-
Zawartość
594 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Zawartość dodana przez Qrosava
-
Albinosie nie prowokuj mnie... Janusz Radek działa na mnie jak płachta na byka! Q
-
Wspaniały utwór, piękny tekst, cudowna muzyka i niesamowite wykonanie. (...) Ja to mam szczęście, że w tym momencie Żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą, Ja to mam szczęście. Mój kraj szczęśliwy, piękny, prawdziwy, Ludzie uczynni, w sercach niewinni, Mój kraj szczęśliwy... Q
-
Witruwiusz O architekturze ksiąg X, Księga VII Rozdział siódmy Najpierw wyłożymy, w jaki sposób wydobywa się pigmenty występujące samoistnie, jak sil zwany przez Greków ώχρα- ochrą. Znajduje się je w różnych okolicach, a także w Italii. Jednakże najlepszy gatunek, jakim jest ochra attycka, obecnie już nie istnieje, gdyż niewolnicy pracujący w Atenach w kopalni srebra, kopiąc sztolnie w poszukiwaniu srebra, wydobywali równie gorliwie srebro, jak i ochrę, jeśli przypadkiem na jaką żyłę natrafili. Dlatego to starożytni używali wielkich ilości ochry do ozdabiania budowli. Również znaczne ilości sandaraki wydobywa się w wielu miejscach, lecz najlepszy gatunek znajduje się w kilku zaledwie miejscowościach, jak w Synopie nad Fontem, w Egipcie, w Hiszpanii na Balearach, a również na Lemnos, gdzie senat i lud rzymski zezwolili pobierać cło Ateńczykom. Biel parajtońska zapożyczyła nazwę od miejsca swego wydobycia; stąd również nazwa melinum dla bieli, która występuje podobno jedynie na wyspie Melos należącej do Cyklad. Również i zielona kreda znajduje się w wielu punktach, lecz najlepszy jej gatunek jest w Smyrnie. Grecy nazywają ją ϋεοδότειος- theodoteios, gdyż obywatel, na którego gruncie po raz pierwszy tę kredę znaleziono, nazywał się Theodotos. Auripigment, zwany po grecku άρσενικόν - arsenikon, wydobywa się nad Pontem. Podobnie i sandaraka występuje w wielu okolicach, lecz najlepszy jej gatunek wydobywa się nad Fontem w pobliżu rzeki Hypanis. Rozdział ósmy Teraz przejdę do omówienia sprawy minium [Witruwiusz nazywa tak cynober]. Powiadają, że po raz pierwszy odkryto je na terytorium cylbiańskim należącym do Efezu. Zarówno minium, jak i jego własności są bardzo ciekawe. Wydobywa się je, zanim przez obróbkę dojdzie do stanu minium, pod postacią żyły skalnej - rudy podobnej do żelaza, jednakże bardziej czerwonej i pokrytej czerwonym pyłem. Przy wydobywaniu pod uderzeniem żelaznych narzędzi występują krople rtęci zbierane natychmiast przez górników. Zebrany kruszec wrzuca się do pieców w kopalni, aby go wysuszyć wobec znacznej w nim zawartości wilgoci, a para wydobywająca się pod wpływem ognia z tego kruszcu osiada na dnie pod postacią rtęci. Po usunięciu samych kamieni trudno jest zebrać owe małe krople osiadłe na dnie, wrzuca się je więc do wody, gdzie łączą się w jedną całość. Przy objętości czterech sekstariuszów mają wagę stu funtów. Gdy na rtęci zlanej do naczynia położy się kamień o wadze stu funtów, to pływa on na powierzchni i nie może rtęci zgnieść ani wyprzeć czy też rozdzielić jej masy. Gdyby po usunięciu kamienia położyło się na to miejsce skrupuł złota, ów nie będzie pływał, lecz sam przez się opadnie na dno. Nie da się więc zaprzeczyć, że waga zależy nie od objętości, lecz od rodzaju poszczególnych przedmiotów. Rtęć nadaje się do wielu celów. Bez niej nie można bowiem pozłocić ani srebra, ani brązu. Jeśli haftowana złotem szata nie nadaje się do użytku wskutek starości, wrzuca się materiał do glinianych naczyń umieszczonych nad ogniem i spala. Pozostały popiół z domieszką rtęci wrzuca się do wody; rtęć przyciąga wszystkie cząstki złota i łączy się z nim. Po odlaniu wody zlewa się rtęć do sukiennego worka i ugniata rękami: dzięki swej płynności rtęć pod naciskiem przecieka na zewnątrz przez rzadkie sukno, a szczere złoto pozostaje wewnątrz. Rozdział dziewiąty Obecnie powrócę do sporządzania minium. Po wysuszeniu kamieni tłucze się je w żelaznych moździerzach; gdy wskutek przemywania i wielokrotnego prażenia usunie się zanieczyszczenia, ukazują się barwy. Ponieważ z usunięciem rtęci minium zostało pozbawione swej naturalnej siły, staje się delikatne i słabe. Użyte do ozdoby zamkniętych pomieszczeń nie psuje się, lecz zachowuje swą barwę. Użyte jednak na wolnym powietrzu, to znaczy w perystylach, eksedrach i tym podobnych miejscach, dokąd docierają blask oraz promienie słońca i księżyca, psuje się, a straciwszy siłę czernieje. Kiedy pisarz Faberius, wzorując się na innych, zapragnął pięknie ozdobić swój dom na Awentynie, kazał wszystkie ściany perystylów pomalować minium. Już po trzydziestu dniach straciły one piękny wygląd i pokryły się plamami. Musiał je zatem zamalować innymi barwami. Jeżeli jednak komuś będzie na tym bardzo zależało, aby minium użyte przy ozdobach nie utraciło barwy, powinien po wygładzeniu i wyschnięciu ściany nałożyć na nią pędzlem roztopiony wosk punicki zmieszany z oliwą. Następnie, ogrzewając węglem umieszczonym w żelaznym naczyniu równocześnie wosk i ścianę, doprowadzić do temperatury pocenia się, by wosk na ścianie równomiernie się rozciągnął, a potem pocierać świecą i płótnem, podobnie jak się postępuje przy nagich posągach z marmuru, co Grecy nazywają γάνωσις- ganosis. W ten sposób pokrywa z wosku nie dopuszcza do tego, by światło księżyca lub promienie słoneczne wyciągały barwy z malowanej ściany. Wytwórnie minium z Efezu przeniesiono obecnie do Rzymu, ponieważ ten sam rodzaj rudy znaleziono również w Hiszpanii, skąd przewozi się rudę do Rzymu, gdzie ją przetwarzają dzierżawcy państwowi. Wytwórnie te znajdują się między świątynią Flory a świątynią Kwirynusa. Minium fałszuje się przez dodanie wapna. Dlatego jeśli się chce stwierdzić, czy jest prawdziwe, trzeba postąpić w następujący sposób. Należy wziąć blachę żelazną, położyć na niej minium i trzymać je nad ogniem, aż się blacha rozżarzy. Kiedy pod wpływem żaru barwa zmieni się i stanie się czarna, odstawia się blachę od ognia i jeśli po ostygnięciu minium odzyska dawny kolor, będziemy mieli dowód, że nie jest zafałszowane; jeśli natomiast pozostanie czarne, będzie to oznaką zafałszowania. Powiedziałem już wszystko, cokolwiek mogłem sobie przypomnieć o minium. Chryzokol przywozi się z Macedonii, a wydobywa się w najbliższym sąsiedztwie kopalni miedzi. Błękit armeński i indygo już samą swą nazwą wskazują, skąd pochodzą. Rozdział dziesiąty NAPISAŁA PUELLA* Rozdział jedenasty NAPISAŁA PUELLA* Rozdział dwunasty NAPISAŁA PUELLA* Rozdział trzynasty Obecnie omówię barwę purpurową, sprawiającą największą przyjemność swym świetnym i wspaniałym wyglądem. Otrzymuje się ją z ślimaka morskiego, który u wszystkich badaczy nie mniejszy budzi podziw niż inne zjawiska przyrody. Nie we wszystkich okolicach, gdzie występuje, ślimak ów ma tę samą barwę, lecz różną zależnie od biegu słońca, zgodnie z prawem natury. Nad Pontem i w Galacji, okolicach najdalej na północ wysuniętych, jest on czarny, na północo-zachodzie napotykamy odcień niebieskawy, w okolicach zwróconych dokładnie ku wschodowi i zachodowi znajduje się go o barwie fiołkowej, natomiast na południu ma barwę czerwoną. Ten właśnie rodzaj ślimaka spotyka się na wyspie Rodos i w innych okolicach najbliżej biegu słońca leżących. Zebrawszy muszle rozłupuje sieje za pomocą żelaznych narzędzi, a spływający z nich niby łzy sok purpurowy wyciska się i uciera w moździerzu. Sok ten nazwano ostrum, ponieważ uzyskuje się go ze skorup morskich ślimaków zwanych ostrea. Nie oblany miodem, wskutek znacznego zasolenia szybko wysycha. Rozdział czternasty Barwy purpurowe przyrządza się również z kredy barwionej korzeniem rubii i hysginum; także z kwiatów otrzymuje się inne kolory. Dlatego to tynkarze, chcąc naśladować ochrę attycką, wrzucają wysuszone fiołki do naczynia z wodą, gotują je, a odpowiednio wygotowane wyciskają ręcznie przez kawałek płótna do moździerza i dodawszy kredy ucierają; tak uzyskują barwę ochry attyckiej.W ten sam sposób przyrządzają vaccinium i mieszając je z mlekiem otrzymują doskonałą purpurę. A jeśli ktoś ze względu na wysoką cenę nie może użyć chryzokolu, to dodając do błękitu roślinę zwaną szafranem otrzymuje bardzo intensywną zieleń zwaną grynszpanem farbowanym. Również w braku indygo naśladują go farbując kredę selinuncką albo pierścieniową barwnikiem zwanym vitrum, a po grecku γάνωσις- isatis. W miarę mych wiadomości podałem, jaką drogą i za pomocą czego w zależności od warunków można uzyskać trwałość, jak się powinno wykonać dekoracje malarskie oraz jakie wrodzone właściwości mają barwniki. W siedmiu tych księgach zawarłem wiadomości o wznoszeniu wszelkiego rodzaju budowli oraz przedstawiłem zasady, do których należy się stosować; w dalszym ciągu mówić będę o wodzie i o sposobach jej odkrycia, jeśli gdzieś jej brak, o doprowadzeniu wód i wreszcie jak należy sprawdzać, czy jest zdrowa i zdatna do picia. *Patrz post #17 Q
-
Cóż pytanie zadałem nieco na wyrost, bo ja sam uważam, że do hegemonii to im jeszcze daleko jednakże chciałem poznać zdanie innych. Mam podobne odczucia, co Ty Tankfanie. Nawiązując jeszcze do Twojego postu, właśnie na ostatnim szczycie BRIC w Brasilli strony indyjska i brazylijska podjęły rozmowy nt. biedy w ich państwach. Q
-
Witam! W tym temacie chciałbym przybliżyć sylwetki osób tragicznie zmarłych w katastrofie Tupolewa pod Smoleńskiem, które były związane z miastem, gminą i powiatem Grodzisk Mazowiecki. 1.Kapelan Prezydenta RP Ks. Roman Indrzejczyk - nauczyciel religii w Zespole Szkół nr 1 przy ul. Żwirki i Wigury w Grodzisku Mazowieckim (dawna "Dziesiątka"), uczestnik obchodów 90- i 100-lecia istnienia szkoły. 2.Ks. prof. dr hab. Ryszard Rumianek, Rektor UKSW w Warszawie - były proboszcz w parafii Świętej Anny w Grodzisku Mazowieckim. 3.Arkadiusz Protasiuk - zamieszkały w Książenicach k. Grodziska Mazowieckiego. 4.Stanisław Krupski, którego żona Joanna była inicjatorką i przewodniczącą organizacji Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus", działająca prężnie w gm.Grodzisk Mazowiecki. [*] [*] Q
-
Armia III Rzeszy - kto jest kim?
Qrosava odpowiedział mer → temat → Wojsko, technika i uzbrojenie - ogólnie
A więc to co napisałem: Bo o ile mi wiadomo to nie. Ale rzeczywiście SchuPo i policja drogowa podlegały OrPo, ale OrPo podlegało też Gendarmerie (tzn. Gendarmerie było podległe OrPo), więc czy OrPo też było żandarmerią? OrPo to chyba taka "prewencja" a SchuPo "dochodzeniówka"? jest prawidłowe, Secesjonisto? Chciałbym się upewnić. Q -
Wojna japońsko-rosyjska 1904-1905
Qrosava odpowiedział 4313_1481369817 → temat → Bitwy, wojny i kampanie
Mam do Ciebie Łyziu pytania. Jak Ci się wydaje, jaką rolę odegrała ówczesna rewolucja w Rosji na tę wojnę? Czy gdyby nie ta rewolucja, to losy wojny potoczyłyby się zupełnie inaczej? Jakie straty ludzkie poniosła w tej wojnie Japonia? I czy nie wydaje Ci się, że sprzymierzeńcem Japończyków była logistyka? Wszak Rosjanie by wysłać żołnierzy i zaopatrzenie dla wojsk musieli albo wykorzystać Kolej Transsyberyjską, albo marynarkę, natomiast Japończycy do frontu mieli nieporównywalnie bliżej. Kolejne pytanie: o ile wiem to wojna toczyła się za brytyjskie i amerykańskie pieniądze. Masz jakieś szczegółowe informacje na ten temat? Z góry dzięki za odpowiedź. Q -
Armia III Rzeszy - kto jest kim?
Qrosava odpowiedział mer → temat → Wojsko, technika i uzbrojenie - ogólnie
Verkehrspolizei (Policja Drogowa), policja drogowa, Oto cytat z Wiki Segovio. Q -
Armia III Rzeszy - kto jest kim?
Qrosava odpowiedział mer → temat → Wojsko, technika i uzbrojenie - ogólnie
DWS to nie moja domena, ale czy SchuPo aby napewno było policją drogową? (pytanie do moderatorów działu) Bo o ile mi wiadomo to nie. Ale rzeczywiście SchuPo i policja drogowa podlegały OrPo, ale OrPo podlegało też Gendarmerie (tzn. Gendarmerie było podległe OrPo), więc czy OrPo też było żandarmerią? OrPo to chyba taka "prewencja" a SchuPo "dochodzeniówka"? Byłbym wdzięczny gdyby ktoś obyty w temacie (np. Andreas albo FSO) rozwiał moje wątpliwości. Q -
Major Arkadiusz Protasiuk, pilot Tupolewa, został już pochowany na "nowym" cmentarzu w Grodzisku Mazowieckim. Q
-
O ile dobrze pamiętam, to "Witkacy-ojciec" wymyślił styl zakopiański. To on właśnie zmienił zwykłą górlaską chatę w willę. Powstała nowa moda, po stworzeniu Kolby (1892r.) posypały się zamówienia na domy w tym stylu. Był on swoistą przeciwwagą dla stylu alpejskiego. Jednak u progu XX wieku jego popularność drastycznie zmalałam, a wkrótce styl zakopiański niemal zniknął. Styl zakopiański miał być bardzo polski, stać się wręcz stylem narodowym. Cóż, nie udało się. Q
-
No cóż Witkacy uważał, że wszystkie używki mają ogromny wpływ na postrzeganie świata i mają ogromne znaczenie dla samego procesu twórczego. Doskonale widzimy na przykładzie jego twórczości, jak używki zmieniają postrzeganie świata i ludzi. Część jego obrazów jest realistycznych a na niektórych postaci są skrajnie zdeformowane. Aby zobrazować powyższe stwierdzenia wystarczy spojrzeć na portrety Neny Stachurskiej jego autorstwa - każdy zupełnie inny. Nie stronił od kokainy, pejotlu, meskaliny. Jednak istnieje opinia iż Witkacy nie był narkomanem. Ponoć on chciał jedynie eksperymentować, to było jego zakrojone na ogromną skalę przedsięwzięcie, które kontrolował... Q
-
Warto wspomnieć o tym, że Witkacy dokonał własnego podziału sztuk na: 1.Złożone, czyli poezja i teatr 2.Jednorodne, czyli malarstwo (linia i kolor) oraz muzyka (dźwięk). Q
-
Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie
Qrosava odpowiedział Qrosava → temat → Katalog archiwów i muzeów oraz wydarzeń przez nie organizowanych
Szkoła jakiej nie znacie - szkolna rzeczywistość kenijskiego slumsu W programie znajdą się prelekcje na temat złożonych problemów edukacji i wspierania talentów w Afryce oraz pokaz zdjęć prezentujących codzienność uczniów i nauczycieli ze szkoły św. Filipa w Mathare – dzielnicy biedoty w stolicy Kenii, Nairobi. Wstęp wolny (27 kwietnia 2010, wtorek, od godz. 17:00) Q -
Nawiązując jeszcze do barwy zielonej. W średniowieczu mieszanie kolorów było uznawane za czynność nieczystą, diabelską, wszak Bóg z góry ustalił kolory, więc ingerencja i ich "sztuczne" pozyskiwanie było grzechem. A zieleń, bądź fiolet, najłatwiej było uzyskać przez mieszanie kolorów, gdyż pozyskiwanie chociażby zieleni z roślin (liście np. jesionu) jest bardziej pracochłonne i czasochłonne. Q
-
Secsjonisto, błagam, nie nazywaj mnie ekspertem. Rzeczywiście teoria, o której wspomniałeś Secesjonisto, jest najpowszechniejsza i do niej bym się skłaniał. Już od czasów starożytnych kolor niebieski był pożądany niemal jak złoto. Błękit egipski znany już 2500 lat B.Ch. był niewarygodnie drogi. Ten barwnik był wyjątkowo popularny w antycznym Rzymie. Drugim źródłem "produkcji" niebieskiego barwnika był sproszkowany lapis-lazuli, który przez wieki był dostępny tylko w dość odległym dla Europejczyków Afganistanie. W końcu nastała epoka średniowiecza. Błękit egipski stracił na popularności i nie był już w użyciu. Średniowieczni artyści byli więc skazani na afgański lapis-lazuli, który był wówczas bardzo drogi. Oczywiście mogli używać jego zamiennika pigmentu z azurytu (o ile chcieli by niebieska barwa stała się za niedługo zielona o czym wspominałeś drogi Secesjonisto ). Zauważmy, że jeszcze na renesansowych obrazach artyści często starali się unikać barwy niebieskiej, niebo na obrazach często bywało zachmurzone, szare. O ile pamiętam we Włoszech w XV stuleciu barwnik niebieski był przeciętnie 10-13 razy droższy od innych. Oczywiście nie można było wiecznie niebieskiej barwy unikać. :clap: Dlatego tez artyści często używali taniego i "zieleniejącego" azurytu po czym nanosili nań cieniutką warstwę bardzo drogiej ultramaryny. Tak więc także skłaniałbym się do finansowej teorii. Sytuacja zmieniła się dopiero gdy pojawił się błękit pruski. Jako ciekawostkę podam, że na freskach zdobiących wnętrze klasztoru w Voronet nie szczędzono niebieskiej barwy. Q
-
Najczęściej śnię o samym sobie i czasem o znajomych (nigdy o rodzinie). Praktycznie co noc. Q
-
Nie może w forum dot. sztuki zabraknąć takiego tematu. To znaczy takiego, w którym Użytkownicy opowiadają, opisują swoje ulubione obrazy i piszą dlaczego właśie te im się podobają. Ja zacznę: Moje ulubione dzieła, to obrazy Albrechta Duerera (mojego ulubionego malarza renesansu) - Młody zając oraz Zielona trawa i dandelion. Podziwiam je za ogromną dbałość twórcy o detale, a samego twórcę a staranność. Zapraszam do prezentowania swoich malarskich upodobań. Q
-
Warszawa, Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, 22 kwietnia - 25 kwietnia 2010. W tych dniach w tym miejscu odbędzie się festiwal folkowy "Nowa Tradycja". Warsztaty instrumentalne, przesłuchania młodego pokolenia artystów zainteresowanych muzyką folk i etno, występy polskich i zagranicznych artystów estradowych uświetnią to wydarzenie. Zagrają m.in. Maćko Korba, CzessBand (Polska), Pekko Käppi (Finlandia), Matthias Loibner (Austria), Mara Aranda & Solatge (Hiszpania). W tegorocznym konkursie muzyki folkowej o prymat będzie walczyć trzynaście zespołów, dla których inspiracją była muzyka ludowa oraz muzyka mniejszości etnicznych zamieszkujących nasz kraj. Ocenie podlegać będą repertuar, poziom aranżacji, opracowanie muzyki, różnorodność, interpretacja muzyki tradycyjnej. 23 i 24 kwietnia wystąpią wszyscy zakwalifikowani artyści, a 25 kwietnia o godzinie 19.00 odbędzie się konkurs laureatów konkursu. Transmisję z tego wydarzenia obejrzymy na kanale 2 Telewizji Polskiej. Q
-
Członkowie kapituły konkursu piąty raz przyznali nagrodę Gwarancje Kultury. W skład jury wchodzą redaktorzy telewizji TVP Kultura oraz specjaliści poszczególnych dyscyplin sztuki i kultury. Nagrody zostały rozdane w siedmiu kategoriach: 1)muzyka poważna 2)jazz, rock i inne 3)Teatr 4)Film 5)Sztuki wizualne 6)Osiągnięcia w twórczym rozwoju dzieci i młodzieży 7)Literatura, oraz dwie honorowe nagrody i nagroda, którą otrzyma zwycięzca internetowego plebiscytu, który zakończy się 23 kwietnia. W kategorii Muzyka Poważna główną nagrodę zdobył Marcin Zudnik za stałe doskonalenie swoich umiejętności oraz dojrzałe interpretacje. Ten młody muzyk powoli wchodzi do grona najlepszych polskich instrumentalistów. W kategorii Teatr bezkonkurencyjna okazała się Karolina Gruszka, jury doceniło jej kunszt aktorski w przedstawieniu Lipiec Iwana Wyrypajewa w teatrze na warszawskiej Woli. Pokazała, że sztuka aktorska jest materią zbudowaną z artystycznej wyobraźni. Gwarancją Kultury w kategorii Jazz, rock i inne został nagrodzony Mateusz Kołakowski. Do zwycięstwa przyczyniła się jego płyta Mateusz Kołakowski & Dave Liebman - Live at Jazz Standard, która powstała we współpracy z Davem Liebmanem, doskonałym saksofonistą. Zwycięzcą w dziedzinie Film był Bartek Konopka, reżyser Królika po berlińsku, dokumentu, który odbił się echem na całym świecie. Nominacja do Oscara i trafny komentarz Jesieni Ludów były dla kapituły konkursu wystarczającym argumentem. Jakub Julian Ziółkowski triumfował w kategorii Sztuki Wizualne. Jego obrazy ukazujące jak ogromną wyobraźnię ma młody twórca dowiodły, że w światku polskiego malarstwa młodego pokolenia pojawiła się nowa jakość. W kategorii Osiągnięcia w twórczym rozwoju Dzieci i Młodzieży Gwarancją Kultury zostało uhonorowane czasopismo Czarodziejska Kura, które z założenia jest poztywistyczne i bezinteresownie rozpala wyobraźnię najmłodszych. Książka Lekcje Ciemności zagwarantowała zwycięstwo Dariuszowi Czaja. Jury dostrzegło w utworze stanowczą przeciwwagę dla nieznośnej lekkości, letniości świata współczesnego, odważne pytanie o sens zła i zagłębienie się w mrok. Dyrektor TVP Kultura Krzysztof Koehler przyznał nagrody honorowe zmarłemu Tomaszowi Mercie, podsekretarzowi stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Mariuszowi Wilczyńskiemu za wkład jaki włożył w nadanie indywidualnego charakteru stacji. Wszystkich laureatów zobaczymy w sobotę 24 kwietnia o godz. 20.00 na antenie TVP Kultura. Reportaż przedstawi wszystkich nominowanych i przybliży nam ich sylwetki. Będziemy mogli także obejrzeć wywiady z nimi. Q
-
Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie
Qrosava odpowiedział Qrosava → temat → Katalog archiwów i muzeów oraz wydarzeń przez nie organizowanych
STRUNY - MUZYCZNE WARSZTATY W PME 22-25 kwietnia 2010, czwartek – niedziela Warsztaty adresowane są do muzyków folkowych, klasycznych, jazzowych, uczniów średnich szkół muzycznych, studentów akademii, uniwersytetów. 22 kwietnia 2010, czwartek 10.00 – 12.00 Maciej Filipczuk: warsztaty improwizacji skrzypcowej w mazowieckiej muzyce – wprowadzenie / teoria i praktyka (nauka na podstawie oberków z Mazowsza) 12.00 – 13.00 Zbigniew Butryn i Krzysztof Butryn – budowa i rekonstrukcja suki biłgorajskiej (z perspektywy ludowego lutnika i muzyka) 13.00 – 14.30 Maciej Filipczuk: warsztaty improwizacji skrzypcowej w mazowieckiej muzyce – teoria i praktyka (nauka na podstawie oberków z Mazowsza) 14.30 – 16.00 Maria Pomianowska: warsztaty gry na polskich historycznych instrumentach strunowych - suce biłgorajskiej i fideli płockiej (nauka 2 utworów: mazurka i tańca historycznego) - wprowadzenie /teoria i praktyka 23 kwietnia 2010, piątek 10.00 – 12.00 Maciej Filipczuk: warsztaty improwizacji skrzypcowej w mazowieckiej muzyce – teoria i praktyka (nauka na podstawie oberków z Mazowsza) 12.00 – 14.00 Maciej Filipczuk: warsztaty improwizacji skrzypcowej w mazowieckiej muzyce – c.d. - oberki z Mazowsza 14.00 – 16.00 Maria Pomianowska: warsztaty gry na polskich historycznych instrumentach strunowych - suce biłgorajskiej i fideli płockiej (nauka 2 utworów: mazurka i tańca historycznego) - c.d. 24 kwietnia 2010, sobota 10.00 – 12.00 Maciej Filipczuk: warsztaty improwizacji skrzypcowej w mazowieckiej muzyce - teoria i praktyka (nauka na podstawie oberków z Mazowsza) 12.00 – 13.00 dr hab. Ewa Dahlig–Turek – polskie i mazowieckie instrumenty strunowe (wykład z pokazem multimedialnym) 13.00 – 13.45 Matthias Loibner – lira korbowa (prezentacja) 14.00 – 16.00 Maciej Filipczuk: warsztaty improwizacji skrzypcowej w mazowieckiej muzyce (nauka na podstawie oberków z Mazowsza) - c.d. Maria Pomianowska: warsztaty gry na polskich historycznych instrumentach strunowych - suce biłgorajskiej i fideli płockiej (nauka 2 utworów: mazurka i tańca historycznego) Q -
Witam! Jest już temat o Warszawie, Lublinie, to czemu nie o Toruniu. Czy ktoś z Was może mieszka w Toruniu i mógłby polecić parę miejsc/obiektów, które warto obejrzeć, zobaczyć. Do najciekawszych i najbardziej znanych należą m.in.: -Zbór Staromiejski -Rynek Staromiejski -Ratusz* -Pomnik Kopernika -Krzywa Wieża -Piekary -Kościół św. Jakuba *O ile dobrze pamiętam, Ratusz, który dziś oglądamy, pochodzi z czasów przebudowy końca XIV wieku, chociaż wieża pochodzi jeszcze z XIII w., a drugie piętro i wieżyczki z lat 1602-04. Facjatki od strony N, E i S zostały dodane podczas przebudowy ratusza w latach 1722-38. Zapraszam do podzielenia się wrażeniami, zwłaszcza mieszkańców Torunia. Q
-
[Portal] Histmag.org - konkursy, inicjatywy i inne takie ;)
Qrosava odpowiedział Duke Mihashi → temat → Przekrojowe i inne
To czeka ich sporo pracy jeśli chcą znacznie "ożywić" forum. Życzę im jak najlepiej. Q -
Naukowo-zawodowe Stowarzyszenie Muzealników Polskich jest największą i najdłużej działającą organizacją stawiajcą sobie za cel zachowania tradycji i rozwój muzealnictwa w Polsce. Stowarzyszenia realizuje swoje cele m.in. poprzez: 1.rozwijanie i propagowanie inicjatyw, postaw i działań sprzyjających rozwojowi muzeów i muzealnictwa oraz dyscyplin pokrewnych 2.upowszechnianie wiedzy o muzealnictwie, muzeach i ich zbiorach oraz o prawnych podstawach postępowania z zabytkami 3.doskonalenie kwalifikacji zawodowych muzealników oraz podnoszenie ich wiedzy ogólnej zacieśnianie współpracy z Organizacjami i Stowarzyszeniami o podobnym charakterze Oddziały: 1.Oddział Lubuski Stowarzyszenia Muzealników Polskich (Zielona Góra) 65-048 Zielona Góra, al.Niepodległości 15 tel.: (68) 327 23 45 E-mail: muzeum@man.zgora.pl 2.Oddział Małopolski Stowarzyszenia Muzealników Polskich (Kraków) 31-001 Kraków, Wawel 5 E-mail: ewyka@mimk.com.pl 3.Oddział Mazowiecki Stowarzyszenia Muzealników Polskich (Warszawa) E-mail: SMP_maz@pma.pl 4.Oddział Opolski Stowarzyszenia Muzealników Polskich (Opole) 45-023 Opole, ul. św. Wojciecha 13 tel.: (77) 4536677, 4544611 E-mail: museion@op.pl 5.Oddział Podlaski Stowarzyszenia Muzealników Polskich (Białystok) E-mail: smp.podlasie@wp.pl 6.Oddział Pomorski Stowarzyszenia Muzealników Polskich (Gdańsk) E-mail: a.cieminska@cmm.pl 7.Oddział Śląski Stowarzyszenia Muzealników Polskich 40-025 Katowice, ul. ks. J. Szafranka 9 8.Oddział Świętokrzyski Stowarzyszenia Muzealników Polskich (Kielce) E-mail: smpkielce@interia.pl 9.Oddział Warmińsko-Mazurski Stowarzyszenia Muzealników Polskich 10-074 Olsztyn, ul. Zamkowa 2 E-mail: sekretariat@muzeum.olsztyn.pl 10.Oddział Wielkopolski Stowarzyszenia Muzealników Polskich 61-745 Poznań, Stary Rynek 84 E-mail: muzeum-admin@o2.pl Strona www: www.smp.glt.pl 11.Oddział Zachodniopomorski Stowarzyszenia Muzealników Polskich 70-502 Szczecin, Wały Chrobrego 3 tel.: (91) 431 52 71 E-mail: smp.szczecin@muzeum.szczecin.pl Q
-
Związek Muzeów Polskich
Qrosava dodał temat w Katalog archiwów i muzeów oraz wydarzeń przez nie organizowanych
Misją organizacji jest nawiązywanie i stałe utrzymywanie wzajemnych kontaktów między muzeami i pracownikami muzeów w Polsce. Ochrona rangi pracownika muzeum. Opracowywanie statutów instytucji muzealnych zgodnie z postanowieniami Międzynarodowej Rady Muzeów, a zwłaszcza zgodnie z kodeksem etyki zawodowej ICOM. Ochrona prawna nieruchomości zabytkowych i ruchomych dóbr kultury. Kształtowanie zasad polityki muzealnej w skali ogólnokrajowej. Prowadzone działania: 1.Urządzanie zjazdów i walnych zgromadzeń. 2.Ułatwienie pracownikom muzealnym studiów fachowych w kraju i za granicą. 3.Współdziałanie z Międzynarodową Radą Muzeów (ICOM) w ścisłej łączności z Polskim Narodowym Komitetem OCOM. 4.Występowanie wobec władz lokalnych i krajowych w sprawach muzealnych i pracowników muzeów. 5.Przekazanie Sejmowi do rozpatrzenia i zatwierdzenia ustawy o muzeach w Polsce. Q