widiowy7
Moderator-
Zawartość
3,442 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Zawartość dodana przez widiowy7
-
11 listopada 1941 roku w Warszawie,odbyło się spotkanie organizacyjne. Zawiązał się na nim batalion, znany później z walk w Powstaniu Warszawskim. Proszę podać nazwę batalionu, stopień , pseudonim, imię i nazwisko dowódcy.
-
Czyli mam prawo zadania pytania? Pewien niesmak został, bo w sumie nie jest to pełna odpowiedź.
-
Powstanie w Getcie Warszawskim - 65 lat później
widiowy7 odpowiedział JJ → temat → Walka z okupantem
Taki przypadek. Mój kolega, było to chyba w 60-tą rocznicę, mówi do mnie tak: Po cholerę oni zrobili to powstanie, przecież i tak mieli umrzeć. Złapałem go za gardło i zacząłem dusić. Zaczoł się bronić. Moje pytanie: po co się bronisz, jeśli i tak umrzesz? Taka według mnie jest synteza Powstania w gettcie w Warszawie. Nie chcieli umierać na kolanach. -
Ludwig Hahn. Nie mogłem nigdzie znaleźdź gdzie mieszkał. Tak więc stawiam na Śródmieście
-
Szefem IV wydziału (Gestapo) był Walter Stamm. "Rayski" Szef wywiadu "Parasola", ustalił, że mieszka on w Alei Szucha 16, naprzeciwko gmachu, w którym pracował. Jeśli dobrze trafiłem, to Osmecki mieszkał w dzielnicy policyjnej? Te 150 metrów na to wskazuje.
-
Geibel?
-
Osobiście przychodzi mi na myśl Kazimierz Iranek-Osmecki (szef oddziału IV, później szef oddziału II). Jeśli chodzi o Niemca, to czy kariery nie zakończył 1.2.1944r? Jeśli mam rację, to nigdzie nie znalazłem, gdzie mieszkali. :cry:
-
Niestety, znowu musisz podpowiadać
-
Tak, to niego chodziło. nie, to tylko zbieżność pseudonimów
-
Żle napisałem, był porucznikiem broni pancernej :oops:
-
To z nim skakał mój człowiek. właśnie doczytałem, że w póżniejszych czasach dostał wyrok śmierci od sądów podziemnych, ale wcześniej dorwało go gestapo. A znalazłem go w "Cichociemnych" Tucholskiego.
-
Cały czas to chodzi o tzw. "prasę". Po prostu "Czata 49" nie miała szczęścia do wspomnień pamiętnikarskich, albo gierkowska cenzura dopuszczała wspomnienia harcerzy, Którzy w owych czasach już mogli istnieć.
-
Najbardziej spektakularna akcja Powstania Warszawskiego
widiowy7 odpowiedział Albinos → temat → Działania bojowe
Atak na Al.Szucha dywizjonu "Jeleń". Mimo dużych niedostatków broni, nadrobili to entuzjazmem. A była to dzielnica niemiecka. Z opisów akcji wynika, że gdyby byli lepiej uzbrojeni, szanse na powodzenie byłyby lepsze. A był to jeden z najgorzej uzbrojonych oddziałów. -
Mam, herb odmiana herbu Grzymała, bez środkowej wieży i rycerza w bramie.
-
Mam. Ale wiem że dalej będzie lepiej. Marzy mi się tak nokaut przeciwników w dalszej części sezonu.
-
Dla mnie to Małysz i Kubica. Biorą udział w tak bardzo indywidualnych dyscyplinach sportu, że bardziej już chyba nie można. No i oczywiście mam nadzieję że Kubica powalczy o pudełka, a Adam zacznie nokautować.
-
no to czekam na drgą serie. Chyba po raz pierwszy w tym sezonie będzie dobrze. Jeszcze nie wygra, ale będzie dobrze
-
http://www.bog.org.pl/treningi/eseje/zablocki.html Artykuł który warto przeczytac. Szable były dośc elastyczne.
-
Nic, to tylko mój zapis z pamięci :oops: Ale na pewno to czytałem. [ Dodano: 2008-03-03, 15:27 ] A przecież ludzie "Żmudzina" mieli na swoim koncie takie akcje, jak choćby uprowadzenie mercedesa Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, za który wykupiono z gestapo kilku więźniów.
-
To miało być to pytanie na które nie znam odpowiedzi. Był podany jeszcze dialog pomiędzy oficerem AK i oficerem dyżurnym Gestapo. AK: wypuszczacie tych ludzi i nikt ich nie śledzi. G: gwarantuję to panu słowem niemieckiego oficera. AK: wybaczy Pan, ale po tylu latach zbrodni. słowo niemieckiego oficera dla nas nic nie znaczy. Polski oficer Panu gwarantuje, że samochód będzie na umówionym miejscu. P.S. I był.Tylko że zdobyli ten samochód z jednym MP-40. Zostawili za ni9ego pieniądze w cenie rynkowej. Może Stachiewicz i "Parasol"? :roll:
-
Znaczenie i skuteczność akcji zbrojnych w Warszawie 1939-44
widiowy7 odpowiedział Albinos → temat → Walka z okupantem
Warszawiacy wiedzieli że nie są bezradni. Wiedzieli też o tym Niemcy. A skuteczność zależała od wielu czynników. Gdy dana akcja np. wrzucanie zapalników z opóźnionym zapłonem w niemieckie składy wojskowe, to nie wiadomo czy akcja się powiodła, a jeśli tak, to i ta kwarszawiacy o jej rezultatach nie wiedzieli. -
Podporucznik. To on rozpoznał na Kanale Królewskim, monitor rzeczny, następnie zniszczony. [ Dodano: 2008-01-30, 17:26 ] Chyba potrzebna mała podpowiedź. Cichociemny, skakał w jednej ekipie z kurierem do Delegata na Kraj, ppor. ps."Andrzej" [ Dodano: 2008-01-30, 17:27 ] Chyba potrzebna mała podpowiedź. Cichociemny, skakał w jednej ekipie z kurierem do Delegata na Kraj, ppor. ps."Andrzej"
-
Przede wszystkim "bimber", przed wojną zwany samogonem. "Szmajser" tak chyba określano MP-40.
-
ppor. Jerzy Lerski ps."Jur" Trzy noce wcześniej, samolot już nad Danią, miał awarie dwóch silników, i zawrócił. Udało się?
-
Katana to chyba taka krucha nie była. Z tego co wiem, hartowane to ona ma tylko ostrą krawędź. Ale znowu nachodzi mnie pytanie. Czy parowano ciosy ostrzem czy płazem?