Jump to content

piterzx

Moderator
  • Content count

    1,526
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piterzx

  1. Dzięki wielkie, ale niestety, w interesującym mnie temacie nie ma tam niczego, czego bym już nie miał... Gdyby jednak ktoś posiadał wyżej wspomnianą przeze mnie książkę, bądź chociaż dostęp do niej, to bardzo bym prosił o kontakt. EDIT: Temat można zamknąć. Ostatecznie książkę udało mi się zakupić.
  2. Atlas historyczny Pomorza Zachodniego. Tom I.

    Temat przenoszę do właściwego działu.
  3. Życie codzienne w Szczecinie w latach 1800-1939

    Temat przenoszę do właściwego działu.
  4. Witam, Jak oceniacie wyprawę Kara Mustafy na Austrię? Czy słuszny jest, Waszym zdaniem, obiegowy pogląd panujący w Polsce, wedle którego stanowiła ona zagrożenie dla całej Europy? Czy, z tureckiego punktu widzenia, była ona słuszna? Czy Turcja w rzeczywistości mogła zagrozić bytowi monarchii habsburskiej? Serdecznie zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam
  5. Witam, Dość często, także w dyskusjach na naszym forum, spotkać można się ze skrajnymi opiniami na temat autonomicznego tworu, jakim było Królestwo Polskie i trwałości jego autonomii. Jedni twierdzą, że Królestwo Polskie w pełni zachowałoby swą autonomię, gdyby nie powstanie listopadowe, inni zaś zaprzeczają temu stanowisku, uważając, iż niezależnie polskich zrywów odrębność Kongresówki skazana była przez carat na likwidację. A Wy? Jakie jest Wasze zdanie w tej materii? Zapraszam serdecznie do dyskusji. Mam nadzieję, że ten jakże ciekawy temat nie pozostanie bez odpowiedzi. Pozdrawiam
  6. Imamat Kaukaski

    Witam, 25 sierpnia 1859 pokonany i wzięty do niewoli został Imam Szamil, przywódca górali kaukaskich. Położyło to kresu istnieniu Imamatu Kaukaskiego (niekiedy zwanego Imamatem Szamila), założonemu w 1828 roku przez Mohammeda Ghazi. Państwo miało tylko 3 przywódców: Mohammeda Ghazi, Gazmat-beka i Imama Szamila. Państwo obejmowało Dagestan, Czeczenię i część Inguszetii. Najwybitniejszym przywódcą był właśnie rządzący ćwierć wieku Szamil, który wytrwale przeciwstawiał się znacznie silniejszemu Imperium Rosyjskiemu. Jak postrzegacie to państwo i jego wysiłki podejmowane ku obronie? Jak oceniacie postać Szamila, zarówno jako przywódcę państwa, jak też i dowódcę wojskowego? Zapraszam serdecznie do dyskusji. Pozdrawiam
  7. Informacje o książkach należy umieszczać w tym dziale http://forum.historia.org.pl/forum/302-katalog-ksiazek-komiksow-i-czasopism-historycznych/

    Z kolei oferty sprzedaży książek (w szczególności używanych i na serwisach zewnętrznych) w tym temacie http://forum.historia.org.pl/topic/2987-pchli-targ/page__pid__211992__st__75#entry2...

  8. David Lloyd George

    Witam, Chciałbym rozpocząć dyskusję o postaci Davida Lloyd Georga, brytyjskiego premiera, nazywanego niekiedy wręcz mężem stanu Wielkiej Brytanii. Postać to doprawdy interesująca. Kierował (w czasie I wojny światowej) departamentem wojny, później zostawszy premierem był jedną z garstki osób, które decydowały o powojennym wyglądzie Europy. Bardzo zręczny i potrafiący się dostosować dyplomata. Początkowo przyłączył się do walki z Rosją Radziecką, lecz później, po upadku Denikina, nie zważał już na francuskie próby z Wranglem, lecz mimo oficjalnego nieuznawania bolszewickiego państwa, zbliżał się do niego gospodarczo. W latach trzydziestych popierał Hitlera jako wodza Rzeszy, krytykując jednak później politykę appeasementu. Jak oceniacie jego działania względem Rosji, Niemiec, wreszcie Wielkiej Brytanii i Polski :?: Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam serdecznie :wink:
  9. Wyjaśnienie pojęcia

    Przenoszę do działu pomocowego.
  10. Humor

    Secesjonisto, w ramach tego, że i straszno i śmieszno, to dorzuciłbym jeszcze fakt, iż u mnie w mieście istniał (i częściowo nawet jeszcze działa!) szpital, który liczy sobie już lat 46. Po upływie 17 lat zdecydowano, że szpital jest już przestarzały i zaczęto z dumą budować nowy, kolejny. W mieście od tamtej pory funkcjonowały dwie nazwy "stary szpital" i "nowy szpital". Z tym, że "nowy" liczy sobie już lat 29. A najśmieszniejsze w tym jest to, iż oddano go do użytku całe 2 lata temu
  11. Przyjmie. Widzę, że także rozdzielasz hobby od zarobku. To akurat jest proste do przewidzenia - jak zawsze na OH - wszystko. Otrzymujesz kartę z tekstem źródłowym i czysty arkusz. W wyznaczonym czasie masz dokonać analizy źródła, tj. kto, co, kiedy, po co i dlaczego to napisał, jaki jest kontekst historyczny, z jakimi wydarzeniami się wiąże, itd. Jeden tekst źródłowy. Choć mogą być, np. 2 jego fragmenty. Wszyscy. Oceny poznasz dopiero na końcu. Nie wiem w czym problem - u mnie nie było na OH wcześniej nikogo na centralnym, nikogo w ogóle na XIX wieku, a jakoś żyję. Nie zdziwcie się jak zobaczycie hotel P.S. Gratulacje dla wszystkich, którzy przeszli, jak i dla tych, którym się nie udało
  12. Ostrołęka 1831

    Raczej już się nie doczekamy... M.in dlatego temat podbijam. Zapraszam do dyskusji. Mnie w szczególności interesuje pogląd na znaczenie bitwy ostrołęckiej, bowiem nie ukrywam, że powszechnie zwykło się ją przyjmować jako moment przełomowy, klęskę, przesilenie, etc. Tylko czy w rzeczywistości to ta bitwa spowodowała klęskę w ścisłym tego słowa znaczeniu? Prądzyńskiemu też w pewnych miejscach można wiele zarzucić, zaś jego pamiętniki nie zawsze wyrażają całą prawdę... Co mnie zupełnie nie dziwi Ten pan nadawał się do ścisłego wykonywania rozkazów i dowodzenia (w stopniu nie wymagającym jakiejś znaczącej inwencji) większym oddziałem wojska, ale nie samodzielnym oddziałem, a już z całą pewnością nie armią. Dobra, mniejsza ze Skrzyneckim, bo znowu wyjdzie, że mam jakąś manię na jego punkcie. W każdym razie to zupełnie inny temat. Albo ja jakieś inne źródła czytałem, albo takie coś nie miało miejsca nad Narwią... No ale ok. W każdym razie mogę się tym posłużyć jako pretekstem, bowiem pobijając wątek chciałem rozważyć jeszcze jedną kwestię - otóż, czy sądzicie, że pod Ostrołęką byliśmy bez żadnych szans? No i czyją winą jest owa klęska...? Pozdrawiam
  13. Witam, Czasem zdarza się znaleźć różne informacje na temat armii Królestwa Polskiego i Księstwa Warszawskiego. Różne źródła, często podają informacje, to o jednej, to o drugiej, jako o "najlepszej armii, jaką miała Polska". Można nawet spotkać się z osądem, iż Armia Kongresówki była najlepsza w ówczesnej Europie. W takim razie chciałbym rozpocząć wątek mający na celu porównanie obu tych armii, rozpatrzenie wszystkich za i przeciw tezie, o "najlepszej w dziejach armii polskiej" w odniesieniu do którejkolwiek z nich, a także ocenienia, czy rzeczywiście KP miała tak świetną armię... Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam
  14. Nie. Kiedyś uczestnik też nie miał, teraz powinno być podobnie. https://forum.historia.org.pl/topic/2039-olimpiada-historyczna-ogolnie/ https://forum.historia.org.pl/topic/4401-olimpiada-historyczna-20072008/ https://forum.historia.org.pl/topic/7165-olimpiada-historyczna-20082009/ https://forum.historia.org.pl/topic/10246-olimpiada-historyczna-20092010/ https://forum.historia.org.pl/topic/12047-olimpiada-historyczna-20102011/ Często się coś powtarza (nie dokładnie w takiej samej formie, ale zbliżonej). Dodatkowo jeśli np. coś było na ustnym w kartkach może być teraz na pisemnym, albo z III etapu coś przeniosą przerobione do II. Jednak nie liczyłbym tylko na to i przygotowywał się ze wszystkiego. Oficjalnie ile się chce, w praktyce nie mniej niż 2-3 (górnego pułapu nie ma). To prawda, chociaż nie demonizujmy - często da radę coś wygrać dobrą gadką. Choć tutaj trzeba farta w temacie, który się wylosuje i farta w prowadzących. Np. ja raz wylosowałem temat odnośnie sprawy polskiej za Napoleona, rozmowa zeszła potem na powstanie listopadowe (ci co mnie znają wiedzą co to znaczy), a że w lekturach miałem "Napoleona" Zahorskiego to pytania z lektur dotyczyły praktycznie tylko tej książki i postaci, ponieważ trafiłem na napoleonistę - fascynata. Ale to jest zawsze loteria. Szykuj się na wszystko. Tematy są a'la pisemne, pytania - mogą być o wszystko (niekoniecznie nawet dotyczące tego o czym Ty mówisz) i w dowolnej formie. Pozdrawiam
  15. Ofensywa kwietniowa

    Witam. Proponuję dzisiaj dyskusję na temat ofensywy wojsk polskich na wiosnę 1831 roku. Jak zapatrujecie się na wykonanie tego ruchu, jego skuteczność? Jakie szanse i zagrożenia niosła, co osiągnięto, co można było osiągnąć, a co stracić? Jak w końcu oceniacie sam jej pierwotny plan, nakreślony przez genialnego Prądzyńskiego, ale nie pozbawiony wszakże krytyki ze strony drugiego, znakomitego sztabowca - Chrzanowskiego? Czy rzeczywiście, Waszym zdaniem, plan ofensywy miał realne szanse powodzenia, czy może z góry skazany był na porażkę? Słowem ogólna dyskusja o polskich ruchach przeciwko wojskom rosyjskim na wiosnę 1831 roku oraz o samym planie tychże działań. W szczególności zapraszam do krytycznego i szczegółowego rozbioru i zastanowienia się nad propozcjami Prądzyńskeigo zawartymi w owym planie. Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam serdecznie
  16. Witam, przez wiele lat uważano, że kobiety w starożytnej Grecji nie miały prawa uczestniczenia w igrzyskach. Co więcej nie raz pisano także, że nie mogły one wogóle być widzami tychże zawodów. Ostatnio na księgarskim rynku pojawiła się książka S.G. Millera pt. "Starożytni olimpijczycy. Sportowe życie antycznej Grecji". Odkrywa ona po części "nowy świat starożytnego sportu". Mianowicie opierając się na "nowych" dowodach, potwierdza w swej publikacji w większości odrzucane do tej pory ślady na itnienie kobiecych igrzysk. A wy, co myślicie (i wiecie) na ten temat :?: Proszę o opinie. Pozdrawiam
  17. Nigdy, ale to nigdy takimi słowami się nie sugeruj (chyba, że powtórzą to już któryś z kolei raz), tak samo, jak wchodzą Ci w słowo i chcą przerwać, mów dalej i pokazuj non stop, że wiesz. To jest niezawodny sposób, trzeba się trochę postawić Toś zdrowy chłop secesjonisto
  18. Jako stary olimpijczyk (a jako stary złośliwiec tym bardziej) muszę się wtrącić - niestety, z OH już tak jest, że nie można się sugerować spisami literatury, czy innymi tego typu rzeczami. Wszelkie spisy są wyłącznie poglądowe i jak wiele z tych książeczek można by sobie do olimpiady spokojnie odpuścić, tak wielu też na niej brakuje. Ale to jest tylko i wyłącznie poglądowo. Aha, taka mała moja rada - nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś, byliśmy pytani na ustnym wojewódzkim m.in. z badawczych i zauważyłem, że wielu egzaminatorów i sprawdzających bardzo lubi posługiwanie się "niestandardowymi" książkami i dokumentami w pracy badawczej (i nie tylko)... Pozdrawiam
  19. Julian Marchlewski

    Witam, Tym razem temat o Julianie Marchlewskim, jednym z czołowych polskich socjalistów, a właściwie komunistów, którego zna chyba każda osoba interesująca się XIX wiekiem i początkiem okresu niepodległości Polski. Z jednej strony w swych działaniach i poglądach kierował się szlachetnymi pobudkami i liczył się z losem Ojczyzny i rodaków, z drugiej jednak strony była to osoba przeciwstawiająca się zdecydowanie niepodległej Polsce, co kłaść się może cieniem na jego postaci... Jak zatem Wy oceniacie jego działania i poglądy? Co sądzicie o jego udziale w SDKPiL, a przede wszystkim stosunku do niepodległości Polski i to nie tylko za czasów niewoli, lecz także tuż po odzyskaniu przez nią wolności? Jakkolwiek kwestia ta nie należy bezpośrednio do okresu zaborów, to jednak jest nierozerwalna z kwestią oceny tego pana i wynika z jego wcześniejszej działalności w ZRP a przede wszystkim SDKPiL - co sądzicie o jego współpracy z Leninem w czasie wojny polsko-bolszewickiej i kierowania TKRP w Białymstoku w 1920 roku :?: Serdecznie zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam
  20. Dzwon w Rosji

    Ja bym się skupił na tym: "W 1834 roku w marcu w Rosji". IMHO to wszystko wyjaśnia - w Rosji panują trochę inne od naszych warunki pogodowe, zimy też są "ociupinkę" inne, ich czas trwania również (co prawda to zależy od rejonu, ale sądząc po dystansie 400km od Petersburga, transport odbywał się w chłodniejszych rejonach)...
  21. Zły dział. Odpowiedni temat już istnieje https://forum.historia.org.pl/topic/2987-pchli-targ/
  22. Holenderskie Znalezisko Pomocy!!!

    Widziałem już gdzieś wcześniej ten symbol (bardziej jednak na żywo niż w literaturze). Szukałem w swoich zbiorach i nie bardzo mogę cokolwiek na ten temat znaleźć. Możliwe (choć mówię od razu, że to tylko moje spekulacje oparte tylko na mglistym skojarzeniu z czymś co widziałem wcześniej), że to jeden z symboli wolnomularskich. Z drugiej jednak strony może to być po prostu jakiś monogram, czy bardziej znak organizacji/instytucji... Może koledzy będą mieli jakieś dane na ten temat.
  23. Holenderskie Znalezisko Pomocy!!!

    Raczej tak. Daj jakieś zdjęcie tego znaku, im lepszej jakości tym lepiej, może się znajdzie co oznacza. Chociaż równie dobrze może to być po prostu jakiś element dekoracyjny na przedmiocie.
  24. Czy pożyczacie swoje książki?

    Ja pożyczam każdemu kto chce (może dlatego, że wszystkie moje książki, których nie chcę sprzedawać, mam podpisane). Jedynym wyjątkiem są książki z dedykacjami (choć te są zazwyczaj imienne), te pożyczam tylko wybranym. Jak dotąd nie wróciło tylko kilka
  25. Matura z matematyką

    To i ja dorzucę swoje 3 grosze... Bardzo często psioczy się na nauczycieli, jacy to są źli i niedobrzy i jak to oni nic nie umieją, a jeszcze mniej uczą. Otóż guzik prawda. W większości (bo oczywiście nie mówię, że zawsze) jest niestety tak, że uczniowie sami sobie olewają i albo liczą na korepetycje, albo jeszcze lepiej - że korepetytor samą swoją obecnością w cudowny sposób wleje im tą wiedzę do głowy. I w tym momencie wiem co mówię, bowiem przez kilka lat, zanim jeszcze nie poszedłem wyraźnie w stronę informatyki zarabiałem udzielając korepetycji i naprawdę wrażenia mam różne, ale przeważnie wyglądało to tak, jak napisałem powyżej.
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.