Skocz do zawartości

Vissegerd

Przyjaciel
  • Zawartość

    4,205
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Vissegerd

  1. Gdyby nie było Jezusa...

    Dalej nic, a nic nie rozumiesz... A był jakiś kontekst tak w ogóle? Jakoś dziwnie nie zauważyłem... Jak widzę, odwoływanie się do legend i podań jest w porządku, a do realnej, historycznej postaci Piłata już nie. Ciekawe podejście... Pisz proszę staranniej, bo nie mam zamiaru się głowić, co które słówko oznacza. A gdzie tak napisałem? Mam wrażenie, że jest odwrotnie. I kto to mówi... Nie zrozumiałeś ironii. Nie chodziło mi o "lokalny", a o "lookalny". Piszesz niechlujnie, to brak szacunku dla drugiego rozmówcy. Plus to: Jeszcze raz (i ostatni) zadam pytanie. Skąd ta PEWNOŚĆ? Dopóki logicznie, merytorycznie i w poprawnej formie na to nie odpowiesz, nie mam zamiaru prowadzić dalej z Tobą dyskusji.
  2. Ale w czyim imieniu by występowali? Tylko po co? Kto miałby w tym jakikolwiek interes? A jak ta wypowiedź ma się do: Nijak... Bzdury na resorach Waćpan wypisujesz, sam ze sobą gadasz i tyle
  3. Sobieski opóźnia pochód na Wiedeń - co dalej?

    Zdaje się, że wziął to z gry Europa Universalis III, tam jest taki element
  4. Państwa Unii Europejskiej

    W sumie trudno się z tym nie zgodzić, ekonomicznie to najsilniesze państwo Europy. W czasie II WŚ po prostu sobie brali z krajów okupowanych, dziś jesteśmy (tzn. Polska) ich najważniejszym partnerem w handlu zagranicznym, więcej eksportujemy do Niemiec, niż importujemy. Więc na plus, masz rację, nieźle na nich zarabiamy Choć trzeba pamiętać, że za okupacji podatki były mniejsze niż obecnie, ale to tylko na marginesie, bo to OT.
  5. Ulubione piwo

    A ja uwielbiam "Wiśnię w piwie", browar z Ostrołęki i ile się nie mylę. Pycha :thumbup:
  6. O! Jakieś nowe ustalenia historyczne! Nie wiedziałem, że w 1444 Jagiellonowie panowali w Czechach i na Węgrzech. Władysław Pogrobowiec Jagiellonem???
  7. Ciekawe, że w rzeczywistości jakoś nikt nam tych pieniędzy dać nie chciał... A jakie długi miała Polska po wojnie? Można jakiś konkrecik poprosić? I co to znaczy "realnie"? "Nierealnie" nie tonęła wg Ciebie? Dokładnie tutaj (podkreślenia moje): Jeszcze raz gorąco apeluję, zastanów się dobrze zanim coś napiszesz...
  8. Gdyby nie było Jezusa...

    Przeczysz sam sobie. Piszesz bez zastanowienia i bezmyślnie, potem przyparty do muru próbujesz się nieudolnie tłumaczyć. Po prostu na drugi raz się zastanów zanim coś napiszesz i dobrze to przemyśl. Jak już w innym temacie Ci napisałem, to poważne forum, gdzie odpowiada się za swoje wypowiedzi, to nie dyskusje pijanych huzarów o d... Maryni. Ale o czym Ty w ogóle teraz piszesz? A dlaczego nie? Moim zdaniem jak nabardziej, wręcz sedno sprawy. I znowu "napewno". Skąd u Ciebie tyle pewności w stwierdzeniach? Dysertację na ten temat pisałeś? A co znamy dziś? My, to znaczy kto? I co to za "odkrywanie Ameryki"??? A jaką znamy? Przed chwilą twierdziłeś, że to nie jest postać historyczna, więc jak w końcu? Rozumiesz w ogóle to, co sam piszesz? A skąd to wiesz? Co to znaczy "lookalny"? Przed chwilą pisałeś (wyżej) coś zupełnie przeciwnego... Wybacz Kolego, nie mam w zwyczaju dyskredytować cudzych wypowiedzi na forum, ale to, co wypisujesz, to jeden wielki bełkot, z którym trudno nawet polemizować. Zresztą nie mam zamiaru tego robić, ani prowadzić dalszej dyskusji. Chciałem Ci tylko uświadomić, żebyś się pięć razy zastanowił, przemyślał i sprawdził, zanim coś tutaj napiszesz. Tzn. na forum, bo jak widzę w innych tematach również pleciesz trzy po trzy.
  9. Ulubione piwo

    Czyli nic nie straciłem, dzięki za info
  10. Ulubione piwo

    O, nie znam tego piwa. Miałeś Mariuszu może okazję degustować?
  11. Otóż to, Drogi Secesjonisto Więc jak się do tego odnieść merytorycznie? Ja jakoś nie mogę się przemóc Moim skromnym zdaniem temat nadaje się do zamknięcia.
  12. Gdyby nie było Jezusa...

    Nie o to chodzi, nie zrozumiałeś. I nie odróżniasz chyba dowodów historycznych od hipotez. Albo i słabą literaturę czytałeś... I o to właśnie chodzi. Nie da się dowieść ani w jedną, ani w drugą stronę, więc zupełnie nieuzasadnione jest pisanie, że "Jezusa z pewnością nigdy nie było". Nie jesteś żadnym światowym autorytetem, że wydawać tak kategoryczne stwierdzenia. To, że nie da się udokumentować czyjegoś istnienia, nie oznacza wcale, że ktoś nie istniał. Przez setki lat podobnie było z Poncjuszem Piłatem, bo aż do XX w. nie było żadnego dowodu (poza Biblią) jego istnienia. A jednak się znalazł (pisałem już tu na forum o kamieniu Piłata). Równie dobrze może się kiedyś znaleźć i dowód na istnienie Jezusa (inny niż treści Nowego Testamentu). Więc zastanów się na drugi raz, co piszesz. Gdybyś mapisał: "moim zdaniem", albo "wydaje mi się", to nie byłoby problemu, ale użyłeś kategorycznego stwierdzenia, do którego nie masz żadnych podstaw.
  13. Merytorycznie, to nie odróżniasz historii alternatywnej od science-fiction. Bo to, co powypisywałeś (zresztą w fatalnej, mało zrozumiałej formie), to właśnie totalna fikcja, nawet nie literacka. I w moim stwierdzeniu kryje się eufemizm... Dlatego spytałem, czy nie pomyliłeś for, bo to jest historyczne, a Tobie bardziej przydałoby się jakieś typu fantasy. Historia alternatywna polega na tym, że jakieś tam dzieje toczą się inaczej niż było w rzeczywistości i istnieją wszelkie realne przesłanki na to, że tak mogło się wydarzyć. Np. jak potoczyłaby się końcówka II WŚ gdyby płk. von Stauffenberg'owi powiódł się zamach na Hitlera. Bo powodzenie zamachu było całkiem realne, przypadek zdecydował o tym, że się nie powiódł. Teraz rozumiesz?
  14. Gdyby nie było Jezusa...

    Jakieś uzasadnienie? Jakiś dowód na to? Akurat tak się składa, że jestem agnostykiem, ale w życiu bym sobie nie pozwolił na tak kategoryczne stwierdzenia... Tym bardziej bez uzasadnienia.
  15. WTF????? Mój Mały Kolego, nie pomyliły się Tobie przypadkiem fora? Jesteś pewien, że trafiłeś gdzie chciałeś?
  16. Jan Zumbach - działalność powojenna

    Obawiam się, że kolega Iwan Iwanowski nie odpowie, ostatni raz na forum pojawił się prawie trzy lata temu. Chociaż... Mnie też prawie 3 lata nie było, więc teoretycznie możesz zawsze liczyć na cud
  17. Poselska krytyka rządów sanacyjnych

    Ach, teraz rozumiem w czym rzecz Tutaj zgoda. Pomimo, że osobiście rozgrzeszam zamach (co nie należy do niniejszej dysputy), to nie widzę nic złego w upamiętnieniu ofiar. Zupełnie nie rozumiem postawy PiS'u jeśli taka była, bo to wygląda na mentalność Kalego. Ofiary stanu wojennego chętnie upamiętnia, a dlaczego zamachu majowego nie? Co za różnica? Dziwne jak dla mnie...
  18. Chorągiew Gończa z czasów Grunwaldu.

    Bardzo być może, średniowiecze to niestety nie jest moja dziedzina. Tym bardziej, że pisałem z pamięci. Gdzieś też czytałem, że o Chorągwi Gończej w ogóle niewiele materiałów się zachowało. Pozdrawiam
  19. Chorągiew Gończa z czasów Grunwaldu.

    Aj, gdzieś kiedyś o tym czytałem, zdaje się w 2010, bo byłem pod Grunwaldem w Chorągwi Gończej, to się zainteresowałem. Z tego co pamiętam, to była jedna z chorągwi królewskich, tzw. dworskich. Nazwa jest znacznie starsza niż Grunwald. I zdaje się, ze pierwotnie ona faktycznie była lżejsza, służyła do zwiadu i pościgu, ale z biegiem lat pełniąc też funkcje ochrony króla stała się jego własną chorągwią. Można więc chyba przypuszczać, że stała się przez to normalną chorągwią rycerską (tyle, że królewską). Była mniejsza liczebnie od Krakowskiej Chorągwi Nadwornej, ale to właśnie te dwie chorągwie plus "przyboczna" stanowiły pod Grunwaldem grupę dworską. Nie sądzę, aby pełniąc tak ważne zadania była jakoś specjalnie lżej uzbrojona. Może na tyle, na ile np. wymagałaby osłona ewentualnej ucieczki króla? P.s.: Miło Cię znowu widzieć Drogi Pancerny
  20. Ani ja, ani Ty (tak tylko podejrzewam) nie jesteśmy biegłymi w materiałoznawstwie, balistyce, pirotechnice, itd. Ja wprawdzie przeszedłem szkolenie pirotechniczne i jestem inżynierem, ale nie ośmieliłbym się samodzielnie stawiać kategorycznych tez, co może się wydarzyć, a co nie A chciałem przez to tylko pokazać, że bardzo różnie materiał w trakcie eksplozji może się zachować, nie nam o tym wyrokować na podstawie własnego widzimisię. Grzesiowi zresztą również nie, na tak kategoryczne stwierdzenia potrzebne jest wiarygodne źródło. A to, że klapa była słabym punktem jest oczywiste, tu nie ma co deliberować. Nie od dziś wiadomo, że oba wymienione czołgi (zresztą, nie tylko te), najbardziej obrywały przez ostrzał z boku
  21. No i teraz się mniej więcej faktycznie zgadza, nie pamiętałem właśnie liczby wziętych do niewoli. Dziękuję Tomaszu I o to się właśnie rozchodzi, że materiał jest nierzetelny, jak już napisałem. Według mnie było podobnie jak uważa nasz drogi Atrix. Owszem, sama liczba 300 jest "naleciałością listu monachijskiego", zgoda, że powinno się wyjść od 242, ale na koniec wyjdzie podobnie (ok. 280, jak pododajemy to, co podał Atrix). Być może jeszcze nam jakichś poległych, lub zmarłych z ran brakuje, ja nie mam tutaj pewności. I w tym jest postęp, że obalono i list, i uwzględnia się w tej liczbie poległych w walce, czyli blednie nam teza o rozstrzelaniu 300 jeńców (jak to się w wielu publikacjach dotychczas ukazywało). Ja się zgadzam natomiast, że jest to robione od d... strony, bo przez to nic konkretnego z tekstu Sudoła jeszcze nie wynika, a szkoda.
  22. Poselska krytyka rządów sanacyjnych

    Ejże, przecież to zupełnie co innego Nie żadne wydarzenie, to raz, i nie ma nic wspólnego z kwestiami prawnymi. Chodzi przecież o narodziny polskich wojsk spadochornowych i o cichociemnych, a rocznica śmierci generała jest symboliczna. Normalna rzecz.
  23. Z tego co się orientuję, to wszystkie 3 jednostki w sezonie krążą koło Trójmiasta, ale czy w Gdyni, czy w Gdańsku, to nie mam pojęcia.
  24. Czolgi niemieckie vs radzieckie ad '41

    Coś popieprzyłem jak nic Oczywiście, że tak, masz absolutną rację. Powiem szczerze, że nie mam zielonego pojęcia, jak mogło mi się tak namieszać, chyba ze względu na późną godzinę pisania posta. Przede wszystkim w Operacji Panzerfaust miał być w moim poście 503 Abt., a nie 501. Który to później walczył pod Debreczynem, a następnie podczas próby deblokady Budapesztu, czyli Operacji Konrad (w składzie Panzergrenadier-Division Feldherrnhalle). Tak to by się z grubsza zgadzało, dzięki serdeczne za zauważenie bykola i sprostowanie A skąd masz informację o 30 Królewskich w Operacji Panzerfaust, tak z ciekawości? Bo ja się natknąłem na 3 różne wersje co do ilości tych czołgów i nie mam pojęcia, która jest prawidłowa (4 sztuki, 30 i 8 albo 22, nie pamiętam za dobrze).
  25. Pamiętać jednak należy, że Rosjanie podawali zasięg z uwględnieniem zapasowych zbiorników z paliwem, tzn. tych słynnych beczek umiejscowionych na tylnej części kadłuba. Aby tego paliwa użyć, należało czołg zatrzymać i po prostu dolać. Taki mały trick
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.