Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
dzionga

Powstańcza galeria

Recommended Posts

kolor   

Nie wiem, czy było już to zdjęcie na forum...

http://bi.gazeta.pl/im/7/8198/z8198807X.jpg

Na zdjęciu żołnierze Kedywu Kolegium A, rozpoznano Danutę Mancewicz "Danusia", Bolesława Góreckiego "Śnica", Jana Bagińskiego "Socha".

źródło: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34880...go_zdjecia.html

Edited by kolor

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Kiedyś już chyba było... ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby i tutaj sobie zawitało :) W tekście zalinkowanym jest kilka błędów. Porucznik Sosabowski dowódcą OD "A" był do 4 sierpnia, wówczas to około 14 został postrzelony, dowodzenie nad oddziałem przejął Tadeusz Wiwatowski (pytanie tylko, jaki charakter miało to przejęcie dowodzenia). Do "Zośki" resztki OD "A" trafiły dopiero po 11 sierpnia, kiedy to zginęli m.in. "Olszyna" i "Janek", czyli d-ca i jego zastępca. Wcześniej natomiast oddział był w dyspozycji "Niebory", czyli d-cy "Miotły".

Jeśli już jesteśmy w temacie zdjęć OD "A". Ostatnio miałem okazję oglądać zdjęcie bodajże z okresu walk na Woli (pamiątka p. Alfreda Bielickiego). Widniał na nim m.in. "Stasinek", z obandażowaną głową, czyli musiało zostać wykonane po 4 sierpnia. Przyznam, że widok "Stasinka" robił wrażenie... to z gatunku mało przyjemnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Jedno z bodaj najlepiej znanych zdjęć w okresu Powstania (wrzucałem już je kilka lat temu do tematu, ale bez opisu "Agatona"):

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Powstanie_warszawskie_patrol.jpg

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Powstanie_Warszawskie_Patrol_Agatona.jpg

Na wikipedii opisane w sposób następujący:

Godzina "W" 1 sierpnia 1944 r. Patrol porucznika Stanisława Jankowskiego "Agatona" z batalionu "Pięść" na pl. Kazimierza Wielkiego w drodze do Śródmieścia. Od prawej kolejno kamienice: pl. Kazimierza Wielkiego 8, 10 i 12, w tle po lewej budynek na posesji Wronia 3.

Rzecz w tym, że ów patrol odbył się nie 1 sierpnia, a 3 sierpnia. Oto jak opisywał go sam Stanisław Jankowski "Agaton" [tenże, Z fałszywym ausweisem w prawdziwej Warszawie, t. II, Warszawa 1980, s. 180-183]:

Brak było wiadomości ze Śródmieścia. Poszliśmy na dalekie rozpoznanie. Było zbyt wielu ochotników na ten patrol, musiałem wybierać. "Witek" [Witold Ambrożewicz], "Jacek" [Kazimierz M. Piechotka ], "Pakulski" [Leon Putowski], "Marek" [Wojciech Bernatowicz], no i naturalnie "Kubuś" [stefan Bałuk]. Tym razem jako fotoreporter. narzekał, że nadal brak mu bojowych tematów, i robił po drodze okolicznościowe zdjęcia. Na jednym z nich, jak byśmy pozowali do tematu, "patrol powstańczy na ulicach Warszawy". Jest i biało-czerwona flaga, i opaski na rękawach, i "z bronią w ręku". "Witek" ze swoim bergmanem - nie chciał się chłop z nim rozstać ani na chwilę - ja z konspiracyjnym wisem ww ręku, reszta chłopców z przydzielonymi na ten patrol pistoletami. Może broń nie była nam wtedy w Śródmieściu potrzebna, ale my z bronią w ręku, pod biało-czerwoną flagą, wywieszoną po raz pierwszy od pięciu lat, byliśmy potrzebni. Ludziom stojącym na ulicy, facetowi w z mijanej bramy, który w porywie patriotycznych uczuć wręczył mi dobrze już napoczęte pół litra.

Jeszcze nas wtedy ludzie pozdrawiali. Uzbrojeni żołnierze AK jeszze ludziom dodawali otuchy. Jeszcze i my sami pozowaliśmy do zdjęć powstańczych.

Dziś, po latach, inaczej już patrzę na to zdjęcie. Ci młodzi chłopcy - to jest przecież najprawdziwszy patrol z trzeciego dnia Powstania, a flaga wywieszona na bramie jest autentycznie biało-czerwona.

Miasto było już wyraźnie zróżnicowane. od strony Woli widać było ślady bombardowań i pożarów. Rozprute domy z kolorowymi przekrojami mieszkań zawieszonych wysoko na tle nieba. Na piątym piętrze błyszczy w słońcu wanna, jakby nie wiedziała, że reszty stropu, mieszkania i domu już nie ma. Ruiny są świeże, nie spłukane deszczem, kanciaste. Jeszcze nie przemieszane przez następne bomby. Zachowały kształt poszczególnych przedmiotów i elementów: desek, cegieł, zbrojeń, zwisających stropów, wyrwanych futryn, mebli. Przechodzimy wolno i ostrożnie, znacząc pierwszy ślad, wydeptując pierwszą ścieżkę wśród ruin. Im bliżej Śródmieścia, tym mniej śladów bombardowania. Całe odcinki ulic jeszcze nie tknięte. Zadziwia ilość wywieszonych biało-czerwonych flag. Jedne wyraźnie nowe, zrobione wczoraj, inne czekały pięć lat. Na każdym niemal rogu ulicy barykada. W pośpiechu sklecona z pozwalanych na kupę skrzyń, szaf, stołów. Czołg rozbije ją jednym pociskiem i zapali. Tylko nieliczne barykady, bogatsze o doświadczenia pierwszego dnia i pierwszych strzałów, zbudowane są już solidnie z płyt chodnikowych ze szczelinami strzelniczymi umocowanymi workami z piaskiem. Przetrwają i natarcie czołgów, i Powstanie, i Vernichtungskommando.

- Uważaj, jesteśmy pod obstrzałem - ostrzega wartownik. Przez ulice przebiegamy pojedynczo, mocno pochyleni. Każdy następny przebiegający ma coraz więcej emocji i coraz mniej szans, bo niemiecki gołębiarz", przyczajony gdzieś na strychu, wstrzeliwuje się za każdym razem lepiej. Przez jedną z ulic "Kubuś" pędzi ostatni - bo robił z tyłu zdjęcia przebiegający, potem dla odmiany przebiega pierwszy i czeka po drugiej stronie ulicy, aż mu "dobrze wejdziemy w kadr". podejrzewam, że jakiś lekko ranny przydałby mu się na zdjęciu. Obok jednej z barykad na chodniku, tuż pod ścianą, młody chłopak, który nie zdążył przebiec. Ktoś przesunął go pod ścianę i założył mu prowizoryczny opatrunek, później ktoś inny nasunął umarłemu na twarz leżący obok postrzępiony obraz w połamanej ramie.

Tam gdzie domy są stale pod obstrzałem, mieszkańcy zdążyli już powybijać dziury w murach i w ślepych ścianach. przechodzimy klucząc przez podwórza, zakamarki, mieszkania na parterze, schodzimy do piwnic, by nagle znowu wyjść na ulicę. Towarzyszy mi jakiś nowy surrealistyczny krajobraz miasta, powstały dziś na zwykłej do wczoraj ulicy. Omijam głęboki lej od bomby, potykam się o wystające płyty chodnikowe, by po kilku krokach, po ledwie podpartej desce wejść do pokoju. Pali się niepotrzebne nikomu światło, naprzeciw miejsca po ścianie stoi nie tknięte pianino. Z długiego, ciemnego korytarza, który zachował zapach mieszkania, zamiast na klatkę schodową, wychodzę przez wyrwę w ścianie na mały ogródek zalany słońcem, przytulony do ściany, niespodziewany w tej części miasta. Znowu mieszkanie, meble, obrazy na ścianach. Wydaje mi się, że naruszam czyjś osobisty świat, choć wybite szyby i powiewające firanki przeczą spokojowi książek stojących na półkach.

Dochodzimy do rogu Marszałkowskiej i Moniuszki. Naprzeciw, po drugiej stronie, tam, gdzie dziś "Sezam", ulica zamknięta kupą usypanych w pośpiechu skrzyń, desek, kubłów od śmieci, z których sterczy przekrzywiony słup ogłoszeniowy. Kamienne kolumny "Adrii" nie tknięte, tylko w niektórych oknach szyby powybijane. Doszliśmy bez przeszkód aż na Bednarską 23, gdzie jak już wspomniałem, mieszkał i pracował pan Zdzisław Marcinkowski - "Senex", fotograf naszej komórki. Ucieszył się bardzo. Wypytywał o "Krystynę", która przynosiła mu pocztę, częstowała herbatą. Obiecywał zrobić dużo zdjęć z Powstania. Widziałem go wówczas po raz ostatni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ton   

Zdjęcie dość znane:

warsawuprisinghowerla26en3.jpg

Na zdjęciu widzimy żołnierzy kompanii "Giewonta" wśród zabudowań Gęsiówki, w głębi bloki od strony Bonifraterskiej. Żołnierze na zdjęciu to od lewej: NN, Stanisław Kozicki "Howerla" (d-ca I plutonu kompanii "Giewonta") i Wacław Cyniak "Orlicz". I teraz przypatrzcie się, co "Orlicz" ma na patkach. Może trochę niewyraźne, ale jest to nic innego jak tylko trupia czaszka, z wystającego spod panterki munduru "Totenkopfu". Z tego co wyczytałem, nie jest to przypadek, że widać te patki. Ponoć "Orlicz" tak właśnie chodził podczas Powstania.

Zdjęcie pochodzi ze strony: wikipedia.pl

A tutaj zdjęcie, które zastanawia mnie od jakiegoś czasu:

ofradosltl0.jpg

Opisywane jest jako oficerowie "Radosława", noc poza tym. Ma ktoś może pomysł, kogo dokładnie widać na zdjęciu, i kiedy zostało zrobione? Co do daty, to obstawiam pierwszą połowę sierpnia (zwłaszcza, że u Stanisława Mazurkiewicza zdjęcie jest opisane jako Odprawa u "Radosława" na Woli. Samego d-cy nie ma (chyba że jestem już kompletnie ślepy, i nie rozpoznaję go, ale ten mężczyzna pośrodku z wyciągniętą ręką nie przypomina mi za bardzo "Radosława"). Jakieś pomysły?

Zdjęcie pochodzi ze strony: czata49.pl

Witam,

minęło sporo czasu od tego wpisu ale interesuje mnie skąd wiadomo, że ORLICZ miał taki zwyczaj noszenia emblematów. To był przyjaciel mojego Stryja który zginął na BOISKU POLONII i szukam wszelkich informacji z nim związanych. Szczególnie o ORLICZU i HOWERLI.

Proszę o kontakt. Mój numer tel. 604153640

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Po tak długim czasie mogę jedynie przypuszczać, że informację o tym zaczerpnąłem z nieistniejącego już forum MPW.

Share this post


Link to post
Share on other sites
grzegorz   

Ciekawe zdjęcie z fototeki MPW http://www.1944.pl/galerie/fototeka/foto/8078/autor/128

Interesujący jest ten numer 4 na aucie. Zdjęcie z okładki książki "Czata 49" Relacje i wspomnienia...

przedstawia Opla Olimpię o numerze 8. Czy wie ktoś czy numerowano pojazdy w Batalionie "Czata 49", a może w całym Zgrupowaniu "Radosław"?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.