Jump to content

Szumo

Użytkownicy
  • Content count

    234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szumo

  1. Quiz - Polska pod okupacją

    Łatwe pytanie, szybka odpowiedź. Twoja kolej Albinos!
  2. Quiz - Polska pod okupacją

    Moje pytanie proste. Proszę o stopień, imię, nazwisko i pseudonim żołnierza, który wywiesił biało-czerwoną flagę na Prudentialu 1 sierpnia.
  3. Quiz - Polska pod okupacją

    Chodzi o "Jajczarnię"?
  4. Quiz - Polska pod okupacją

    "Fabryka" miało być. A co do ogólnej liczby granatników, to było ich łącznie 27?
  5. Trochę Stenów z zepsutym zamkiem i przewierconą lufą na pewno się naszej policji przyda prawda? No i zamknięci zostaną bandyci, którzy tę broń mogliby jeszcze nie daj Boże użyć! Prawo jest prawem, ale to, że nikt w Polsce nie ma o nim zielonego pojęcia, to nie jest już nasza wina. Państwo wg mnie powinno zadbać o to, żeby jego obywatele znali prawo i żeby takich przypadków jak ten opisany w Rzepie, zdarzało się jak najmniej.
  6. O tak! I jeszcze polecam soundtrack Michaela Kamena do "Band of Brothers". Świetny, momentami przejmujący album, z kilkunastoma świetnymi utworami.
  7. Argh, przepraszam, nie zauważyłem. :oops: Proszę o zamknięcie i usunięcie.
  8. Quiz - Polska pod okupacją

    Z tego co pamiętam, to wyprodukowano ich 6 sztuk. Robione były w fabryce przy Hożej 51, a ich konstruktorem był Mieczysław Łopuski ps. "Konstruktor".
  9. Powstanie było szykowane całkiem sprawnie. Stworzono oddziały wosjka, podzielono Warszawę na Obwody, w których walczyć miały poszczególne Zgrupowania. Powstanie wybuchło w dobrym momencie, bo zaskoczyło Niemców, pozwalając powstańcom zająć większą część miasta. Co z tego jednak, kiedy siadły przygotowania logistyczne i polityczne. Powstanie miało pomóc w zajęciu miasta przez Armię Czerwoną, gdzie Powstańcy witaliby "sojuszników" jako gospodarze. Rozmów z Sowietami w tej sprawie jednak nie prowadzono. Efekt był jaki był. Kolejna sprawa to zbyt krótkie starania na zachodzie o pomoc dla powstania. Gdyby rozmowy były prowadzone wcześniej niż w trakcie powstania jak miało to miejsce, to może tych zrzutów byłoby więcej i byłyby efektywniejsze. No i sprawa zaopatrzenia w bron, amunicję, żywność, opatrunki itp. Powstanie, jak zakładano, miało trwać maksymalnie tydzień, ale wydaje mi się, że na dobrą sprawę nawet na ten tydzień nie było porządnego zaopatrzenia. Błąd tutaj popełniony był już w chwili rozpoczęcia przygotowań do powstania. Nie zastanowiono się, że walki mogą się tak przeciągnąć, w związku z czym nie pomyślano o tym, że żołnierze nie będą mieli czym walczyć i do tej walki nie będą mieli siły. Efekty tego błędu, również znamy.
  10. http://www.kurdwanowski.pl/pdf/Mrowka_na_szachownicy.zip Link do pełnej wersji wspomnień Jana Kurdwanowskiego, żołnierza batalionu "Chrobry I". Wersja pełna, do ściągnięcia na dysk. Wersja drukowana do kupienia w Muzeum Powstania Warszawskiego. Książkę mi polecono do przeczytania, jednak jeszcze nie zdążyłem tego zrobić. Może ktoś już ją czytał wcześniej?
  11. Technicznie operacja była możliwa, gorzej było z ilością potrzebnych samolotów i z tym czy cała wyprawa się powiedzie. Dlaczego nasza wina? Alianci pomagając stworzyć brygadę, która na wstępie jest przeznaczona do zrzutu na kraj, chyba wzięli pod uwagę, że nie przylecą po nią samoloty z Polski, tylko będą musieli udostępnić własne? P.S. Żeby potem nie było na mnie, że ciągnę dyskusję w złym temacie.
  12. Alianci planowali to co planowali, jednak wiedzieli do jakich celów tak naprawdę została stworzona ta Brygada. Co do SBS w Warszawie, na pewno ich pomoc nie poszłaby na marne. Gdyby zostali zrzuceni w Kampinosie, powinni wraz z oddziałami "Szymona" przypuścić atak na lotnisko Bielany (który z takim wsparciem powinien się udać). To byłoby chyba najrozsądniejsze zadanie dla żołnierzy 1. SBS.
  13. Skoro nad Warszawę były w stanie przylecieć 123 B-17 z zaopatrzeniem, to nie wątpię, że udało by się do pomocy polskiej eskadrze załatwić podobnej ilości transportowców. Z tymi stoczonymi walkami i doświadczeniem przesadziłem. Przepraszam. :oops:
  14. W kwestii samolotów, Polacy mieli przecież swoją 1586 Eskadrę do Zadań Specjalnych, tylko nie mieli pozwolenia. Na Zachodzie walki szala zwycięstwa i tak była przechylona na korzyść aliantów, którzy już na pewno nie ugięli by się pod atakami Niemców, a jedna eskadra samolotów i jedna brygada desantowa na pewno nie zaważyłaby na przebiegu wojny. Co do miejsca zrzutu, po co w ogóle brać pod uwagę Okęcie? Wiadomo, że było strasznie silnie bronione i powstańcy mieli nikłe szanse na jego zdobycie. Strefa zrzutu jeśli by w ogóle była ustalana, to najprawdopodobniej byłby to Kampinos. Jeśli chodzi o wkład brygady do powstania, to byłby on na pewno ogromny. W pełni zaopatrzeni żołnierze, z wielkim doświadczeniem, po wielu szkoleniach i stoczonych walkach, na pewno zaskoczyła by Niemców oraz pomogła wykonać najważniejsze zadania postawione sobie przez powstańców. Gdyby brygada znalazła się na początku powstania w Warszawie, na pewno trwało by ono dłużej i byłaby dużo większa szansa na jego wygranie.
  15. Jeńcy niemieccy w trakcie powstania

    Z tego co czytałem w kilku dziennikach i co widać było na zdjęciach w wielu albumach, jeńcy byli traktowani według zasad konwencji genewskiej. Wiem, że malowano im na plecach swastykę oraz golono im głowy (jest seria zdjęć w jednym z albumów, gdzie Niemcy stoją pod ścianą z wymalowaną na plecach swastyką oraz gdzie są goleni przez fryzjera). O wykorzystywaniu do pracy słyszałem tylko od powstańców, którzy mówili, że Niemcom kazano pomagać w grzebaniu zwłok i wyciąganiu ich z gruzów. Jak znajdę coś jeszcze, to dopiszę.
  16. W czasie powstania te budynki i tak już mocno ucierpiały. :wink: A mógłbyś podać źródło z którego masz tą obietnicę Hitlera że coś tam ocali?
  17. A ja dałem głos na Sosabowskiego. Podoba mi się on z charakteru. Nigdy nie był przekonany do Market - Garden. Ogólnie facet mi się podobał. :wink:
  18. Moja ulubiona gra to...

    Ja wolę strategie np. Blitzkrieg, Panzer General, Age of Empires, Pharaoh (po polsku faraon :wink: ). No i jeszcze Enemy Territory, Teturn to Castle Wolfenstein i MOHAA.
  19. Najlepszy myśliwiec II Wojny Światowej

    Ja uważam że tak dyskusja nie ma sensu bo każdy mysliwiec miał i wady i zalety, jednak jak już mam zagłosować to uważam że najlepszy był Bf-109, który był świetnym niemieckim myśliwcem. A tak jak wy mówicie to Me-262 nie był wcale taki dobry. Miał wiele wad. I przy takiej prędkości ciężko mu było walczyć z powolnymi samolotami aliantów. Bo jak z samochodu sportowego trafić w żółwia? Także widzicie że prędkość to była raczej jego wada.
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.