Skocz do zawartości

jachu

Użytkownicy
  • Zawartość

    741
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jachu

  1. Mój ulubiony zespół to...

    Lacuna Coil Limp Bizkit Papa Roach Linkin Park System of a Down The Prodigy Sugizo
  2. Jakiego radia słuchacie

    Radia w zasadzie słucham bardzo często. Jak pracowałem w biurze, to radio było włączone i sobie tam cichutko grało, ale szczerze mówiąc, specjalnie nie sluchałem. Zawsze było włączone na RADIO ZŁOTE PRZEBOJE. Teraz w Sądzie słucham Radia Wa-Wa albo RMF FM. W domu słucham radia tylko jak pichcę coś w kuchni i wtedy słucham radia ESKA i nucę sobie nowe przeboje. Swego czasu słuchałem też świetnego rockowego radia w internecie, ale to tylko do momentu, aż nie zgubiłem częstotliwości po formacie kompa :?
  3. Enneagram

    7w6 - "Komik" Zdrowa siódemka ze skrzydłem sześć jest odpowiedzialna, ufna, sympatyczna, zabawna. Jest generalnie bardziej ukierunkowana na bliskie związki, a także chce być akceptowana przez innych. Może być ustabilizowana, bardziej chętna do utrzymywania związku. Skrzydło sześć wnosi lepsze wyczucie długoplanowych działań. Zazwyczaj bardzo zabawna i lubiąca się dobrze pośmiać - zadziwiająco duża liczba komików posiada typ 7w6. Bardziej otwarcie wrażliwa, miła i czuła. Niektóre siódemki z tym skrzydłem, mają problem z okazywaniem złości nawet, gdy jest ona usprawiedliwiona. Może unikać lub chytrze obchodzić wszelkie autorytety, ale wciąż jest ich świadoma, tak jak ma to miejsce u szóstki. Gdy 7w6 jest w stresie, może objawiać zachowanie bardziej zbliżone do szóstki. Okazuje wrażliwość na różne rzeczy i poczucie własnej niepewności. Jej uczucia mogą być czasami łatwo zranione. Wrażliwa, zwłaszcza na konfrontacje z innymi. Rozwija w sobie uzależnienie i przywiązanie do innych. Boi się osamotnienia, jest podejrzliwa i płochliwa. Może bardzo łatwo odczuwać winę z jakiegoś powodu. Może zachowywać się nieodpowiedzialnie. Zachowuje się płytko emocjonalnie, łatwo się zakochuje i odkochuje. Czasami bez oporów porzuca i zdradza innych, jak najdalej od nich uciekając. Może być lekkomyślna, niestała, niszcząca samą siebie. Gdy siódemka ma antyfobiczne skrzydło 6, jej idealizm może motywować szczerą potrzebę reform własnej osoby. Może pracować ciężko dla jakiejś sprawy. Jest przeciwna autorytetom, pasywna lub agresywna w zależności od sytuacji. Czasami nie lubi gdy jej się mówi co ma robić. Łatwo ściąga na siebie kłopoty i często narzeka na swój status i sytuację. Słynne siódemki ze skrzydłem sześć: Mel Brooks, Jim Carrey, Robin Williams, Elton John, Liza Minnelli, Eddie Murphy, Brad Pitt, Chevy Chase, Steven Spielberg. Zgadzam się w całej rozciągłości :mrgreen:
  4. Czy w czasach PRL był lepiej?

    W pewnych aspektach za PRL-u (komuny to tam nie było) było dużo lepiej, w pewnych dużo gorzej. Nie ma sensu demonizacja PRL-u, że był do szczętu zepsuty. Tak jak nie ma sensu go gloryfikować. Prawda stoi gdzieś pośrodku. Dla mnie PRL miał wiele zalet, ale przegrał ze swoimi wadami.Uprzedzając pytanie o zalety PRL, odpowiem tak: plus jest chociażby taki, że wszystko było jakieś spokojniejsze. Nie było tylu dziwacznych problemów. Jak ktoś był relatywnie bezkonfliktowy to sobie po prostu żył. Jeśli byłeś niezaangażowany w opozycję, a tylko sobie byłeś, to był spokój. Spokój typu "cisza przed burzą", ale jednak. Większość ludzi z władzą nie miała za dużych problemów, żyła sobie, biednie, ale jednak nie tak jak co poniektórzy dziś, że boją się by dożyć jutra w swoim domu. Strach przed problemami ekonomicznymi był mniejszy niż dziś. Najgroźniejsze były służby bezpieczeństwa, a nie gospodarka. Mniejsze były dysproporcje między najbogatszymi i najbiedniejszymi. Mniejszy był strach o jutro - pomimo prześladowań opozycji, pomimo cenzury etc., jednak większość się nie bała o to, że nie będzie miało pracy. Nie było bezrobocia w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, większość jednak miała kasę potrzebną na życie - oczywista, że nie było to życie kolorowe, ale jednak dla tych najbiednijeszych było wtedy lepiej. Ludziom było źle, mało przyjemnie, ale pewnie wielu najbiedniejszych, tych, którzy w III RP poznali co to znaczy być ofiarą kapitalizmu - cóż, dla nich PRL był rajem. Rajem, który nie zmuszał do myślenia, który dawał jakieś życie w ramach społeczeństwa, a nie tak jak teraz - poza nim. Sam o PRL-u w wielkiej mierze słyszałem tylko od rodziców i znajomych moich rodziców. Zarówno z opozycji jak i z ZOMO. I ten spokój, ta "mała stabilizacja" pojawia się u nich bardzo często. Obok opinii o tym, że były represje, że było źle, były też opinie, że pewne rzeczy w PRL działały lepiej niż w III RP (jak chociażby sądy, które teraz nie działają prawie w ogóle, a w PRL były dość sprawne - w kwestie "sprawiedliwości" nie wnikam, chodzi mi głównie o samą ideę czasu oczekiwania na rozpatrzenie sprawy)
  5. F1 - 2006

    No jak pozbędą się Kubicy, to on może znaleźć lepszy zespół. Ostatnio w hiszpańskiej "Marce" było o Alonso i jego odejściu z MacLarena i przejściu do BMW, a za to też była mowa o transferze w drugą stornę, czyli Kubica do MacLarena, wcale niegłupi pomysł. Kubica jest bardziej spokojny niż Alonso i Denis byłby zadowolony, Kubica i Hamilton podobno są przyjaciółmi, czyli niby drugi plus. Tylko ciekawe czy jakby Robert dostał taki sam samochód jak Hamilton nie byłby wtedy, że to Luisowi by nie pasowało. Pamiętajmy, że w niższych klasach Kubica bił Hamiltona raz za razem
  6. Książka, którą właśnie czytam to...

    Co myślisz o tej książce? Wiesz, nie jestem specjalistą z okresu XX wieku, więc też mogę być osobą której zdanie nie jest obiektywne. Książka ogólnie mi się podobała, była napisana żywym językiem... A czy dokładnie przedstawia historyczne fakty, czy nie jest przekłamana przez autora, tego nie wiem.
  7. Ulubiona telewizja

    Ja w zasadzie oprócz Discovery Civilisation, Viasat History i TVN24, niewiele oglądam i szczerze mówiąc, gdyby nie te kanały, to telewizor robiłby w moim mieszkaniu za zupełnie zbędny mebel :mrgreen:
  8. Najlepszy komentator sportowy?

    Moim zdaniem, w obecnych programach sportowych wyświetlanych w wielu różnych telewizjach nie ma komentatora, który komentowałby zawody w profesjonalny sposób. Po prostu się takiego nie "dorobiliśmy". Teoretycznie najbliżej ideału jest Mateusz Borek z Polsatu, ale nawet jego czasami nie mogę słuchać i wyłączam fonię w czasie meczu :mrgreen: Dariusz Szpakowski, uważany za najlepszego komentatora u nas w kraju, to już w ogóle dno i dwa metry mułu. Jak on komentuje, to już z góry wiem, że ciężko będzie mi się oglądało mecz :roll:
  9. TVP Historia

    Inicjatywa na pewno budząca moje szczere poparcie, z tym, że miałbym pewne obawy odnośnie ruszenia tego kanału: 1) żeby dostęp do niej był powszechny, bo do TVP Kultura ja jako posiadacz Cyfrowego Polsatu nie mam. Jeżeli tak samo będzie z TVP Historia to będzie porażka 2) żeby zarząd odpowiedzialny na ten kanał nie był ręcznie sterowany przez politycznych decydentów, a programy historyczne (zwłaszcza dotyczące najnowszej historii) nie były przekłamane w stosunku do rzeczywiostości...
  10. Książka, którą właśnie czytam to...

    Skończyłem pozycję "Hitler i Stalin. Wojna stulecia" Laurence'a Reesa i postanowiłem zmienić trochę epokę Sięgnąłem po książkę "Aleksander Wielki" Paula Cartledge'a. Jest to biografia najsłynniejszego wodza w historii ludzkości, napisana przez wybitnego i cenionego na całym świecie brytyjskiego historyka. Ukazuje sylwetkę tego największego i najbardziej znanego władcy starożytności w niezwykle interesujący, wieloaspektowy sposób. Paul Cartledge z jednej strony pisze o życiu, sukcesach i klęskach Aleksandra, a z drugiej - o pozostawionym przez niego dziedzictwie, które wpłynęło na kształt oraz oblicze współczesnego świata. Stawia pytania czasem nie mające odpowiedzi. Aleksander Wielki to bez wątpienia wspaniały król i zdobywca. Podbił cesarstwo perskie, dotarł do Oceanu Indyjskiego i w wieku 30 lat władał niemal całym antycznym światem. Kim był poza tym? Półbogiem, czy zwykłym śmiertelnikiem, który nie wywyższa się ponad swoich poddanych? Tyranem, czy łagodnym władcą? Okrutnikiem, czy dobrotliwym "ojcem żołnierzy"? Zdobywcą kobiet, czy biseksualistą?
  11. Co i gdzie studiujecie lub studiowaliście?

    Politologia na Uniwersytecie Szczecińskim. Jest bardzo sympatycznie i bez ogródek mogę powiedzieć, że jestem z nich zadowolony, choć zdecydowanie nie są to moje wymarzone studia... Niestety, czasu cofnąć nie można i nie mam szans inaczej ułożyć swojego życia
  12. Książka, którą właśnie czytam to...

    Czytałe, czytałem i mogę z czystym sumieniem polecić. Ze wszystkich książek na temat systemów totalitarnych, obozów koncentracyjnych itp. ta zrobiła na mnie największe wrażenie. W trakcie czytania odechciewa się narzekać na swój los, gdyż uświadamia się sobie, że w sumie ma się wielkie szczęście. Nie trzeba wstawać o 6 rano, jeść zupę, która de facto jest wodą, iść na wycinkę lasu w 40-stopniowym mrozie, wracać do baraków i modlić się, by w czasie snu w śmierdzącym, zatłoczonym baraku, nikt nie rozwalił ci głowy kilofem, tylko dlatego, że spodobała mu się twoja czapka...Książka pokazuje także jak System z dobrze wychowanych dziewczyn robi k**y, z eleganckich panów cweli, z kochających dzieci osoby, które nie czekają na listy tylko na paczki z żywnością, a z praworządnych obywateli zwykłych rzezimieszków. Autorka poprzeplatała swoje dzieło bardzo licznymi wspomnieniami więźniów i chyba to stanowi o wyjątkowości "Gułagu". Obraz obozów jest namalowany przez tych, którzy na własnej skórze doświadczyli co to jest komunizm i rządy tyrana. Polecam tę pozycję nie tylko miłośnikom historii, ale także zwykłym czytelnikom, którzy nie potrafią docenić tego co mają...
  13. Książka, którą właśnie czytam to...

    Skończyłem pozycję "Naziści. Ostrzeżenie historii" Laurence'a Reesa i sięgnąłem po następną książkę tego samego autora. Tym razem wybór padł na "Hitler i Stalin. Wojna stulecia". Autor opowiada o hitlerowskiej inwazji na Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku, która była pocztkiem wojny jakiej świat jeszcze nie widział, konfliktu, który przyspieszył eksterminację Żydów i przyniósł ponad 30 milionów ofiar. Ta wojna na wyniszczenie wpłynęła w sposób decydujcy na wynik drugiej wojny światowej i ukształtowała oblicze Europy na następnych czterdzieci pięć lat... Autor stara się odpowiedzieć na pytanie, w jakim stopniu Hitler, dwudziestowieczny demon zła, i Stalin, sojusznik Zachodu, byli do siebie podobni...
  14. Żałoba Narodowa

    Ale niby dlaczego? W czym osoba która zgnięła we Francji jest lepsza od osoby ginącej w wypadku w Pcimiu Dolnym czy Nowych Rumunkach? Już ci odpowiadam. Racjonalnie rzecz biorąc po prostu śmierć jednej osoby, jeśli nie jest kimś sławnym, nie jest w ogóle medialna. Śmierć jednej, dwóch, trzech czy nawet czterech osób jest w zasadzie niezauważalna przez ogół społeczeństwa danego kraju. Śmierć masowa i to w dodatku w wyniku katastrofy jest natomiast dostrzegana przez większość społeczeństwa, którego część patrzy wtedy jak zareagują rządzący i z tej reakcji ich rozlicza. Według mnie to po prostu nie tyle chęć pomocy poszkodowanym powoduje tak ogromne odszkodowania, co raczej zwykła gra polityczna... Inną sprawą jest to, że gdyby rządzący nie zareagowali, to byśmy ich na forum "pojechali" :mrgreen:
  15. Ilu ludzi ma Twoje nazwisko?

    Moje nazwisko ma w Polsce 35545 ludzi 8) Myślałem, że mniej... trochę się zdziwiłem.
  16. Żałoba Narodowa

    A propos ostatniej żałoby narodowej dotyczącej smierci pielgrzymów w Grenoble... Kaczyński może sobie ogłaszać żałobę codziennie i z każdego powodu. Taka żałoba niczego nie zakazuje i powiedziałbym, że jest "papierowa". Koncert Rolling Stonsów odbył się zgodnie z planem i był bardzo krytykowany przez media, szkoda tylko, że nikt nie powiedział o tym, że gaże za supporty i część ogólnych zysków będzie przekazane na rzecz poszkodowanych - mniejsza z tym. Żałoba to osobista sprawa każdego człowieka, ja jej w ogóle nie odczułem, była trochę na uboczu cywilizacji i ta sprawa "przeszła koło mnie". Więc jak prezydent chce ogłaszać sobie żałobę niech to robi, ludziom i tak nikt nie nakaże być w żałobie. Poszkodowanym życia i zdrowia to nie zwróci i nie pomoże, tylko media będą miały pożywkę, no i tyle chyba w tym temacie. Ani mnie to ziębi, ani parzy.
  17. Ja powiem tak: dopóki nie umrze pokolenie ludzi, którzy żyli w czasach komuny, w Polsce nie będzie normalnie. Jak patrzę na te wojny o teczki, to rzygać mi się chce. Skoro nawet Kuronia się podejrzewa o zdradę, to na każdego się znajdzie hak. A takiej dekomunizaji, w której ważne będą tylko układy polityczne, to ja mówię "nie". I coś mi się wydaje, że istnieje możliwość iż będę głosować na SLD. Wychodzi na to, że ich afery to był pikuś przy absurdzie koalicji PIS-LPR-Samoobrona. A PO wydaje mi się niczym nie odstawać od PIS. Ale w sumie jeszcze mamy czas na takie decyzje...
  18. Wehikuł czasu

    Gdybym miał wechikuł czasu i uniwersalny translator: * wybrałbym się do Starożytnego Rzymu aby zobaczyć walki gladiatorów i w ogóle zobaczyć jak wyglądało wtedy życie... * wybrałbym się do Starożytnej Grecji aby zobaczyć co się tylko da... * wziąłbym udział w wyprawie Wikingów * wraz z Kolumbem odkryłbym Amerykę :mrgreen: * sprawdziłbym czy legenda o królu Arturze jest prawdziwa * wybrałbym się do Symbirska w końcu kwietnia 1870 - żeby zabić Lenina... * wybrałbym się do Gori w końcu grudnia 1879 - żeby zabić Stalina... * wybrałbym się do Braunau w końcu kwietnia 1889 - żeby zabić Hitlera...
  19. Mój ulubiony okres historyczny to

    Ja osobiście najbardziej lubię sięgać po pozycje historyczne, szczególnie te poświęcone starożytności, ze wskazaniem na Grecję i Rzym. Bardzo interesuje mnie ten okres historii - podboje Alkeksandra Wielkiego, wojny grecko-perskie, miasta-państwa w Grecji, początki Rzymu, okres rzymskiej ekspansji i władanie większością znanego ówczesnego świata czy wreszcie powolny upadek Imperium Romanum... rzymskie legiony, intrygi, wojny, wybitni mężowie stanu i dowódcy. Coś wspaniałego 8) Oprócz czasów starożytnych, lubię bliższy nam wszystkim XX wiek, z tym, że bardziej od zagadnień militarnych, interesują mnie doktryny totalitarne - faszyzm i komunizm. Ale to już taki margines. Najbardziej interesujące rzeczy działy się w starożytności w basenie Morza Śródziemnego :mrgreen:
  20. Czy Hitler mógł wygrać wojnę?

    Nie jestem ekspertem od Drugiej wojny Światowej, więc mogłem coś pomieszać Dokładnie. Ukraińcy, Litwiny, Łotysze, Białorusini, Estończycy, Czeczeni, Ingusze, etc. Tych narodów było dużo i gdyby Hitler chciał ich wykorzystac, to by pobił Związek Radziecki. Dodatkowo nawet czysta etnicznie ludność rosyjska nie do końca była zadowolona z rządów Stalina, którego metody były brutalne i krwawe (np. wywłaszczenia kułaków, którym zabierano ziemię i wysyłano na obozów pracy przymusowej). O ile w początkach rządów komunistów, czyli po objęciu władzy przez Lenina, sytuacja zwykłej ludnosci była zła, to za rządów Stalina było już fatalnie i Rosjanie liczyli, że najeźdźca niemiecki uwolni ich od rządów tyrana... Ale Hitler chciał armię czysto aryjską i tym zaprzepaścił ogromną szansę
  21. Izrael, Palestyna, Arabowie...

    W konflikcie popieram oczywiście państwa oba (a więc pokój), ale zasadniczo popieram Izrael Cóż - Żydzi mają prawo do państwa na tamtych terenach, a nawet jak ktoś powie że nie mają to i tak wiele w tym względzie zrobić się nie da. Nie wypędzi się ich przecież. Dlatego jedyną możliwością dla Bliskiego Wschodu jest jak najszybsze wyznaczenie stałych granic. Nie jest to oczywiście zbyt realne i tu dochodzimy do tego dlaczego popieram Izrael. Palestyna w tym konflikcie struga tego słabszego (bo w istocie taka jest) czym powszechnie wzbudza litość. Pokazywane są dzieci walczące z dobrze uzbrojonymi żołnieżami izraelskimi. Romantyzm po prostu :mrgreen: A tak naprawdę za brak pokoju odpowiedzialni są głównie Palestyńczycy. To oni prowokują kolejne zajścia, zamachami atakują Izrael. Palestyńczyków łatwo podburzyć. Jest tam duzo radykałów. Terrorystów (kiedyś na czele ze śp. Arafatem) zresztą też. Wysuwają kolejne żądania... To Palestyna jest problemem. Politycy izraelscy, nawet ci z prawicy, jak Sharon, są skłonni do ustępstw, co zresztą wielokrotnie mieliśmy okazję widzieć. To Izrael się broni, a nie atakuje. Choć nie można wykluczyć że czasem np. żołnierze izraelscy prowokują Palestyńczyków. Rozwiązaniem dla tych rejonów jest po prostu siedzenie przy stole i ustalenie stałych granic. Ale to niestety raczej możliwe nie jest :?
  22. Najgorszy władca Polski

    To swoją drogą. Po Janu II Kazimierzu pozostał mi jeszcze jeden żal - że aż tak długo trwało jego nieudolne panowanie... choć może w sumie i dobrze - bo jakby Jego nastepca panował dłużej, to Sobieski już by mógł nie mieć czym rządzić :mrgreen:
  23. Euro 2012

    A ja wciąż mówię i apeluję o spokój mamy w końcu 5 lat, w ciągu 5 lat można zrobić wszystko. Wrocław i Poznań będą gotowe. W obwodzie jest oprócz Warszawy i Gdańska w końcu Kraków i Chorzów, a może nawet i Kielce 8) Więc spokojnie, będziemy panikować jak UEFA zacznie nam grozić. Na razie nie mają żadnych zarzutów, a Polakami obsadzają różne stołki w federacji, czy to europejskiej czy też FIFA
  24. Najgorszy władca Polski

    Pierwszy raz nie. Drugi jak najbardziej. W końcu doszedł do wniosku, który ja tu przedstawiam - do wniosku, że nie jest odpowiednią osobą do rządzenia Polakami. Szkoda tylko, że tak długo to trwało.
  25. Najgorszy władca Polski

    W zasadzie i tak zostawił. Powstanie wybuchło tylko dlatego, że król szwedzki nie dotrzymał umów danych polskiej szlachcie - a nie, że ukochany król został pozbawiony tronu. Tak ukochany, że szlachcice z tej miłości postanowili go zdradzić pod Ujściem, zamiast bić się za Niego.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.