Skocz do zawartości

w4w

Użytkownicy
  • Zawartość

    2,043
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez w4w

  1. Turek czy Tatar?

    W tej historii alternatywnej nie planujemy ataku na Szwecję nie musisz, więc robic analizy czy atak na Szwecję nam się opłacał. Wiem, że żołnierzom w armii szwedzkiej pełny, regularny żołd króla polskiego mógłby się bardziej spodobac, niż niepełny, nieregularny żołd Krysi. Ale mniejsza z tym, nie warto na ten temat dyskutować. Musimy wymyślec w jaki sposób Turcy mieliby nie uwierzyć w jednoczesną koncentrację armii rosyjskiej i polskiej. 1 wariant to wspólna wojna ze Szwecją, armia polska atakuje Szwedów w Rzeszy, a Rosjanie atakują Inflanty, sądzę że wzmocnienie 28-tysięcznej obrony na południu przy jednoczesnym planowaniu ataku na północ byłoby dla tureckich oficjeli zrozumiałe. Koncentracja armii polskiej we wschodniej Małopolsce nie zaniepokoiłaby nikogo w Turcji. 2 wariant to wojna Polski przeciw Moskwie i wtedy koncentracja zarówno jednej jak i drugiej armii na południu nie budziłaby zastrzeżeń nikogo w turcji(oczywiście trzeba by też zorganizowac dla picu jakieś siły na froncie białoruskim. Jeśli zakładamy, że wojna z Turcją ma wybuchnąć, to musimy założyć też, że szlachta godzi się na podatki na wojnę. Nie obchodzi mnie jak W/M/S było pod jarzmem tureckim tylko zastanawiam się pod czyim jarzmem lepiej mieliby bojarzy tych państewek i ich władcy. Polska szlachta ma większe przywileje, więc dla bojarów Polska jest lepszym wyborem, a dla samych władców, gdyby zapewnic im dożywotnią i dziedziczne namiestnictwo w swoich krainach, to chyba to lepsze niż niepewność ze strony tureckiej. Turcy godzili się tylko i wyłącznie na takie wyprawy, które były zgodne z ich racją stanu. Pod polskim parasolem na pewno byłoby bardziej stabilnie. A jaki problem dla sprzymierzonych znieść te komuniki? Po za tym jakim cudem Turcy mieliby tak szybko się zmobilizować, skoro zakładamy polski atak przez zaskoczenie, jakim cudem Turcy mieliby przebijać się przez wrogi kraj i dlaczego władcy tych hospodartw mieliby nie interweniować?? Z przodu polskiej armii idzie jazda i z tyły idzie jazda, po bokach mamy las, jak Turcy mieliby nas ugryźć??? Po za tym nie za bardzo rozumiem dlaczego zakładasz skutecznosc metod partyzanckich stosowanych przez 2-3 tys ludzi na 20 tys armii RON-u, a nie wspominasz nic o skuteczności działań dziesiątek tysięcy W/M/S we włąsnym kraju? W kwestii aprowizacji - to ile taka armia musiałaby się naplądrować w nienajbogatszych przecież księstwach (i to przy nader wybiorczym procesie plądrowania 'złych' Mołdawian i Wołochow - a sądzisz że nasi wojacy byliby tak zdyscyplinowani żeby wykonywac rozkazy co do joty) by zapewnić sobie zaopatrzenie? Liczące ok. 15-20 000 żołnierzy armie walczące w o wiele bogatszej Europie Zachodniej (zwłaszcza podczas wojny trzydziestoletniej) często padały ofiarą głodu, a przecież mowimy tu o wyprawie przynajmniej 30 000 ludzi (zakładając Twoj podział armii), z o wiele większą ilością koni niż w przypadku armii zachodniego typu. Armie koronne w poźniejszych wyprawach potrafiły stracić tysiące ludzi z powodu głodu czy chorob - nie wydaje mi się, żeby i tu było inaczej. Bo turecka armia to przykład wzorowej dyscypliny Była taka bitwa tatarsko-kozacka przy mniej więcej równych siłach po stronie kozackiej walczyło również 1 500 Tatarów, którzy są wśrodku taboru i przechodzą na stronę swoich ziomków, tabor chwilowo pęka, ale Kozacy sobie radzą. Po za tym jeśli zakładamy, że Moskwa i cześć Kozaczyzny wchodzi na Krym to Tatarzy musieliby ten tabor rozerwac, a jakby nie rozerwali to Moskwa i Kozacy spustoszyliby cały Krym. A jakim cudem Tatarzy mieliby z nami walczyć w W/M/S jeśli jednocześnie Krym byłby plądrowany? Chyba, że chodzi Ci o Tatarów budziackich, którzy tak nie lubili W4W, że aż poprosili go o przyjęcie ich pod swoje zwierzchnictwo Po za tym jeśli nasza armia weszłaby do Budziaku to tamtejsi Tatarzy musieliby przyjąć otwartą bitwę, jeśli nie przyjęliby to spalilibyśmy wszystkie tatarskie wioski. Jeśli W4W brałby osobiście udział w wyprawie to ja nie widzę, żadnych niesnasek w wyższym dowództwie władcy W/M/S dowodzą swoimi siłami, nasi hetmani naszymi, kozaccy atamani swoimi i po problemie, problem pojawiłby się tylko i wyłącznie wtedy, gdyby Turcy chcieli nam wydać walną bitwę, co uznaję za bardzo mało prawdopodobne. Nie zapominaj też w jakim opłakanym stan był wtedy Krym. Tofiku czy ty chcesz, żebym przewidział całą historię tych ziem od 1646 do dzisiaj? Przeczytaj sobie na spokojnie cały temat, tam masz wszystkie odpowiedzi na Twoje pytania i nie wymagaj ode mnie, żebym przewidywał, jak zachowa się Austria po zdobyciu Węgier tureckich w 1699, mogę napisać, że potem była wojna o sukcesję hiszpańska, a Turcja i Tatarzy przestali być dla Polski groźni, więc tej strefy buforowej już nie potrzebowaliśmy.
  2. Turek czy Tatar?

    Nie jest to wykluczone, pamiętaj że w tamtym czasie trwała jeszcze wojna trzydziestoletnia, tak więc kto w Turcji mógłby się spodziewać, że ta armia zostanie użyta przeciw nim? A co do Kozaków, to jakoś nawet spalenie przedmieść Stambułu nie spowodowało większej reakcji, to dlaczego tą reakcję miałaby wywołać przygotowanie na Zaporożu? Jedyny problem to jest nasz Sejm, który musiał uchwalić podatki na wojnę jednak podatki te można by na przykład nazwać podatkami na obronę wiary katolickiej, a że nie-katolikami byli i Szwedzi i Moskwa(to wyjaśniłoby też zbrojenia Moskwy) to Turcy mogliby się naprawdę nie domyślić, oczywiście najwyżsi dostojnicy byliby wtajemniczeni w plany króla. Jeśli zakładamy, że do wojny ma dojść to konieczna jest zgoda sejmu, jeśli sejm wyraża zgodę to są i pieniądze na większe zaciągi cudzoziemskie. M/W/S raczej bym wykluczył, nie przewiduje zrzucenia żadnego z władców tych krain, a i wśród bojarów jestem pewien, że widmo jarzma polskiego jest bliższe sercu niż jarzmo tureckie W plany wtajemniczeni byliby oczywiście wszyscy 3 hospodarowie, tak więc gdyby na ich dworze istniało jakieś silne pro-tureckie stronnictwo, to po prostu z chwilą gdy wojna byłaby już pewna ludzie Ci zostaliby pojmani i wybici. Co do samego powstrzymywania to nawet 8 tys wojsk zagranicznych 4 tys wojsk kwarcianych, wojska nadworne, 20 tys Kozaków, kilka tysięcy wojsk prywatnych + powiedzmy po 5 tys z każdego hospodarstwa to i tak jest armia, której nie przeciwstawiliby się Turcy wszystkimi swoimi siłami. Polska armia szłaby z północy na południe, a turecka z południa na północ, jakim więc cudem Turcy mieliby atakowac garnizony na północy? Wtedy musieliby znajdowac się między RON, a naszą armią w hospodarstwach, nie uważasz tego za dość ryzykowne? Armię podzieliłby się na 2 części, 1 poszłaby na Budziak i mogłaby sobie tam mordować ile wlezie, druga weszłaby bezpośrednio na teren tych księstewek, sądzę że na początku wojny większych problemów z dyscypliną by nie było, łupy zdobywano by na miastach stawiających opór i na łupieniu ziem należących do nieprzychylnych Polsce bojarów, co do zaopatrzenia to pierwsza armia żywiłaby się tym co splądrowała, druga mogła na taborze ciągnąc trochę żywności, trochę by się zdobyło, trochę daliby nam władcy naszych nowych nabytków. Niewątpliwie aprowizacja byłaby kłopotem, jednak na każdej wojnie aprowizacja jest kłopotem i sądzę, że jakoś byśmy sobie poradzili, dużo gorzej mieliby Turcy oni(o ile wybraliby wojnę przeciw Polsce) w Mołdawii i Siedmiogrodzie nie mieliby już żądnych sojuszników, miasta byłyby obsadzone, lud nieprzychylny, władcy hospodarstw wiedzieliby, że walczą o własne życie, więc walczyliby zaciekle, Budziak zostałby już splądrowany, ewentualnie Turcy mogliby nas zatrzymać w Wołoszczyźnie. I wtedy powstałby wielki problem dla Turków, czy bardzo długa kampania odzyskiwania straconych miast, nieunikniona bitwa-y z wrogimi armiami albo ratowanie Krymu. W pierwszym wariancie szanse na zdążenie przed zimą są znikome, gdybyśmy dociągnęli do zimy to udałoby się nam pewnie włączyć do koalicji Wenecję i papiestwo, a może nawet Persję. Jeśli tabor turecki nie miał skrzydeł, to zrąbane drzewa na drodze mogłyby byc problemem :tongue: No tak zapomniałem o długowiecznej harmonijnej koegzystencji moskiewsko-tatarskiej Tatarzy też byli nie najlepsi, lekka jazda ok była w porządku, ale jakim cudem lekką jazdą rozbiłbyś tabor?? Liczebnie armia moskiewsko-polsko-kozacko-hospodarska byłaby ponad 2 krotnie większa i lepsza jakościowo, a słabości posiadały obie armie.
  3. Turek czy Tatar?

    Królem obrano by syna Władysława, ale do osiągnięcia pełnoletności, władzę sprawowałaby Rada Regencyjna w skład, której weszliby wszyscy dotychczasowi władcy tych 3 państw + powiedzmy 4 osoby z RON. Ci trzej władcy zanim królewicz by podrósł nadal sprawowaliby rządy w swoich krajach. Po śmierci Zygmunta Kazimierza, zebrałaby się Rada Regencyjna, która musiałaby wybrać nowego władcę. Kto mógłby nim być? Nie mam pojęcia, może Władysław Konstanty Waza? To by nawet był całkiem niezły pomysł, bo zanim dociągnąłby do 18, to zmarliby zarówno władca Siedmiogrodu jak i Mołdawii. Inny pomysł to Karol Ferdynand Waza, w 1646 miał on 33 lata, więc miał całkiem spore szanse na potomstwo, problem byłaby konieczność usunięcia wszystkich 3 władców. Jednakże gdyby Karol Ferdynand Waza zaproponował prawa i przywileje bojarom takie same jak cieszyli się polscy i litewscy szlachcice, to nie wróżyłbym długiego życia tym 3 władcom Co do punktu drugiego to po śmierci Z.K. jest pewne, że nie zostałby on wybrany królem RON Nie wiem co chcesz, zebym więcej napisał na ten temat. Karłowice były większą klęską ponieważ utracono ziemie należące bezpośrednio do Turcji, a nie jej lenników. Nic nie zrobiono wtedy to i nic nie zrobiono by w 1646. Oczywiste jest też, że w 1646 armia turecka ,,coś'' by robiła uważam po prostu, że bardziej prawdopodobna jest próba obrony Chanatu Krymskiego, ponieważ Tatarzy sprzyjaliby Turków, a przekraczając Dunaj Turcy wchodziliby na wrogą ziemię. Jak Szwedzi mieliby odpowiedzieć na propozycje, która do nich nie dotarła? A gdzie znowu Wołosi i Siedmiogrodzianie mieliby wyjeżdżać?????????????? Czy tak ciężko z moich postów wywnioskowac, że ja pisze o straszeniu Austriaków, a nie o działaniach przeciw nim? Nie mieliby wyboru. Chanat toczy wojnę z Moskwą, kto w niej wygra to już nie nasz problem A jakiż znów interes miałaby mieć Porta w niepodległości Rumuni? Po za tym ja cały czas piszę o utworzeniu buforu między Polską a Turcją, a czy tym buforem będą ksieśtwa zależne od Polski czy niezależne od nikogo to już jest sprawa trzeciorzędna. Napisałeś, że masz wątpliwości. Ja nie pytam o to czy wyklucza czy nie, pytam co jest dla Austrii ważniejsze, czy walka o Siedmiogród z jedynym poważnym sojusznikiem, licząc się z groźbą ataku tureckiego, o Francji już nie wspominając, czy też walka z Polską o Węgry tureckie. Dla mnie odp jest oczywista, po raz n-ty nie rozumiem dlaczego masz problem z rozwiązywaniem tak prostych dylematów. Kadrinazi Zastanów się najpierw, kto miał bliżej do Mołdawii czy armia koronna stacjonująca na Podolu, czy jeszcze nie skoncentrowana armia turecka, zastanów się też jakim cudem Tatarzy mieliby przyjśc na pomoc tym hospodarstwom skoro sami walczyli z Moskwą i z częścią Kozaczyzny. Nie bardzo też, wiem ze zrozumieniem którego słowa, w zdaniu Hospodarstwa walczą po naszej stronie masz problem. Jak już ustalisz kto miał bliżej do Mołdawii czy Turcy powiedzmy z Syrii czy armia koronna z Podola to może zrozumiesz również, że jeśli przyszłoby nam oblegać jakieś miasta to jednak ten lud ognisty bardziej by się nam przydał niż jazda. Co do armii tych 3 księstw to uważam, że jazda złożona z bojarów czy też jazda siedmiogrodzka mogłyby się nam przydać w otwartej bitwie. Zadaniem piechoty byłoby tylko i wyłącznie opóźnienie ewentualnego marszu armii tureckiej, atakowanie furażerów odcinanie dróg zaopatrzenia, niszczenie mostów, obsadzanie miast itp rzeczy, no ewentualnie mogliby kopać rowy;p Zreszto pod Chocimiem przydały się nam ciury obozowe, no to może udałoby się zebrać z 10 000 ludzi z tych 3 państw na poziomie naszych ciur obozowych :tongue: Jeśli chcesz przeprowadzić symulacje ewentualnej bitwy to ja jestm bardzo chętny Wybaczcie mi moje złośliwości, bad day...
  4. Turek czy Tatar?

    A co siły tureckie niby takie potężne? Skoro pod Chocimiem Turcy wraz z tymi 3 nacjami i Tarami nie byli w stanie zwyciężyć naszej armii, to tym bardziej nie byliby w stanie zwyciężyć gdy ich sojuszników nie było, albo walczyli po naszej stronie. Radziłbym też prześledzic jak kończyły inne armie próbujące przedrzeć się przez te tereny. W działaniach a la Czarniecki we własnym kraju też by się przydali. Wojna to nie jedna bitwa.
  5. Turek czy Tatar?

    No, ale jakie to ma znaczenie w kontekście tego o czym piszemy, czyli podboju tych ziem?????? Przeczytaj jeszcze raz od początku ten temat, bo od jakiegoś czasu chcesz, żebym napisał ci jaki wpływ na wydarzenie wcześniejsze(podbój) będzie miało wydarzenie późniejsze(śmierc młodego) A powiesz mi wreszcie na jakiej podstawie twierdzisz, że przegrana wojna z Polską w 1646 doprowadziłaby do reformy kraju, skoro inne porażki nie doprowadziły??? No to Władzio daje złapać Austriakom, swojego posła, który rzekomo wiózł Szwedom list z pytaniem, czy istniałaby możliwość wspólnego działania armii polsko-szwedzkiej w Czechach w razie ataku Austrii na Siedmiogród. Oczywiście szlachta nie zgodziłaby się na udział regularnych jednostek polskich w walkach w Czechach, czy nawet na zaciągi szwedzkie w Polsce, ale kto by zabronił kilkudziesięciu tysiącom Kozaków, Wołochów i Siedmiogrodzian złożyć wizytę w Czechach, czy nawet w Austrii? Powtarzam po raz n-ty w 1646 Austria była za słaba, żeby przeciwdziałać naszemu atakowi na hospodarstwa, a później Austria nie mogła sobie pozwolić na prowokowanie Polski. Co by stało na przeszkodzie, żeby w obronie Siedmiogrodu prosić o pomoc Turka, nawet kosztem Wołoszczyzny? W razie klęski wojsk tureckich na ziemiach rumuńskich przed polską armia stałaby wolna droga do Bułgarii, a potem na Konstantynopol, na pewno zainterweniowałaby Wenecja i być może Persja, tak więc w sytuacji, gdy Moskwa uderza na Krym wejście armii tureckiej na ziemie rumuńskie, imho byłoby samobójstwem. Jeśli przyjąć, że pod Chocimiem około 30 000 żołnierzy to byli lennicy sułtana z Krymu i księstw nad multańskich, to Turcy mogliby wkroczyć na ziemie rumuńskie w max 70 000 żołnierzy. Jeśli przyjąć, że armia RON byłaby ciut większa niż planowana na kampanię 1635 i wynosiła 30 000 to razem z połową Kozaków(druga połowa wspierałaby Moskwę w walkach na Krymie)król dysponowałby 50 000, razem z Wołochami, Mołdawianami i Siedmiogrodzianami koło 100 000, jakie szanse miałby sułtan? To ja tym bardziej nie rozumiem, czemu masz co do tego wątpliwości. Mea maxima culpa, bardzo nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi o to, że nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że w 1699 Siedmiogród był ważniejszy dla Austrii niż Węgry tureckie. No to wreszcie przynajmniej w tym się dogadaliśmy;)
  6. Turek czy Tatar?

    Nadal nie rozumiem. Syn Władka w 1646 miał 6 lat, nie rządziłby więc samodzielnie, ani w 1646, ani w 1648, dlatego nie rozumiem co jego śmierć miałaby zmienić? No oczywiście, jakby umarł to by nie objął rządów gdzieś koło 1656, tylko że ja pisałem o podboju tych ziem, a ty napisałeś o synu Władka i naprawdę nie rozumiem co śmierc syna Władka w 1648, ma do podboju tych ziem w 1646. Skoro kilkanaście lat męczarni z zdobywaniem Krety nie doprowadziło do zreformowania armii tureckiej w wystarczającym stopniu, żeby nas pokonać, to byłoby miło gdybyś podał jakiś bardziej sensowny argument niż ,,może by uznali, że są zacofani i się zreformowali'' A jaki interes ma Austria w osłabianiu swojego jedynego sojusznika i kreowanie sobie wroga w walce o zjednoczenie Węgier? Jaki jest interes Turków w popieraniu kogoś(a właśnie kogo?) kto mógłby się koronować na króla Węgier? Po za tym kompletnie nie rozumiem, jak można uważac, że lepiej z Turkiem walczyc na Ukrainie niż w hospodarstwach. Większośc Węgier znajdowała się pod bezpośrednim panowaniem Turcji. Skoro w 1699 Austriacy woleli niż cały Siedmiogród Węgry tureckie to na jakiej podstawie twierdzisz, że miałby być inaczej? Pisałem o starciach 1v1, czyli o okresie 1660-67(a właściwie 1665 bo od tego roku mamy wojnę domową). Spójrz na mapę gdzie była linia frontu w 1660, a zobaczysz, że okres 1660-65 wygraliśmy, a mówimy tylko i wyłącznie o tym okresie, a nie o całej wojnie.
  7. Turek czy Tatar?

    A co miałoby to zmienić? Nasza nie zmodernizowana armia przejechała się po turkach pod Wiedniem, a Sobieski gromił wielokrotnie liczniejszych Tatarów, na jakiej podstawie zakładasz, że miałoby być inaczej? Z wyjątkiem Michała Walecznego, żaden Rumun w XVII wieku nie zgłaszał aspiracji i zjednoczeniowych i niepodległościowych. Żeby zjednoczyć te 3 księstwa, ktoś musiał najpierw zdobyc władzę w jednym potem pobic militarnie 2 kolejne, potem pobic Polaków, a potem Turków i Austriaków, wątpię żeby znalazł się jakiś głupiec. Byłby to na pewno bardzo rozważne ze strony cesarza, atakowac jedyne państwo, które jest w stanie udzielic realnej pomocy przeciw turkom. Tak jak już pisałem wojnę 1655-67 przegraliśmy, ale okres 1660-67 wygraliśmy.
  8. Turek czy Tatar?

    Przecież pisałem wyraźnie 3 księstwa nadmultańskie Najbardziej prawdopodobny wariant to przejście na stronę polską wszystkich hospodarów, zaraz po wkroczeniu polskiej armii. Zdawali oni przecież sobie sprawę, że w 1646 syn w4w ma chyba 6 lat i nie będzie jeszcze władał tymi ziemiami. To tylko Turcy mieli prawo się modernizowac? TA, cud że oddaliśmy Szwecji Inflanty bo te tendencje niepodległościowe Łotyszy i Estończyków by nas zmiotły, a jakby jeszcze do tego doszli Rumuni to koniec świata :tongue: Niewątpliwie cesarz o niczym innym nie marzył jak tylko o kolejnej wojnie, przecież wojna 30-letnia to był za krótki okres na ,,wyszumienie się'' :tongue: No to zdecyduj się czy mówimy o całej wojnie 1655-67, czy o okresie 1660-67, bo w okresie 1660-7 bez cienia wątpliwości zwyciężaliśmy. Po za tym nie zapominaj, że mieliśmy w kościach 12 lat wojny, gdyby do pojedynku 1v1 doszło w 1648 to Moskwa by przegrała.
  9. Turek czy Tatar?

    Nie zapominaj o Siedmiogrodzie. Chmielnicki chciał podbijać Mołdawie, bo jego władca był bardzo bogatym człowiekiem. Wątpię, żeby sułtan chciał podbijać te tereny z powrotem. Jak to w latach 1660-7? Przecież 1660 to rok wspaniałych zwycięstw. A to, że Polska nie odbiła tego co straciła po 1655 to głównie zasługa Mątw i Lubomirskiego, no i niechęci Moskwy do zmierzenia się z wielką armię JKW.
  10. Turek czy Tatar?

    3 lenna tureckie razem z sąsiednimi Tatarami budziackimi(których też mogliśmy podbić) mogłyby wystawić wystarczającą armię, żeby nie dać się pobić Turkom(a przynajmniej wytrzymaliby tyle, że zdążylibyśmy zmobilizować odsiecz, a w wariancie skrajnie pesymistycznym, to przynajmniej zwolniłoby marsz Turków na Polskę. Bo nie miała z nami 1v1 szans. W której wojnie 1v1 Rosjanie nas pokonali w XVII wieku? Tatarzy mieli dość silny system fortyfikacji(wykorzystujący gł. korzystne warunki terenowe) przy samym wejściu na płw. krymski. Piechota na pewno przydałaby się do zdobycia tego miejsca. W4W po prostu uważał, że piechota bardziej mu się przyda, np. na Szwedów szykował 3660 husarzy , czyli więcej jak pod Wiedniem. 3660 husarii 4890 jazdy kozackiej 620 rajtarów 1700 dragonów 10 500 piechoty niemieckiej 2000 piechoty polskiej.
  11. Aleksander Koniecpolski

    Na pewno nie zasłużył na buławę, jakim był wodzem tego w skali armii się nie dowiemy, bo nie miał okazji walczyc dowodząc dużymi siłami. Trudno jednakże obwiniać go o ucieczkę armii spod Piławców, a przechodzenie na stronę Szwedów armii kwarcianej nie było w tym czasie niczym niezwykłym. Skoro król mógł wybaczyć Radziejowskiemu i Radziwiłłowi to mógł i Koniecpolskiemu. Jeśli rzeczywiście obraził się na JKW za nie nadaniu mu buławy, to świadczy to o przeroście jego ego(choć Stanisław Lanckoroński to też nie był najtrafniejszy wybór)
  12. Turek czy Tatar?

    I pierwszych JKW. A z tego co mi wiadomo to punkt 1 nie wykluczał jednoczesnego(przy pomocy Moskwy)realizacji punktu 2. Plan był jak najbardziej słuszny. Stworzenie buforu z księstw nadmulatańskich, likwidacja Chanatu, jednoczesne wykrwawienie Kozaczyzny. W starciu 1 v 1 Moskwa nie miałaby szans(no chyba, żeby stosowali kunktatorską metodę walki i ograniczyli się tylko do szturmów kolejnych miast). Z naszych wrogów pozostałaby tylko Szwecja. Nie zrealizowanie tego planu po raz kolejny udowodniło, że szlachta nie umie myśleć długoterminowo.
  13. Wersal

    Właśnie doczytałem się, że Schodów Ambasadorów już nie ma:) Schody te miały na celu zmęczenie człowieka wchodzącego na spotkanie z Ludwikiem XIV. Ambasador musiał czuć respekt przed monarchą. Jeśli koszt budowy Wersalu to było kilka-kilkanaście % ogólnych wydatków Francji to jest rzeczą niemożliwą, żeby ogólne wydatki kraju przewyższały kilkukrotnie PKB Francji(btw mam nadzieje, że wiesz co to jest PKB) .
  14. Karol XII Szwedzki - ocena

    No to chyba Kadrinazi podjąłeś najsłuszniejszy z możliwych wybór. A tak kończąc ten OT to kiedy mniej więcej ukaże się ta książka?
  15. Karol XII Szwedzki - ocena

    Chodziło mi raczej o to w jaki sposób Kadrinazi będzie dochodził do tego, które źródło jest bardziej wiarygodne od drugiego. No chyba, że Kadrinazi ograniczy się tylko do zaprezentowania opinii różnych historyków, bez ocenianie co jest bardziej wiarygodne.
  16. Średniowiecze- czas ascezy czy rozpusty?

    W historii świata, wiele było okresów, gdzie oficjalnie i głośno mówiło się o Bogu i okresy gdy o Bogu mniej mówiono choćby Oświecenie, jednak życie zwykłych ludzi, aż tak bardzo się nie zmieniało. Chodzi mi o to, że wraz ze zmianą okresu więcej ludzi było bardziej liberalnych, a w innych okresach byli bardziej konserwatywni, jednakże w średniowieczu też byli ludzie liberalni w tych kwestiach, jak i w Oświeceniu byli ludzie konserwatywni. Nie można więc mówić, że zmieniali się wszyscy ludzi. Trochę bełkotliwy mi post wyszedł, ale mam nadzieje, że przekaz jest w miarę jasny
  17. Karol XII Szwedzki - ocena

    Bardzo jestem ciekaw jak wybrniesz z wzajemnie wykluczających się informacji podanych w różnych źródłach .
  18. Wersal

    Nieprawda. A co do samego Wersalu, Estero miałaś przyjemność wspinać się po Schodach Ambasadorów?
  19. Wojna Rosji z Gruzją

    Też to miałem na studiach
  20. Stosunki Polska-Rosja w III RP

    W chwili obecnej polska polityka wschodnia jest wbrew polskiej racji stanu i wbrew logice. Zwłaszcza bardzo dziwny jest nasz stosunek do Ukrainy, popieramy w niej pomarańczowych, problem w tym, że pomarańczowi wywodzą się gł. z Ukrainy Zachodniej, która jest antypolska, jednocześnie zwalczamy Partię Regionów. Z partią Regionów nieodzownie związany jest Donbas, który w Polsce jako ISD Polska i wykopuje nasze upadające stocznie i huty, tak więc na współpracy z nimi oszczędzamy miliardy, które trzeba by wpompowac w stocznie i huty, gdyby nie Donbas. Na współpracy ze wschodem ukr mamy więc realne korzyści, a jakie korzyści mamy na współpracy z Tymoszenko? Żadnych, a co nam przyszło z sojuszu z Juszczenkom? Juszczenko jest za Ukrainą w UE, tylko, że UE nie jest za ukrainą w swoich szeregach, Juszczenko popiera też wstąpienie do NATO, tylko że na Ukrainie przeciwników nato jest więcej niż zwolenników. Tak, więc na Ukrainie popieramy człowieka, którego partia jest antypolska, jego program nierealny do spełnienia, a poparcie w społeczeństwie znikome. Jednocześnie nie utrzymujemy żadnych stosunków z Partią Regionów. Partia Regionów to partia ukraińskich oligarchów, którzy popierają tych, którzy oferują im więcej kasy, na pewno zyskaliby oni na wstąpieniu do UE, tak więc jeśli pojawi się szansa na wstąpienie do UE to na pewno z niej skorzystają, jednocześnie mają oni większe możliwości finansowe, co w razie sojuszu z nami mogłoby się przekształcić w wielomiliardowe inwestycje w naszym kraju. Kolejnym naszym super sojusznikiem jest Sakaszwili, człowiek niewiele mający wspólnego z demokracją, którego jedyną zaletą jest to, że przez jego kraj idą naftociągi omijające Rosję. Jest również Litwa nasz kolejny sojusznik, w którym Orlen inwestuje setki milionów dolarów, a zysków dla Polski nie ma żadnych, społeczeństwo litewskie również nie jest zbytnio propolskie, więc jedyną rzeczą jaką nas łączy z Litwą to nasz antyrosjanizm. Jest wreszcie Rosja, przeciw której ciągle budujemy jakieś koalicję, którą chcemy omijając rurociągami, z którymi chcemy zrywać wszelkie negocjacje itd . Skoro Polska prowadzi wybitnie antyrosyjską politykę, to ja nie widzę żadnych szans na to, żeby były między naszymi krajami dobre stosunki. W Polsce brakuje elektrowni, nie chcemy więcej gazu z Rosji, bo jest on z Rosji, wydamy miliard euro na elektrownię, która powstanie na...Litwie, nie zwiększymy wydobycia węgla bo nie ma pieniędzy na inwestycję, oczywiście pieniądze by się znalazły, gdyby sprywatyzować spółki węglowe, jednakże nie zrobimy tego, bo spółki mogliby kupic Rosjanie. Narzekamy również na Słowację i Bułgarię bo są one prorosyjskie. My jesteśmy antyrosyjscy i powinniśmy być z tego dumni, co z tego, że Słowacy mają tańszy gaz i ropę, a w Bułgarii Rosjanie budują ZA DARMO elektrownie dla rządu bułgarskiego...
  21. Wojna Rosji z Gruzją

    Zacznijmy od tego, że wniosek musi zgłosic 1/4 ale nie posłów tylko członków ZN, czyli łącznie 140 osób, decyzje faktycznie podejmuje 2/3, czyli musiałoby paść 374 głosy, nie-Pisowców łącznie jest 355, trzeba by więc szukać głosów w samym Pisie, czy ludzie typu Zalewski, Płażyński, Komołowski, Dorn, nie poparliby tego wniosku? Jednakże masz rację, że prawdopodobieństwo obalenia Lecha w ten sposób jest małe, jednakże sam wniosek byłby szeroko dyskutowany w mediach, w których wypowiadałaby się masa konstytucjonalistów i jeśli rzeczywiście Kaczyński łamałby konstytucją, to konstytucjonaliści nie mieliby innego wyboru, jak tylko głosic w TV, że Kaczyński łamie konstytucję. Popularności Lechowi na pewno by to nie przyniosło. No właśnie problem w tym, że jeśli poprzemy Merkel, to będziemy anty-sarkozowscy, trudno więc będzie z Sarkozym się dogadywać. Prezydent kompromituje w ten sposób Polskę, ale kompromitowanie Polski nie jest przestępstwem. Lech nie łudził się, że uda mu się do czegoś zmusić Rosję(choć sakaszwili twierdzi, że gdyby nie Kaczyński to Rosjanie zbombardowaliby Tbilisi) celem Lecha było pokazanie światu i przede wszystkim rodakom, że jest twardym przywódcą. Faktycznie wojenki prezydenta z mojego jak i Twojego punktu widzenia są żałosne, jednakże nic na to nie poradzimy, że Polacy lubią myślec o Polsce jak o mocarstwie, który stawia do pionu Rosję i dlatego znacznej części Polaków zachowanie Kaczyńskiego się spodobało. Masz rację, tylko, że Kaczyński zachowuje się jak schizofrenik ponieważ UE zachowała się tak wcześniej. Przywócy UE chcą jednocześnie TL i nie chą jednocześnie solidarności energetyznej i wspólnego działania ue. Wojna została przerwana, Sarkozy zrobił to co do niego należało, żeby jednak zmusić Rosję do czegokolwiek trzeba posiadac mocne argumenty, UE ma te argumenty, tylko, ze nie ma solidarności w ue i za wsze jakiś kraj się wyłamie.
  22. Karol XII Szwedzki - ocena

    Regiment ten wywodził się ze Skanii, a jak dobrze pamiętam w ex duńskich prowincjach nie było formacji typu indelta. Chodzi, o to, że pod ręką miał 1 regiment, chyba oczywiste, jest że nie w całej Szwecji
  23. Karol XII Szwedzki - ocena

    Bitwa pod Helsinborgiem była w lutym, a wyczytałem, że pod koniec lata Stenbrock miał tylko 1 regiment z tego wywnioskowałem, że nowe zaciągi były dopiero od października. Jeśli gdzieś się mylę to mnie popraw.
  24. Wojna Rosji z Gruzją

    Jarpenie, a miało nie być polityki. Merkel z Sarkozym walczą o przywództwo w Europie, więc Trójkąt Weimarski to instytucja martwa, co do Grupy Wyszehradzkiej to Słowacja jest prorosyjska ,a po za tym de facto jest w stanie zimnej wojny z Węgrami, więc nic dziwnego, że Grupa Wyszehradzka straciła znaczenie. Londyn od czasów Litwinienki i konfliktu w TNK-BP jest antyrosyjski. Stanowisko Niemiec jest niespójne(SPD prorosyjskie, chadecja antyrosyjska, ale tylko ideologicznie, nie przeszkadza im robienie interesów z Rosjanami). Sarkozy ma zawsze zdanie odmienne od Merkel, dlatego wynegocjował coś czego nie dało się wyegzekwować i po tej klęsce musiał się jeszcze raz do Rosji wybrać. Nie ma osi Londyn-Berlin-Paryż jeśli chodzi o stosunki z Rosją. Prezydent nie ma obowiązku zgadzania się we wszystkim z rządem. To było bardzo dobre zagranie ze strony Kaczyńskiego im ostrzej Rosjanie pogrywali w Gruzji tym większe zbierali cięgi od przywódców Zachodnich. Co do gazu, Rosjanie nie robią nam łaski, że płacimy im 3 mld dolarów rocznie za ich gaz, który w rzeczywistości jest wart dużo mniej. Sikorski był z nim w Gruzji, więc stanowisko zostało uzgodnione. Kaczyński wyszedł na oszołoma, a PO pokazała, że potrafi prowadzić rozważną politykę zagraniczną. Jeśli posłowie PO uważają, że prezydent łamie konstytucję to niech postawią go przed TS. Prezydent i rząd różnią się co do formy wypowiadanych opinii, jednak zgadzają się we wszystkich najistotniejszych punktach polskiej polityki zagranicznej. A od kiedy to prezydent ma obowiązek rozmawiać tylko z ludźmi szanującymi demokracje? Gdyby tak było nie mógłby nawet pomówić z bratem :tongue: Po za tym Sakaszwili zamykał chyba prywatne media, po co miałby zamykać media podporządkowane sobie? Bush ma swoje oszustwa wyborcze to i Sakaszwili może miec. Obwinianie Kaczyńskiego o to, że UE nie jest w stanie wypracowac spójnego stanowiska, to mocno chybiony argument. Wręcz przeciwnie w TL jest zapis o ,,prezydencie'' i ,,msz'' UE, jeśli Unia nie jest w stanie wypracować jednolitej polityki zagranicznej to podpisywanie TL i wybieranie prezydenta i msz UE jest bezsensowne. Jeśli o mnie chodzi to ja jestem gotów zbierać podpisy pod referendum, żeby obalić Kaczyńskiego, ale w sprawie Gruzji zachował się tak jak powinien.
  25. Karol XII Szwedzki - ocena

    Pod pojęciem mięsa armatniego rozumiałem to, że wojsko walczyło od pewnego czasu bez dowódców i nie miał zsynchronizować działań całej armii. Szwedzi nie mieli już szans z Rosjanami, ale z ich sojusznikami szło im ciągle bardzo dobrze, no przynajmniej do czasu jak ich wrogów zrobiło się za dużo. Jak słusznie zauważyłeś ciężko jest stwierdzić, w którym momencie możemy mówić o człowieku pod bronią, a w którym o żołnierzu. Jednak imho 4 miesiące czasu to zbyt krótki okres, żeby dobrze opanować wojenne rzemiosło. Nie wiem czy dyskusja w tej kwestii ma jakikolwiek sens, bo dla każdego granica między człowiekiem pod bronią a żołnierzem będzie gdzie indziej.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.