wałęsie.".
  18. Książka, którą właśnie czytam to...

    W dniu wczorajszym autor tej, jak i wielu innych powieści, zmarł.
  19. Powstanie listopadowe

    http://gatczyna.blogspot.com/2016/02/zroda-do-wojny-1830-1831-roku-mapy.html
  20. Czego teraz słuchasz?

  21. Humor

  22. Bitwa pod Raszynem

    ok.
  23. Bitwa pod Raszynem

    Jest to praca, która kosztuje ok. 20 zł. Ma charakter popularyzatorski, ogólna średnia opisu kampanii roku 1809 według mojej oceny została utrzymana. Jeżeli chcesz mieć analityczne studium oparte na źródłach, zajrzeć możesz do Pawłowskiego, który dzięki dofinansowaniu mógł prowadzić kwerendę w archiwum w Wiedniu. Na tym świcie nie ma nic za darmo. Pan Romański pisał swoją książkę w czasach, w których nie było tysięcy zdigitalizowanych zbiorów, które można pobrać bez żadnego wysiłku na pulpit, przeczytać i włączyć do swojego repozytorium. Jeżeli pan Roman Różyński, potrafiłby napisać to lepiej, proszę bardzo ale w oparciu o źródła, które znajdują się we wspomnianym Wiedniu. Historie pułków austriackich nie zawierają wielu informacji o roku 1809 w Księstwie Warszawskim.
  24. Bitwa pod Raszynem

    Ja raczej miałem na myśli "podwórkowe" określanie tej książki przez rozmówców z którymi w przeszłości na ten temat dyskutowałem. Być może odniosłem mylne wrażenie ale zakodowałem sobie, że praca p. Romańskiego nie cieszy się wielkim uznaniem. Osobiście uważam, że jest to solidnie napisana praca.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.