Ja za dużo myślałam nad zadaniem ze stylami, oczywiście źle obstawiłam, ale to bodajże 1 punkt. Zawsze miałam problemy z tego typu pytaniami.
A polski nie był dla mnie miodny, wręcz przeciwnie, zgorzkniałam nad tym Mrożkiem... niby jestem dobra z polskiego i tragedii nie będzie, ale liczyłam na coś lepszego. Z resztą, nigdy po napisaniu tematu z rozszerzenia nie potrafiłam ocenić, jak mi poszło. Klucz może być różny. Przynajmniej na ustnym pogadałam o powstaniu listopadowym i wpadła 20 xD