Skocz do zawartości

qqq

Użytkownicy
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O qqq

  • Tytuł
    Ranga: Uczeń

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. A jak widzicie rozwój terytorialny dzisiejszej Polski? Moim zdaniem tak: Do 940 - mały obszar w Wielkopolsce wokół najstarszych grodów. 940-945 - przyłączenie całej Wielkopolski. 945-950 - przyłączenie Pomorza Gdańskiego. 950-955 - przyłączenie Mazowsza. 955-960 - przyłączenie ziemi sandomierskiej i Grodów Czerwieńskich. 963-967 - przyłączenie Pomorza Zachodniego. 981 - utrata Grodów Czerwieńskich. 990 - przyłączenie Śląska i ziemi krakowskiej. Lata władzy: Siemowit 870-900 Lestek 900-930 Siemomysł 930-960
  2. Co do występowania tych samych nazw, to film "Chłopaki nie płaczą" nie ma nic wspólnego z piosenką T.Love o tym samym tytule Klady R1a występujące w naszym kraju są stosunkowo młode (1500 lat), dodatkowo mają wspólnego przodka na Białorusi i Ukrainie, więc genetyka też już zaczyna wskazywać, może nie tyle na allochtonizm, co bardziej na przerwę w zamieszkiwaniu ziem polskich przez Prasłowian w okresie rzymskim (ok. 600-letnią, odpowiadającą przerwie w polskości Pomorza Zachodniego i Śląska). Nie należy też zapominać o bitwie pod Tollense (zakładając, że to nie kobiety walczyły). Jak dla mnie to oba wyjaśnienia pasują (choć należy też pamiętać, że od boga Lugha nadawano nazwy w całej Europie, np. Lugdunum - dzisiaj Lyon, Lugano, Locarno w Szwajcarii, Lugo w Hiszpanii, możliwe, że też Ługańsk). Kolejna kwestia to taka, że cała ludność "Polski" została do II wieku zgermanizowana, co powoduje zaniknięcie problemu słowiańskości bądź celtyckości Lugiów (do tego czasu po celtycku mówili tylko Kotynowie i Ossowie w dzisiejszej Słowacji, reszta "szprechała"), zaś Lugiowie i Wandalowie zaczęło znaczyć to samo. Należałoby też wyjaśnić pochodzenie nazw odłamów Lugiów, jak Harii, Helisii, Nahanarvali, Helvecones, Manimi (myślę, że po odpowiednim naciągnięciu by się udało, lecz jednocześnie Hel- to rdzeń typowo celtycki). Wspomniał też ktoś o Wenedach, ja myślę, że to nazwa prabałtosłowiańska (lub praindoeuropejska), która rozprzestrzeniła się na zachód i na południe, odwrotnie niż sądził np. G. Jagodziński (który widział italskich Wenetów nad Bałtykiem, którzy rzekomo przybyli w IV w. p.n.e. z Adriatyku, moim zdaniem bajki). Prawdopodobnie nazwa pochodzi od prasłowiańskiego vęt-, czyli większy.
  3. Jak powinny wyglądać konferencje w Teheranie, Jałcie i Poczdamie, aby były sprawiedliwe i zgodne z prawem międzynarodowym? Moim zdaniem powinny wyglądać następująco: - Mniejsze nabytki terytorialne ZSRR, które powinny mieć miejsce tylko wobec państw Osi, okupujących ZSRR w trakcie wojny: Królewiec od Niemiec, kawałki Finlandii i wschodnia Rumunia. - Nie powinien anektować wschodnich ziem Polski z uwagi na fakt, iż zajęli one te ziemie w sojuszu z Hitlerem, a Polska była krajem alianckim, nie powinni też anektować Litwy, Łotwy i Estonii (co powinni byli przypomnieć Stalinowi USA i Wielka Brytania). - Jednocześnie Polska zobowiązuje się do przyznania szerokiej autonomii Ukraińcom w woj. wołyńskim i stanisławowskim oraz Białorusinom w poleskim (dwujęzyczne nazwy miejscowości, szkolnictwo z językiem mniejszości - na podobnej zasadzie, co mniejszości w Polsce obecnie). - Zgoda na stacjonowanie sowieckich wojsk, ale tylko do 1949. Brak zgody na budowanie komunizmu w państwach europejskich. Ewentualnie powinna być zorganizowana czwarta konferencja w tym celu, zażegnująca potencjalną zimną wojnę. - Polska dostaje ziemie odzyskane prawem zwycięzcy jak w rzeczywistości. - Niemcy spłacają pełne reparacje wojenne: Dla Polski 50 mld $ (wg wartości z 1939) = 845 mld $ obecnie. Dla Jugosławii 45 mld $ = 760 mld $ obecnie. Dla Grecji 19 mld $ = 310 mld $ obecnie. Pozostałe kraje jak w rzeczywistości. Czas spłacania reparacji - rozłożony na 100 lat (do 2045).
  4. Co prawda uważam zmianę za korzystną, chociażby z uwagi na lepiej uprzemysłowione ziemie na Zachodzie niż na Wschodzie oraz brak problemu z mniejszościami narodowymi na Kresach, to jednak zmiana ta została nieco przesadzona i powinna była być przeprowadzona nieco inaczej. Otóż po wojnie Polska, jako członek zwycięskiej koalicji, powinna mieć powierzchnię dokładnie taką jak przed wojną - 389 tys. km². Granice te były do wynegocjowania, gdybyśmy się bardziej liczyli w 1945 (np. gdyby nie zginął Sikorski, zresztą granica wschodnia jest podobna do tzw. linii Sikorskiego). Ziemie na wschodzie - na podstawie uzasadnienia etnograficznego i strategicznego (szlaki komunikacyjne): - Całe woj. lwowskie (14 tys. km²). - Zachodnia część woj. tarnopolskiego - powiaty Radziechów, Brody, Kamionka Strumiłowa, Złoczów, Przemyślany (5 tys. km²), z uwagi na wysoki procent Polaków (50-60%) i miejsca ważne dla polskiej kultury (zamki w Złoczowie, Olesku, Podhorcach). - Z woj. stanisławowskiego powiaty Stryj i Żydaczów (3 tys. km²). W Galicji Wschodniej Polacy i Ukraińcy zostaliby rozdzieleni sprawiedliwie (ok. 1 mln Polaków po ukraińskiej stronie i ok. 1 mln Ukraińców po polskiej stronie), wartości poza Galicją (300 tys. Ukraińców w Rzeszowskim i 300 tys. Polaków na Podolu) skracają się. - Z woj. wołyńskiego powiaty Luboml, Włodzimierz i część powiatu Kowel (7 tys. km²) w celu zachowania linii kolejowej Lwów-Kowel-Brześć-Białystok. Tutaj również Polacy i Ukraińcy zostaliby rozdzieleni sprawiedliwie, zwłaszcza w kontekście rzezi wołyńskiej (Polacy na Wołyniu stanowili 15%). Wartości poza Wołyniem (200 tys. Ukraińców na Chełmszczyźnie i 200 tys. Polaków na Żytomierszczyźnie) też się skracają. - Z woj. poleskiego powiat Brześć (4 tys. km²). - Całe woj. białostockie z powiatami Grodno i Wołkowysk (8 tys. km²). - Z woj. nowogródzkiego powiaty Szczuczyn i Lida (7 tys. km²) - duży procent Polaków (do 80%). - Z woj. wileńskiego powiaty Wilno i Oszmiana (8 tys. km²) - duży procent Polaków (do 80%). Powiat Święciany z uwagi na duży procent Litwinów (35%) przechodzi do Litwy - niech coś mają. Nabytki na zachodzie: jak w rzeczywistości, dodatkowo: - Łużyce, zamieszkałe w dużej mierze przez spokrewnionych z Polakami Serbołużyczan (na pewno nie mieliby nic przeciwko, mieliby status podobny do Kaszubów lub Ślązaków) oraz ze względu na złoża węgla brunatnego - powiaty Chociebuż, Budziszyn, Hoyerswerda, Rothenburg i Kamenz (5 tys. km²). W 1945 te ziemie zamieszkiwało ok. 100 tys. Łużyczan, dzisiaj zapewne mieszkałoby tam 300 tys. Łużyczan i 200 tys. Polaków. - Część Pomorza Przedniego (powiaty Uznam-Wolin i Ueckermünde) w celu uzyskania pełnego ujścia Odry (1 tys km²). - Na północy - całość Prus Wschodnich z wyjątkiem okręgu Kłajpedy (15 tys. km²). Dzięki większym nabytkom autostrady A4, A18 i A6 są dłuższe o po ok. 20-50 km każda :thumbup: Łączna powierzchnia Polski - 312+14+5+3+7+4+8+7+8+5+1+15=389 tys. km². Zostałaby przy kraju cała ważna dla Polski część Kresów, lecz jednocześnie byłoby mniej Ukraińców i Białorusinów w kraju (ok. 1,7 mln wobec 6,5 mln w międzywojniu), co powodowałoby mniejsze problemy narodowościowe (ewentualnie zaprowadziłoby się przesiedlenia, po drugiej stronie zostałoby mniej więcej tyle samo Polaków). Lecz nawet i bez przesiedleń Polacy stanowiliby ponad 90% ludności (przed wojną ok. 60%). (choć moim zdaniem przesiedlenia, choć są zbrodnią, byłyby jednak konieczne dla zapobieżenia dlaszego rozlewu krwi, szczególnie z Ukraińcami). Ziemie Odzyskane i tak wypełniłyby się ludnością z Polski centralnej (w realu stanowili oni wraz z autochtonami 70% przesiedlonych, Kresowiacy tylko 30%). Mapa granic (na tle niemieckiej mapy Polski z 1939): Uwaga: Wątek tyczy się sytuacji w roku 1945, a nie dzisiejszej. Nie ma więc charakteru ksenofobicznego. Połączyłem stary wątek z nowym tematem autorstwa qqq. secesjonista
  5. Jak, Waszym zdaniem, powinno wyglądać lepsze ułożenie granic w wyniku Traktatu Wersalskiego? Moim zdaniem, wielokrotnie łamano zasadę samostanowienia narodów, ciężar kary był niewspółmierny do winy, np. Niemcy zostały ukarane zbyt łagodnie, a Austria i Węgry zbyt ostro. Z nieznanych przyczyn faworyzowana była także Czechosłowacja. Moje koncepcje: Polska - powinna bezpośrednio otrzymać Gdańsk oraz obydwa tereny plebiscytowe (Mazury i Śląsk Opolski), a także Zaolzie. Z pozostałej części Niemiec powinny postać państwa Wolny Królewiec pod przewodnictwem LN (formalna likwidacja "korytarza pomorskiego") i Łużyce. Węgry - powinny mieć granice z lat 1941-1944. Austria - powinien do niej należeć kraj sudecki jako tereny z większością niemiecką. Jugosławia - powinna otrzymać całą Karyntię, kolebkę państwowości Słowenii.
  6. PRL w latach 90.

    Moim zdaniem, władzę w ZSRR w 1985 zamiast Gorbaczowa mógł objąć Janajew, ewentualnie jakiś inny breżniewowiec. Jego następcą mógł zostać Ziuganow lub... Putin. Ostatnie zdanie powstało na podstawie tego http://kultura-niezalezna.pl/rkn/film-niezalezny/8575,dok.html?poz=5&update=1
  7. Zastanawiał się ktoś, jak wyglądałoby życie codzienne w PRL-u, gdyby zimna wojna trwała dłużej niż w rzeczywistości? Patrząc na kryzys lat 80., w latach 90. byłby zapewne jeszcze głębszy. Pewnym wyobrażeniem może być Rumunia w latach 80.: Następnym I Sekretarzem KC PZPR zostałby zapewne towarzysz Miller, a Przewodniczącym Rady Państwa towarzysz Kwaśniewski. Inwestycjami na 50-lecie PRL, które przypadałoby na 22 lipca 1994, byłyby prawdopodobnie elektrownia jądrowa w Żarnowcu, autostrada "Olimpijka" biegnąca wzdłuż dzisiejszej A2 i północna odnoga CMK. Innym wyobrażeniem może też być internetowy cykl "Kraina Grzybów", wzorowany na filmach edukacyjnych z PRL z wyjątkowo słabą jakością obrazu i dźwięku, lecz zawierający też elementy z lat 90., np. "Telegra". Mielibyśmy za to telewizję satelitarną "Kontakt TV" nadającą z zachodniej Europy, kierowaną i finansowaną przez Polaków na emigracji i rząd na uchodźstwie (realne plany pod koniec lat 80., niezrealizowane w związku z transformacją ustrojową).
  8. Sojusz Polski z Niemcami

    @jakober Zacznę od punktu 12. W tego typu Polsce wciąż żyje 6 mln ludzi, którzy nie zostali wymordowani podczas wojny tj. elity, mniejszość żydowska, nie zostały też zniszczone dobra polskiej kultury, nie zostaje zburzona Warszawa. Polska natomiast jest potęgą i ma poważanie w świecie.
  9. Sojusz Polski z Niemcami

    1. Polska w III 1939r. godzi się na propozycje Hitlera: pakt o nieagresji na 25 lat, aneksja Gdańska, autostrada przez korytarz. Hitler zobowiązuje się do nienaruszalności polskiej granicy i pomocy gospodarczej i technicznej. Polska zawiera także tajny aneks, w którym zobowiązuje się do przystąpienia do wojny z ZSRR wraz z całą swoją armią - ma otrzymać Mińszczyznę, Żytomierszczyznę, tj. granice z 1772r. 2. Polska ogłasza neutralność podczas wojny na Zachodzie w 1940r. i cały czas przy pomocy niemieckiej intensywnie rozbudowuje przemysł zbrojeniowy i armię. 3. 30 VIII 1940r. zostaje podpisany II arbitraż wiedeński, w którym Niemcy i Włochy przyznają Polsce tereny Litwy zamieszkałe w większości przez ludność polską tj. okolice Kowna (Kiejdany, Wilkomierz i północną część miasta Kowno) oraz należący do Łotwy powiat Iłukszta. Węgrom zaś zostaje przyznany należący do Rumunii, zamieszkały w większości przez ludność węgierską północny Siedmiogród. 3. W III 1941r. Litwa, Łotwa i Estonia wyrażają zgodę na stacjonowanie na ich ziemiach wojsk niemieckich. 4. 22 VI 1941r. koalicja atakuje ZSRR. Polska wystawia 40 dywizji piechoty, 16 brygad szybkich tj. 1 mln żołnierzy. 5. Po zwycięskiej bitwie pod Moskwą, wojska polsko-niemieckie zajmują 27 X 1941r. Moskwę. Do końca roku koalicjanci podbijają północnozachodnią Rosję aż do linii Wołogda- Gorki-Woroneż-Charków-Rostów n/D, Polska straciła podczas kampanii 250.000 żołnierzy, w tym 60.000 zabitych. 6. W dniu 7 XI 1941r. przywódcy koalicji: Hitler, Rydz-Śmigły, Antonescu, Mannerheim i Tojo świętują w Moskwie pokonanie "imperium zła" i dzielą łupy na konferencji moskiewskiej: Polska otrzymuje granice z 1772, w tym protektorat nad Słowacją, Rumunia Odessę wraz ziemiami na zachód od Bohu, Finlandia Karelię i półwysep Kolski. Pozostałe ziemie, do rzeki Jenisej, w tym tereny niepodbite, należeć mają do Niemiec-które z zadaniem podboju i pacyfikacji poradzić sobie mają samodzielnie. Ziemie na wschód od rzeki Jenisej otrzymuje Japonia. Pozostali koalicjanci uznali swój udział w wojnie z ZSRR za zakończony. 7. Polska ogłasza inkorporację ziem podbitych, oraz nadaje statuty samorządowe przyłączonym ziemiom ukraińskim i białoruskim, jako województwom autonomicznym na wzór Śląska. 8. Polska nie wypowiada wojny USA po wybuchu wojny japońsko-amerykańskiej. 9. 6 VI 1944 USA i Wielka Brytania dokonują ataku na Niemcy, które większość swoich jednostek przerzucają na zachód. 10. Polska podpisuje tajny pakt z Wielką Brytanią i USA, w którym zobowiązują się zachować jej zdobycze terytorialne pod warunkiem uderzenia na Niemcy. 11. Polska atakuje III Rzeszę, po czym anektuje Prusy Wschodnie i Gdańsk, a następnie okupowane przez Niemców Litwę, Łotwę i Estonię, które przyłączają się do sojuszu z Polską, realizując tym samym ideę Międzymorza Józefa Piłsudskiego.
  10. Moim zdaniem to całkiem możliwe. Wystarczy, że Alianci dochodzą do wniosku, że Polska jako jeden z głównych aliantów nie może skończyć jak Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria, jedni z głównych sojuszników Hitlera. Pozycja Polski na mapie Europy wcale nie byłaby bezsensowna; wystarczyłoby, że USA i ZSRR wymieniają się strefami okupacyjnymi - Amerykanie biorą tereny NRD, a Sowieci Bawarię. Co do granic: Na zachodzie: Już we wrześniu 1939 rząd Polski próbował namówić Aliantów do rekompensat kosztem Niemców po wojnie, w 1941 ustalając ją na Odrze i Nysie Łużyckiej, alianci, choć niechętnie, się zgodzili. Na wschodzie: Nie oszukujmy się, Anglicy też nie chcieli Kresów pod polską władzą, lecz byli mniej radykalni, chcieli Grodno i Lwów po polskiej stronie (linia D z Teheranu). Amerykanie zaś chcieli po stronie polskiej Galicję Wschodnią (linia C), a nawet okolice Wilna (B).
  11. Mój pierwszy post. W rozwiązaniu zagadki pochodzenia Polaków powinna dzisiaj pomóc genetyka. Otóż badania haplogrupy R1a1 na chromosomie Y (typowej m.in. dla Słowian) wskazuje, że Polacy mieszkają od 5000 lat. Klad Z290 (30%) - typowy dla "Słowian właściwych", nazywanych Wenedami (nazwy Wenden na Słowian do dziś używają Niemcy, Jordanes w VI wieku mówił o Wenedach, którzy potem podzielili się na Wenedów, Antów i Sklawenów). Słowianami najprawdopodobniej byli też rzymscy Lugiowie, nazywani później Longiones (podobieństwo do Lędzianie), podobieństwo do celtyckiego boga Lugha raczej wątpliwe. Klad M458 (30%) - jej dwa centra w Polsce oraz na południowo-wschodniej Ukrainie. Najprawdopodobniej był typowy dla Sarmatów i Scytów (Skołotów), którzy w IV wieku przenieśli się na dzisiejsze Węgry, skąd potem zasiedlili dzisiejszą Polskę (wskazują na to m.in. legenda o Lechu, który miał przybyć wraz z Lechitami właśnie z Panonii). Europa w IV wieku - Sarmacja na dzisiejszych Węgrzech Gdzieś w tym czasie pojawia się nazwa Sklaweni, będąca hybrydą nazw Skołoci i Wenedowie (Skla-Weni). Warto też zauważyć wyrazy pochodzenia irańskiego, obecne tylko w polskim, ale nieobecne w rosyjskim, np. pan, patrzeć, zobaczyć. Haplogrupa R1b (15%) - potomkowie germańskich Wandali. Haplogrupa I1 (10%) - potomkowie germańskich Gotów. Haplogrupa I2b (10%) - tylko w południowo-wschodniej Polsce, pozostałość po Trakach, którzy zamieszkiwali pogranicze polsko-ukraińskie ok. 1000 r. p.n.e.
×