Jump to content

de Villars

Użytkownicy
  • Content count

    50
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by de Villars

  1. Paweł Szandruk

    Jak to było z tym Szandrukiem? Był w SS czy nie? bo krążą sprzeczne opinie. jedni gorliwie temu zaprzeczają, negując jego jakiekolwiek związki z SS, inni wręcz przeciwnie. pojawiają się informacje o posiadaniu przezeń stopnia Brigadefuhrera (a spotkałem się nawet, że miałby być Gruppenfuhrerem!). W wikipedii piszą, że miał stopień SS-Brigadefuhrera, nie bedąc członkiem SS (!), co jest o tyle dziwne że oficerom formacji wschodnich nadawano rangi z przedrostkiem Waffen- a nie SS-, teoretycznie powinien więc być Waffen-Brigadefuhrer... Jedyne zdane mi zdjęcie Szandruka z czasów gdy trzymał z Niemcami przedsatwia go w mundurze krojem zbliżonym do niemieckiego, ale bez jakichś dających się rozpoznać oznak:
  2. Szacunki są różne, Davies szacował populację szlachty w Polsce nawet na 25% ogółu. Co do identyfikacji z RON - to było państwo polskie i jako Polacy z nim tylko możemy się identyfikować. Trudno się identyfikować z rebelią ukraińską (a więc innego narodu, choć pojęcie naród w owych czasach było jeszcze dość płynne) która to państwo osłabiła, i długofalowo przyczyniła się do jego upadku. Z drugiej strony, uczciwie tzreba dostrzec społeczne podłoże tej rebelii, wywołane uciskiem ze strony magnaterii i szlachty, ale żeby też pozostać w zgodzie z prawdą - w większej części ruskiej (jak Wiśniowiecki) niż polskiej. Moim zdaniem, kwestię ukraińską trzeba było rozwiązać wczesniej, w latach 40-tych XVII w. już było za późno i wybuch był nieunikniony. Być może należało z Ukrainy uczynić trzeci człon Rzeczypospolitej, na zasadach podobnych jak Wielkie Księstwo Litewskie, być może trzeba było więcej kozaków brać do rejestru i dać tym samym ujście ich energii gdzieś na zewnątrz?
  3. Opieram się tu na zdaniu Roberta Bieleckiego, który takiego właśnie był zdania, zarówno w odniesieniu do Francuzów jak i Austraiaków. Co do dywizji francuskcich - ilu ich żołnierzy mogło mieć staż jeszcze sprzed Austerlitz? Jakaś część na pewno, ale przecież wielu weteranów w nagrodę za służbę przechodziło do gwardii, a w linii zastepowali ich nieopierzeni rekruci. Do tego dochodzą straty bojowe - bitwy epoki napoleońskiej było dość krwawe (w stosunku np. do XVIII stulecia), więć tych doświadczonych weteranów w linii nie mogło być wiele.
  4. Polska lokalnym mocarstwem?

    A jaki mają w tym interes? Chyba chcą na tym swoim gazie zarabiać, prawda? bajki o "nieobliczalności" Rosji daruj mi, to jest właśnie to o czym mówię - nieracjonalne uprzedzenie do wszystkiego co z Rosją związane. nie no, bo ze śmiechu pęknę. Przestańże już bajdurzyć o tej mocarstwowości. Kraj się sypie jak tylko może, ludzie wyjeżdżąją, a ty trwasz w najlepsze w jakichś urojeniach. No comments. Hmm, to wiele wyjaśnia, kolega żyje w rzeczywistości lat 20-tych ubiegłego stulecia :mrgreen: Chcesz sobie kupić przychylność Litwy? Dobre rzeczywiście przy takim pigmeju można się poczuć jak mocarstwo :? Przypomnę dwie rzeczy - po pierwsze Litwa w żaden sposób nas nie oddziela od Rosji (co najwyżej Rosja nas oddziela od Litwy poprzez obwód kaliningradzki :wink: ), po drugie trudno o bardziej wrogi nam naród w naszym najbliższym otoczeniu (przypomij sobie ciągłe represje wobec polskiej mniejszości). Nic tylko pogratulować takiego wyboru sprzymierzenców. Aha, jeszcze jeddno, jakbyśmy byli takim mocarstwem jak ci się wydaje, tobyśmy elektrownie budowali u siebie a nie fundowali Litwinom. A jak widać, nawet w stosunkach z takim karłem nie potrafimy nic wywlaczyć... Widzę że przechodzimy do argumantów "ad personam". Dobrze, jak sobie życzysz. Tymczaem dla twojej informacji: nie zamierzam budować stosunków z Ukrainą na podstawie sprawy cmentarza. Natomiast może mi się nie podobać, i nie podoba, że osoba z kręgów nieprzychylnych nam, piastuje na Ukrainie najwyższy urząd. To nie wróży niczego dobrego na przyszłość. Rosja jest większym rynkiem niż Ukraina. Tiaa, a Czechów stać? I jakoś nie mają żądnych problemów... Ciekawe, co?
  5. Najgorszy zakon rycerski

    Kolego, nie wiem czy czasem nie tłukę grochem o ścianę, ale powtórzę po raz kolejny: zakon krzyżacki przetrwał sekularyzację dokonaną przez Albrechta Hohenzollerna i trwa do dziś. Co do joannitów - do ich "stylu" też można by się przyczepić - najpierw zmykali w popłochu z Rodos przed Turkami, potem kilka lat tułali się po całej Europie nie mogąc znaleźć dla siebie żądnego miejsca, aż wreszcie dostali łaskawie od cesarza Maltę, którą niespecjalnie chwalebnie starcili na rzecz Francji, bowiem Napoleon po drodze do Egiptu postanowił rozprawić się z państwem zakonnym. Joannici znów poczęli się tułać, oddali się nawet pod protekcję "podlegającego herezji" (jak to ładnie ująłeś :mrgreen: ) cara Pawła I który został ich Wielkim Mistrzem. A tak przy okazji - od 1538 r. w Brandenburgii istniała protestancka gałąź zakonu joannitów (rozwiązana w 1811 r.), więc nawet pod tym względem nie tak znowu wiele odróżniało ich od krzyżaków.
  6. NATO vs. Układ Warszawski

    zakładając dystans ok 10.000 km i prędkość ok. 20 Ma, czas reakcji wynosi ok. 0,5 godziny. Dość czasu by wydać rozkaz odpalenia własnych rakiet - wystarczy by własna rakieta opuściła silos minutę przed jego zniszczeniem. Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli. O które "urządzenia" Ci chodzi? Na jakiej podstawie zakładasz że po wymianie uderzeń nuklearnych (przy pomocy ICBM, bo te jak sądzę, masz na myśli) któraś strona zyska znaczącą przewagę? Dla obrony to broń atomową budował ZSRR. Wystarczy prześledzić kto kiedy uzuskał technologię nuklearną, środki przenoszenia, wreszcie jak ilościowo przedstawiały się arsenały atomowe obu supermocarstw w poszczególnych latach. Jak coś, to służę danymi liczbowymi. Zwłaszcza, że ZSRR dysponował znaczną liczbą mobilnych wyrzutni ICBM, które dobrze nadawały się do wykonania uderzenia odwetowego. Ponadto dysponował circa dwa razy większą ilością okretów podwodnych z rakietami balistycznymi... I to jest dobra konkluzja - pełnoskalowej wojny nuklearnej nie był w stanie wygrać nikt. Przegraną natomiast była by cała ludzkość. Jednakże nie oznacza to, że wojna taka nie mogła wybuchnąć. Kalkulacje generałów nie koniecznie musiały iść tym samym tropem co nasze :?
  7. Izrael, Palestyna, Arabowie...

    No i (zapewne niechcący) jesteś bardzo blisko prawdy. Terroryzm żydowski to jest coś bezprecedensowego we współczesnym świecie. Bez cienia przesady można stwierdzić, że to państwo zostało utworzone terrorystycznymi metodami, i dzięki nim funkcjonuje. To zaś co spotyka naród palestyński ze strony Żydów, to nic innego jak zakamuflowany holocaust, dokonywany w białych rękawiczkach i bez żadnej poważniejszej reakcji ze strony całego świata. Tyle że o tym się nie mówi. Za to o każdym incydencie ze strony palestyńskiej wszystkie media ujadają całymi tygodniami. :?
  8. Najgorszy zakon rycerski

    W jakim sensie zszedł ze sceny? Może nie wiesz, ale zakon krzyżącki, pomimo przejścia Albrechta Hohenzollerna na protestantyzm, przetrwał w Rzeszy, i zachował swoją ciągłość aż do dziś.
  9. NATO vs. Układ Warszawski

    To po pierwsze, wyrzutnie te zapewne zdążą odpalić rakiety zanim zostaną same zniszczone, a po drugie, w żaden sposób nie zostanie ograniczona możliwość wykonania drugiego uderzenia przez stroną zaatakowaną (pociski na pokładach SSBN) A to się NATO (a dokładniej USA) proszę spytać, ale po coś te arsenały budowali?? Mogę. Nikt
  10. Polska lokalnym mocarstwem?

    Wybacz, to nie ja się odwołujędo tardycji UPA, nie chołubię jej "bohaterów", nie świętuję ich rocznic... Przewodniczy? Wolne żarty, na gadaniu się skończy, bo wszystkie te pomysły są ekonomicznie absurdalne (bo m.in. motywowane są politycznie) i niczemu nie służą (oprócz rujnowania polskiej gospodarki). jako takie, nie mają szansy realizacji. czy to się Tobie i komukolwiek podoba czy nie, to Rosja dysponuje największymi złożami relatywnie tanich dla nas surowców energetycznych. Trzeba być doprawdy szalonym, by z tego rezygnować w imię politycznych resentymentów. A ja nie wiem czy zauwazyłeś, że polityka międzynarodowa to nie jest bajka, tylko twardza rzeczywistość, w której ścierają się przeciwstawne często interesy, w której każdy dąży do załatwienia swoich spraw, a wygrywa zazwyczaj silniejszy. Nie ma dwóch krajów na świecie które w jakikolwiek mają ze sobą do czynienia i które w tych kontaktach nie miały by "problemów". Więc łaskawie daruj sobie takie komunały. Hohoho, a jakież to interesy mamy na wschodzie? Odezwał się może w Tobie Jarema, chcesz palić i ścinać? Ja tam wolę ze wschodem trochę pohandlować. Ogniem i mieczem tego nie załatwisz ps. a bezpieczeństwo energentyczne to można osiągnąc budując m.in. elektrownie atomowe, zamiast pompować gaz rurami dookoła świata :wink: . Uprzedzając odpowiedź, te elektrownie powinny być w Polsce, a nie na Litwie :twisted: Nie widzę powodów dla których mielibyśmy sponsorować bałtów. :?
  11. NATO vs. Układ Warszawski

    i vice versa. W owjnie nuklearnej przy takich arsenałach jakie były w latach 80-tych nie jest możliwe. jak wyżej. Nie wyobrażam sobie, z obu stron (ba, z całej ziemi) nie zostałby kamień na kamieniu. To nie ma żadnego znaczenia, jeśli w wyniku wymiany uderzeń nukleranych (zak=ładam, ze po dwa z każdej strony), nie będzie komu i czym korzystać z tych zasobów. Rakiety z Niemiec szybciej dolecą niż z Ameryki. Mniej czasu na reakcję ze strony ZSRR=relatywnie większa szansa na sparaliżowanie/ograniczenie możliwości odwetowych zaatakowanego przeciwnika. Tak jak wspomniałem, atak z terytorium RFN był jednym z wariantów ofensywnych rozważanych przez dowództwo amerykańskie, nie twierdzę wszakże że jedynym. Ależ o nic mi nie chodzi. Wskazuję tylko że nie było sojuszu ZSRR-Chiny, co w wypadku wojny mogło by skutkować próbą wmieszania się Chin w celu zagarnięcia Syberii. oczywiście z opłakanym skutkiem dla nich samych (parę głowic w największe miasta chińskie z radzieckich SSBN i polulacja Chin zmniejszyłaby się co najmniej o 100 mln)
  12. Najgorszy zakon rycerski

    Krzyżacy też nadal są :twisted: A templariusze - cóż, nie dorobili się własnego państwa (w przeciwieństwie do dwóch pzoostałych międzynarodowych zakonów rycerskich), i zbyt doskwierali niektórym swoją potęgą i wpływami... Moim zdaniem wartoąciowanie najlepszy-najgorszy to tylko niepotrzebne spłycenie tematu. Historia nie poddaje się tak prostym klasyfikacjom i sądom.
  13. NATO vs. Układ Warszawski

    Chiny nie były w sojuszu z ZSRR co najmniej od lat 60-tych. Otóz mogło by przeszkodzić, ponieważ w ZSRR, podobnie jak w każdym innym kraju dysponującym bronią atomową, istniały rozbudowane procedury uruchomienia tej broni. Trywialnie rzecz ujmując, atomowy guzik spoczywał w rekach I Sekretarza KPZR. Mało prawdopodobna, owszem, ale czy niemożliwa? - w sytuacji gdy trzeba podjąc decyzję w ciagu minut, człowiek niekoniecznie działa w pełni racjonalnie... Jeśli z RFN startują pociski i nie wiadomo, w jakie głowice są uzbrojone i widzisz że kierują się w stronę ZSRR, co byś uczynił jako przywódca ZSRR? Wiesz, że w przypadku wyeliminownia Cię, Twój kraj być może nie zdoła odpowiedzieć agresorowi. Masz 6 minut na decyzję :twisted: Co uczynisz? ja bym chyba odpalił rakiety z wyrzutni lądowych (jako najcelniejsze i najpodatniejsze na zniszczenie przez pierwsze uderzenie wroga) przeciw celom militarnym. A potem to już wszystko jest możliwe... ps. żeby nie było nieporozumień - ja również jestem zdania, że równowaga startegiczna jest najlepszą gwarancją zachowania pokoju. Ale najlepsza nie oznacza 100-procentowa...
  14. Polska lokalnym mocarstwem?

    Katyń to jest sprawa historyków, jeśli przez jej pryzmat chcesz budować stosunki międzynarodowe, to mogę tylko ubolewać. Tylko przy okazji nie omieszkaj wystawić rachunku kanclerz Merkel za Auschwitz etc. :? Może tak, może nie. Na razie wszystko jest palcem na wodzie pisane, nie wspominając o tym, że ekonomicznie jest to absurd, podszyty chęcią zaszkodzenia za wszelką cenę Rosji. W efekcie, zaszkodzimy jedynie sobie, bo Rosjanie wiedzą że mają w nas wroga wybudują rurociąg pod dnem Bałtyku (dogadując się przy tym z Niemcami - masz tu mocarstwowość Polski - normalnie smiech na sali ), a my przez debilną zaciekłość i pataologiczną antyrosyjskość, zaprzepaścimy nasz największy atut - korzystne położenie, przez które aż się prosi żeby tranzyt z Rosji do Europy szedł przez nasze terytorium. Niestety, ślepa nienawiść w stosunku do wszystkiego co z Rosją związane i ślepa akceptacja wszystkiego co płynie z zachodu, podsycane skutecznie przez zakłamane media, skutecznie pozbawiły Polaków elementarnego instynktu samozachowawczego i świadomości konieczności dbania o swoje.
  15. Polska lokalnym mocarstwem?

    Tiaa, bardzo nam wygodny ten pogrobowiec UPA :? dzięki jego kolegom cmentarz we Lwowie nie może się doczekać otwarcia... O tak, apiracje to mamy że hoho. Szkoda że na aspiracjach koniec :?
  16. NATO vs. Układ Warszawski

    Dlaczego? Przecież to jest dział hsitorii alternatywnej... poza tym, taka wojna zawsze może wybuchnąć przypadkowo - czas lotu pocisków Pershing z RFN do Moskwy to zaledwie 6 minut - zdecydowanie zbyt mało by zweryfikować odczyty i upewnić się, czy chodzi o preludium do pełnego ataku startegicznego, czy coś innego (a przypomnę, że właśnie atak Pershingami z RFN na Moskwę w celu wyeliminowania kierownictwa ZSRR był jednym z wariantów "otwarcia" rozgrywki ze strony NATO). Np. ze względu na zasoby naturalne na Syberii.
  17. Najlepszy pancernik II wś

    Nie tyle desantu, co rozwalenia doku przez niszczyciel Campbeltown. To było istotą ataku. Żeby nie było OT, zdecydowanie stawiam na Iowę. Miałą najlepiej zbilansowaną charakterystykę (uzbrojenie, opancerzenie, radar, zasięg). Wszyskim jej konkurentom czegoś brakowało, przez co miały istotne pięty achillesowe). Iowa w żadnym chyba elemencie nie była "naj", za to jako całość - raczej była bezkonkurencyjna.
  18. Polska lokalnym mocarstwem?

    Tak właśnie uważam. Intryga ukraińska nie leżała w polskim interesie. Daliśmy się wykorzystać zachodowi, pomogliśmy usadowić tam wygodnego mu prezydenta. Nic z tego nie mamy, poza tym że straciliśmy twarz na wschodzie (a mówiąc konkretniej - rynki zbytu i kontakty gospodarcze). Klasyczne wyciąganie za kogoś kasztanów z ognia... :evil:
  19. NATO vs. Układ Warszawski

    Zwycięstwo? raczysz żartować jak sobie wyobrażasz funkcjonowanie USA po zdetonowaniu na ich terytorium kilku tysięcy głowic atomowych? I co ma Alaska do rzeczy?
  20. Izrael, Palestyna, Arabowie...

    odpowiedż na pytanie: jak jest, w kontekście ogólnie panującego zafałszowania informacji na temat sytuacji na bliskim wschodzie, jest równie ważne. Sama śwaidomość tego, że krew tam płynie, to jeszcze za mało.
  21. Najgorszy zakon rycerski

    hmm, no to trudno się tu wypowiadać. trzeba by jakąś statystykę przeprowadzić, żeby móc jakoś wiarygodnie to wartościować (a to raczej jest mało prawdopodobne ze względu na fragmentaryczność źródeł). Zakony rycerskie były odzwierciedleniem swojej epoki, wraz z wszystkimi jej wadami i zaletami. Watpię by ktoś był w stanie przekonująco udowodnić "moralną wyższość" jednych nad drugimi. :roll:
  22. Izrael, Palestyna, Arabowie...

    Nie rozumiem, co masz na myśli. Nie można mówić o tym co się tam dzieje? jakieś tabu czy co?
  23. NATO vs. Układ Warszawski

    No i co z tej przewagi? Przewaga w realiach istnienia broni atomowej jest mocno iluzoryczna. Przeciwnik zawsze może odpowiedzieć miażdżącym uderzeniem, zanim sam zostanie starty z powierzchni ziemi.
  24. Izrael, Palestyna, Arabowie...

    Tiaa :? Dla niektórych ta kraina płynie mlekiem i miodem, dla innych krwią :evil:
  25. Najgorszy zakon rycerski

    "najgorszy" według jakiego kryterium? osobiście zakony rycerskie uważam za najlepsze wojsko średniowiecznej Europy. Może chodzi o to, kto z tej elity był najsłabszy?
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.